Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 12 Listopada 2007, 08:26:15
-
Jan Peszek, maszynista z 24-letnim stażem zasnął na przejeździe kolejowym.
Przejazd na szczęście był strzeżony przez dwa dobermany, więc z lokomotywy ET22 nic nie zginęło.
Dyspozytor Zakład Taboru Katowice Jan Święch jest zaskoczony tym incydentem.
- Nigdy nie mieliśmy problemów z panem Peszkiem. Był zdyscyplinowany i przychodził do pracy zawsze ogolony. Udzieliłem mu tygodniowego urlopu na doprowadzenie się do siebie, ale jak sprawa sie powtórzy, będę musiał powołać międzyresortową komisję, a tego chciałbym uniknąć.
-
Co to jest "komicja"? Nie, że się czepiam. Ciekawym po prostu.
-
I jak ci teraz? Głupio? ;D
Nie drażnij Stefana w poniedziałki ;)
-
Abstrahując od wybryków Stefana, komicja to jest komisja do spraw milicji. Na komisariacie.
-
Abstrahując od wybryków Stefana, komicja to jest komisja do spraw milicji. Na komisariacie.
Zgodnie z logika semantyki z innego wątku nie komisariacie, tylko komicariacie, a może nawet komicjariacie
-
Stefan, to co teraz powiem może sprawić, że na tym forum będę spalony! I to żywcem, na ruszcie! Ale powiem to! To co zrobiłeś to łotrowstwo było!
-
Stefan, to co teraz powiem może sprawić, że na tym forum będę spalony! I to żywcem, na ruszcie! Ale powiem to! To co zrobiłeś to łotrowstwo było!
Bardzo dziękuję za uznanie!
Starałem się! ;D
A tak BTW każdy wpis jest zapisany i opisany i czym spowodowany :P