Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Bruxa w 10 Maja 2014, 16:33:20

Tytuł: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Maja 2014, 16:33:20
Wątek życiowo internetowy jest wystarczająco przeładowany i bez wtrętów z reala, a nie każda wieść z outernetu jest od razu dobra albo straszna. To może taki wąteczek na relacje z  tego, co nas spotyka różną losu koleją (nie mylić z drogą żelazną, dawniej PKP).

Jak już taki gdzieś jest, to strasznie mi z tego powodu nie zależy.

No to do ad remu. Wychodzę sobie do sklepu i pod blokiem słyszę typowy zew blokersa:

- Maaamooo!

Patrzę, a to gość mniej  więcej w moim wieku...

- Maaamooo!
- MAAAMOOO!!!
- Mamusiuuu!
- Oż k... jego mać!!!

No cóż, nie dowołał się.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 10 Maja 2014, 19:03:00
Niekonsekwentnie. Powinno być:
Oż k... JEJ mać!!!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Maja 2014, 19:45:55
Chyba, że pan o sobie w trzeciej osobie ::)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 10 Maja 2014, 20:47:35
Chyba, że pan o sobie w trzeciej osobie ::)
A to ja nie zrozumiałem, prawda?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Maja 2014, 21:14:01
Ja też nie gwarantuję, bo sytuacja od początku wprawiła mnie swoja absurdalnością w pewne osłupienie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Maja 2014, 23:34:53
To dlatego, że tych gejów nigdy rozróżnić nie można. Taka parafraza starego dowcipu, który wszyscy znacie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 12 Maja 2014, 10:59:32
Ranny portier, sympatyczny gość, nawet z poczuciem humoru, choć może nie górnolotnym, przywitał mnie ze skwaszona miną.
No co jest? - zapytałem na dzien dobry. Piękny poranek, ptaszki, słoneczko, chce się żyć, a pan taki skrzywiony?
A bo mam kłopot z moja papierową żoną - tajemniczo odpowiedział.
Papierową? To jakaś przyszywana? Jakaś sztuczna? - zdziwiony dociekałem.
Nie! Normalna, ta ślubna, co mam w dokumencie zapisane. Ale już dawno nie jesteśmy... mam jej dość, ona mnie ma dość, a nie ma jak z tym skończyć - smutno dodał.
A rozwód - nieśmiało dociekałem.
Za droga impreza. I nie wiadomo jak się skończy. A rower mamy tylko jeden i jak go podzielić? Każdy dostanie po jednym kole??? A siodełko kto weźmie, a kierwonicę kto? Nie da rady... - posmutniał jeszcze bardziej.
No to jak żyć - zadałem pytanie, wiedząc, że to właściwie jego kwestia, ale chciałem przyśpieszyć rozmowę, bo jeszcze karty nie podbiłem.
No przecież się nie zastrzelę - odpowiedział z błyskiem w oku.
Czyli żonę... - wymskło mi się tak jakoś automatycznie.
No idź pan już, idź pan, bo niedoprac będzie - najwyraźniej chciał już zmienić temat.
No to poszedłem... w końcu czekają mnie dzisiaj ważniejsze wyzwania w robocie. Mamy wypełnić (super-anonimową) ankiete nt. oceny warunków pracy w nasze firmie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Maja 2014, 11:28:42
Przypomniało mi się, jak stary Szmonces zapytał swoją Salcię, co by chciała dostać na imieniny.
- Ja chcę rozwodu!
- Wybacz, kochanie, aż tyle wydać nie zamierzałem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 12 Maja 2014, 11:50:35
Na 150 złotych go nie stać?
@tony
To wymysł czy prawda?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 12 Maja 2014, 12:58:39
Szczera prawda, no może 99,99%, bo musiałem dostosować narrację do warunków forumowych...
I nawet ankiete właśnie wypełniłem! Ostatnie pytanie brzmiało: czy szczerze wypełniłeś ankietę - tak, raczej tak, raczej nie, nie, trudno powiedzieć ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 12 Maja 2014, 14:37:45
Na 150 złotych go nie stać?

Może trzeba w pracy zrobić ściepę na rozwód dla portiera? Można by skarbonkę ustawić przy wyjściu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Maja 2014, 15:44:21
Na 150 złotych go nie stać?

