Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Psiakostka w 19 Kwietnia 2008, 06:44:57

Tytuł: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 19 Kwietnia 2008, 06:44:57
O tym pierwszym przynajmniej coś wiemy:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwig_Boltzmann

a ten drugi to jakiś spolszczony, i  w ogóle to nie wiadomo od jakich badań on jest :-)
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Kwietnia 2008, 07:33:26
I do tego przestał być doskonale czarny... Trzeba powołać speckomisję, dla ustalenia, kto stoi za Bolcmanem. Ja przypuszczam, że Stefan  ;D
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Kwietnia 2008, 08:36:00
I do tego przestał być doskonale czarny... Trzeba powołać speckomisję, dla ustalenia, kto stoi za Bolcmanem. Ja przypuszczam, że Stefan  ;D
Każdy Bolcman ma jakiegoś Stefana, który za nim stoi. I odwrotnie, najprawdopodobniej. ;D
Pytanie, czy Stefek o tym wie? I odwrotnie, czy Bolcman o tym nie wie? ;)
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: 666 w 19 Kwietnia 2008, 18:12:24
A ja wam powiem - mylicie się!

To jest prawdziwy Bolcman - pochodzi z Mielca i ma... 16 lat:
http://www.sciaga.pl/profil/Stefan_Be
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 19 Kwietnia 2008, 18:51:36
a go...ogle prawda.
Przeprowadziłem śledztwo i nikt nie wie kto to i po co.
Może kiedyś po coś...
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Kwietnia 2008, 19:34:22
Z pyska zupełnie do nikogo nie podobny. Musi jakaś podróba. Stefan na Ściądze - na to  by mu etos nie pozwolił. Jeszcze nie wiem, co to etos, ale sprawdzę na Ściądze.  ;D

A w ogóle to co to za pomysł, żeby się powoływać na pedię, która źle podaje nawet nazwy liter alfabetu. Z podanego linku wynika, że ta litera H nazywa się eta, a wszyscy wiemy, że to ha, i do tego twarde.
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: 666 w 19 Kwietnia 2008, 21:42:05
Ściąga już niedługo zostanie oficjalnie zatwierdzona przez MEN, jako legalna pomoc naukowa, a komórki z internetem wejdą do szkół (na sprawdziany).

Lektur też nie będzie, a jedynie lektury w pigułce, czyli będzie taki uczeń (hue hue uczeń) kupował bryka i gotowe.

Czyli tak jak teraz, tylko legalnie i oficjalnie.
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 22 Kwietnia 2008, 22:24:53
wszyscy wiemy, że to ha, i do tego twarde.

O czym waćpanna wie najlepiej gdyż go własnoręcznie zepsuła.

Zupełnie jak w niezapomnianym roku 1939 roku, gdy już przed wojną wróg miał nad nami wszelką przewagę. Dlatego wraz kapralem Motylanoga postanowiliśmy zająć się sprowadzaniem do Polski używanych czołgów. Udało nam się kupić Tigera w bardzo dobrym stanie ale z niedziałającym działem. Podczas wizyty w internacie mieszczącym się przy żeńskiej szkole znaleźliśmy książkę "Panzerwaffe fur haustieren" wg której pięknie wyremontowaliśmy działo. Niestety zamontowaliśmy je poniekąd tyłem na przód przez co zamiast z czołgu na zewnątrz strzelało się z zewnątrz do środka, o czym zorientowaliśmy się jak już było za późno. Na szczęście po kilku tygodniach najechał nas wróg i mieliśmy czołgów od zatrzęsienia. Co prawda nieprzyjacielskich, ale cóż nie można mieć wszystkiego od razu.

Morał z tego taki, żeby nie wierzyć wszystkiemu, co się znalazło w Internecie. No chyba, że jest to nasza poszepszyńskopedia którą tymi ręcami wklepujemy

Morał zapasowy: odwołany skoro i tak nie dostaję nawet słoika dżemu za każdą opowieść z 1939 r.
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 23 Kwietnia 2008, 10:14:54
Morał zapasowy: odwołany skoro i tak nie dostaję nawet słoika dżemu za każdą opowieść z 1939 r.
Cwana gapa...
Ratujemy Cię od cukrzycy (trudne słowo)
Tytuł: Odp: Kim był Boltzmann a kim jest Bolcman?
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 27 Kwietnia 2008, 10:29:57
Mnie jako byłemu członkowi 12 karnej dywizji kucharskiej nie straszna ani cukrzyca, kwaskownica cytrynowa ani solnica, a dżemkę zażywam, po całonocnej imprezie z okazji rocznicy niezapomnianego roku 1939.