Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: Bruxa w 23 Lipca 2015, 16:40:40

Tytuł: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 23 Lipca 2015, 16:40:40
Ale tak było, pamiętam jak dziś. Ile to rzeczy można było załatwić za kartki na wódkę...
Zwłaszcza, jak się ich nie potrzebowało, bo po sąsiedzku mieszkał odpowiedni fachowiec, wysokiej klasy specjalista.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 23 Lipca 2015, 23:12:23
Specjaliści zawsze i wszędzie są w cenie.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 24 Lipca 2015, 06:58:51
Potwierdzam, bo dobrze znam szwagra ;)
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Lipca 2015, 07:35:32
Specjaliści zawsze i wszędzie są w cenie.

No masz. Na ile wymiar sprawiedliwości wycenił jego fachowość, to nigdy się nie dowiedzieliśmy, ponieważ zaistniała przeszkoda procesowa, kiedy z magazynu zniknęło główne corpus delicti, czyli zatrzymana aparatura.
Najwyraźniej jego talent okazał się być bezcenny ::)
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 24 Lipca 2015, 14:19:48
Teraz pędzi u prokuratora i sędziego?
Od dawna w Podlaskiem krąży urban legend, że prokuratorzy i policja zamykają tylko słabe bimbrownie.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Lipca 2015, 15:41:20
Aparatura, jeśli zadbana, to pędzi u tego, kto ją, hmmm, zabezpieczył. Fachowiec pędzi u świętego Piotra...

Na szczęście zostawił po sobie bezcenny spadek, który do tej pory nam doskonale służy.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 24 Lipca 2015, 16:26:17
Baco, gdzie pędzisz?
W piwnicy!
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 27 Lipca 2015, 10:35:37
Aparatura, jeśli zadbana, to pędzi u tego, kto ją, hmmm, zabezpieczył. Fachowiec pędzi u świętego Piotra...

Na szczęście zostawił po sobie bezcenny spadek, który do tej pory nam doskonale służy.
Jakaś degustacja?
 
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Lipca 2015, 11:07:03
Nawet nie pamięta... Znaczy - dobre było ;D

Ale zapraszam na repetę, czemu nie.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Lipca 2015, 11:51:54
Degustacja recepty? Będziemy pijani od takiego widoku. I głowa będzie po tym boleć? To może poczytajmy lepiej etykiety na wyrobach szeroko rozumianego Polmosu. w 8/10 przypadkach zdecydowanie lepsze nie tylko w czytaniu.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Lipca 2015, 12:12:31
Nie recepty, tylko receptury. Różnica kolosalna.
Nie pamiętam, żeby kogoś głowa po odpowiednie przeprowadzonej degustacji bolała.

To może poczytajmy lepiej etykiety na wyrobach szeroko rozumianego Polmosu. w 8/10 przypadkach zdecydowanie lepsze nie tylko w czytaniu.

Nie obrażaj pamięci fachowca.
Bo nie zaproszę na degustację!
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Lipca 2015, 12:30:21
Przecież napisałem, że 8/10 i zostawiłem mu margines niebłędu.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Lipca 2015, 12:47:29
W tym wypadku śmiem stwierdzić, że proporcje będą co najmniej odwrotne.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 27 Lipca 2015, 12:51:42

Nie obrażaj pamięci fachowca.
Bo nie zaproszę na degustację!
Właśnie!
Rzecznik Polmosu się znalazł...
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Lipca 2015, 16:21:47

Nie obrażaj pamięci fachowca.
Bo nie zaproszę na degustację!
Właśnie!
Rzecznik Polmosu się znalazł...
Od prawie 4 lat tam nie pracuję, więc jestem poza podejrzeniami.
Co nie zmienia faktu, że większość bimberków ma się do wyrobów polmosowych jak... wieprze przed perły.
Piłem w życiu naprawdę sporo tego typu produktów, nie bez racji liczne lasy umożliwiają przetrwanie tego jakże pożytecznego zawodu. Jednak naprawdę dobry to moim zdaniem unikat i pewnie na palcach jednej ręki mogę policzyć takowe.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 27 Lipca 2015, 22:13:04
Jednak zwolnili...
Było do przewidzenia.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Lipca 2015, 23:18:18
Jednak zwolnili...
Było do przewidzenia.
Pociąg, czy Ciebie? Bo nie wiem, czy się denerwować.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Lipca 2015, 23:57:26

Co nie zmienia faktu, że większość bimberków ma się do wyrobów polmosowych jak... wieprze przed perły.


Chyba, kurna, u was.

Nie mówimy o większości bimberków.
Mówimy o destylacie z własnych owoców (zazwyczaj, raz robiliśmy ze słodu jęczmiennego, też można) przepuszczonych przez aparaturę najwyższej próby.
Dojrzałe na słoneczku czarne porzeczki. Albo śliwki. Względnie winogrona, jeśli rok jest dobry.
Aronia jest w porządku, ale nie daje takiego aromatu... W tym roku będzie jeżynówka, bardzo obiecująco pracuje na bayanusach.

Z ciekawości popróbowaliśmy tego, co Palikot wypuścił jako gruszkówkę.
Faktycznie, również udało mu się zachować w gotowym produkcie cały bukiet aromatu surowca.
Zalatywało przeterminowanymi zielonymi spadami.
Dziękuję za takie perły, wracam do swoich wieprzy.

Aczkolwiek istotnie, Tata opowiadał, jak w Krzeczynie Wielkim lokalni sami swoi zacier w beczce po benzynie grzali na razówę.
Albo wspominał technikę destylacji na dwie miski uszczelniane chlebem.

