Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: dziadek_jacek w 15 Października 2008, 10:16:36
-
Kiedyś znalazłem w książce J.Janczarskiego "Rozrywki duchów Rozrywki" rozdział dotyczący Grzegorza. Pomyslałem że nie można tego pominąć ;) Sorki za nienajlepszą jakość ale nie mam skanera i musiałem zrobić kopie aparatem.
http://trajan.republika.pl/Poszepszynski-Rozrywki_duchow_Rozrywki.rar (http://trajan.republika.pl/Poszepszynski-Rozrywki_duchow_Rozrywki.rar)
-
Mamy tą książkę nawet w wersji audio. ;D
-
Mamy tą książkę nawet w wersji audio. ;D
Bu! :( Właśnie "zapuściłem zurawia" i stwierdziłem że mój wątek jest cokolwiek nieświeży, bo już był poruszany. No cóż, ale przynajmniej teraz można zobaczyć to w wersji drukowanej :)
-
Hmm... tylko to co ja mam się nazywa "Powieść ze Ślusarzem", ale wydaje mi się, że to to samo.
-
To samo, krążą te duchy czasami po Allegro, można nabyć przy odrobinie szczęścia. A wątek Grzegorza rzeczywiście palce lizać... choć może w tym kontekście niekoniecznie ;) Ta żyłka do interesu, ta inicjatywa na jakże odpowiedzialnym stanowisku... A i Dziadek Jacek zdaje się też się pojawił, o ile pamiętam ???
-
A jak najbardziej. Jakże go mogło zabraknąć wśród takich gwiazd jak Kojak, Pan Sułek i Siostry Sisters...
Szkoda tylko , że wersja audio była tylko czytana przez Kondrata, a nie grana...
-
Szkoda tylko , że wersja audio była tylko czytana przez Kondrata, a nie grana...
Można pomażyć... żeby ich tam wszystkich zebrać to nie łatwa musi być sztuka.
Chociaż co to dla nas? ;D ("nas" - jakbym ja coś/kogoś załatwił kiedyś ;))
-
No masz. Tego by tylko brakowało, żebyś nam załatwił, dajmy na to, dziadka Jacka. To z czego by Poszepszyńscy wtedy żyli?
Chyba, żeby miał w zanadrzu jakiś spadek ;D
-
Powieść ze Ślusarzem oczywiście mamy dzięki niezastąionemu Andrusowi, który niejedną rzecz nam już załatwił. Choć są to tylko moje, nie poparte niczym przypuszczenia, to śmiem twierdzić, że to własnie nam załatwił Andrus obecną edycję RP w Trójce.
Nie wiem, czy nie za bardzo popuściłem wodze przypuszczeń, ale trudno.
-
A ja mam wrażenie, że ktoś ma ochotę Poszepszyńskich w Trójce... załatwić. Na amen.
Zresztą nie tylko Poszepszyńskich, rozrywkę w ogólności.
-
A ja mam wrażenie, że ktoś ma ochotę Poszepszyńskich w Trójce... załatwić. Na amen.
Zresztą nie tylko Poszepszyńskich, rozrywkę w ogólności.
Jedno nie wyklucza drugiego i na odwrót.
Trzask, prask i po wszystkim.
-
Czyżby piosenka Salonu Niezależnych "Kat" pasowała do nastroju? ???
"...i w tym to dziwnym radiu, jak mogłeś się spodziewać, wnet zakazali pisać, zakazali śpiewać"
-
A ja mam wrażenie, że ktoś ma ochotę Poszepszyńskich w Trójce... załatwić. Na amen.
Zresztą nie tylko Poszepszyńskich, rozrywkę w ogólności.
To sprzedaj to wrażenie najlepiej do mediów prywatnych (lub czasopism)
-
A ja mam wrażenie, że ktoś ma ochotę Poszepszyńskich w Trójce... załatwić. Na amen.
Zresztą nie tylko Poszepszyńskich, rozrywkę w ogólności.
Jedno nie wyklucza drugiego i na odwrót.
Trzask, prask i po wszystkim.
Analizując powyższe, mozna dojść do wniosku, że A. chce załatwić samego siebie ???
-
A ja mam wrażenie, że ktoś ma ochotę Poszepszyńskich w Trójce... załatwić. Na amen.
Zresztą nie tylko Poszepszyńskich, rozrywkę w ogólności.
Jedno nie wyklucza drugiego i na odwrót.
Trzask, prask i po wszystkim.
Analizując powyższe, mozna dojść do wniosku, że A. chce załatwić samego siebie ???
I to jest w sumie bardzo prawdopodobny scenariusz. Dlatego idealnie by było jakbyśmy założyli własne radio i...
A może lepiej nie.
-
Sorki za nienajlepszą jakość ale nie mam skanera i musiałem zrobić kopie aparatem.
Przypomina mi to niezapomniany odcinek "Rossmówek" gdzie Ross kopie doły, a gdy raz w takim dole na kaskadera (wysyłanego do ściskania rąk robotnikom) wywaliła się zawarość betoniarki, postanowiono to uwiecznić na fotce. Za pomocą aparatu do spawania bo "innego nie mielim" :) A serio: thx za ten wrzut, nie zauważyłem jakoś wcześniej ale już zassałem :)