Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Bluesmanniak w 25 Września 2008, 13:08:35
-
Państwo Umer/Poniedzielski wyruszyli na trasę szlakiem Krzyżaków i lada dzień zawitają o rzut beretem (Szczytno, no 2 rzuty beretem) od mojej wsi.
W związku z powyższem uprasza się o zaopiniowanie programu Chlip-hop, bo podobno udzielali się w ramach niego we W-wie oraz na innych niekrzyżackich trasach?
-
Ja byłem na tym spektaklu w mieście niekrzyżackim i nieruskim i wszystkimi czterema koniczynami zachęcam Cię do wybrania na tenże. Absolutnie wyjatkowe przedstawienie łaczące znakomity, inteligentny humor Poniedzielskiego i wrażliwość i poezję Umer. Moim zdaniem spektal zupełnie zjawiskowy, jakby z innej epoki, któremu bliżej do przedstawień Kabaretu Starszych Panów, niż do obecnych kabaretów. Blisko mu do KSP, ale jednak odróznia go przewrotność humoru Poniedzielskiego.
Krótko mówiąc: znakomite, znakomite i jeszcze raz znakomite, chyba, że nie lubisz dużej szczypty liryki lub samych wykonawców wykonujacych obsadę.
-
Nie byłam, nie widziałam, ale to zdaje się nie przeszkadza w pisaniu recenzji... To krótko powiem: Umer i Poniedzielski? To trzeba się jeszcze zastanawiać? ;D
-
Nie byłam, nie widziałam, ale to zdaje się nie przeszkadza w pisaniu recenzji... To krótko powiem: Umer i Poniedzielski? To trzeba się jeszcze zastanawiać? ;D
No na choreograficzny szał to chyba nie można liczyć...
-
Nie byłam, nie widziałam, ale to zdaje się nie przeszkadza w pisaniu recenzji... To krótko powiem: Umer i Poniedzielski? To trzeba się jeszcze zastanawiać? ;D
No na choreograficzny szał to chyba nie można liczyć...
Oj tu nie byłbym pewien - pan Poniedzielski, to istny wulkan. Nigdy nie wiadomo kiedy wybuchnie.
-
Oj tu nie byłbym pewien - pan Poniedzielski, to istny wulkan. Nigdy nie wiadomo kiedy wybuchnie.
Dodaj, że wulkan energii. ;)
-
A to ma być You Can Dance czy Jak oni śpiewają?
-
... chyba, że nie lubisz dużej szczypty liryki lub samych wykonawców wykonujacych obsadę.
No my wręcz przeciwnie, a moje pytanie było oczywiscie nieco prowokacyjne - do wczoraj nic nie wiedziałem o Chlip-Hop. Teraz już wiemy i jedziemy, dzisiaj, Szczytno, Pub(!?) No 9, godz 18.00. - zarezerwować komuś bilety? ;)
-
Redundujcie Plenek, redundujcie. :D
-
Pub No 9 okazał się eleganckim obiektem architektonicznym z wystrojem odpowiednim do ekscesów artystycznych w rodzaju Chlip-Hopu. Kilkadziesiąt osób szczelnie wypełniło wnętrze zasiadając na różnych fotelach, krzesłach i ławach a artyści ledwo się zmieścili ze swoim wypasionym sprzętem na niewielkiej scenie. Oświetlenie było skromne i tendencyjne kolorystycznie, więc zdjęcia bezlampowe wyszły bardzo klimatycznie ale może oddadzą atmosferkę:
(http://www.bluesmanniak.olsztyn.pl/Chlip-Hop_PubNo9.jpg)
Zwróćcie uwagę na coś co wisi na ścianie w środku na górze - lokal posiada rekomendację "Kabaretowa scena Trojki", a gospodarze swoim poziomem ją poświadczają.
Redundancja nastąpiła, choc były spore trudności. Lokalizacja sprzętu nie była optymalna, publika śmiała się śmiało, a artyści nie odpuścili i bite 2 godziny smucili (o jakże smutno-jesienne było to smucenie!). Wystawię społeczeństwu pod rozwagę parę minut do odsłuchu - jeśli będę głosy zachęty to całość się pojawi (może w ogg? bo strasznie dużo tego...).
-
To ja od razu mówię, że chcę całość.
A tak w ogóle i wszczególe, to się podobało waćpaństwu, czy też niepotrzebnie naciągnąłem Was na wydatki?
-
A tak w ogóle i wszczególe, to się podobało waćpaństwu, czy też niepotrzebnie naciągnąłem Was na wydatki?
Wieczór uznajemy za udany nad wyraz (właściwie nad jaki wyraz?!) i zdecydowanie naciągneliśmy się sami, proszę sobie zbytnich zasług nie przypisywać ;)
Wystawiam pro publico obiecany fragment (początkowe 15 min, w tym 2 minuty zapowiedzi gospodarza) w trybie odmiennym: Chlip-Hop_początek (http://bluesmanniak.olsztyn.pl/Chlip-Hop_poczatek.ogg)
(podrasowałem nagranie jak umiałem, podrasowanie całości może trochę potrwać...)
ps. Cezary (i ew. inni), czy moze być taki ogg? Choc przez chwilę się zastanawiałem, czy nie zrobić na 2-ch CD-audio ;D
-
A dlaczego nie VCD? Idź na całość, idź na całość! ;D
OGG no problem for me.
