Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 27 Marca 2008, 06:05:08
-
Mecz z USA był przegrany już przed pierwszym gwizdkiem.
Powodem była fatalna taktyka obrana przez selekcjonera reprezentacji polski Leona B.
Otóż nakazał on by nasi piłkarze grali jak z Niemcami, a jak wiadomo, z Niemcami nigdy nie udało się nam wygrać.
To podcięło morale piłkarzy i skończyło się jak się skończyło.
-
Może być, może być. Tym bardziej, że kamery wiele razy pokazywały wspomnianego Leona jak stał tyłem do boiska zapewne nie chcąc patrzeć na to co z góry było do przewidzenia.
-
Ja myślę, że to efekt nieporozumienia. Amerykanie po prostu przeczytawszy pobieżnie zaproszenie przysłali drużynę futbolową.
(http://www.dreamstime.com/american-football-thumb257827)
Nasi nie mieli szans. ;D
-
Bo my w piłkę nożna może umiemy grać (umiemy? eee niee... ale może?)
Ale już w soccer na pewno nie.
-
Może być, może być. Tym bardziej, że kamery wiele razy pokazywały wspomnianego Leona jak stał tyłem do boiska zapewne nie chcąc patrzeć na to co z góry było do przewidzenia.
A może Leon B. nie lubi patrzeć na Niemców? Albo jak biją murzynów? W tym drugim wypadku, zupełnie się pomylił, Polska to gościnny i tolerancyjny kraj.
Leon B.? Nie możemy pisać pełnego nazwiska, bo jest on już w sferze zainteresowania prokuratury? Po jednym przegranym meczu? Nie mam nic przeciwko zdrowemu państwu policyjnemu, ale ten premier chyba jednak przesadza. Tego nie było nawet za "ździebełka" Ziobry.
Strach pomyśleć o meczu z Niemcami na Euro. Jak nasi pomyślą, że to Niemcy spadnie im morale. Jak pomyślą, że to USA, będzie jeszcze gorzej...