150 zł to prezent dla sądu.
Który dopiero zasądzi wartość prezentu dla (byłej) żony.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 12 Maja 2014, 16:47:00
Studiowaliscie rozwodologie?
Nie!
A ja studiowałem.
Sprawa cywilna a sprawa o podział to dwie rożne sprawy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Maja 2014, 17:13:56
Studiowaliscie rozwodologie?
Nie!
A ja studiowałem.
Sprawa cywilna a sprawa o podział to dwie rożne sprawy.
Nie przesadzaj z tym studiowaniem, takiego ekspresu nie ma nawet na licencjatach.
Jednak co do podziału dobrze zapamiętałeś.
Co by jednak było, jakby to żona wzięła rower, a nie tylko mieszkanie, oszczędności, akcje, obligacje, wszystkie nieruchomości i samochód?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 12 Maja 2014, 18:47:30
Jaki samochód, jakie akcje? Portier ma jeszcze tylko wędkę i robaki...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Maja 2014, 18:59:43
Jaki samochód, jakie akcje? Portier ma jeszcze tylko wędkę i robaki...
Toteż ja o Stefku mówię, że dobrze, że małżonka nie zażądała roweru.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 12 Maja 2014, 19:09:18
Naprawdę? Odpuściła rower? To może jeszcze tli się cóś...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: O'Rena w 12 Maja 2014, 19:17:59
Co zajrze w jakis watek to mnie kluje w oczy: Permanentna inwigilacja!
A ja nie uzywam tego paskudnego Firefoxa (co mi imputuje ta permamentna), co porzadnych ludzi meczy tylko Iceweasel.
Tez mam go wyciepac, bo na lisie pedzony?...

A propos roweru: a powietrze w detkach jest?
A moze portier detka

(I tu uciekam z watku, zanim mi Panowie odpowiedza)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Maja 2014, 20:44:58
Na 150 złotych go nie stać?

Może trzeba w pracy zrobić ściepę na rozwód dla portiera? Można by skarbonkę ustawić przy wyjściu.

Nie na rozwód, tylko na rower!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: deepblue w 12 Maja 2014, 22:55:33
Jak zwykle nie oriętuję się gdzie co, ale nie widze komentarzy na temat "Kobiety z brodą" którą najprawdopodobniej  pan Włodek przewidział dawno temu, a która objawiła na eurowizji.
"gdy w cichy namiot moich snów
wpełzła jak wąż kobieta z brodą
ludzie ganili taki gust
lecz nie zazdrościć jest nie sposób
zarostu który tak gęsto rósł..."
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Maja 2014, 23:00:04
Pan Władek oglądał Eurowizję? Chyba tę z pomnikiem Chopina?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 12 Maja 2014, 23:33:22
A'propos rozwodów. Podobno Rod Stewart podsumował sprawę mniej więcej tak: Po co się żenić a potem rozwodzić. Lepiej od razu znaleźć sobie kobietę której się nie lubi i podarować jej dom.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 13 Maja 2014, 08:27:13
Cwaniak, bo majętny - skąd by brać tyle domów?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Maja 2014, 12:02:56
A'propos rozwodów. Podobno Rod Stewart podsumował sprawę mniej więcej tak: Po co się żenić a potem rozwodzić. Lepiej od razu znaleźć sobie kobietę której się nie lubi i podarować jej dom.
Niby proste, zwłaszcza, że jak się nie ma domów, można ją obdarować tym, co się na biżąco posiada, niech będzie rower. Jednak problem w tym, że na początku może się wydawać, że się ją lubi? Weź znajdź taką, której nie lubisz i od razu jej oddaj rower!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 13 Maja 2014, 15:10:07
Wzięty uprzednio od tej, która deklarowała: Teraz bierz co chcesz?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Lipca 2014, 16:01:12
Wątku wakacyjno misyjnego nie będę tykać, zostawię Cezarowi co cesarskie (niech go sam odkopuje, może z Gonzem, ja mam urlop).

Tymczasem tu zrucę fotowrażenia z przebieżki kurcgalopkiem po Wrocławiu.

GUTEN MORGEN, KRASNOLUDKEN! (http://youtu.be/QOwYWXfyic8?t=1m5s) Tu wasza Ciotka Melania z Podróży!

Na początek Polnishe Wirtschaft w działaniu

(https://lh6.googleusercontent.com/-2YyObG-bZkQ/U8pWAtpd4II/AAAAAAAAI2k/Bje1wBAq_Hs/s128/DSCF1416.JPG)   (https://lh6.googleusercontent.com/-FCyGpeckc-E/U8pWCHFLGJI/AAAAAAAAI2s/LV4txb0zS-U/s128/DSCF1417.JPG)

Jeden zasuwa, drugi zasuwa, postępu nie widać.


Z cyklu: Uwaga na nogi!
(https://lh6.googleusercontent.com/-wnwfC0m2-Sc/U8pWXcWCyhI/AAAAAAAAI3s/TimFhbdpBdk/s512/DSCF1428.JPG)

Pierożnik, nie doczekawszy się omasty, zeżarł widelec.

(https://lh4.googleusercontent.com/-u4fjFhhyFqA/U8pWa8CmlFI/AAAAAAAAI38/CZKQfzhPsmU/s640/DSCF1435.JPG)

Mich, pardon, Miś o suchym pysku. Stoi biedactwo między Browarem Spiż a Piwnicą Świdnicką i nie może się zdecydować. Niedźwiadkowi w żłoby dano...

(https://lh5.googleusercontent.com/-vGBDRRrNcVI/U8pWdZKhuII/AAAAAAAAI4E/pEJaf5EZlDE/s640/DSCF1433.JPG)

Wzmiankowany wcześniej portret Ojców Miasta.

