Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 16 Listopada 2007, 08:35:18
-
16 listopad jest światowym dniem tolerancji, a więc także tolerancji dla nietolerancji.
Mówi Angela Merkel:
- W systemach demokratycznych, w których mój kraj przoduje od wieków, bardzo ważna jest tolerancja. Tolerowanie zachowań odmiennych (w tym także zachowań nietolerowanych) to fundament i baza dla pokojowego współistnienia i istnienia w ogóle.
Istnienia wszystkich narodów, ras i wyznań.
Nie będziemy tolerować nietolerancji dla nietolerancji!!! - tym mocnym akcentem Merkel zakończyła swą wypowiedź.
Aktywiści z białostockiego oddziału organizacji White Power w dowód uznania wysłali Angeli Merkel kosz granatów.
Na szczęście, granaty te nie były zaczepne, tylko obronne, co budzi nadzieję na dalsze pokojowe współistnienie na wzgórzach Golan.
-
Trzeba tolerować nawet nietolerancję dla nietolerancji dla tolerancji dla nietolerancji dla tolerancji... Także wypowiedź pani Merkel jest mocno kontrowersyjna i burzy miły charakter tego święta.
-
Trzeba tolerować nawet nietolerancję dla nietolerancji dla tolerancji dla nietolerancji dla tolerancji... Także wypowiedź pani Merkel jest mocno kontrowersyjna i burzy miły charakter tego święta.
Burzy tolerancje dla święta tolerancji.
-
Tolerować każdy może, choć Angela to najgorzej...
-
Już niedługo powstanie Święte Oficjum Świętej Tolerancji, zaś ci, którzy nie będa chcieli oddawać mu czci, bedą tolerancyjnie paleni na stosie. Prawie jak za reformacji czarownice, za przeproszeniem Bruxy, oczywiście. Zresztą, podobno, jeśłi czarownica nie twierdziła, że ziemia jest okragła, to mogła sobie swobodnie czarować, kto tam jej sie nawinął pod rękę...
-
Chyba pod ruszczkę.