Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 22 Lutego 2008, 06:32:08
-
Tymi słowami Izabella Gałązka Szyc Borowska rozpoczęła tradycyjne wykopki w ministerstwie finansów.
- Czas skończyć z tym minimalizmem - grzmiała na poufnym szkoleniu dla managmentu - nie możemy po studniach nazywać naszego resortu ministerstwem. Za trzy miesiące musi to być już sterstwo, a do końca roku makisterstwo. A kto się nie podporządkuje, temu urwę jaja! - zakończyła czynnikiem wybitnie motywującym.
Wieść (mimo klauzuli najwyższej tajności) rozeszła się po gmach z trzykrotną prędkością światła. Niektórzy urzędnicy (starsi) nie przejęli się tym, jednak wśród młodzieży (50 i więcej lat) zapanował popłoch. Szczególną grozę budzi wymóg podawania głów opornych na tacy.
- A skąd ja wezmę tacę? - martwi się Zuzanna Swołocz Budzyńska Pociask - na stanie nie mam, a z domu przynosiła nie będę.
Cześć z urzędników chce przenieść się do resortu rolnictwa, a część w proteście postanowiła odmówić przyjmowania łapówek, czym spowodowała dramatyczny spadek indeksu WIG-20
-
Cześć z urzędników chce przenieść się do resortu rolnictwa, a część w proteście postanowiła odmówić przyjmowania łapówek, czym spowodowała dramatyczny spadek indeksu WIG-20
Działania te nieprzypadkowo zbiegły się, z protestem policjantów, którzy w ten sposób dali wyraz swojemu oburzeniu w sprawie rządowego projektu podwyżek minimalnych stawek łapówek.
Zdaniem policyjnych związków zawodowych, projekt jest nierelany, przewidując średnio jedynie od 10 do 50 złotych podwyżek.
Najwieksze oburzenie wywołuje jednak zapowiedź, że podwyżki bedą dotyczyć tylko policjantów z wydziałów ruchu drogowego i przestępczosci zorganizwanej. Protest (na najbliższej nie zajętej przez inne grupy protestującej budżetówki drodze krajowej) zapowiedzieli już pracownicy administracji policyjnej. Najszersze wsparcie otrzymają najprawdopodobniej od policjantów z wydziału przestępczości nieletnich, którzy nie bez racji wskazują, że ich "podopiecznych" najprawdopodobniej nie będzie stać nawet na tak mizerne podwyżki łapówek.
Z kolei wydział zwalczania przestępczości gospodarczej uważa, że kwoty podwyżek są tak śmiesznie niskie, że aż wstyd zaproponować je klientom. Słusznie argumentują, że takimi decyzjami policja straci resztkę autorytetu, jaki posiada wśród przedsiębiorców.
Negocjacje trwają.