Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 14 Marca 2008, 19:20:56
-
W dostatnich, spokojnych i nienękanych konfliktami Czechach wybuchła afera (i to cieszy) na skalę omal kosmiczną.
Jak okazało się, w BBTZPNSiŚ/* w Jiczynie nic się nie produkuje.
Sejmowa Speckomisja (skąd mi to znamy?) powołana w celu zbadania, gdzie się podziały miliardy koron przeznaczone na pierwszy czeski niewidzialny samolot obronno-zaczepny.
Komisja przybyła ze stolicy, po zjedzeniu kanapek i popiciu ich karmelkowym piwem zabrała się do pracy.
Zażądała dokumentacji oraz przedstawienia prototypu letadła.
- No jak ja im mogę pokazać niewidzialny samolot - denerwuje się Zdenek Blaha - lider projektu - istotą niewidzialnego samolotu jest to, że jest on niewidzialny.
Komisja zażądała dokumentacji, która też jest tak tajna, że nie widział jej nikt, no może z wyjątkiem byłego prezydenta Vacka H., który jednak nie może nic powiedzieć, ponieważ ma umówioną wizytę u ortodonty.
Na nic zdały się protesty komisji na utrudnianie pracy.
Na zwołanej w miejscowej gospodzie konferencji prasowej przewodniczący komisji Otokar Blumcyk oświadczył, że jest to skandal, że jest to próba wyssania pieniędzy podatnika na niecne cele, których nikt zresztą nie widział.
Po zakończeniu konferencji odbyła się impreza integracyjna, przy udziale członków komisji, pracowników zakładów oraz miejscowej społeczności. Pękły 4 beczki piwa oraz cztery tony serdelków, dwie tony kaszanki i jeden precelek.
*/Bardzo Bardzo Tajne Zakłady Produkcji Niewidzialnych Samolotów i Śmigłowców
-
Czesi to taki dziwny naród co niewidzialny samolot chcą zrobić, a robią niewidzialną kasę. ;)
(4mld korkon=... po ile teraz korona stoi?)
-
Mniej więcej 15 PLN za sto.
Z relacji Stefana wynika, że były to te same zakłady co produkowały ongiś nowe szaty dla księcia pana ;D
A te samoloty to nie miały być przeznaczone do opylania Jożina z bażin? Bo jak wiadomo z ludowej receptury: Na Jożina z bażin, koho by to napadlo, plati jen a pouze praszkujici letadlo. Obawiam się, że Czechom może grozić katastrofa ekologiczna. Hrabstwo Kłodzkie powinno wprowadzić stan podwyższonej gotowości...
-
No to co ty tu jeszcze robisz? Bierz jakies letadlo i leeeeeć! Ratować :D
-
Z letadel to mam vysavač, bo ja postępowa czarownica jestem ;D Niestety ma krótki zasięg kabla...
Edit: A nie produkowali tam też czeskich dalekomorskich okrętów wojennych i łodzi podwodnych?
-
Z letadel to mam vysavač, bo ja postępowa czarownica jestem ;D Niestety ma krótki zasięg kabla...
Edit: A nie produkowali tam też czeskich dalekomorskich okrętów wojennych i łodzi podwodnych?
Podążając logiką Jozina z Bazin, lepiej, jako czarownica, uważaj na detergenty. Wszędzie teraz tego pełno.
A o tym niewidzialnym samolocie to było chyba w drugiej (słabej, dodajmy) części Paragrafu 22.
Coś mi sie wydaje, że Czesi wymyślili także niewidzialną rękę rynku i niewidzialną wersję widma widzialnego tylko w podczerwieni.
-
Za to my mamy niewidzialne autostrady. I stadiony. I inną infrastrukturę...
-
Mamy też własnego ducha, który z kolei jest w pewien sposób widzialny.