Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Inne utwory satyryczne => Inne => Wątek zaczęty przez: Bluesmanniak w 04 Grudnia 2007, 16:20:53
-
Korzystając z okazji dnia górnika chętnie wykorzystam okazję, by przemycić trochę bluesa w postaci boogie :D
Jest to piosnka o pewnej Barbórce co lubiała nurkować pod kołderkę, ale co ja tam będę dalej opowiadał - posłuchajcie sami:
http://bluesmanniak.olsztyn.pl/Jaromi_BarborkaBoogie.ogg
Autorem powyzszego jest bluesman niestandardowy, żeby nie rzec alternatywny, Jaromi (www.jaromi.com). Utwór po chodzi z płyty "Boogie Woogie Centryfugi" właśnie wydanej przez Flower Records.
-
Choć ubogo w aranżacji i "dudni" to jak najbardziej dżem się należy.
Więcej bluesa w kraju Kopernikusa!
-
Przykro mi to stwierdzić, ale w naszej szkole nikt nie pamiętał o dzisiejszym święcie. Zadnej akademiji ku czci górniczego trudu, ba! nikt nawet górniczych czapek z kartonu i krepiny nie lepił...
O tempora, normalnie, i hic transit i tak dalej... :-\ ;)
edit: Aaa, Blues Flowers, no cza było tak od razu ;D
Dżemem go!
-
edit: Aaa, Blues Flowers, no cza było tak od razu ;D
W imieniu Jaromiego muszę zaprotestować - to jest jego solowa płyta i związek "Centryfugi..." z Blues Flowers jest tylko taki, że pożyczyli mu gitarę basową marki Ural 510L. Płyta jest solową do potęgi, gdyż (jak zwykle zresztą) Jaromi wykonał osobiście wszystkie partie wokalne i instrumentalne w swoim studio "Obrabiarka Jarka" a jedyną zewnętrzną pomocą z jakiej skorzystał był kamerton "A" i muszle winniczków.
Co nie zmienia faktu, iż BF także lada dzień wyda swoją nową płytę :)
-
Apro po A pro po apropo/* BF - to grali kiedyś z Bogatyni...
/*niepotrzebne skreślić
-
nie mówi się dzien górnika tylko Barburka
-
nie mówi się dzien górnika tylko Barburka
Tak?
To jak się mówi na dzień dobry?
-
nie mówi się dzien górnika tylko Barburka
Tak?
To jak się mówi na dzień dobry?
Trudne, ale rano, czy wieczorem?
-
nie mówi się dzien górnika tylko Barburka
nie mówi sie barburka tylko barbórka ;D
-
nie mówi się dzien górnika tylko Barburka
nie mówi sie barburka tylko barbórka ;D
Barboorka się mówi, bo górnicy powyjeżdżali do Irelandii.
-
nie mówi się dzien górnika tylko Barburka
nie mówi sie barburka tylko barbórka ;D
A to zależy czy się ma na myśli obiekt gastronomiczny posiadany przez kundelka (otrzymany w spadku najprawdopodobniej) czy takąż obiekcinkę położoną w lesie.
-
burka bar znaczy
-
W imieniu Jaromiego muszę zaprotestować - to jest jego solowa płyta i związek "Centryfugi..." z Blues Flowers jest tylko taki, że pożyczyli mu gitarę basową marki Ural 510L. Płyta jest solową do potęgi, gdyż (jak zwykle zresztą) Jaromi wykonał osobiście wszystkie partie wokalne i instrumentalne w swoim studio "Obrabiarka Jarka" a jedyną zewnętrzną pomocą z jakiej skorzystał był kamerton "A" i muszle winniczków.
Co nie zmienia faktu, iż BF także lada dzień wyda swoją nową płytę :)
Cześć!
Byłem zmuszony zarejestrować się na tym forum po to by sprostować pewną nieścisłość:
Nieprawdą jest, że Blues Flowers pożyczyli Jaromiemu gitarę basową marki Ural 510L po to,
by na niej zagrał na swojej płycie solowej, pt. "Boogie woogie centryfugi".
Prawdą jest, że to Jaromi pożyczył Flowersom gitarę basową marki Ural 510L po to,
by Grześkowiak mógł na niej zagrać na płycie Blues Flowers - "Smacznego!", w utworze pt. "Kaszanka blues"
I to by było na tyle - jak mówił taki jeden w okularach.
-
Witamy kolejną brać Bluesową.
Bluesa ci i nas dostatek, ale i ten przyjmujemy jako dobrą wróżbę na przyszła współpracę.
Jesteśmy otwarci jak kanał Kiloński.
-
No patrzcie, jakież to zasługi ma Ural w krzewieniu bluesa na forum i we wszechświecie!
Witam bluesowego brata i mam nadzieję, że to nie był jego jednorazowy wybryk - na forum jest sporo zakładek, gdzie twórczość Jaromiego mogłaby zabłysnąć pięknym blaskiem - oczywiście blaskiem odbitym w dżemie truskawkowym ;D
-
(...)Witam bluesowego brata i mam nadzieję, że to nie był jego jednorazowy wybryk(...)
Zobaczy się. Znaczy - są widoki, że się zobaczy. W każdym razie - w razie czego - będziemy widzieć
No patrzcie, jakież to zasługi ma Ural w krzewieniu bluesa na forum i we wszechświecie!(...)
Ural aktualnie oddziela coraz bardziej prawicową (na szczęście) Azję, od coraz bardziej lewicowej (niestety) Europy.
Ot - taka nieoczekiwana zmiana miejsc...
-
(...)Witam bluesowego brata i mam nadzieję, że to nie był jego jednorazowy wybryk(...)
Zobaczy się. Znaczy - są widoki, że się zobaczy. W każdym razie - w razie czego - będziemy widzieć
No patrzcie, jakież to zasługi ma Ural w krzewieniu bluesa na forum i we wszechświecie!(...)
Ural aktualnie oddziela coraz bardziej prawicową (na szczęście) Azję, od coraz bardziej lewicowej (niestety) Europy.
Ot - taka nieoczekiwana zmiana miejsc...
Śmierć Bushowi, śmierć Rashdiemu, śmierć KS Konopce Wielkiej... Ale o co chodzi?
-
Śmierć Bushowi, śmierć Rashdiemu, śmierć KS Konopce Wielkiej... Ale o co chodzi?
Spokojnie,spokojnie.To minie,tylko trzeba się wyspać. ;D
-
(...)Witam bluesowego brata i mam nadzieję, że to nie był jego jednorazowy wybryk(...)
Zobaczy się. Znaczy - są widoki, że się zobaczy. W każdym razie - w razie czego - będziemy widzieć
No patrzcie, jakież to zasługi ma Ural w krzewieniu bluesa na forum i we wszechświecie!(...)
Ural aktualnie oddziela coraz bardziej prawicową (na szczęście) Azję, od coraz bardziej lewicowej (niestety) Europy.
Ot - taka nieoczekiwana zmiana miejsc...
Niech kolega tyle nie patrzy tylko pisze. Może być bluesem. Już nawet nie pamiętam, kto wymyślił alfabet bluesowyy i ile ma liter, ale czyta siuę w nim fajnie. No i miło słyszeć każdego, komu bardziej na prawo od lewego, ale polityką (?) to my się tu w zasadzie nie zajmujemy, chyba, że chodzi o wybbór Grzegorza P. na prezydenta.