Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: msnet w 05 Sierpnia 2008, 13:37:28
-
Moze bedziecie wiedziec cos na ten temat.
Potrzebuje podlaczyc dysk od laptopa do stacjonarnego kompa, czy sa jakies przejsciowki ?
Kogo nie spytam to oczy przewraca i na tym sie konczy rozmowa :/
-
przejściówek nie ma, ale są specjalne obudowy (podłącza się je potem za pomocą SB)
-
zapytaj jakiegoś informatyka może?
A ja wyjeżdżam na dniach... niedaleko, bo do Tajlandii (to na wschód jest) i może mnie nie być tak około gdzieś trochę, bo nawet 3 tygodnie. Pozdrawiam żyskich i żegnam się na ten czas - mam nadzieję potem wrócić z nowymi siłami i świeżymi pomysłami. :D ;D (bo ostatnio to mam w cholerę mało czasu na cokolwiek) :D
-
Obudowa na usb mowisz, jesli nie jest droga to warto sie zastanowic, najpierw jednak bede musial poszukac softu pod winde do prawdopodobnej naprawy mbr, jakies tam programy mam ale z dyskietki,po usb to nie wiem czy w ogole cos zobaczy, na dysku nie widac zadnej partycji - to wlasnie uslyszalem od informatykow ktorych poprosilem o skopiowanie danych
mocno to sie nie popisali, nawiasem mowiac
Co do wyjazdu, to faktycznie kawalek :), milej zabawy w chowanego z Tajlandkami tudziez ucieczki przed tambylcami :D
-
Coś kolega msnet nam informatyzuje forum! Za dużo tej informatyki. My tu generalnie mało rozmawiamy o polityce, chyba, że na weosło...
-
Moze bedziecie wiedziec cos na ten temat.
Potrzebuje podlaczyc dysk od laptopa do stacjonarnego kompa, czy sa jakies przejsciowki ?
Kogo nie spytam to oczy przewraca i na tym sie konczy rozmowa :/
Osobiście tego nie robiłem, ale przejściówki 2,5 cala na 3,5 cala są, np. tu:
http://www.ateneum.pl/opis_sprz.php?id=4&grupa=hdd_akcesoria&nazwa=Akcesoria+HDD (http://www.ateneum.pl/opis_sprz.php?id=4&grupa=hdd_akcesoria&nazwa=Akcesoria+HDD)
A jeśli w lapie masz dysk Sata to problemu żadnego nie ma, złącza są takie same.
Oczywiście można też użyć obudowy podłączonej przez USB, o której Stefan pisał, możesz też ten dysk wyrzucić (a może nawet nie możesz, do śmietnika chyba nie można tego wyrzucać, przepisy zabraniają...).
-
Coś kolega msnet nam informatyzuje forum! Za dużo tej informatyki. My tu generalnie mało rozmawiamy o polityce, chyba, że na weosło...
Dobrze moge sie wcale nie odzywac! :D
Fakty sa takie ze, lepiej zapytac na tym forum niz na specjalistycznym bo tam madrali pelno a nic konkretnego.
Tutaj pierwszym pomocnym byl Stefan a w dziesiatke trafil Leon74 za co mu tez bardzo dziekuje :)
Dysk niestety nie byl sata dlatego mialem z nim problem.
-
To może i ja dorzucę swoje trzy grosze do ogródka :) Czas już temu jakiś pewne czasopismo wydało płytkę CD z rozmaitymi narzędziami do ratowania dysku - bardzo sprytnie pomyślaną, po zabootowaniu *) startuje jakiś rodzaj małego Linuksa i ma się w ... to znaczy dużo nader przydatnych narzędzi, w tym właśnie do renowacji i ratowania MBRów oraz tablic Patryc... partycji. Ma ona już kilkanaście m-cy ale wydaje się być nadal zupełnie skuteczna. W razie zapotrzebowania wystawię obraz iso na Lalugi.
*) W czasach PRLu bootowanie nazywano jak pamiętamy glanowaniem.
-
Thx ale to chyba troszke pozniej bo mowa jest jak sie domyslam o waszym serverze a ja takowego wstepu jeszcze tam nie mam.
W kazdym razie zaden problem, jak dojdzie kabelek to sie jakos umowimy i obraz poleci na moj tymczasowy server o! :)
-
Thx ale to chyba troszke pozniej bo mowa jest jak sie domyslam o waszym serverze a ja takowego wstepu jeszcze tam nie mam.
Jak judzi, ;) jak knuje :D, jak kombinuje ;D
Cwana gapa.
Bądź spokojny, klucze dostaniesz.
Chyba...
