Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Rodzina Poszepszyńskich => przemyślenia => Wątek zaczęty przez: 666 w 03 Grudnia 2007, 00:40:59
-
Zakładam niniejszy wątek w celu dokładniejszego ustalenia wieku Dziadka Jacka (choć wiem, że to niezwykle trudne).
Na początek podaję najpewniejsze źródło, czyli po prostu metrykę.
Ślepy Leon ukradł dziadkowi "sarmak", czyli portfel - w metryce jak byk stało, że Dziadek Jacek urodził się:
8 stycznia 1884 roku.
Jest to według mnie najbliższa prawdzie data.
Znaczyłoby to ni mniej, ni więcej, że Dziadek Jacek Maria Azja Poszepszyński obchodzić będzie niedługo 124 urodziny.
Jeśli ktoś ma inne propozycje to bardzo proszę.
Ja wiem, że jest wiele teorii na ten temat, jednak te, które wygłaszał sam zainteresowany są dla mnie (krótko mówiąc) mało przekonywające. huehue ;D :D
-
Ten wątek już nam sie gdzieś przewijał na starym forum, ale proszę.
Urodziłem się w Kaliszu w roku 1887 z ojca Poszepszyńskiego Waldomara i matki Salomei z domu Nowakówny.
Tak mniej wiecej stwierdził Dziadek w pierwszym odcinku.
Odcinek Przerażający chyba także podaje rok urodzenia Dziadka.
-
A w którym odcinku ZUS przysłał dziadkowi Jackowi życzenia na setne urodziny: Dziękujemy, ale już wystarczy ;D czy jakoś tak?
-
Ale dziadek Jacek przyznał, że mataczył odnośnie wieku i w trakcie wojny Rosyjsko-japońskiej był dzieckiem, synem pułku. Więc to co powiedział w pierwszym odcinku może być nieprawdą, zwłaszcza, że dziadek Jacek chodzi gorzej niż ma lat. Ma 97, a idąc wygląda na 100, czyli tu już 3 lata róznicy, a wliczając w to burdel z odcinkami w archiwum PR, może mieć ile byście chcieli.;D
-
No to kolejna teoria:
Według dowodu dziadka Jacka - 1894 tok urodzenia. W niezapomnianym roku 1904 mógł mieć 10 lat...
(odcinek "Przerażające")
Metryka z odcinka "Druga wizyta Ślepego Leona" mogła się mylić o te 10 lat, gdyż dziadek Jacek sam ją "sfałszował", by uwiarygodnić swe opowieści z Mandżurii. ;D
-
Rety! To jednak z ustaleniem wieku Tytusa jest trochę, ale tylko trochę, łatwiej ;D
-
Rety! To jednak z ustaleniem wieku Tytusa jest trochę, ale tylko trochę, łatwiej ;D
Pewnie, że łatwiej! Tytus nie brał udziału w wojnie rosyjsko-japońskiej 1905r. nawet jako dziecko pułku (i pułkownikowej). ;)
-
A w którym odcinku ZUS przysłał dziadkowi Jackowi życzenia na setne urodziny: Dziękujemy, ale już wystarczy ;D czy jakoś tak?
O ile pamiętam było to w roku 1988 lub 1989. Ma to średni sens, bo w niezapomnianym 1905 dziadek byłby nastolatkiem. Możemy to jednak uznać za pomyłkę i złożyć na karb ogólnego spierniczenia tego złośliwego starca - w tej sytuacji data z sarmaka jest faktycznie najbardziej wiarygodna.
-
Ma to średni sens, bo w niezapomnianym 1905 dziadek byłby nastolatkiem.
Ale czy nie wziąłeś pod uwagę, że te wszystkie opowieści mogą być.. wyssane z palca? ;D
-
Ma to średni sens, bo w niezapomnianym 1905 dziadek byłby nastolatkiem.
Ale czy nie wziąłeś pod uwagę, że te wszystkie opowieści mogą być.. wyssane z palca? ;D
Nie jest to do końca merytoryczny argument, bo przecież, czy wziąłeś pod uwagę De Loeve, że całe słuchowisko może być wyssane z palca? A jak całe, to moze również dziadek Jacek?
-
Nie jest to dokońca merytoryczny argument, bo przecież, czy wziąłeś pod uwagę De Loeve, że całe słuchowisko może być wyssane z palca? A jak całe, to moze również dziadek Jacek?
Powiało prawie sądem najwyższym ;D
-
Powiało prawie sądem najwyższym ;D
Chyba sądem ostatecznym. Chociaż w sumie to i racja, trudno sobie wyobrazić, żeby sąd ostateczny nie był sądem najwyższym.
-
Ma to średni sens, bo w niezapomnianym 1905 dziadek byłby nastolatkiem.
