Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 03 Października 2007, 10:34:27
-
Jak donosi PKW, zabieranie staruszkom dowodów osobistych w dniu wyborów wyczerpuje znamiona czynu określanego jako utrudnianie spełnienia obowiązku wyborczego. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.
Natomiast zamykanie szpitali, które powoduje takie same skutki, jest wg PKW zgodnie z przepisami ordynacji wyborczej.
-
No cóż niektórzy Mazurzy nie mają poczucia czarnego humoru. :D Niech se położą papier na blachę i ryj.
-
Jak donosi PKW, zabieranie staruszkom dowodów osobistych w dniu wyborów wyczerpuje znamiona czynu określanego jako utrudnianie spełnienia obowiązku wyborczego. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.
Natomiast zamykanie szpitali, które powoduje takie same skutki, jest wg PKW zgodnie z przepisami ordynacji wyborczej.
A ile się dostaje za wyrwanie staruszce torebki z tymże dowodem?Skutek murowany,a nie można udowodnić ,że miało się zamar uniemożliwienia wykonania obowiązku wyborczego ;D
-
Bravo Alexia! Podoba mi się twój tok myślenia najprawdopodobniej ;D
Widać, że duch w narodzie nie ginie!
-
A ile się dostaje za wyrwanie staruszce torebki z tymże dowodem?Skutek murowany,a nie można udowodnić ,że miało się zamar uniemożliwienia wykonania obowiązku wyborczego ;D
Nie ma się czego bać,trzeba nie dać się złapać.A jakby co to najwyżej "zawiasy".
-
A poza tym istnieje szansa,że dowód babci został wydany przed 1 stycznia 1996,a tym samym jest NIEWAŻNY i głosować się najprawdopodobniej nie da !!! :D :D :D :P
-
Chyba, że babcia ma prawo jazdy, albo licencje pilota lub pilotki. O tą ostatnią szczególnie łatwo. Na przykład w takim Tibilisi, to podobno wszyscy w pilotkach chodzą. Nawet Lenin na banknocie 5-rublowym.
Ile mozna dostać za torebkę? To zależy, co było w torebce.
-
Chyba, że babcia ma prawo jazdy, albo licencje pilota lub pilotki. O tą ostatnią szczególnie łatwo. Na przykład w takim Tibilisi, to podobno wszyscy w pilotkach chodzą. Nawet Lenin na banknocie 5-rublowym.
Iler mozna dostać za torebkę? To zależy, co było w torebce.
O Boze!!!! :o
To juz niedlugo bedzie mozna glosowac po okazaniu moherowego beretu!!!!!
Trzask panie, prask i po wszystkim...
-
To juz niedlugo bedzie mozna glosowac po okazaniu moherowego beretu!!!!!
Albo aksamitnego kapelusza...
treść przeniesiona do innego wątku na wyraźną prośbę pewnego czarnego...(nie mam nic do murzynów! ;D)
-
Ob. Deloeve od cytatów wyborczych to jest inny wątek!
-
Ob. Deloeve od cytatów wyborczych to jest inny wątek!
O, coś się pozmieniało? Od kiedy to tu pisujemy on-topic? ;D
Inna sprawa, ze im mniej polityki tym lżej.
A mnie się dzisiaj budzik nie uruchomił! I od razu jestem zdrowsza ;D
-
A mnie się dzisiaj budzik nie uruchomił! I od razu jestem zdrowsza ;D
Jak ty jesteś zdrowsza, to i Twoi uczniowie są zdrowsi. A ile to było radości, jak się spóźniłaś (?) na pierwszą lekcję... ;)
-
A mnie się dzisiaj budzik nie uruchomił! I od razu jestem zdrowsza ;D
Jak ty jesteś zdrowsza, to i Twoi uczniowie są zdrowsi. A ile to było radości, jak się spóźniłaś (?) na pierwszą lekcję... ;)
Pewnie Bruxa miała na 10:30 i zdążyła.Zdążyła maluczkim uśmiech odebrać. ;D
-
A mnie się dzisiaj budzik nie uruchomił! I od razu jestem zdrowsza ;D
Jak ty jesteś zdrowsza, to i Twoi uczniowie są zdrowsi. A ile to było radości, jak się spóźniłaś (?) na pierwszą lekcję... ;)
Pewnie Bruxa miała na 10:30 i zdążyła.Zdążyła maluczkim uśmiech odebrać. ;D
Uśmiech i ostanią nadzieję. Bo nadzieja zawsze umiera ostatnia. :D
A Święty Mikołaj zawsze trafia do dzieci. Czy Bruxa zawsze trafia?
