Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Bluesmanniak w 25 Sierpnia 2008, 15:16:57

Tytuł: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Sierpnia 2008, 15:16:57
Były prezydent Lech W. nawiedził Olsztyn, gdyż przyjechał na Konwent S. a przy okazji odebrał wyróżnienie regionalne "Zasłużony dla Warmii i Mazur". Marszałek województwa stwierdził: To że na Warmii i Mazurach mamy demokrację zasługą właśnie Lecha W. jest. I zapewnił: Nikt nigdy nie zdoła pohańbić tego, co Lech zrobił dla Polski. Czekamy, żeby Lechu swoim zwyczajem dał łobuzom popalić, żeby im w pięty poszło..
Zastanawiam się, czy kaczki mają pięty, a jeśli tak, to tylko achillesowe - nawiązał Maciej Zembaty, znany poeta, satyryk i muzyk związany z S.
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 25 Sierpnia 2008, 17:45:48
A tajemncze S to co to oznacza?
Może kolega pogłębić opis?
A odnośnie ojca syna byłego prezydenta to się nie wypowiem.
Nie w poniedziałek i nie na trzeźwo, no bo poniedziałek=trzeźwo.
Acha i kto to jest cytuję Nawiązał Maciej Zembaty, prócz tego że kojarzony jest ze znanym poetą, satyrykiem i muzykiem  związanym z S., ha?
Się podjęło temat to teraz proszę rozwinąć!
Bo przyjdzie Mazur i Cie wykurzy!!!
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Sierpnia 2008, 21:02:17
A tajemncze S to co to oznacza?
No co wy kolego, S znaczy "S", każde dziecko wie
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 25 Sierpnia 2008, 21:10:53
A, $!
To trzeba było tak od razu!
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Sierpnia 2008, 01:44:00
Patowa Sytuacja się zrobiła z tym S.
Kaczki podobno tak śmiesznie chodzą, że nie mogą normalnie pójść nawet tam, gdzie król chodzi na piechotę. Potwierdza to inny znany satyryk, bywalec koktajli kabaretowych oraz Przeglądów Humoru i Satyry Prasowej, her, ober Palikot. Potwierdził on podczas Przeglądu Piosenki Odangażowanej, że: jest niedopuszczalne, aby w demokratycznym, było nie było, państwie prezydent w ten sposób chodził do toalety. Zdaniem posła chód ten jest niski, rozchwiany, ale przede wszystkim gęsi.
Tak zaś nie moze być, prezydent na pewno wymaga leczenia, twierdzi Palikot, takiego chodu nie miał nawet poprzedni prezydent, chociaż głowę miał wyższą o ponad centymetr, a stopę wyższą o centymetrów pięć.
W tej chwili poseł próbuje ustalić, gdzie gęś ma kaczą płetwę achillesową.
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Sierpnia 2008, 10:42:35
Zdaniem posła chód ten jest niski, rozchwiany, ale przede wszystkim gęsi.
Tak zaś nie moze być, prezydent na pewno wymaga leczenia, twierdzi Palikot

I tu się wyjątkowo z (p)osłem zgodzę. Wszak Polacy nie gęsi!
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Sierpnia 2008, 10:49:25
Zdaniem posła chód ten jest niski, rozchwiany, ale przede wszystkim gęsi.
Tak zaś nie moze być, prezydent na pewno wymaga leczenia, twierdzi Palikot

I tu się wyjątkowo z (p)osłem zgodzę. Wszak Polacy nie gęsi!
I swój chód mają!
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 27 Sierpnia 2008, 11:00:21
A nawet (samo)chód, w większości, najprawdopodobniej, niestety
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Sierpnia 2008, 13:41:17
A nawet (samo)chód, w większości, najprawdopodobniej, niestety
Czyli, jeśli to jest parlamentarna gęś gęgawa, to w oczeretach komisji sejmowych może może się rozlec jej niecierpliwy (samo)chód, a następnie gęg parlamentarny...
Tytuł: Odp: Czy kaczki mają pięty...
Wiadomość wysłana przez: Baader w 11 Września 2008, 19:58:36
Zdaniem posła chód ten jest niski, rozchwiany, ale przede wszystkim gęsi.

No i znowu nihil novi sub Sole, wszak mistrz Waligórski i tym razem był pierwszy, posłuzył się co prawda przykładem innego (bez skojarzeń) ptaka, niemniej słusznie stwierdził w jednym z odcinków "Rycerzy" iż (cyt.) "...trop dropia okropny gdyż stopa dropia drobna, prosze pana, jako drops". I tyle z tą ornitologią.