Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Inne utwory satyryczne => Inne => Wątek zaczęty przez: andrzej74 w 13 Marca 2008, 20:07:45

Tytuł: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 13 Marca 2008, 20:07:45
Pamięta ktoś jeszcze? Dla niektórych to dzieło kultowe, jak "Plan 9 z kosmosu"



Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 13 Marca 2008, 20:58:47
No masz!
Gdzieś nawet mam tę książkę...
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Baader w 03 Kwietnia 2008, 22:06:04
A to nie było aby na podstawie opowiadania "Hobby doktora Travena" - o facecie który zbierał był manuskrypty?
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Kwietnia 2008, 23:39:30
A to nie było aby na podstawie opowiadania "Hobby doktora Travena" - o facecie który zbierał był manuskrypty?
Właśnie. Czy tej książki kiedyś nie drukowali w Przekroju (krakowskim, dodajmy). Pamiętam, że nigdy nie znalazłem ostatniego odcinka, co do tej pory jest najprawdopodobniej przyczyną moich fobii, frustracji, agresji oraz, co oczywiste, zahamowań. Ma to może ktoś (książkę,bo co do reszty, to wiem... ;))?
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2008, 15:01:04
Jeżeli chodzi o Hobby doktora Travena niejakiego Roberta F. Strattona (chłe, chłe, Strattona), to mam w szóstym tomie antologii Polska nowela fantastyczna. Zeskanować te dziewięćdziesiąt stron, czy wystarczy ostatnią, żebyś sie zapoznał z końcówką?   ;)
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 04 Kwietnia 2008, 15:06:09
Jeżeli chodzi o Hobby doktora Travena niejakiego Roberta F. Strattona (chłe, chłe, Strattona), to mam w szóstym tomie antologii Polska nowela fantastyczna. Zeskanować te dziewięćdziesiąt stron, czy wystarczy ostatnią, żebyś sie zapoznał z końcówką?   ;)
E tam, końcówkę to on chyba zna...
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Baader w 04 Kwietnia 2008, 15:56:22
to mam w szóstym tomie antologii Polska nowela fantastyczna.

To ja proszę "Co większe muchy!!!" - miodzio i w duchu iście dadaistycznym, szczególnie ten teatrzyk z Latającym Motocyklistą który "jak łódka brodzi". No i Szef Sali który Gwiżdże na Specjalnym Gwizdku marki Golc. :)
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2008, 16:29:22
Ktoś coś jeszcze? Żeby dwa razy do skanera nie siadać...  ;D
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Kwietnia 2008, 22:00:14
To ja poproszę całość.
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Kwietnia 2008, 11:37:44
Całość noweli czy całość antologii (sześć razy circa 200 stron)?  ;D

Anyway, trochę się to odwlecze, bo właśnie mamy w robocie urwanie głowy z nowym programem ewidencyjnym. Nie dość, że pytają o każdą pierdołę, łącznie z numerem buta dyrekcji (e, nie, o to nie pytają, to by było za proste), to jeszcze program ma interfejs anty-intuicyjny do bólu. A instrukcja instruuje co mam zrobić (to i tak wiem), a nie jak mam to zrobić (bo takie instrukcje są dla lamerów).

Tyle już czekałeś, to i ten bodaj tydzień jakoś wytrzymasz, mam nadzieję. Chyba, że poziom stresu osiągnie wartość krytyczną, to przestawimy priorytety  ;)
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 05 Kwietnia 2008, 12:24:34
To ja poproszę całość.
A co na to żona/mąż?
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Kwietnia 2008, 15:11:32
Jako że wątek filmowy:
http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=4448

Bruxo,czy to aby na pewno film dla dzieci?
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Kwietnia 2008, 15:55:47
Co wy wiecie o Muminkach... Te japońskie bajki całkiem fajne są, ale kudy im do oryginału. Tam to dopiero są fajne kawałki. Na przykład cały świat takiego Muminka, płci męskiej, kręci się wokół jego ogonka.  Chłe, chłe, ogonka... ;D

A Mała Mi, jak zwykle, wielka  >:D Mi, ty potworze, chodź do domu, to cię wytargam za uszy!
Bardzo bruksiasta  ;D
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 14 Kwietnia 2008, 18:10:31
Jeżeli masz charakter podobny do Małej Mi, to nie wiem czy chcę się z Tobą spotkać ;D
To moja najbardziej nieulubiona postać z mumików.
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Kwietnia 2008, 18:55:57
Jeżeli masz charakter podobny do Małej Mi, to nie wiem czy chcę się z Tobą spotkać ;D

Tylko czasami  ;D
Ukatrupić lwa!  >:D

Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 29 Maja 2008, 09:24:41

Dzisiaj w TV PULS o godzinie 23.05 emitowana będzie „Klątwa Doliny Węży", a żeby było śmieszniej film ten ukaże się w cyklu „Klasyka polskiego kina". Zapewne znajdą się malkontenci, którzy raczej obejrzą na TVN7 dokładnie o tej samej porze „Lśnienie" Kubricka. 
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Baader w 01 Czerwca 2008, 22:37:34
Zaprawdę powiadam Wam... Szukajcie w Google a i znajdziecie. Oto literacki pierwowzór "Klątwy...", jak się wydaje (nie oglądałem filmu, opieram się na recenzjach) nieporównywalnie lepszy od adaptacji:

http://niniwa2.cba.pl/robert_stratton_hobby_doktora_travena_1.htm (http://niniwa2.cba.pl/robert_stratton_hobby_doktora_travena_1.htm)

A oto i "Co Większe Muchy" o których wspominałem wcześniej w tym wątku:

http://niniwa2.cba.pl/lipka_co_wieksze_muchy.htm (http://niniwa2.cba.pl/lipka_co_wieksze_muchy.htm)
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 02 Czerwca 2008, 06:05:45
Baader został zgooglowany...
Cześć jego pamięci?
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Baader w 02 Czerwca 2008, 08:12:22
Baader został zgooglowany...
Cześć jego pamięci?