-
A mnie się dzisiaj budzik nie uruchomił! I od razu jestem zdrowsza ;D
Jak ty jesteś zdrowsza, to i Twoi uczniowie są zdrowsi. A ile to było radości, jak się spóźniłaś (?) na pierwszą lekcję... ;)
Pewnie Bruxa miała na 10:30 i zdążyła.Zdążyła maluczkim uśmiech odebrać. ;D
Uśmiech i ostanią nadzieję. Bo nadzieja zawsze umiera ostatnia. :D
A Święty Mikołaj zawsze trafia do dzieci. Czy Bruxa zawsze trafia?
Jak rzuca kredą to zawsze trafia,w oko.Bruxa to ma oko.
-
Nawet jak spudłuję, to przeważnie zdążę przeładować.
Kredą to rzucają amatorzy, tera mamy nowoczesną szkołę. ;D
-
Nawet jak spudłuję, to przeważnie zdążę przeładować.
Kredą to rzucają amatorzy, tera mamy nowoczesną szkołę. ;D
Jak tak bedziesz rzucać, to się może źle skończyć...
Zostaniesz wrogiem klasowym numer 1. Wiadomo zaś, jak przechlapane mają wrogowie, zwłaszcza klasowi.
-
Jak tak bedziesz rzucać, to się może źle skończyć...
Zostaniesz wrogiem klasowym numer 1. Wiadomo zaś, jak przechlapane mają wrogowie, zwłaszcza klasowi.
Ale na PO (taki przedmiot kiedyś był, może i jest?) można se porzucać do woli,nawet atrapą granatu.Pani w dzieci,dzieci w panią.
-
Ale na PO (taki przedmiot kiedyś był, może i jest?) można se porzucać do woli,nawet atrapą granatu.Pani w dzieci,dzieci w panią.
Na PO to "pan". I dlaczego atrapą?
-
Na PO to "pan". I dlaczego atrapą?
A nic właśnie.U mnie była pani od PO.
Atrapą faktycznie niekoniecznie,tylko że mogłoby to być ostatnie rzucanie w życiu.A nie każdy ma ich 7. ;D
-
No rzeczywiście, od PO to mieliśmy facetów raczej. Jeden był sympatycznym ciapułą, więc chłopaki wynieśli jego malucha (a może to skarpeta była, nie pomnę) z parkingu na trawnik. Po skarpie. Pod górę. Różnica poziomów - jakieś 5 metrów...
Więc od następnego roku mieliśmy następnego peowca, który zdaje się wcześniej był w takich komisjach, co to badają katastrofy lotnicze... Trudno się dziwić, że nic z tego co wymyślaliśmy nie robiło na nim szczególnego wrażenia ;D
Za to nauczyłam się za jego czasów strzelać z wiatrówki, pistoletu-pneumatyka i KBKSu. I podstaw pierwszej pomocy, za co jestem mu wdzięczna :) Chociaż, jak sobie przypomnę latanie z noszami po poligonie, brr...
Rzucanie kredą, hmpf...
;)
-
U mnie na PO przywiazaliśmy kiedyś kolegę do noszy podczas długiej przerwy, tak, że nie tylko on, ale i Powiec miał kłopoty z rozwiązaniem.
Zaś kolego podczas ćwiczeń w zakresie rzutu wiadomą atrapą granatu poprosił koleznake, żeby rzuciła za niego - będzie dalej, rzekł zgodnie z prawdą.
-
A mojego syna uczy ten sam nauczyciel PO co mnie...
I o czym to świadczy?
Chyba tylko o tym, że funkcjonariusze PO są niezniszczalni
(Chyba nie muszę dodawać, że mój syn jest ode mnie młodszy)?
-
(Chyba nie muszę dodawać, że mój syn jest ode mnie młodszy)?
Oczywiście, że nie musisz dodawać.
Nie musisz takze dodawać i uzasadniać, że(czy) twój syn jest twoim synem. ;)
-
(Chyba nie muszę dodawać, że mój syn jest ode mnie młodszy)?
Oczywiście, że nie musisz dodawać.
Nie musisz takze dodawać i uzasadniać, że(czy) twój syn jest twoim synem. ;)
Czyzby to oznaczało, że Stefan jest starszy od swego syna? Zbyt pochopne wnioski to zmora naszych szybkich czasów...
I co na to nauczyciel PO???
-
Nie musisz takze dodawać i uzasadniać, że(czy) twój syn jest twoim synem. ;)
A to ciekawostka przyrodnicza,bo podobno Stefany w niewoli się nie rozmnażają.Tak jak i Fasiole zresztą.