Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 01 Kwietnia 2009, 08:59:19
-
Wyszperane w zakamarkach i mrokach:
Jak się okazuje, w świetle najnowszych badań pierwotnie czerwony kapturek był zielony.
Czerwień jego szaty wynikła ze spotkania z wilkiem.
***
Lech Wałęsa oświadczył, że to nie jego wina, że został prezydentem. Podobno ktoś go wybrał. On w tym czasie trenował skok przez płotki.
***
Leszek Balcerowicz musi odejść – takimi słowami powitał byłego premiera komitet kolejkowy przy przedszkolu miejskim nr 16. Musi odejść, bo dwa razy nie wpisał się na kolejkową listę społeczną.
***
Od pierwszego kwietnia znika obowiązek jazdy na światłach. Można jeździć na drogach.
***
cdn...
-
Jeżeli pierwotnie Czerwony kapturek był zielony, to powstaje pytanie o przyczynę tej zieloności? Możliwe odpowiedzi:
1. Zzieleniał z zazdrości - na przykład z powodu większego powodzenia babci u płci przeciwnej.
2. Zzieleniał, bo był żótodziobem jeszcze.
3. Zzieleniał od użycia powierzchniowo środków przeciwgrzybowych i antybakteryjnych, stosowanych do zabezpieczenia drzewa, które wywołują piękny zielonkawy kolor.
4. Zzieleniał z powodu jadu kiełbasianego znajdującego sie w jajkach i w bułeczkach, które niósł do babci. Jad kiełbasiany nie mógł pochodzić z kiełbasy lub innej wędliny, gdyż, jak wiadomo, Czerwony Kapturek wybrała się do babci w piątek, a więc w dzień bezmięsny.
Inne propozycje?