-
OGG to pewnie od ogrów?
Jeżeli ogg to dla kogoś problem, to przecież nie ma żadnego problemu, żeby przerobić toto na mp3. >:D
-
Koleżanka widzę - archeolog, tak intensywnie odkopuje zakopane tematy, ho, ho, pełen podziwu jestem.
To mi przypomniało, żeby posunąć prace nad całością (prawie 2 godziny!) ww. chlip-hopu - to przecież jesienny program. Może do zimy zdążę...
-
Ustalilam, ze nie przyjezdzam do Polski wcale.
Jakto? I to mówi uczestniczka I-szego zjazdu Rodziny Zastępczej? Przerażające!
-
No, no, taki niby niewinny jesienny wątek, a jakże przerażający...
-
Wykorzystując jesienno-zimowe wieczory na prace ręczne (a Gwiazdka już bliskooo!) udało mi się wygrzebać przebój sezonu - zapewne przyda się starszakom, gdy coś łupnie czy zgrzytnie i znikąd pomocy ani nadziei. Wtedy należy użyć tego:
voltaren (http://www.bluesmanniak.olsztyn.pl/Chlip-Hop_Voltaren.ogg)
ps. jak komu nie przypasi, to zawsze pozostaje w odwodzie (tfu! w czym?) końska maść ;D
-
Jak się lata z mandoliną po różnych sąsiadkach, to potem już z rozkoszy tego świata ilości niepomiernej zostanie nam tylko Voltaren... ;D
Zwłaszcza, jak już doktor nam zabroni picia mocnej herbaty...
-
Właśnie usłyszałem w PR reklamę - Chlip-Hopa można kupić na dvd!
-
Właśnie usłyszałem w PR reklamę - Chlip-Hopa można kupić na dvd!
Przerażające! A ile kosztuje taka reklama i gdzie ją mozna na dvd kupić? ;D
-
Właśnie usłyszałem w PR reklamę - Chlip-Hopa można kupić na dvd!
Przerażające! A ile kosztuje taka reklama i gdzie ją mozna na dvd kupić? ;D
Przerażające!
Prawnik a nie widzi kreski, która dokładnie oddziela wątki tematu!
Nie bądź tak dociekliwy co ranek jak Janek...
-
Przerażające!
Prawnik a nie widzi kreski, która dokładnie oddziela wątki tematu!
Taki zawód, pewnie dobrze widzi tylko niektóre znaki, takie § albo takie €
-
Przerażające!
Prawnik a nie widzi kreski, która dokładnie oddziela wątki tematu!
Taki zawód, pewnie dobrze widzi tylko niektóre znaki, takie § albo takie €
Zawód jak zawód, tak mi się wydaje, że wszędzie, nawet w kolejnictwie i w zbrojeniówce niektóre znaki w pewnym momencie - przynajmniej raz w miesiącu - przypominają zł, $, €, czy co tam jest akurat na bieżąco.
Zbrojeniówka? Tam pewnie murzynów biją? Hańba!
-
Ustalilam, ze nie przyjezdzam do Polski wcale.
Jakto? I to mówi uczestniczka I-szego zjazdu Rodziny Zastępczej? Przerażające!
Moze kolejny zlot w Irlandii, co? Pociagi tu kursuja. Tylko jeden kanal trzeba przeskoczyc, zeby z Polski dojechac koleja. Jechalam raz do Dublina. Allle byla jazda... (szczegoly na pryvie). Pociag palce lizac.
Tylko jeden kanał? Jak za komuny! Ten kanał to jest prywatny, czy państwowy? Wszystko jedno, założę się, że i tak trzeba płacić abonament. Koty nie pływają (nie dotyczy tygrysów) to i abonamentów nie płacą (dotyczy tygrysów)
-
Moze kolejny zlot w Irlandii, co? Pociagi tu kursuja.
Bardzo mnie sie ta idea podoba, baaaldzo :) Może byc pociągiem, wodolotem czy nawet ostatecznie samolotem - kanałowi damy radę!
ps. a ja mam podobno 40 kanałów za darmo, z neosradą, podobno... chyba zacznę płacić abonament :-\
-
Przepłyniemy na dziadku Jacku, wpław. A Kanał jest Angielski, więc czy państwowy, czy prywatny, to ani my ani Irlandczycy nic z tego nie mamy :P Pewnie cioteczka BBC na tym łapę trzyma.
-
Przepłyniemy na dziadku Jacku, wpław. A Kanał jest Angielski, więc czy państwowy, czy prywatny, to ani my ani Irlandczycy nic z tego nie mamy :P Pewnie cioteczka BBC na tym łapę trzyma.
Ja tylko przypominam, że jak na kanale mgła, to Irlandia odcięta od świata. Mimo to chętnie przypłynę. Mamy jak się okazuje coraz szerszą reprezentację po obu stronach kanału, która może się zająć organizacją... ;)