W każdym razie od tego, co to z nim tak namiętnie na privie plotkujesz ::)
-
Kombinuje bo ma sporo czasu na razie :)
ale jak to temu z kim plotkuje na priv napisalem, czasy sie baaardzo zmienily i czesc radyjek ze sluchowiskami gra tak glosno ze az u mnie slychac :D
-
Czytam wypowiedzi msneta, Leona i Baadera w tym wątku i, o zgrozo, muszę przyznać, że wasz humor jest na tak wysokim poziomie sublimacji, że niemal nic nie rozumiem. Z tą samą zgrozą, o której pisałem w pierwszym zdaniu, po raz kolejny dochodzę do wniosku, o miałkości własnej natury ludzkiej.
Stefek, nie zazdrość człowiekowi plotek na privie. Wiem z pewnego źródła, że sam nie jesteś gorszy, a może nawet nie jesteś lepszy.
-
Czytam wypowiedzi msneta, Leona i Baadera w tym wątku i, o zgrozo, muszę przyznać, że wasz humor jest na tak wysokim poziomie sublimacji, że niemal nic nie rozumiem.
Czasem i ja tak mam, pamiętam na przykład złowieszczą wywieszkę przy wejściu do Uczelnianego Centrum Informatyki (no po prostu Internet tam był bez ograniczeń, tylko trzeba się było dopchać) AGH: "Uwaga konta z których uruchamiane są boty na ircu będą banowane bez ostrzeżenia".
-
Czytam wypowiedzi msneta, Leona i Baadera w tym wątku i, o zgrozo, muszę przyznać, że wasz humor jest na tak wysokim poziomie sublimacji, że niemal nic nie rozumiem.
Czasem i ja tak mam, pamiętam na przykład złowieszczą wywieszkę przy wejściu do Uczelnianego Centrum Informatyki (no po prostu Internet tam był bez ograniczeń, tylko trzeba się było dopchać) AGH: "Uwaga konta z których uruchamiane są boty na ircu będą banowane bez ostrzeżenia".
Anegdota jak zwykle (jeśli ją zrozumiałem), palce lizać.
Pozostaje jednak nieco semantyczne pytanie, które wyraziłem (zupełnie przypadkowo) w stosunku do Stefka. Czy lepiej napisać o kimś, że sam nie jest gorszy, czy też, że sam nie jest lepszy? ???
-
Pozostaje jednak nieco semantyczne pytanie, które wyraziłem (zupełnie przypadkowo) w stosunku do Stefka. Czy lepiej napisać o kimś, że sam nie jest gorszy, czy też, że sam nie jest lepszy? ???
Pisze się (albo jest napisane) Sam.
Trochę szacunku dla mniejszości narodowych.
-
Czytam wypowiedzi msneta, Leona i Baadera w tym wątku i, o zgrozo, muszę przyznać, że wasz humor jest na tak wysokim poziomie sublimacji, że niemal nic nie rozumiem.
Czasem i ja tak mam, pamiętam na przykład złowieszczą wywieszkę przy wejściu do Uczelnianego Centrum Informatyki (no po prostu Internet tam był bez ograniczeń, tylko trzeba się było dopchać) AGH: "Uwaga konta z których uruchamiane są boty na ircu będą banowane bez ostrzeżenia".
Na wydziale elektroniki Politechniki Łódzkiej wisiało także ciekawe ogłoszenie:
"Czarne LED-y oraz perforowaną taśmę magnetofonową sprzedam".
-
Niezłe. W budynku wydziału elektrycznego AGH wisiała swego czasu wywieszka:
"Zajęcia z przedmiotu społecznego odbywają się w sali nr ... : idź do końca korytarza, po schodach w dół, zadzwoń do drzwi, zaczekaj aż ktoś cię wpuści, teraz w prawo i idź po schodach na górę.
No idź - co się gapisz?"
Innym razem na rozkładzie zajęć ku niemałemu zdziwieniu znaleźliśmy taki napis: "Wykład z mechaniki - sala nr ... w budynku Wibroakustyki (szafa w czekoladce)". No i faktycznie: pokrycie budynku przypominało fakturą bardzo dużą tabliczkę czekolady (można ten budynek zobaczyć na Google Earth), a drzwi do szafy na końcu korytarza po bliższym zbadaniu okazały się drzwiami do sali wykładowej.
Fakt faktem, na AGH czasem trudno było znaleźć salę. Była tam np (osobiście nadal nie wierzę w jej istnienie) sala zwana pompatycznie Salą Balową. Trudno było ją znaleźć - niektórzy namiętni gracze w takie klasyki jak "Lands of Lore 1" czy też "Eye of Beholder" twierdzili, że aby odsunęła się ściana i odkryła drzwi należało włożyć sztylet do odpowiedniej niszy. Poniekąd była to prawda - za drzwiami jak do zwykłej sali wykładowej była ukryta klatka schodowa :)
-
Aż mnie przeszedł dreszcz...