Ale czy nie wziąłeś pod uwagę, że te wszystkie opowieści mogą być.. wyssane z palca? ;D
Nie jest to dokońca merytoryczny argument, bo przecież, czy wziąłeś pod uwagę De Loeve, że całe słuchowisko może być wyssane z palca? A jak całe, to moze również dziadek Jacek?
Ale ja hipopopopo...hipotetycznie przyjmuje, że Rodzina Poszepszyńskich istnieje naprawdę i właśnie słucham sobie, co się u nich dzieje: Maurycy przeprowadza kolejne doświadczenie, Maryla robi zapiekankę, Grzegorz siedzi i czyta gazetę, a Dziadek Jacek opowiada mu kolejną historię rodem z Mandżurii, która dzieje się jedynie w jego głowie lub kolejną rozprawę sądową z udziałem Zachariasza, która zrodziła się w jego chorym umyśle (choć równie dobrze może to być prawda - na tym polega cały trick)... ;D No ale tak naprawdę, to wszyscy oni zrodzili się w jeszcze bardziej chorym umyśle Macieja Zembatego i Jacka Janczarskiego. Kapiszi? ;)
-
No ale tak naprawdę, to wszyscy oni zrodzili się w jeszcze bardziej chorym umyśle Macieja Zembatego i Jacka Janczarskiego. Kapiszi? ;)
Na Boga Holmesie!
Jak na to wpadłeś?
-
Dedukcja Watsonie, hipotetyczna dedukcja ;)
-
No ale tak naprawdę, to wszyscy oni zrodzili się w jeszcze bardziej chorym umyśle Macieja Zembatego i Jacka Janczarskiego. Kapiszi? ;)
Na Boga Holmesie!
Jak na to wpadłeś?
Wpadłem na to przez zupełny przypadek:
Idę sobie ulicą, odwróciłem się dosłownie na chwilę i... jeb - walłem w latarnię.
-
Ja bylam ostatnio na Pl. Na Rozdrożu i wyraźnie czułam zapach zupy z kasztanów i liści. Czyli oni tam mieszkaja, to pewne jak 2x2=ln(54)
-
A może to był zapach sztucznej szczęki Dziadka Jacka? ;D
-
Fakt:
W odcinku "Rzucanie śnieżkami w Dziadka Jacka", Dziadek śpiewa:
"Kobiety lubią mnie pasjami, choć lat mam siedemdziesiąt sześć i pół."
Natomiast w odcinku "Akupunktura" Dziadek Jacek pyta Marylkę, ile on ma już lat, na co ona odpowiada, ze 86.
Hm.
Kolejny trop: Ślepy Leon mówi, że Dziadek Jacek kończy 90 lat (odcinek: "Ślepy Leon na urodzinach Dziadka Jacka")
A propos wieku, w odcinku "Zaręczyny" Sylwia mówi, że Maurycy ma niecałe 17 lat,a ona 17 lat i 8 miesięcy :]
Natomiast w "Dobrze jest mieć sąsiada' Grzegorz stwierdza, że Maurycy "skończył już 15 lat, kawał chłopa, ha ha"
Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego, a nawet to się zgadza :D
W "Krześle elektrycznym" Maryla stwierdza, że są małżeństwem od 20 lat.
-
Garść faktów - bardzo dobrze i bardzo cenny zbiór do naszych "badań". Z drugiej strony jednak - nic to nie może nam powiedzieć, bo i tak do niczego nie dojdziemy, bo te liczby są dla twórców i odtwórców bardzo, że tak powiem... umowne ;) ;D
-
To fakt ale kolejnym godnym odnotowania faktem jest zajmowanie się prasy z jednym bądź wieloma faktami w nazwie chronologią poszepszyńską (brzmi trochę jak Entomologia Motylkowska), a także zarówno niewątpliwe poświęcenie Tosi wyłapującej owe fakty z tej zapewne niełatwej prasy ;)
-
To fakt ale kolejnym godnym odnotowania faktem jest zajmowanie się prasy z jednym bądź wieloma faktami w nazwie chronologią poszepszyńską (brzmi trochę jak Entomologia Motylkowska), a także zarówno niewątpliwe poświęcenie Tosi wyłapującej owe fakty z tej zapewne niełatwej prasy ;)
Pozostaje nam jedynie łapanie wyłapywań dokonanyuch przez Tosię. ;)
-
Dziadek Jacek ma 123 lata.
-
Dziadek Jacek ma 123 lata.
Proszę, wrócił z wakacji i wszystko wie.
-
No nie wiadomo czy wrócił,może tylko tak udaje i pisze z Mandżurii.
-
Dziadek Jacek ma 123 lata.
A co, dzisiaj urodziny obchodzi?
-
Dziadek Jacek ma 123 lata.
A co, dzisiaj urodziny obchodzi?
Myślę, że nawet o nich nie pamięta...