(https://lh4.googleusercontent.com/-PgH-2ewxA-g/U8pWhv0DBDI/AAAAAAAAI4U/AuKawuGv0_8/s640/DSCF1430.JPG)

WrocLOVE na dłoni między Jasiem a Małgosią.

(https://lh5.googleusercontent.com/-N7SpT98NTMw/U8pWjIpuumI/AAAAAAAAI4c/-YsrrGV_Pqo/s512/DSCF1429.JPG)

Współczesna wersja beretu z antenką (bez beretu, dla oszczędności).

(https://lh4.googleusercontent.com/-0LCVdtJ4nCg/U8pWmdFk2II/AAAAAAAAI4s/_13nEeEIEp4/s512/DSCF1440.JPG)

Jedyna dyżurna zawsze na służbie.

Gazetka, flaszka, biała myszka...

(https://lh6.googleusercontent.com/-UG6dcLLkWE0/U8p4djw9aFI/AAAAAAAAI6Q/n_LqZFpl-wE/s640/DSCF1257.JPG)

...niektórzy mają czas. A niektórzy...

(https://lh4.googleusercontent.com/-FrYRAn4F4lI/U8p4YtlfQrI/AAAAAAAAI6A/aQqqjZe6os0/s640/DSCF1263.JPG)

...kurcgalopkiem na pociąg!






Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 20 Lipca 2014, 09:47:16
No, no, koleżanka chyba w jakichś szybkobiegach zasuwała po Wrocku - tyle napstrykała... A zygrfyda nie spotkałaś? Żywi ci on jeszcze czy opuścił łono Rodziny?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Lipca 2014, 21:41:23
Wygląda jak fotoreportaż z Szuflandii! Więcej poproszę.
A jest krasnoludek polococtowiec?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Lipca 2014, 22:32:01
Znaczy się, taki wyrośnięty? Jest, ale wre wokół niego remont i ciężko go było upolować.

Co do Zygfryda... Po Psim Polu nie biegałam, niestety. A zresztą, on nie jest gdzieś w Kingsajzie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 21 Lipca 2014, 10:49:09
A ten niedźwiedź to, za przeproszeniem, czym wymiotował?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 21 Lipca 2014, 13:13:00
A ten niedźwiedź to, za przeproszeniem, czym wymiotował?
Wyraźnie językiem, pytanie w związku z tym, co jadł?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 21 Lipca 2014, 13:37:38
A ten niedźwiedź to, za przeproszeniem, czym wymiotował?
Wyraźnie językiem, pytanie w związku z tym, co jadł?

To mogły być ozorki w sosie musztardowym.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 21 Lipca 2014, 13:45:12
Niedźwiedź womitował grą.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 21 Lipca 2014, 14:16:34
Niedźwiedź womitował grą.
Strategiczna gra wstępna?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 21 Lipca 2014, 14:25:12
Najpierw trzeba by ustalić, czy stołował się w Spiżu, czy w Świdnickiej, a potem przejść do szczegółów.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 21 Lipca 2014, 14:27:03
Najpierw trzeba by ustalić, czy stołował się w Spiżu, czy w Świdnickiej, a potem przejść do szczegółów.
Czyli jest różnica?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 21 Lipca 2014, 14:37:16
Dawno nie byłam, ale o ile pamięć mnie nie myli, to w Świdnickiej nie podają własnego piwa. Ani słodu do dziobania.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 21 Lipca 2014, 17:17:52
Nie wiem, czy Niedźwiedzie wpuszczają do Świdnickiej. Zaś w Spiżu rzeczywiście palce lizać od słodu i od piwa.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 31 Lipca 2014, 11:42:49
Tymczasem na lokalnym deptaku:

(https://lh3.googleusercontent.com/-GhcgY9zNQqs/U9oOGFq06AI/AAAAAAAAJJ4/ZOoHncBk2ik/s512/2014-07-31.jpg)

W końcu zawsze gdzieś na świecie jest five o'clock.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 31 Lipca 2014, 12:46:04
O proszę, wszystko się zgadza! Jestem Polakiem i akurat piję herbatkę! Ale bez tostów i toastów.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Sierpnia 2014, 12:16:37
Z dzisiejszego pekaesu:

- Panie kierowco,  a do Kłodzka to za ile?
- A za piętnaście.
- A to drożej, niż ostatnio.
- A bo dzisiaj niedziela!
- No patrz pan, a pada jak w dzień powszedni...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 24 Sierpnia 2014, 16:26:26
Z dzisiejszego pekaesu:

