Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: Big T w 18 Kwietnia 2008, 20:51:05
-
http://rapidshare.com/users/K5KE8S
Spakowane Winrar, bez Hasła
Lista Plików (w pliku jpeg) http://golink.eu/poszepsz
-
No jestem wstrząśnięty (aczkolwiek nie zmieszany).
Dziękujemy za informacje.
Miałeś mocne (ang: big) wejście.
Napisz coś więcej o sobie, bo może i my coś mamy?
A mamy. Terabity.
Nie samą rodziną człowiek żyje...
-
Dżizas, tak to będzie tu sobie wisieć czy ktoś to przeniesie w ustronne miejsce? :o
-
przenoście plemek, przenoście
-
Ta, wszystko na mnie.. Ładnie to się kobietą wysługiwać? ;)
Tylko mam dylemat - jak już mamy nowemu koledze zajumać jego pierwszy wątek, to może warto go jakoś zrekompensować. Ale tak od razu hydraulik? Chociaż widać, że szczery chłop, ostatnią koszulę od ust sobie odjął...
-
Bruxie z wrażenia aż avatar opadł... :o
-
Ta, wszystko na mnie.. Ładnie to się kobietą wysługiwać? ;)
Tylko mam dylemat - jak już mamy nowemu koledze zajumać jego pierwszy wątek, to może warto go jakoś zrekompensować. Ale tak od razu hydraulik? Chociaż widać, że szczery chłop, ostatnią koszulę od ust sobie odjął...
Macie race.
Poczekajcie
-
Ten link to pewnie i tak "nasze" odcinki. W kilku miejscach można je znaleźć.
-
Taka koszulę nam oddał, jaką miał. Jeśli to nawet jest nasza koszula, czy to jakoś umniejsza jego szczodrobliwość?
-
Taka koszulę nam oddał, jaką miał. Jeśli to nawet jest nasza koszula, czy to jakoś umniejsza jego szczodrobliwość?
Ależ oczywiście, to nie ulega najmniejszej wątpliwości! Nie umniejszałaby jego szczodrobliwości nawet koszula Dejaniry. ;)
Czy koszula Dejaniry to była koszulka polo, czy T-shirt?
-
Zachodzi podejrzenie że mogła to być koszula nocna.
-
Oczywiździe wszyzdkie otcikni som nam znane?
No dobra - głupie pytanie. ;D
-
Ok ok ;P Sorry, nie sprawdzilem wcześniej ;) Spakowałem, uploadowałem, bo miałem dostęp przez chwile do szybkiego neta. Pozniej zobaczylem, ze nie sa tam tylko poszepszynscy ;] Nie chce mi sie tego odkrecac, a co do odcinkow....szukam....wszystkich tych, ktorych nie mam, to chyba jasne ;D
-
Dlaczego nikt jeszcze koledze nie dał dżema na dzień dobry? Taki głodny nam się tu będzie pałętał? To może ja podrzucę słoiczek, za szczere serce sie należy, jak psu kość. Prawda, Fasiol? Może jeszcze i coś do tego dżema dołożymy...
-
sie należy, jak psu kość. Prawda, Fasiol?
Prawda,ale wolę podwawelską.
-
Dlaczego nikt jeszcze koledze nie dał dżema na dzień dobry? Taki głodny nam się tu będzie pałętał? To może ja podrzucę słoiczek, za szczere serce sie należy, jak psu kość. Prawda, Fasiol? Może jeszcze i coś do tego dżema dołożymy...
Ach tak lewicowa/kobieca wrażliwość...
Twardym cza być a nie miętkim!
-
Ach tak lewicowa/kobieca wrażliwość...
No rozgryzł mnie, rozgryzł! Totalna dekonspira! Kto by wpadł na to, że jestem kobitką? Tylko tak przenikliwy umysł, jak Stefan. ;D
-
Przestańcie! Twardy to był Roman Bratny! Bruxa, chociaż nadal kobieta, nadal ma rację. Uniżone ukłony nowemu forumowiczowi, ktróry od razu przyszedł do nas z pełnym koszykiem.
Ciekawy nick. Nie zdawałem sobie do tej pory sprawy, że Duże T pisze się przez duże B :-\
Zapraszam duże T do pełnej - na twardo, jak mawia Stefan - frater, brater i sisternizacji. Owszem, wywołuje to pewne niebezpieczne następstwa, ale śpieszę Cię pocieszyć, że wywołuje tylko w stosunku do otoczenia, a nie w odniesieniu do chorego. :D
-
Twardy to był Roman Bratny!
Eh... nie pij Piotrek... ;)