Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: Baader w 12 Lutego 2009, 15:23:17

Tytuł: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Baader w 12 Lutego 2009, 15:23:17
Nie ulega wątpliwości, iż niezapomniani Fachowcy używali podczas swej pracy pewnych narzędzi. Rzecz jasna ich dobór musiał być różny, jak różne były wykonywane zadania - wymiana kolanka w zalanej piwnicy na pewno wymagała innych narzędzi niż naprawa anteny na maszcie w Gąbinie. Niemniej istnieje wśród starych fachowców pewien kanon nazw, w dobie różnych Leklerków i Kastoram nieco zapomniany. I tu pytanie: pamiętacie jakieś? Na początek:

Hebel (chyba wiadomo)
Laubzega (piłka włosowa)
Grajcarek (występuje w "Pamiętniku Młodej Lekarki" - zapewne rodzaj ręcznej wiertarki)
Szwed, Francuz (chyba wiadomo)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 12 Lutego 2009, 15:28:09
Majzel, mesel - chyba wiadomo
Kopyto (mam w piwnicy po dziadku) - służyło do naprawiania obuwia jak sama nazwa wskazuje)
i Dynks (aka Teges)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Baader w 12 Lutego 2009, 17:34:23
Zapomniałem:

Waserwaga (czyli pozio- i pionownica)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Lutego 2009, 18:54:51
Nie żaden dynks ino ten, no, wie heisst er? A właśnie, wihajster  ;D
I sztamajza. Bez sztamajzy ani rusz.
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: zwłok(a/i) pedadoga w 12 Lutego 2009, 21:18:12
To nie Instytut, docent! Nazewnictwo narzędziowe musi być ścisłe...
Powiedział majster przy okazji rozmowy o... gruchfeldzie i gruchfeldziku (kto pamięta, co to?)

A poza tym to Fachowcy rzadko kalali swe usta terminami narzędziowymi jako zbyt związanymi z przyziemnym tematem pracy...
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Lutego 2009, 22:59:15
Choroba, nic nie pamiętam. Jakbt rozchwiała mi się waserwaga po uderzeniu francuzem z kopytka.
A co to ten majzel? Pytam, bo ja nie z Galicji...
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Baader w 12 Lutego 2009, 23:09:33
A co to ten majzel? Pytam, bo ja nie z Galicji...

Przecinaczek (jako meselek występuje z kolei w odcinku serialu "Alternatywy 4" gdy J. Kobuszewski marzy o tym narzędziu by wydostać się z mieszkania byłego towarzysza Winnickiego)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: 666 w 13 Lutego 2009, 01:48:03
A co to ten majzel? Pytam, bo ja nie z Galicji...

Przecinaczek (jako meselek występuje z kolei w odcinku serialu "Alternatywy 4" gdy J. Kobuszewski marzy o tym narzędziu by wydostać się z mieszkania byłego towarzysza Winnickiego)
Hmmm... czy nie pomyliło się koledze aby ze "Zmiennikami"?
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 13 Lutego 2009, 06:28:21
A co to ten majzel? Pytam, bo ja nie z Galicji...

Przecinaczek (jako meselek występuje z kolei w odcinku serialu "Alternatywy 4" gdy J. Kobuszewski marzy o tym narzędziu by wydostać się z mieszkania byłego towarzysza Winnickiego)
Hmmm... czy nie pomyliło się koledze aby ze "Zmiennikami"?
Bravou Yasiu!!! (za czuność)
To były takie alternatywy w zmiennikach.
A odnośnie to bardzo podoba mi się skecz, jak Kaczor kupował durszlak (druszlak? - nigdy nie wiem) w NRD.
Woda - weck, kluski zurick!
To też jakby słownictwo bardzo fachowe...
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Baader w 13 Lutego 2009, 08:07:11
Oczywiździe "Zmiennicy", moja culpa.

Tego z durszlakiem nie słyszałem, niezłe :) Podobny autentyk, przyuważony gdzieś w gazecie. Kartka na tablicy ogłoszeń polskiego kościoła w Wiedniu we wczesnych  latach 90-tych: "isz kan szprache dojcz gut". Najwyraźniej szrajben już gorzej :)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Lutego 2009, 08:59:08
Oczywiździe "Zmiennicy", moja culpa.