- Panie kierowco,  a do Kłodzka to za ile?
- A za piętnaście.
- A to drożej, niż ostatnio.
- A bo dzisiaj niedziela!
I słusznie, za grzech pracy w święty dzień należy płacić drożej.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Sierpnia 2014, 17:43:50
Co opatentowali już dawno księża.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Sierpnia 2014, 10:10:03
Co opatentowali już dawno księża.
Bo sobota była zajęta i nie chcieli płacić za prawa autorskie Żydom. Z tego powodu muzułmanie zajęli piątek.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Września 2014, 13:39:02
Napotkany dziś autobus, może i dyslektyk, ale za to jaki sprytny ::)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Września 2014, 17:17:20
Jaki dyslektyk? To po prostu umlaut?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Września 2014, 18:20:51
Cholera, piętnaście lat tu mieszkam i najprawdopodobniej cały ten czas źle wymawiam  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Września 2014, 20:33:14
Cholera, piętnaście lat tu mieszkam i najprawdopodobniej cały ten czas źle wymawiam  S:)
Co się dziwisz? Regionalizmy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Września 2014, 21:37:12
Taaak... Warszawa to nie jest łatwe miejsce na trzeźwo...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 14 Września 2014, 21:42:53
Że co... ty sugerujesz?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Września 2014, 22:18:01
Ja nie sugeruję, ja obserwuję ;)
Od tego keszingu człowiek nabiera nowej perspektywy...
A wiesz co? Chyba się zasugeruję  *stout*
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 21 Września 2014, 22:33:15
Sugestia wynikająca ze zdjęć jest prosta. Kot zanęca ptaszka alkoholem, a potem trzask prask i po wszystkim.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 21 Września 2014, 22:55:12
I od razu dwa w jednym, zakąska nasączona alkoholem. Genialne!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Września 2014, 09:05:48
I od razu dwa w jednym, zakąska nasączona alkoholem. Genialne!
Bo koty to dranie, a ptak pewnie nie umie czytać, i nie wie, że spożywanie alkoholu może grozić śmiercią.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 22 Września 2014, 09:35:34
że spożywanie alkoholu może grozić śmiercią.
Jezus Maria, komu?????????????
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 22 Września 2014, 09:59:08
Spożywającemu. Żyjesz jeszcze?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 23 Września 2014, 12:51:10
Spożywającemu. Żyjesz jeszcze?
Przecież on już od świąt nie spożywa. Mówił przecież, a u Stefka słowo droższe pieniędzy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Września 2014, 16:26:33
Jeszcze mnie nosi, no.

Po robocie idę na przystanek. Tam tylko ja i jakiś żulik, nawet niekoniecznie narzucający się aromatem, z najmniejszą z małpeczek w kieszeni. Akurat ten moment wybrał, żeby pożegnać się z władzą w nogach i rymsnąć do rowu. I z tego dna rowu grzecznie prosi, żeby mu pomóc wstać, to sobie grzecznie pójdzie, tu mieszka za rogiem. Na przystanku, jak mówiłam, nikogo. Żulik umiarkowanie żulikowaty i, na węch, tylko letko dziabnięty. No to podchodzę, podaję łapę, niestety, gościowi nogi zupełnie odjęło, nie da rady. No to wstaję z kucek, wyciągam telefon i ładuję na 112. W międzyczasie widzę, że społeczeństwo się zebrało w ilości sztuk z pół tuzina, grzecznie po drugiej stronie przystanku i albo udaje, że nie widzi, albo patrzy na żulika i na mnie jakbyśmy oboje byli trędowaci. Oboje. No nic, wsparcia nie będzie. Wbijam na 112, zostawiam zgłoszenie, żegnam się z żulikiem i smaruję do podjeżdżającego 716, bo następny za pół godziny. Społeczeństwo też wsiada, zachowując pewien dystans. No w życiu nie miałam tyle luzu w autobusie w godzinie szczytu, bo społeczeństwo co nadjechało autobusem też coś tam przez szybkę widziało.

Noż <ev>.
I oni potem pojutrze pójdą do kościółka, pieśni pośpiewają, i będą robić statystykę tych 90% chrześcijańskiego społeczeństwa, tak?

No jeszcze mnie telepie, no.
Ale nie z powodu żulika.

 0>[
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 29 Września 2014, 11:26:15
Kilka razy próbowałem pomagać, ale jak mnie (dwa razy) chcieli za to pobić, odpuściłem sobie.
Z drugiej strony jednak sam nie patrzę pomocy. Z trzeciej, nie zdażyło mi sie outside się tak zmaltretowac, bym nie dotarł.
I nie jestem ani one 90, ani (tym bardziej 10). Statystyk jednak nie robię.
Stefan jestem, po prostu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 29 Września 2014, 12:16:08
I pewnie lubisz nie zmieszane ale wstrząśnięte?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Września 2014, 22:33:51
I pewnie lubisz nie zmieszane ale wstrząśnięte?
Społeczeństwo?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 30 Września 2014, 06:17:30
Żulem i Bruxą się zajmijcie, a nie mną... :P
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Września 2014, 06:31:53
Apostazję ze społeczeństwa podpisałeś?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 30 Września 2014, 06:51:13
Apostazję ze społeczeństwa podpisałeś?
Z wiekszością to nawet chętnie  ;D  bym...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 30 Września 2014, 11:44:33
Apostazję ze społeczeństwa podpisałeś?
Z wiekszością to nawet chętnie  ;D  bym...
No, oryginał to Ty nie jesteś.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Października 2014, 16:11:15
U kolegi na osiedlu tzw. segmentów egzekutywa, wróć, wspólnota, postanowiła pociągnąć farbą białe mineralne tynki, bo po piętnastu latach przykurzyły się nieco i biel ździebko przygasła. Jaki kolor zupełnie niemineralnej farby wybrała egzekutywa? Tak, gratuluję, zgadliście - Zgaszona Biel. Co i tak nie ma znaczenia, bo po najdalej trzech sezonach będzie to Glonowa Zieleń.
Kolega mówi, że on się nie przejmuje, on ma wiatrówkę  >:D
                                                                               (http://emoty.blox.pl/resource/504.gif)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Października 2014, 16:18:06
Może od razu zainwestować z pastelowe zielenie i szarości?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Października 2014, 16:42:32
Ale po co inwestować w pigment, skoro zaraz sam się domiesza?

