Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Rodzina Poszepszyńskich => przemyślenia => Wątek zaczęty przez: 666 w 16 Stycznia 2008, 13:32:11
-
serial: HONOR DLA NIEZAAWANSOWANYCH
* Podtytuł: CZYLI ILUSTROWANY KODEKS HONOROWY WEDŁUG PANA BOZIEWICZA
--------------------------------------------------------------------------------------
PROFESJA PANA DOROŻYŃSKIEGO
* Odcinek serialu tv
* Rok produkcji: 1996
Podczas Wielkiego Kryzysu plajtują teatry i aktor Zenobi Dorożyński traci pracę. Przez pewien czas żyje z zasiłku dla bezrobotnych, korzysta z darmowej gar-kuchni. Pewnego dnia, pod wpływem lektury o "chłopcach do bicia" na dworze królewskim w Anglii - wpada na swój "genialny pomysł". Zakłada firmę pod szyldem "Oddaj, co im się należy". Chodzi o to, by wszelkiej maści frustraci mogli odreagować swoje stresy. Seans swoistej psychoterapii wygląda w ten sposób, że Dorożyński na podstawie zdjęcia charakteryzuje się na personę, która skrzywdziła jego klienta - a tamten lży go i poniża, dając upust swej agresji... Interes idzie świetnie, ale Zachariaszowi Dorożyńskiemu ludzie nie kłaniają się na ulicy... Dorożyński nie wytrzymuje tego psychicznie. Wyjeżdża na drugi koniec Polski. Tam otwiera strzelnicę, w której każdy może wypalić z wiatrówki do podobizny swego osobistego wroga.
Ekipa
Obsada aktorska:
Michał Breitenwald (Zenobi Dorożyński), Izabela Czyżewska-Wrona, Agata Domalska, Dorota Eliasiak, Beata Kordus, Adam Jarocki, Zygmunt Kocoń, Zdzisław Kruk, Włodzimierz Pawlak, Tadeusz Pokrywka, Wacław Pokrywka, Tomasz Pol, Sławomir Rokosik, Maciej Sulikowski
-
I nie pisał tego Zembaty? A może senarzystą był Dziadek Jacek?
-
że zacytuję klasyków :-)
"umiera Roland, mózg uszami mu się wylewa"
Z tego co wiem to honory nie żyją w naszej strefie klimatycznej, tylko raki. No i pająki. Pamiętam, jak w niezapomnianym roku 1939 wróg miał nad nami wszelką przewagę. Dlatego postawiliśmy na pająki jako broń biologiczną. Udało mi się na hamburgerach z pobliskiego fart foodu (pełnych środków konserwujących i sterydów) wyhodować pokaźne, niesamowicie zażarte ośmionożne bestie w pewnym odludnym lesie. Niestety nieprzyjaciel oszukał nas i zamiast przedzierać się przez las wygodnie przejechał drogą.
Morał z tego taki, że prawdziwego nieprzyjaciela poznasz w lesie.
-
że zacytuję klasyków :-)
"umiera Roland, mózg uszami mu się wylewa"
Z tego co wiem to honory nie żyją w naszej strefie klimatycznej, tylko raki. No i pająki. Pamiętam, jak w niezapomnianym roku 1939 wróg miał nad nami wszelką przewagę. Dlatego postawiliśmy na pająki jako broń biologiczną. Udało mi się na hamburgerach z pobliskiego fart foodu (pełnych środków konserwujących i sterydów) wyhodować pokaźne, niesamowicie zażarte ośmionożne bestie w pewnym odludnym lesie. Niestety nieprzyjaciel oszukał nas i zamiast przedzierać się przez las wygodnie przejechał drogą.
Pytanie, czy taką broń biologiczną jak pająki można podobnie jak broń strzelecką, ustawiać w kozły?