Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: Bruxa w 30 Sierpnia 2007, 22:12:07
-
Pozwoliłam sobie przesunąć wątek o twórczości pana Nadredaktora do kategorii Inne - tam mu będzie zdecydowanie bardziej do twarzy...
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?topic=200.0 (http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?topic=200.0)
edit: a jak znowu się kto wpisze do zamkniętego wątku, to dostanie w ryj...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
;D
-
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Teraz widzimy, jakimi meandrami krąży myśl kocia... ;)
-
kto wpisze do zamkniętego wątku, to dostanie w ryj...
W twarz?!
-
W sumie tego jeszcze nie było nawet na naszym forum, żeby pociągnąć zamkniety wątek. Oczywiście proponuję ciągnięcie nie na temat zamkniętego wątku, co nie powinno nastręczać trudności.
Może ciągnięcie wątku uda się nam już w pierwszym ciągnięciu? To nam nieuchronnie narzuca temat wątku, który można, albo i nie, off i on topować. Bo jak ciągnięcie, to przecież oczywiście samo w sobie skojarzenie z ... hazardem. Dziadek Jacek jak wiadomo nie przepuścił żadnej okazji, żeby ograć w karty Grzegorza lub pana Włodka, albo o coś się założyć.
-
W sumie tego jeszcze nie było nawet na naszym forum, żeby pociągnąć zamkniety wątek.
No nie zakładałabym się o to na twoim miejscu... ;)
Właśnie, że każdy zamknięty wątek był już ciągnięty, taka specyfika tego forum, gdzie jest jeden szeryf na każdego mieszkańca...
Swoją drogą dosyć to absurdalne (czyli - cukier w normie), że pociągnąć tego wątku nie może jego autor...
PS: Nie mówi się ciągnięcie, tylko losowanie...
To pisał
Wołodyjowski Michał
niegdyś dowódca komputu,
obecnie prezes ciągarni drutu...
-
PS: Nie mówi się ciągnięcie, tylko losowanie...
To pisał
Wołodyjowski Michał
niegdyś dowódca komputu,
obecnie prezes ciągarni drutu...
Jeśli losowanie, to poprawniej będzie:
To pisał
Wołodyjowski Michał
niegdyś dowódca komputu,
obecnie prezes losowania drutu...
Nie dziwota też, że Bruxa przywołała ten wierszyk. Prezes takiej fabryki to dopiero musi być hazardzista.
-
Ja zwrócę tylko uwagę, iż nie da się tu napisać ani ON, ani OFF, gdyż tak między Bogiem, a prawdą, to wątek ów nie posiada tematu, w powszechnie rozumianym tego słowa znaczeniu. Jest to najnowszy osiągnięty przez nas paradoks, który wynosi nas na nowe poziomy. Dostrzegając nowe możliwości jakie daje nam...ciągnięcie druta(?) stanęliśmy przed nowymi wyzwaniami.
-
W zasadzie racja, ale jak to wątek nie posiada tematu, a Przeniesiony? Poza tym, nie ciągniecię, a losowanie druta, ewentualnie losowe ciągnięcie wątku.
-
Przypomina mi to teorię losowych ciągów szpulowania (czyli zwijania) drutu na drugiej i trzeciej zmianie na szpulę. Szpula przypomina ogryzek z wydrążonym środkiem. Wydrążonym czyli zdrylowanym.
Reasumując - szpula to zdrylowany ogryzek, a drut na szpuli to miąższ (b. trudne słowo).
Może ktoś to pociągnie, bo ja się zgubiłem...