Ja bym do tych mineralnych tynków zainwestowała w parę roboczogodzin faceta z profesjonalną myjką Karchera + woda z odpowiednim preparatem do mycia ścian, drożej by raczej nie wyszło i znowu byłby spokój na piętnaście lat, ale ja się nie znam, ja poteflon jestem, najprawdopodobniej.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Października 2014, 22:43:31
Nawet chyba znam takiego faceta. Zupełnie normalnie wygląda.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 03 Października 2014, 06:34:52
Karcher? Ten brunet?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Października 2014, 10:43:59
Karcher? Ten brunet?
Z pianą na ustach i lancy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 03 Października 2014, 12:53:03
Z pianą na lancy? Fuj, fuj, fuj kursant Cezarian.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Października 2014, 20:53:03
Co by nie mówić o Pruszkowie, to jednak jest miasto z poczuciem humoru...

(https://lh3.googleusercontent.com/-_3TNFqgnWEY/VD1v1xSWcwI/AAAAAAAAJnY/V3kLj4hPl8g/s512/PICT0008.JPG)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Października 2014, 10:58:05
Co by nie mówić o Pruszkowie, to jednak jest miasto z poczuciem humoru...

I kolorystyki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Października 2014, 15:34:16
A właśnie, ciekawe jak z wystrojem wnętrz... Ale chyba nie będę sprawdzać.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Października 2014, 20:23:21
Na przykład, czy firanki pasują do kolorystyki siedziska?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Października 2014, 20:26:48
Bo inaczej, cytując niejakiego Anioła, będzie to wyglądało jak g... w lesie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Października 2014, 08:12:44
Niejako w nawiązaniu...
Właśnie się dowiedziałam z reklamy, że mogę w internecie obejrzeć film o tym, jak działa wiodący lek na zaparcia.
Chyba nie skorzystam.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 16 Października 2014, 08:39:03
Ten film to może... z ukrytej kamery???  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Października 2014, 10:35:29
Może to jest reklama Toi Toia? Oczywiście na początku ukaże się napis: "film zawiera lokowanie produktu".
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Października 2014, 10:02:24
Z zapowiedzi imprezy w Pruszkowie (no oczywiście, że w Pruszkowie, w Piastowie nie mamy takiego rozmachu, a sto lat temu to tu było pole kapusty, a i to na terenach użytkowych):

Cytuj
Setna rocznica ostrzału i spalenia żbikowskiego kościoła stanie się okazją do wyjątkowego spotkania z historią. Mieszkańcy będą mogli wziąć udział w rekonstrukcji tamtych wydarzeń i pielęgnować pamięc o nich.
(...)
Jak zapewnia biuro promocji będzie ona niezwykle widowiskowa. Zostanie zakończona serią 25 wybuchów i pożarem.

No nie mogę się doczekać  >:D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 26 Października 2014, 10:06:10
Po takim super pożarze kapusta będzie lepiej rosła...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Października 2014, 19:44:32
Czyli: najpierw rekonstrukcja kościoła, potem rekonstrukcja wydarzeń, następnie rekonstrukcja kościoła...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Października 2014, 20:44:41
Może się księdzu proboszczowi wystrój znudził?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 31 Października 2014, 20:43:50
Nabyłam drogą kupna soczek pomidorowy. Dobry, gęsty, przecierowy. Bardzo przecierowy.

Cytuj
Składniki: przeciery z zagęszczonych przecierów oraz przecier i sok z pomidorów, sól.

