Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 10 Sierpnia 2008, 18:05:01
-
Polscy siatkarze pomścili polskich piłkarzy i wygrali z Niemcami 3:0.
- Jesteśmy w sunie lepsi, bo wygraliśmy 3:0, a Niemcy wygrali tylko 2:0 - powiedział po meczu Łukasz Kadziewicz, nasz środkowy.
Mecz trwał 90 minut, tyle samo co spotkanie podczas ME2008. A olimpiada to coś ważniejszego niż jakieś tam mistrzostwa Europy.
No bo kto w sumie wie, gdzie leży ta Europa?
-
Niestety, relacja z meczu jest niepełna. Nie wspomina przede wszystkim o tym, kto strzelił bramki. Nie wspomina także o genialnym posunieciu trenejro Lozano, który zastosował nowatorską taktykę krycia zawodników systemem każdy-swego i to do tego na całym boisku. Dzięki temu nasi przeciwnicy mieli duże kłopoty z wyprowadzeniem piłki, mnożyły się niecelne podania i częste offsidy. Niemcy nie mogąc poradzić sobie z pressingiem często brutlanie faulowali, stąd liczne żółte kartki oraz jedna czerwona, za wyjątkowo nieładny faul od tyłu na ręce Kadziewicza. Praktycznie jedynym jasnym punktem w drużynie niemieckiej był obrotowy-bramkarz. Wyszedł on obronnymi rękoma z kilku sytuacji sam na sam z naszymi atakującymi, udowadniając, że taktyka defensywnego blitzkriegu nie jest mu obca. Gdyby nie on, zwycięstwo Polaków byłoby z pewnością wieksze.