Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 19 Sierpnia 2008, 07:59:49
-
Wbrew twierdzeniom niektórych. Leszek Blanik nie zostanie zdyskwalifikowany. Zdyskwalifikowany zostanie koń, który jaki jest - każdy widzi. A każdy widzi, że koń był podróbą.
Jak twierdzi Łukasz Kadziewicz (ksywa Kadziu), to skandal.
- Gostek całe życie skacze przez konia i to nie jego wina, że jakiś chiński Bucefał okazał się podróbką.
Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi Kadziu dodał jeszcze coś, co nie nadaje się do publikacji nawet na tak marginalne forum jak to.
Sam koń odmawia odpowiedzi i twierdzi, że nikt nie może odmówić mu cukru.
Fakt, że Blanik użył miodu wybitnie go zniesmaczył.
Chiński trener koni powiedział, że takiego skandalu to na olimpiadzie jeszcze nie było.
- Żeby do konia z miodem? I to chińskim? To to cała tablica Mendelejewa.
W związku z tym, że nie dało się ustalić prawdy, oraz w trosce o prestiż (trudne słowo) komisja antydopingowa postanowiła utrzymać wyniki jak na wstępnie.
Hura!
-
A najciekawsze że jak od zawsze to był koń,no to teraz przemianowali toto na stół.
-
Właśnie, co to za koń? Powinien to być skok przez kucyka. Przecież ten koń/stół jest za przeproszeniem wzrostu siedzącego psa. To przesądza, że koń powinien siedzieć podczas skoku.
Na marginesie, tajemnicą poliszynela jest toczący się od dłuższego czasu w federacji skoków przez konia/stół/siedzącego psa spór, który już doprowadził niemal do rozłamu. Grecy, popierani przez Ormian i Gruzinów chcą skakać przez kozę. Biorąc pod uwagę ich wielowiekowe tradycje w skakaniu (i nie tylko) przez kozę, trudno im się dziwić.
Podobno lepiej skacze się przez kozę natartą miodem, niż natartą cukrem. Przesądza to chyba, że za kozami opowiedzą się Chińczycy...
-
Przecież ten koń/stół jest za przeproszeniem wzrostu siedzącego psa.
Nie szkodzi. ;)
-
..... Sam koń odmawia odpowiedzi i twierdzi, że nikt nie może odmówić mu cukru.
Fakt, że Blanik użył miodu wybitnie go zniesmaczył.
W chinanecie, na blogu konia/stołu można wyczytać następującą wypowiedź: ten, jak mu tam , Blanik, to mi może skoczyć!
-
Może to był jednak taki koń?
-
Ciekawa książka, kryminał czy melodramat?
-
Ciekawa książka, kryminał czy melodramat?
Nie wiem, nie czytałem, trudno zdobyć...
-
A może to coś na rozpoczęcie drogi życiowej?
-
Nie wiem, czy na dopingu, ale przypuszczam, że był bity...
-
Czyli to książka o przemocy wobec zwierząt! To nieładnie znęcać się nad słabszymi.