Tak ma na kartoniku napisane, serio serio.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 31 Października 2014, 23:12:14
Przecieram oczy ze zdumienia. Może o to tu chodzi?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 01 Listopada 2014, 07:21:03
Tak, to przeciera nowe szlaki w technologii żywności. Wolę nie dociekać, z czego składają się te przetarte przeciery.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Listopada 2014, 12:35:35
Jeżeli, jak wynika z opisu, przecier może być wielokrotnie przetarty, to chyba oczywiste: przetarte przeciery składają się z podwójnego przetarcia pierwotnego składnika?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Listopada 2014, 16:27:01
Dziś na przystanku był kolo, którego aromat miał tak wyrazisty charakter, czy wręcz - osobowość, że powinien mieć własny pesel.
Aż mi się przypomniał Stary Ron ze Świata Dysku, który główne źródło utrzymania znajdował w nieuświetnianiu swoją osobą takich imprez masowych jak chrzciny, wesela, pogrzeby czy festyny ludowe. Sądzę, że i na zatłoczonych przystankach mógłby zarobić jakieś kieszonkowe...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Listopada 2014, 20:42:50
Koło? Koło czego? S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Listopada 2014, 20:59:44
Koło przystanku, przecież mówię ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Listopada 2014, 21:04:12
Koło przystanku, przecież mówię ;)
Czy to było piąte koło przystanku? ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Listopada 2014, 21:11:08
To było koło miłośników przystanku, z możliwością przekształcenia w grupę rekonstrukcyjną.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Listopada 2014, 21:25:56
To było koło miłośników przystanku, z możliwością przekształcenia w grupę rekonstrukcyjną.
A`propos (Le a `propos, jak podobno mawiają w Paryżu, ale oni są jacyś dziwni, nawet na ID mówią Le ID), to dzisiaj miała nastąpić rekonstrukcja nieudanego zamachu na Piłsudskiego podczas rekonstrukcji jego przejazdu przez Warszawę z zrekonstruowanym samochodzie marszałka. Rekonstrukcja zamachu zakończyła się powodzeniem, to znaczy nie udała się.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Listopada 2014, 22:10:53
Rekonstruktorzy rekonstruowali (i to wielkim nakładem sił i środków) na rekonstrukcji niewłaściwego mostu.
Miasto już cieszy się na możliwość pozyskania środków unijnych na rekonstrukcję rekonstrukcji mostu, konieczną po udanej rekonstrukcji nieudanego zamachu.
"Zrekonstruowany po wyborach zarząd miasta będzie miał przy tak kluczowej rekonstrukcji okazję, żeby nabrać od razu właściwego zamachu, pardon, rozmachu" - twierdzi konstruktywnie rzecznik do spraw dekonstrukcji konstrukcji.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2015, 12:35:48
Reklamacja do biura turystycznego:

Powrót z Jamajki do Anglii zajął nam aż 9 godzin, podczas gdy Amerykanie dolecieli do domu już w 3 godziny. To nieuczciwe.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 30 Stycznia 2015, 07:05:51
Natrafiłem na taki fragment u mojego ulubionego autora:
  "Z nieba leciał jakiś warmiński szajs, ani deszcz, ani śnieg, ani grad. To coś zamarzało, gdy tylko spadło na szybę, i nawet najszybciej latające wycieraczki nie potrafiły zwyciężyć tajemniczej
substancji. Płyn do spryskiwacza jedynie się rozmazywał,(...) nie mógł uwierzyć, że żyje w
miejscu, gdzie takie zjawiska atmosferyczne są możliwe."
 
Tony, prawda to?
 
I jeszcze jedno:
  "Kiedy zaraz po przeprowadzce przeczytał (...) że osobnik zarządzający
ruchem w mieście [Olsztynie]  nie wierzy w zieloną falę, bo wtedy ludzie się za bardzo rozpędzają, co stwarza
zagrożenie w ruchu drogowym, pomyślał, że to nawet śmieszny żart. To nie był żart. Wkrótce
dowiedział się, że w tym niewielkim koniec końców mieście, które na piechotę można przejść w pół
godziny i gdzie komunikacja odbywa się szerokimi ulicami, wszyscy bez przerwy stoją w korkach. I
– tu trzeba oddać urzędnikowi sprawiedliwość – co prawda groziła im apopleksja, ale przynajmniej
nie stwarzali zagrożenia dla innych uczestników ruchu.
Na dodatek nie wierzono, aby mieszkańcy Olsztyna potrafili normalnie skręcić w lewo,
przepuszczając najpierw jadące z naprzeciwka samochody. Dlatego, w trosce o ich bezpieczeństwo,
na prawie każdym skrzyżowaniu było to niedozwolone. Każda ulica trafiająca do skrzyżowania
dostawała po kolei zielone światło dla siebie, podczas gdy reszta grzecznie stała i czekała."
 
Tony?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 30 Stycznia 2015, 07:26:58
No co? Czy ja mieszkam w Olszynie? Nie mieszkam, a skręcanie w lewo grozi śmiercią lub kalectwem.
To Miłoszewski?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 30 Stycznia 2015, 07:44:43
To Miłoszewski?
Cfana gapa :)
 
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Stycznia 2015, 08:57:56
Nie wiem jak teraz jest we Wrocławiu, bo już nie mieszkam, ale kiedyś słynęło to miasto z tzw. "czerwonej fali". Nie istniała fizyczna możliwość, żeby dojechawszy do kolejnego skrzyzowania trafić na zielone.
Za to zawsze było przyjazne dla pieszych. Znaczy - kierowcy byli. Przeprowadzka do Warszawy z tak wyrobionymi odruchami okazała się dość ryzykownym posunięciem ::)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 30 Stycznia 2015, 11:55:16
Kryminały miejskie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Stycznia 2015, 16:21:30
Albo horrory.
We Wawie mamy priorytet przepustowości, co wiąże się z występowaniem licznych przejść dla pieszych im. Usaina Bolta. Bo tylko on (i może jeszcze Chuck Norris) zdążyłby na zielonym z jednej strony na drugą.