Tego z durszlakiem nie słyszałem, niezłe :) Podobny autentyk, przyuważony gdzieś w gazecie. Kartka na tablicy ogłoszeń polskiego kościoła w Wiedniu we wczesnych  latach 90-tych: "isz kan szprache dojcz gut". Najwyraźniej szrajben już gorzej :)
No wiesz? Jak można nie słyszeć skeczu z durszlakiem? Na pewno słyszałeś, chyba wiemy lepiej ;)
Taka szprycha - pasuje do wątku. Tylko, czy wszędzie oznacza to samo?
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 13 Lutego 2009, 13:58:10
Krajzega,duże konkretne ustrojstwo.
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Baader w 13 Lutego 2009, 14:33:55
Cyrkularka! Cyrkularka (piła tarczowa)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 13 Lutego 2009, 15:03:03
Cybant!
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 13 Lutego 2009, 15:53:25
"isz kan szprache dojcz gut".

To mnie sie autentyk z Misia bodajże przypomnial, rozmowa w banku w Londynie (nie w Lądku):
- Fersztejen?
- Dlaczego nie fersztejen? My wszystko fersztejen...


Edit: (żeby nie po sobie) Narzędzia narzędziami, ale najważniejsze jest, żeby na fuchę mieć obstalunek.
Cezarian, ty masz brak weny w tym temacie? Fachowcy z twojej dziedziny to dopiero mają żargon  :o, wiem coś o tym  ;)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 13 Lutego 2009, 22:10:06
Sztaplarka.
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Baader w 13 Lutego 2009, 22:21:10
Cybant!

Zalewasz Maniek. Nie ma takiego narzędzia. Serio jest takie cuś?

Edit; jest jeszcze...

Śrubstak!
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 13 Lutego 2009, 23:06:05
Śrubstak zwany poprawnie wkrętakiem?

A cybant to Ziehband, niedowiarku  ;)  Obejma na rurę znaczy, na przykład marki Anaconda http://robotechnik.abc24.pl/default.asp?kat=38175 (http://robotechnik.abc24.pl/default.asp?kat=38175)   ;D
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Baader w 13 Lutego 2009, 23:19:58
Śrubstak zwany poprawnie wkrętakiem?

Niezupełnie. Chodzi o imadło. Nazwa pochodzi zapewne od wchodzącej w jego skład dużej śruby :)

A cybant to Ziehband, niedowiarku  ;)  Obejma na rurę znaczy, na przykład marki Anaconda http://robotechnik.abc24.pl/default.asp?kat=38175 (http://robotechnik.abc24.pl/default.asp?kat=38175)   ;D

No patrzcie Państwo...
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Lutego 2009, 23:29:38
Ja, w przeciwieństwie do Bruxy  ;) nie jestem manualny, więc z narzędziami u mnie gorzej, ale spróbuję tak:
sztorckalpa!
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Lutego 2009, 11:47:14
Ja, w przeciwieństwie do Bruxy  nie jestem manualny

A nieprawda!A hakiem to kto rzuca? ;)
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 14 Lutego 2009, 13:29:34
Ja, w przeciwieństwie do Bruxy  nie jestem manualny

A nieprawda!A hakiem to kto rzuca? ;)
Jabbar?
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 14 Lutego 2009, 14:46:56
Śrubstak zwany poprawnie wkrętakiem?

A cybant to Ziehband, niedowiarku  ;)  Obejma na rurę znaczy, na przykład marki Anaconda http://robotechnik.abc24.pl/default.asp?kat=38175 (http://robotechnik.abc24.pl/default.asp?kat=38175)   ;D
No ładne cacko...
Bravou Yasiu!
Z kategori ogólne:
- Ustrojstwo
- Dziadostwo
- Szajs
(teges)
To są rzeczy których potrzebujemy, a których nie ma akurat pod ręką
Tytuł: Odp: "Fachowcy" od strony kulis
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Lutego 2009, 17:12:25
Jabbar?

Ciepło,ciepło...