Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 28 Lipca 2007, 08:46:05
-
Młodzieżowe Studium Teatralne im. Jana Surmy Stefańskiego ma zaszczyt przedstawić sztukę czystej wody, pod tytułem:
Śmierć poety
Scena
Kurtyna
Na kurtynie kartka
Na niej napis:
Z powodu poprawienia się stanu zdrowia poety, przedstawienie zostaje odwołane.
Kasa nie zwraca
Koniec
-
Co sie odwlecze, to nie uciecze ;D
-
Co sie odwlecze, to nie uciecze ;D
To znaczy, że kasa kiedyś zwróci?
Czy to był młody poeta? Jeśłi tak, to powinni zwrócić, jak się zestarzeje. Nic tak nie chwyta za serce, jak śmierć młodego poety. A już na pewno nie śmierć starego (poety, nie starego tego poety). ;)
Dodadajmy motto: w dzisiejszych podłych czasach nie można być pewnym śmierci nawet poety