A na polibudzie rzeszowskiej, przed instytutem lotnictwa stał na postumencie samolot.
Legenda mówiła, że samolot odleci, gdy pierwsza dziewica skończy PR.
Za moich czasów nie odleciał, ale ostatnio przejeżdżałem i go chyba nie było...
(Ale głowy nie dam)
-
Podobne historie z dziewicą są chyba na każdej uczelni. Na białostockiej Akademii Medycznej w tych samych okolicznościach ma spaść kula z ramion posągu Herkulesa wieńczącego zabytkowy budynek Pałacu Branickich, czyli siedziby AM. Na razie nie spadła. Dziewczyny na AM dbają o zabytki i substancję swojej uczelni.
-
Podobne historie z dziewicą są chyba na każdej uczelni.
Oczywiździe. W przypadku AGH istniały o ile pamiętam dwie teorie: jedna to to, że stojące przed flagowym budynkiem A-0 posągi różnych górników i hutników ożyją i pójdą sobie, a druga - że stojący na ekspozycji w holu tegoż budynku naturalnej wielkości realistyczny model (chyba) tyranozaurusa zaryczy. Stawiałbym raczej na to drugie, ale i tego ryku nikt nie słyszał.
-
Na białostockiej Akademii Medycznej w tych samych okolicznościach ma spaść kula z ramion posągu Herkulesa wieńczącego zabytkowy budynek Pałacu Branickich, czyli siedziby AM. Na razie nie spadła.
A pytał ktoś Herkulesa czy życzy sobie zmiany z Akademii Medycznej na Uniwersytet Medyczny?A przecież on jest tam najstarszy stażem.Na miejscu rektora nie stawiałbym samochodu w polu rażenia wspomnianej kuli.
-
Na białostockiej Akademii Medycznej w tych samych okolicznościach ma spaść kula z ramion posągu Herkulesa wieńczącego zabytkowy budynek Pałacu Branickich, czyli siedziby AM.
Nie żebym się znał (bo się nie znam), ale z kulą to raczej Syzyf mi się kojarzy...
No chyba żeby to była złota kula. To wtedy raczej Midas...
-
Nie żebym się znał (bo się nie znam), ale z kulą to raczej Syzyf mi się kojarzy...
No bo to może być też Atlas trzymający kulę ziemską. Nawet na pewno bo o ile pamiętam Herkules zamienił się z nim tylko na chwilę.
Co do dziwnych figur wieńczących; w 1999 na AGH pojawiła się figura św. Barbary. Średnio tam prawdę powiedziawszy pasuje. Potem zaczął się wysyp dziwnych pomników jak np ławeczka w budynku B1 która wg legendy ma jakoby upamiętniać poznanie przez ówczesnego pana rektora jego żony :) (http://www.forumakad.pl/archiwum/2002/09-10/ARTYKULY/02-kronika.htm, hasło "Ławeczka z Małgośką"). Budynek B1 pełen jest w ogóle "dziwów wszelakich a osobliwościów" - laboratoria w tylnej części przywodzą na myśl klimaty gry "Half Life", a siedząc w ciszy na korytarzu można czasem usłyszeć myszy biegające po podwieszanym suficie.
-
To wtedy raczej Midas...
Nawet król Midas i Leonidas wiedzieli co to buty firmy Adidas. ;)
-
Na wydziale elektroniki Politechniki Łódzkiej wisiało także ciekawe ogłoszenie:
"Czarne LED-y oraz perforowaną taśmę magnetofonową sprzedam".
Skojarzyła mi się nutka mitologiczna. "Czarne LED-y" to na pewno liczba mnoga od Ledy, tej od znanego łabędzia. Okazuje się więc, że LED było więcej i do tego były lub stały się czarne. Zaś czarne, to pewnie przepalone? Stąd już krok do przepalonych żarówek, a nawet diod.
Kto przepalił pierwszą LED-ę wiadomo, Zeus. Ciekawe tylko, jak?
-
Kto przepalił pierwszą LED-ę wiadomo, Zeus. Ciekawe tylko, jak?
To przecież oczywizde; piorunem!
-
Kto przepalił pierwszą LED-ę wiadomo, Zeus. Ciekawe tylko, jak?
To przecież oczywizde; piorunem!
Z pewną taką nieśmiałością pragnę zauważyć, iż czarna Led-a jest świetnym źródłem czarnego światła.
Podobnie jak przepalona żarówka.
Mało wyedukowane społeczeństwo o tym nie wie i pozbywa się przelanych żarówek, czym powoduje w zasadzie ogromne straty w gospodarce oraz przyczynia się do niskiej popularności jakże cennego światła czarnego.
