Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 02 Lipca 2008, 08:44:55
-
Do nieoczekiwanych wniosków doszli (nieocenieni i jak zawsze niezawodni) naukowcy w Uniwersytetu im Lomonosova w Benjin.
Otóż badając współczesną polską symbolistykę zauważyli, że czołowy polski symbol jest piktogramem.
Wzbudziło to oczywiste protesty oraz histerię graniczącą z Belgią.
- Nie można szargać czołowych polskich symboli - grzmiała cała lewicowa prasa - mamy ich tak mało, że nie możemy sobie pozwolić na stratę żadnego z nich.
Prasa centrowa i prawicowa nie zabrała głosu w tej sprawie, prawdopodobnie z powodu braku znajomości "krzaczków".
A symbol?
A symbol wziął wędki, otarł wąsy i poszedł na ryby.
-
Czy może media już doniosły cóż symbol złowił?
I czy aby łowiąc nie wygonił znad stawu jakiejś kaczki?
-
Pytanie sybol czego poszedł na ryby? Chyba powinien się w tej sprawie wypowiedzieć IPN? Oczywiście symbolicznie.
Dodajmy, że po ostatniej opreracji symbol narodowy może spożywać alkohol tylko symbolicznie, co jest jakże symptomatyczne.
-
Pytanie na dziś: czy symptomatyczne symboliczne spożywanie alkoholu podnosi zawartość alkoholu w alkoholu?
-
Pytanie na dziś: czy symptomatyczne symboliczne spożywanie alkoholu podnosi zawartość alkoholu w alkoholu?
Tylko symbolicznie.
Nie zawsze jest tak dobrze. Na przykład nie można symbolicznie przekroczyć dopuszczalnej ilości promili we krwi podczas jazdy samochodem.
-
tak. wyobrażam sobiuę taką kontrolę drogową.
-"pił pan alkochol ?"
a ty odpowiadasz :
"tylko symbolicznie.."
ta. odstawiliby cięna dolnq.. :)
-
Dobrze ze ktoś w końcu zwrócił na to uwagę. Jak wszyscy wiedzą, małe symbole/grafiki oznaczające skróty do programów na pulpitach rozmaitych systemów operacyjnych nazywamy ikonami. Ikona kojarzy się dość jednoznacznie z Kościołem prawosławnym, ktoś się nie zgadza? Dziękuję nie widzę. No a instytucja ta w czasach ZSRR była w zasadzie filią KGB. No i wszystko jasne. Czy Pion Edukacyjny Ministerstwa Historii nie może czegoś z tym zrobić i zaproponować nowej, "narodowej w formie a postępowej w treści (a może nawet odwrotnie)" (z czego to??) nazwy wspomnianego symbolu? Wzywam zresztą wszystkich do uczynienia pierwszego kroku i zaproponowania własnej nazwy.
PS: w następnym odcinku zajmiemy się wyjaśnianiem kto popchnął Xięcia Pepi, w wyniku czego utopił się on w Elsterze.
-
Dobrze ze ktoś w końcu zwrócił na to uwagę. Jak wszyscy wiedzą, małe symbole/grafiki oznaczające skróty do programów na pulpitach rozmaitych systemów operacyjnych nazywamy ikonami. Ikona kojarzy się dość jednoznacznie z Kościołem prawosławnym, ktoś się nie zgadza? Dziękuję nie widzę. No a instytucja ta w czasach ZSRR była w zasadzie filią KGB. No i wszystko jasne. Czy Pion Edukacyjny Ministerstwa Historii nie może czegoś z tym zrobić i zaproponować nowej, "narodowej w formie a postępowej w treści (a może nawet odwrotnie)" (z czego to??) nazwy wspomnianego symbolu? Wzywam zresztą wszystkich do uczynienia pierwszego kroku i zaproponowania własnej nazwy.
PS: w następnym odcinku zajmiemy się wyjaśnianiem kto popchnął Xięcia Pepi, w wyniku czego utopił się on w Elsterze.
Zanim o ikonach, to pytanie dotyczące końca wypowiedzi kolegi. Elstera - chodzi o tę kochankę Kazimierza Wielkiego?
Co zaś do ikonek na komputerze, to można wręcz powiedzieć, że stanowią one ikonę grafiki komputerowej. Idąc rozumowaniem Baadera, ikonki są w systemach operacyjnych egzemplifikacją Kościoła prawosławnego, a co za tym idzie KGB? Czyli KGB jest w każdym komputerze? Permamentna inwigilacja! ???