Eeee, nie. Jeszcze nie jestem nawrócony na guglizm, b. często zdarza mi się korzystać z najlepszej chyba przeszukiwarki polskich stron www.szukacz.pl (http://www.szukacz.pl) którą z czystym sumieniem polecam. Niemniej jednak te linki znalazłem jak raz googlem (googlami?).
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 12 Czerwca 2008, 12:22:41

Polecam kolejną perełkę z cyklu „filmy najgorsze” – na TVP Kultura w piątek o godzinie 22.40 można upolować serial „Świnka”, w wersji filmowej tytuł brzmiał „Pigsgate”. Produkt pochodzi z roku 1989 i powstał na podstawie scenariusza Marcina Wolskiego. Całkowita nieudolność reżysera Magowskiego (?) łączy się tu z często stosowaną w polskiej produkcji telewizyjno-filmowej z okresu PRLu koncepcją „robimy z Polski Amerykę”. Akcja dzieje się niby w USA ale wszystkie siermiężne realia wskazują na Polskę.

Gorąco polecam!
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 13 Czerwca 2008, 22:25:33
Propos najgorszych filmów: jest taka wytwórnia która "przypadkowo" wypuszcza filmy o podobnym tytule co najgłośniejsze hollywoodzkie produkcje Przykładowo promują "Doomsday" oni kręcą "Doomsday 2012".

Nie wiem kto widział z was 2012stkę ale film niezapomniany. Wszystko w nim jest żałosne od efektów niezbyt specjalnych poprzez dźwiękonaśladownictwo dialogów po grę gry aktorskiej. Scenariusz? Pewnie pies zjadł.
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 13 Czerwca 2008, 22:53:01
Przykładowo promują "Doomsday" oni kręcą "Doomsday 2012".

Nie wiem kto widział z was 2012stkę ale film niezapomniany. Wszystko w nim jest żałosne od efektów niezbyt specjalnych poprzez dźwiękonaśladownictwo dialogów po grę gry aktorskiej. Scenariusz? Pewnie pies zjadł.

A to nie jest dokument na faktach autentycznych? Z grubsza sie opis zgadza z naszymi przygotowaniami do owego pamiętnego roku  ;D
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Baader w 23 Lipca 2008, 08:41:29
(...) z często stosowaną w polskiej produkcji telewizyjno-filmowej z okresu PRLu koncepcją „robimy z Polski Amerykę”. Akcja dzieje się niby w USA ale wszystkie siermiężne realia wskazują na Polskę.

Racya. W późnych latach 80-tych było całkiem sporo takich filmów, a i wcześniej zdaje się też. Pamiętam film o takim chłopaczku który siłą woli powstrzymywał... właśnie, jak to nazwać? Skapnięcie kropli Niesamowicie Trującej Substancji z pojemnika który wcześniej wypadł był z wojskowego helikoptera. Przez moment w filmie tym pojawiała się atmosfera filmu o trzeciej wojnie światowej i to wygranej przez Rosjan - gdy śmigłowiec Mi-24 leciał nad blokiem z wielkiej płyty z dumnym napisem "City Hall" :) A drugi to zupełnie niezły nawet dzisiaj "Test pilota Pirxa" (http://www.imdb.com/title/tt0080010/ (http://www.imdb.com/title/tt0080010/)) gdzie w pewnym momencie pojawia się samolot z dumnym logo PANAM i inne artefakty wzięte ze zgniłego Zachodu :)
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 24 Lipca 2008, 12:48:15
podstawowymi artefaktami były:

1. puszka z napojem
2. "teksaski" strój czyli flanelowa koszula i kowbojski kapelusz

co jeszcze?
Tytuł: Odp: Klątwa doliny węży
Wiadomość wysłana przez: Baader w 27 Lipca 2008, 01:29:16
podstawowymi artefaktami były:

1. puszka z napojem
2. "teksaski" strój czyli flanelowa koszula i kowbojski kapelusz

co jeszcze?

Zgadzam się co do puszki; występuje ona i w filmach których akcja toczy się w realiach PRL-owskich. Widać to w jednym z odcinków przygód por. Borewicza który infiltruje przyjęcie rozmaitych cinkciarzy i  gospodarz proponuje mu coś do picia - na co dzielny porucznik z nonszalancją światowca pyta: "piwo jest"? A jakże - ale nie jakiś przaśny Żywiec z etykietką frontem do butelki a i to do góry nogami, ale zgrabna puszeczka... Niesamowite, że w tamtych czasach piwo tego typu, po wypiciu, kontynuowało swego rodzaju drugie życie: jako cenny obiekt kolekcjonerski. Pamiętam zazdrość jaką z trudem musiałem maskować u kumpla który miał cały regał takich trofeów - a każde inne... Stanowczo rola puszki po piwie w życiu obywatela PRL czeka na swojego odkrywcę i kronikarza.

A co do artefaktów: oczywiście samochód (angpol: kar). Niestety o klasykach w rodzaju Forda Mustanga czy innych Corvette scenarzyści mogli raczej zapomnieć - stąd częsty popularny w PRL Mercedes zwany pieszczotliwie Goebbelsem, czy też czarny - chyba - Citroen w znakomitej acz zapomnianej "Hydrozagadce".