-
Taaak jedyne forum na swiecie gdzie nikt przez dluzsza chwile nie trzyma sie podstawowego watku :):)
Nie czytalem regulaminu bo nigdy nie czytam ale obawiam sie ze jesli napisze sie wiecej niz trzy posty na temat to za to jest warn, tak ? dobrze rozumuje :) :D
Swoja droga nie rozumiem ludzi, bladza na innych forach a jedynie tutaj jest poprawnie uporzadkowane zamieszanie :):D
-
Swoja droga nie rozumiem ludzi, bladza na innych forach a jedynie tutaj jest poprawnie uporzadkowane zamieszanie :):D
Na tym forum offtopowanie jest w zasadzie wymagane najprawdopodobniej.
-
warn
A co to jest i z czym to się je?
A swoja drogą, co to jest "forum"?
-
warn
A co to jest i z czym to się je?
A swoja drogą, co to jest "forum"?
Chyba to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Forum_dyskusyjne (http://pl.wikipedia.org/wiki/Forum_dyskusyjne)
-
Drogi użytkowniku Leon74 - uprzejmie chciałbym Cię poinformować:
TO JEST KU**A * SPAM!!!
;)
(*- ocenzurowano - Leon74)
-
Drogi użytkowniku Leon74 - uprzejmie chciałbym Cię poinformować:
TO JEST KU**A * SPAM!!!
;)
(*- ocenzurowano - Leon74)
Dostał odpowiedź na pytanie i jeszcze się wyraża, a pewnie kobiety i dzieci to czytają...
-
Z pewną taką nieśmiałością pragnę zauważyć, iż czarna Led-a jest świetnym źródłem czarnego światła.
Podobnie jak przepalona żarówka.
Mało wyedukowane społeczeństwo o tym nie wie i pozbywa się przelanych żarówek, czym powoduje w zasadzie ogromne straty w gospodarce oraz przyczynia się do niskiej popularności jakże cennego światła czarnego.
To się nazywa "ćmiatło" odsyłam do znakomitej, już wspominanej na tym forum książki "Lód" pana J. Dukaja. Z resztą się zgadzam całkowicie.
-
Z pewną taką nieśmiałością pragnę zauważyć, iż czarna Led-a jest świetnym źródłem czarnego światła.
Podobnie jak przepalona żarówka.
Mało wyedukowane społeczeństwo o tym nie wie i pozbywa się przelanych żarówek, czym powoduje w zasadzie ogromne straty w gospodarce oraz przyczynia się do niskiej popularności jakże cennego światła czarnego.
To prawda. Przecież noc jest właśnie przepełniona takim ciemnym światłem. Wydaje mi się, że także słońce emituje czarne światło po zachodzie?
Msnet, a warto było tzw. regulamin przeczytać, gdyż jest on regulaminem co najwyżej z formy.
U nas trzymanie się wątków? Waść raczysz żartować. Chyba, że chodzi o wątek miłosono-sportowy w tragicznie toczącym się wątku monarchistyczno-religijnym.
-
Nie czytalem regulaminu bo nigdy nie czytam ale obawiam sie ze jesli napisze sie wiecej niz trzy posty na temat to za to jest warn, tak ? dobrze rozumuje :) :D
Kolega to chyba przypuszcza, że mamy tu jakąś sprawnie działającą administrację, hę? A widział tu kolega jakiegoś admina? Że o moderatorach nie wspomnę?
Ale jak Cezar grzecznie prosi, żeby przeczytać regulamin, to trza przeczytać. W końcu wie chłop co poleca, sam go pisał ;D
-
Ale jak Cezar grzecznie prosi, żeby przeczytać regulamin, to trza przeczytać. W końcu wie chłop co poleca, sam go pisał ;D
No pewnie, przecie w przeciwnym wypadku głowy bym sobie tym nie zawracał... ::)
-
Regulamin? Jest coś takiego? O.... chętnie bym poczytał i się pośmiał.
p.s.
Co to za <e.v.> cenzura?! (no dobra teraz sam sie ocenzurowałem...nie wiem dlaczego, ale jakoś tak...)
-
Kolega to chyba przypuszcza, że mamy tu jakąś sprawnie działającą administrację, hę? A widział tu kolega jakiegoś admina? Że o moderatorach nie wspomnę?
Ja widziałem! Ja widziałem. Ale to chyba nie był admin...
Szczekał.
Ale jak Cezar grzecznie prosi, żeby przeczytać regulamin, to trza przeczytać. W końcu wie chłop co poleca, sam go pisał ;D
Tak, Cezarian napisał pierwszy niepisany regulamin forum
-
Ale to chyba nie był admin...Szczekał.
Hym...???,znam go???