Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: deepblue w 26 Listopada 2007, 03:27:18
-
ciekawy projekt http://creativecommons.pl/
Creative Commons oferuje twórcom licencje, które pozwalają im zachować własne prawa i jednocześnie dzielić się swoją twórczością z innymi. Licencje Creative Commons działają na zasadzie “pewne prawa zastrzeżone” – granice dozwolonego użytku są szersze i wyraźniejsze niż te wytyczone na zasadzie “wszelkie prawa zastrzeżone”. Creative Commons szanuje prawo twórców do określenia stopnia, w jakim chcą się dzielić swoją twórczością z innymi. Jednocześnie zachęca do tworzenia wspólnej kultury, której elementy mogą być swobodnie wymieniane i zmieniane.
Jednym z zadań Creative Commons jest też edukacja prawnicza – zwiększenie świadomości wpływu systemu własności intelektualnej na kulturę i społeczeństwo, ale także zwiększenie zrozumienia i poszanowania dla prawa i cudzej twórczości. Działamy nie dla zysku, wszystkie oferowane przez nas licencje i narzędzia są dostępne za darmo.
-
więc widzimy jakieś światełko w tunelu
-
Ta, trzeba szybko spieprzać, bo to jest akurat rychlik do Ostravy ;D
-
hmm urodziłem pewinen pomysł na przechytrzenie praw autorskich
załorzena:
1) jesli jestesmy wlascicielem plyty z muzykq - mozemy zrobic kopie np mp3
2) jeśli ale lubumy muzyke, i chcielibysmy mieć np 10 000 płyt - kosztują one ok 500 000 zł
realizacja
1) zbieramy 10 000 osob które też lubią muzykę.
2) 10 000 osób kupuje od firmy Y na podstawie (bardzo długiej) umowy/faktury 10 000 płyt - każda osoba płaci 1/10000 czyli 50 zł
w ten sposób kazda z 10 000 osób jest współwłaścicielemm 10 000 płyt - więc może korzystać ze swojej kopii ?
czy ja aby dobrze rozumuję ?
czy nie ma tu jakiegoś błędu ?
przechodzę sobie na odbiór
-
na jednej fakturze 10000 nabywców??? nie da rady.
ale podstawowy błąd jest inny - jesli kazda z 10000 osob jest wlascielem to po co robić kopie :D
-
na jednej fakturze 10000 nabywców??? nie da rady.
ale podstawowy błąd jest inny - jesli kazda z 10000 osob jest wlascielem to po co robić kopie :D
Da, da, da...
Ale nie tu, tu, tu...
Kopie? Skoro można?
-
hmm urodziłem pewinen pomysł na przechytrzenie praw autorskich
załorzena:
1) jesli jestesmy wlascicielem plyty z muzykq - mozemy zrobic kopie np mp3
2) jeśli ale lubumy muzyke, i chcielibysmy mieć np 10 000 płyt - kosztują one ok 500 000 zł
realizacja
1) zbieramy 10 000 osob które też lubią muzykę.
2) 10 000 osób kupuje od firmy Y na podstawie (bardzo długiej) umowy/faktury 10 000 płyt - każda osoba płaci 1/10000 czyli 50 zł
w ten sposób kazda z 10 000 osób jest współwłaścicielemm 10 000 płyt - więc może korzystać ze swojej kopii ?
czy ja aby dobrze rozumuję ?
czy nie ma tu jakiegoś błędu ?
przechodzę sobie na odbiór
Odpowiem krótko: kupili (śmy) i co dalej? Chcesz się tym wymieniać, czy (będzie ostro): wprowadzać do obrotu, np w internecie, poza gronem 10.000 osób?
-
niee żaden internet, zafdne wprowadzanie do obrotu, interesuje mnie tylko prawo do legalnego korzystania z duzej ilości utworów za rozsądne pieniądze
-
Nie rozumiem - skoro każdy zapłaci to gdzie tu korzyść? :/
Ja chcę prawa bez płacenia - jak uda Ci się tak zrobić, to mów.