Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Wątki i wiadomości starego forum => Wątek zaczęty przez: duch pedadoga w 23 Października 2007, 09:01:11
-
Jako duch nie mogę zrobić w seansu spirytystycznego wywołującego umarty wraz z tamtym forum wątek w sposób, który satysfakcjonowałby mnie duchowo. Tu trzeba kogoś, kogo nic nie dziwi, komu nic nie szkodzi, komu wszystko jedno, co go to obchodzi.... Otóż w przewodniku "Polska niezwykła" (masło maślane w tytule) wśród wielu znaczków -emotikonków charakteryzujących atrakcje ("wydarzyło się", "warto zobaczyć" itp.) pojawił się znaczek "palce lizać". I to otwarło nam oczy! I to wyjaśnia dlaczego Katowice znalazły się w przewodniku "Małopolska", a nie "Śląsk".
To Ga-li...
A z resztą wszyscy wiemy o kogo chodzi...
kalkomania.blox.pl (http://kalkomania.blox.pl)
-
Kto by pomyślał. Katowice starym, dobrym galicyjskim miastem. To internetowy przewodnik jak sądzę? Polska niezwykła... przejmować się takimi problemami, ale co na to Śląsk (nie Śląsk Wrocław)?
Tak przy okazji, to duchu nie duszno duchowi przy oddechu przy każdym wpisie? Całe forum jest nieco ezoteryczne, to i użytkownik duch nikogo nie zdziwi. JUŻ CZAS NA DUCHA!
-
Katowice? Gdzie to jest? A, te wschodnie rubieże Śląska... ;D
PS: Jakiś czas temu znalazłam sposób (łopatologicznie prosty zresztą), żeby ducha usidlić na forum. Mówcie mi ghostbuster :D
Ale go nie zamierzam używać. Co by to był za duch uwięziony? Mógłby zupełnie stracić ducha. Co gorsza, forum mogłoby stracić ducha, a byłaby to niepowetowana strata.
-
Katowice? Gdzie to jest? A, te wschodnie rubieże Śląska... ;D
PS: Jakiś czas temu znalazłam sposób (łopatologicznie prosty zresztą), żeby ducha usidlić na forum. Mówcie mi ghostbuster :D
Ale go nie zamierzam używać. Co by to był za duch uwięziony? Mógłby zupełnie stracić ducha. Co gorsza, forum mogłoby stracić ducha, a byłaby to niepowetowana strata.
Racja, na taką bezduszność nas apsolutnie nie stać.
Mi raczej chodzi o to, żeby duch był bardzie materialny, niż ezoteryczny.
-
Kto go wzywał? Czego chciał?
-
A ja ustrzelę ducha.
Zobaczycie.
Komunikat do ducha:
Duchu - ustały już wszelkie przyczyny byś się maskował na forum.
Jest już dobrze.
Czyżbyś podważał demokratyczny werdykt?
-
Mógłby zupełnie stracić ducha. Co gorsza, forum mogłoby stracić ducha, a byłaby to niepowetowana strata.
Nie nie nie, o gorze nam gorze!! Przenigdy - czyż przysłowie nie mówi "W zdrowym forum zdrowy duch"?
-
Czyżbyś podważał demokratyczny werdykt?
Tym bardziej, że to werdykt demokratyczny według systemu one man - one vote, czyli jeden człowiek - jeden głos. W tym wypadku ten one man to Stefan ;D
-
Czyżbyś podważał demokratyczny werdykt?
Tym bardziej, że to werdykt demokratyczny według systemu one man - one vote, czyli jeden człowiek - jeden głos. W tym wypadku ten one man to Stefan ;D
Bo jest to najefektywniejsza forma rządów - Tyrania demokratyczna. Poza tym, Stefek nie jest sam. Skoro jest nas dwóch, to chyba jest to forma oligarchii demokratycznej?
Tuszę, że dość już duszenia się Ducha po buszach
Z puchu powstały na forum niech Duch rusza
-
Tak, wiemy, kto za tym stoi, że nie pisano tu 120 dni!
A bardziej rodzinnoposzepszyńskiej wiadomości już chyba nie będzie? Nawet pożar w śmietniku! Radom znowu w awangardzie, co na to Kielce?
Do niecodziennego zdarzenia doszło w Radomiu w poniedziałek 28 kwietnia około godziny 15, na skrzyżowaniu ulic Struga i Szklanej. 46-letni mężczyzna poruszający się na elektrycznym wózku inwalidzkim, w wyniku niekontrolowanego manewru, uderzył w bok autobusu komunikacji miejskiej.
Jak poinformowała Justyna Jaśkiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia i przeprowadzili standardowe czynności, w tym badanie trzeźwości kierującego wózkiem. Wynik wykazał, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Mediom przekazała:
<blockquote>Policjanci sprawdzili stan trzeźwości uczestników zdarzenia i okazało się, że mężczyzna poruszający się na wózku miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie. Trafił do szpitala.</blockquote>
-
Dziadek Jacek chyba by się tak nie ubzdryngolił?!
-
Uważam inaczej, oczywiście, że by się ubzdryngolił, jak w Mandżurii w niezapomnianym roku 1904, ale nie miałoby to wpływu na jazdę wózkiem.
-
A tymczasem ocieplenie klimatu staje się powoli faktem trudnym do niezauważenia. Na przykład w Krakowie odpowiednie służby ujęły kangura (choć istnieją opinie, że to zmutowany królik):
https://www.rmf24.pl/regiony/krakow/news-kangur-na-ulicach-krakowa-policja-zlapala-zwierze,nId,8021694
Zastanawiam się swoją drogą czy i ten kłapouch zostanie przypisany knowaniom tajnych służb Gaspadina P. A moze bardziej - w jaki sposób :)
-
Może miał bombę w torbie?
-
Fasiol sięgnął sedna zagadnienia. Jak królik, to nie mógł mieć torby!
-
Chyba, że samiec, ale to wtedy nabiał w niej nosi.
Królik wielkanocny, znaczy.
-
Wielkanocny to podwójnie: w torbie i w koszyku.