To rozwiązanie zapożyczyliśmy najprawdopodobniej z Pragi czeskiej, gdzie wraz z ultraszybkimi schodami ruchomymi w metrze są stosowane jako środek służący podnoszeniu ogólnej kondycji społeczeństwa, zwłaszcza najstarszego sektora, na drodze selekcji naturalnej. To ponoć znakomicie wpływa na obniżenie wydatków w sektorze służby zdrowia i opieki społecznej...  >:D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Lutego 2015, 13:12:31
Tylko, czy niewydolność najstarszej części pokolenia nie prowadzi raczej do jeszcze większego zaangażowania służby zdrowia, aniżeli zakładów pogrzebowych? Te cholerne samochody są teraz tak robione, że biorą poprawkę na osteoporozę -  połamią, a nie zabiją.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Lutego 2015, 14:30:34
Czeskie skody to nadal jednak bardzo solidne pojazdy. A na schodach ruchomych na stanice Jirzego z Podiebrad nieraz miałam nader żywe wizje nagłej śmierci...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Lutego 2015, 18:07:52
To w sumie jest z netu, ale jednak niestety z reala:

(http://i.imgur.com/bQqybd3.jpg)

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1660101

Doczytałam do 20 strony i płaczę na przemian ze śmiechu i z rozpaczy...


edit: Ja się w sumie jeszcze po kilkunastu latach nie otrząsnęłam z szoku po przeprowadzce z miasta lokowanego na prawie niemieckim do tego czegoś, pobudowanego bez ładu i składu na bezprawiu piastowskim ::)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 05 Marca 2015, 18:52:41
Oglądałem ostatnio jakiś film (konretnie Bitwę pięciu armii) i tłumacz kwestię "you are son of my sister" przetłumaczył jako "jesteś moim bratankiem". Uroczo, nie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Marca 2015, 18:58:40
No wiesz, są różne patologie... ::)

Tak z ciekawości, bo Hobbita znam na pamięć, ale za filmową wersją nie nadążam - kto tam był czyim, hmmm, bratankiem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Marca 2015, 19:13:46
A z kwiatków translatorskich, gazeta "cenisz dobre dziennikarstwo" .pl nazwała bohatera dzisiejszego google doodle, ojca chińskich zupek Momofuku Ando, wynalazcą makaronu w proszku.
Tak.
 No bo skoro kawa instant jest w proszku i zupka instant jest w proszku...  S:)

Rozumiem, że instant karma to według tych państwa byłaby karma w proszku ::)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 06 Marca 2015, 06:41:55
No wiesz, są różne patologie... ::)

Tak z ciekawości, bo Hobbita znam na pamięć, ale za filmową wersją nie nadążam - kto tam był czyim, hmmm, bratankiem?
Taki jeden brzydki jest drugiego brzydkiego siostrzeńcem, bratankiem znaczy.
 
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Marca 2015, 07:09:19
Aha. Może tłumacz przytomnie stwierdził, że nie ma kobiet krasnoludów i postanowił poprawić rozpasanie interpretacyjne reżysera?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 06 Marca 2015, 07:16:20
Gender u Hobbitów?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Marca 2015, 09:16:34
Gender u Hobbitów?
Może to zapożyczenia z Koranu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 06 Marca 2015, 10:37:51
Aha. Może tłumacz przytomnie stwierdził, że nie ma kobiet krasnoludów i postanowił poprawić rozpasanie interpretacyjne reżysera?
To chyba człowieki byli, albo wiewiórcy, bo rudzi?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Marca 2015, 12:03:05
Rudzi to Irlandczycy. Z Irlandii najpewniej wywodzą się wiewiórki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Marca 2015, 14:30:27
Rudzi?
Na podstawie jakiej książki to było?
Pippi Langstrumpf?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Marca 2015, 14:42:06
Rudzi?
Na podstawie jakiej książki to było?
Pippi Langstrumpf?
Sedno tarczy!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Marca 2015, 10:30:03
A tym razem tutaj infrastrukturą i planowaniem zaśmiecę, bo chociaż zdjęcie z netu, to dlamnie aż nadto realne. Moja okolica, taka piękna...

(http://imagizer.imageshack.com/img661/5180/q1a25t.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Marca 2015, 17:14:45
Gdyby ktoś z państwa życzył jakieś usługi pralnicze, to znalazłam taki adres przy okazji dzisiejszego keszobrania:

(https://lh3.googleusercontent.com/-w2fDJPooCZQ/VPsiFm4F9KI/AAAAAAAAKhI/WXj3mKfmhDg/s512/IMAG0224.jpg)

To się co prawda chyba lepiej nadawałoby do ilustracji któregoś z Chlebusinych wątków, ale real kolejny raz wygrywa z fikcją...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Marca 2015, 17:47:19
A czy tu aby nie chodzi o pralnię brudnych pieniędzy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Marca 2015, 18:11:54
Mądrej głowie dość dwie słowie, widzę.
Ale czy to trzeba od razu otwartym tekstem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Marca 2015, 19:09:38
Mądrej głowie dość dwie słowie, widzę.
Ale czy to trzeba od razu otwartym tekstem?