Mnie to szczęśliwie ominęło, na tej imprezie akurat ja jedna zostałam trzeźwa. I, być może, ten ksiądz, co mnie chrzcił ;)
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 28 Lipca 2015, 07:04:25

Co nie zmienia faktu, że większość bimberków ma się do wyrobów polmosowych jak... wieprze przed perły.


Chyba, kurna, u was.

Zgadzam się z przemówcą(czynią?)!
Dobry bimber jest lepszy od najlepszego polmosu.
@C
Ciebie zwolnili z tego polmosu...
 
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Lipca 2015, 12:09:17
Dobry bimber jest dobry, ale istnieje raczej z rzadka. A skoro istnieje w Kudowie, to tym lepiej.
A dla przykładu taka produkcja jak Śliwowica Łącka - nie piłem dobrej.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 28 Lipca 2015, 12:20:03
A dla przykładu taka produkcja jak Śliwowica Łącka - nie piłem dobrej.
To nie jest bimber - to jakaś komercyjna popierdułka!
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Lipca 2015, 12:43:12
A dla przykładu taka produkcja jak Śliwowica Łącka - nie piłem dobrej.
To nie jest bimber - to jakaś komercyjna popierdułka!
Lubię taką zgodność poglądów. ;) Byle nie za często.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Lipca 2015, 15:16:55
A dla przykładu taka produkcja jak Śliwowica Łącka - nie piłem dobrej.
To nie jest bimber - to jakaś komercyjna popierdułka!

O to to!

Coś podejrzanie się ze sobą zgadzamy...

W temacie to jeszcze kiedyś trafiłam na tak zwanym jarmarku regionalnym (wyjątkowe paskudztwo) na "śliwowicę sudecką" bodaj z Międzylesia, w każdym razie - gdzieś spod Śnieżnika. Boru zielony, jak ja się wtedy za mój region zawstydziłam...  :-[
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Lipca 2015, 15:54:16
Podsumowując, przekonać możecie mnie tylko trunkiem. ;D
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Lipca 2015, 16:03:32
Poczekaj, robi się...
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Lipca 2015, 16:06:11
Poczekaj, robi się...
Chciałaś powiedzieć: Już się robi ;)
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Lipca 2015, 16:07:20
Korzystając z uprawnień zawiadowcy skierowałam tę smakowitą część wątku na bocznicę.
Zgodnie z zasadą: piłeś - nie jedź!
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Lipca 2015, 16:08:26
Poczekaj, robi się...
Chciałaś powiedzieć: Już się robi ;)

Wszystko w rękach drożdży ::)
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Lipca 2015, 21:09:19
Hurrra! Mamy wątek bimbrowniczy! Drożdżowy chciałem powiedzieć.
I nie należy go mylić z wątkiem piwnym, jak mniemam?
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Lipca 2015, 22:50:25
To są zupełnie inne drożdże, obawiam się.

A i trunków nie należy mieszać  @!
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Lipca 2015, 23:26:39

A i trunków nie należy mieszać  @!
Niby racja, jednak ostatnio mi się z lekka udało i to z niejakim powodzeniem.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 29 Lipca 2015, 06:13:32
Kiedy i gdzie te zawody?
A może jakaś wysyłkowa możliwość?
Płace każde pieniendze...
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Lipca 2015, 08:04:09
Zawody w mieszaniu trunków?
Jakaś olimpiada barmańska?
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Lipca 2015, 09:06:47
Co to za zawody, ale piwo z czymś mocniejszym udało się z powodzeniem pomieszać.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Lipca 2015, 09:51:00
Ciekawe w tej materii są różnice kulturowe. U nas panuje zwyczaj, żeby zaczynać od słabszych trunków i stopniowo podnosić poprzeczkę. U Anglosasów podobno odwrotnie, nawet czytałam jakieś uczone wywody, dowodzące jedynej słuszności takiego podejścia, ale teraz już nie pomnę...

Efekt końcowy jak przypuszczam i tak jednak zależy od całkowitej dawki przyjętych voltów...
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Lipca 2015, 11:41:40
Efekt końcowy jak przypuszczam i tak jednak zależy od całkowitej dawki przyjętych voltów...
I ich jakości.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Lipca 2015, 11:58:36
Przy pewnej ilości jakość nie ma żadnego znaczenia. Niestety.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 29 Lipca 2015, 12:16:39
No ludzie - litości! Toż nie wolno ilością zabijać jakości!
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Lipca 2015, 12:31:55
No ludzie - litości! Toż nie wolno ilością zabijać jakości!
I to jest mediana rozsądku. ;)
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 29 Lipca 2015, 12:34:41
No ludzie - litości! Toż nie wolno ilością zabijać jakości!
Hm...
A hitlerowcy?
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Lipca 2015, 12:35:13
No ludzie - litości! Toż nie wolno ilością zabijać jakości!
Hm...
A hitlerowcy?
To oni grzebali przy drożdżach?
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 29 Lipca 2015, 12:36:40
Ilością zabijali jakość.
Na jednego roztrzeliwanego Polaka przypadało od 4 do 8 niemców sorry, faszytów.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Lipca 2015, 12:39:37
Na jednego roztrzeliwanego Polaka przypadało od 4 do 8 niemców sorry, faszytów.
Jakoś, przepraszam, jakość u mnie nie ta, Niby rozumiem, ale coś mi się nie zgadza. Muszę to przemyśleć. Nie będzie to łatwa, bo na Kulczyka już nie ma co liczyć.
Tytuł: Odp: Na bocznicy
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Lipca 2015, 13:53:53
No ludzie - litości! Toż nie wolno ilością zabijać jakości!

No przecież o tym piszę?