Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 01 Grudnia 2007, 20:06:32
-
Z sensacyjną informacją o ognisku ptasiej grypy wykrytym na Mazowszu (Polska) zdążyliśmy się już oswoić. Nikt jednak nie zastanowił się, jaka jest prawda?
A prawda jak zwykle jest banalna i niemedialna.
Otóż (wiem, to nie brzmi profesjonalnie, ale pasuje i się rymuje) Halina Ptasia paliła ognisko na swojej działce. W pewnej chwili źle się poczuła. W zasadzie źle się czuła już od paru dni, ale na działce nastąpiło pogorszenie.
Korzystając ze znakomitej opieki zdrowotnej na Mazowszu, udała się do lekarza rodzinnego.
Lekarz zbadał ją i stwierdził, że ma zwykłą grypę. Wypisał jej receptę i kazał leżeć.
Wypełniając dokumentację dla NFZ wpisał m.in słowa Ptasia oraz grypa.
Znakomicie funkcjonujący system monitorujący (pozyskany od amerykanów) powiązał te dwa słowa i stąd alarm na całym Mazowszu.
Wszczęcie alarmu trwało 65 sekund, wygaszanie go zajmie około 4 tygodni.
-
Czyli te kilka tysięcy zutylizowanych (jak to sie ładnie nazywa, nie można powiedzieć zamordowanych lub sholokaustowanych?) indyków położyło głowę nie na potrzeby nauki, lecz przez pomyłkę? Co na to ich matki-inkubatorki? Gdzie ci ekolodzy? Mogliby sie chociaż profilkatycznie zaszczepić na grypę.
-
Tym razem el presidente George nie ułaskawi żadnego indyka... a można powiedzieć: drugie święto dziękczynienia.
A widział ktoś z was kiedy tę "ptasią grypę"? Ja nie, i nie wiem o co ten cały szum jest w ogóle... od razu wyłączyłem "Wiadomości", jak usłyszałem "newsa dnia"...
-
Co tam ptasia grypa... Słyszeliście, jak Stefek w Mielcu narozrabiał? I to poza godzinami pracy, najprawdopodobniej... ;D
Ja rozumiem, że substancje żrące znakomicie się nadają do przepychania kanalizacji, ale żeby osiem tysięcy litrów? ;D
-
Nie do przepychania kanalizacji, a spustu. ;D
-
Już wszystko wiem.
Akurat rozegrało się to o rzut beretem od mojego biurowego okna.
Całe szczęście, że miałem wolną sobotę, bo byłoby na mnie.
(http://)
Zdjęcie zdięło CBŚ
Jak mnie nie zamkną, to szczegóły jutro.
-
jest pretekst by gazować drób - hihi zaraz PO wyborach
-
jest pretekst by gazować drób - hihi zaraz PO wyborach
Utylizować. Po prostu napuszcza się drobiowi (drobiu?) utylizę do klatek, a one zasypiają.
-
Tylko żeby się ta utyliza nie zmutowała, bo się na ludzi zacznie przerzucać. A na to chyba jeszcze nie mamy szczepionki :-\
-
I stało się. W najgorszej sytuacji są te gospodarstwa (brojlerownie?), w których nie stwierdzono ptasiej grypy. Nie tylko nie wybija im się ptaków, ale i nie wypłaca odszkodowania. Podobno są już przypadki przenoszenia zarażonych ptaków od gospodarstwa do gospodarstwa. Dobrze zarażone grypą egzemplarze biją na giełdach wszelkie rekordy cenowe, chociaż licytacje musza być z oczywistych względów szybkie. Dlatego wybór wygrywającego następuje już po drugim, a nie po trzecim przybiciu.
Jednak najwiekszą popularnością cieszy się człowiek, który kiedyś w Monty Pythonie zarażał grypą koty, a teraz przerzucił sie na drób.