Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 20 Listopada 2007, 06:40:04
-
Mróz wbrew deklaracjom nie zelżał, a Angela Merkel zjadła jajo po wiedeńsku posypane czarnym pieprzem. I znów równowaga została utrzymana.
Wiem że to nudne, ale taka jest prawda.
-
I nadal mamy listopad, mimo zapowiedzi, że już w październiku miał nastąpić 13 grudnia.
Widać, jak obecny rząd blokuje przyspieszenie jakie obiecywał poprzedni ;D
-
Jak miał mróz zelżeć, kiedy taki Schetyna wczoraj (łaskawie) przyleciał do pracy o 13:02 (z Wrocławia...to może był na pogrzebie? Jeśli tak, to chapeau bas ;D).
-
A w ogole to ma byc pamietnik kota czy blog premiera?