Bo ja taki raczej mało finezyjny jestem  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Marca 2015, 17:29:11
Takie tam, cuda ze słupa.
Myślicie, że warto zadzwonić?

(http://asset-e.soup.io/asset/11086/3671_e4c3_420.jpeg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Marca 2015, 23:04:38
Cuda z gładzi gipsowej? Ciekawe, zadzwoń i się dowiedz, na czym polegają?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Marca 2015, 07:27:06
Grzegorz tylko popatrzył i stwierdził "Nie zatrudniamy" :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Marca 2015, 11:02:27
Pewnie się obawiał - nie bez racji - że tapeta lub gładź będą się trzymać na słowo honoru?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 27 Marca 2015, 11:31:09
A ja odczytałem - cdza - bardzo godziwa instytucja, polecam subksrybcję na yt.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Maja 2015, 18:51:55
No muszę się podzielić wrażeniami z zielonej nocy...

Żeby nie utrudniać młodzieży życia strategicznego wieczoru poszłyśmy na kawkę do pań zakwaterowanych w sąsiednim skrzydle budynku. Gdzieś tak o wpół do pierwszej wróciwszy do swojego zakątka zastałyśmy... idealny porządek i dobiegające zza pozamykanych dźwierzy posapywania śpiącej zwierzyny. Wywróciwszy z politowaniem oczami mruknęłyśmy coś niepochlebnego o dzisiejszej młodzieży i jej chowaniu i sięgnęłyśmy po pastę do zębów, aby tradycji stało się zadość, po czym zadowolone z dobrze wykonanej roboty udałyśmy się na zasłużony spoczynek, w oczekiwaniu porannych atrakcji.
USSA, jak to mówią na forum. Młodzież rano spała, jak ulubione zwierzaczki Fasiola, względnie była nieprzytomna i na klamki nie zwróciła najmniejszej uwagi. No nie można było tego tak zostawić.
Danuśka, mówię, daj mnie jakieś wsparcie, bo twarz pokerową muszę zachować, jak ten Armageddon mamy rozpętać. I poszłyśmy budzić zaspanych, ze świętym oburzeniem natknąwszy się na wysmarowaną klamkę, grożąc domniemanym sprawcom wszelkimi, niewyartykułowanymi konsekwencjami.
Zadziałało i dalej już poszło samo. Młodzież sama wszczęła postępowanie śledcze, porównując dowody zbrodni zabezpieczone na klamkach z zapasami pasty kolejnych podejrzanych, czyli wszystkich po kolei. CSI Radków, normalnie. Zrobiło się w pewnym momencie groźnie, bo to całe tałatajstwo miało pasty w kolorach tęczy, tylko my z Danuśką białą...
Na szczęście w międzyczasie do zamachu przyznała się lokalna komórka terrorystyczna w postaci gangu dziewczynek z równoległej klasy.
Ale było blisko...

No co, będą mieli przynajmniej co wspominać. Ale co to za pokolenie, co za nich wszystko trzeba robić...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Maja 2015, 20:27:05
Rzeczywiście, rychło w czas przyszła odsiecz, bo takie poszukiwania winnego mają moc samosprawdzającej się przepowiedni. Wiadomo, że śledczy, choćby śledczy pastowy, musi znaleźć winnego. Jest to nie tylko kwestia honoru, ale, co tu kryć, własnej odpowiedzialności.

Jestem akurat w temacie na biżącio, bo czytam sobie do poduszki lub do podłogi, książkę Wieczorkiewicza, de domo Pawła, gdzie opisuje on działalność sowieckiego wymiaru sprawiedliwości, w najgorętszym okresie. Fantastycznie przerażające.

Między innymi zajmuje się co nieco, "uproszczonymi metodami śledczymi", z których podobno najgorszą (najlepszą?), bo prawie 100 procentową była tzw. konwejera, czyli jakże swojsko brzmiące: "taśmociąg". Polegało na ciągłym, bez przerwy przesłuchiwaniu podejrzanego przez zmieniających się śledczych. Bezwarunkowe przyznanie się do wszelkich stawianych zarzutów następowało od 8 do 10 dni konwejera. Rekordziści przetrzymywali 16 dób. I tu jest problem, obawiam się, że Twoi podopieczni nie mieli aż tyle czasu na znalezienie winnego?
Trudno, należało zagrozić niebiciem w razie odmowy składania zeznań.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Maja 2015, 20:51:51
No co ty, przecież nie ważne, czy się przyzna, my (śledczy) i tak najlepiej wiemy, że to on. Względnie ona, równouprawnienie jest.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Maja 2015, 02:17:53
No co ty, przecież nie ważne, czy się przyzna, my (śledczy) i tak najlepiej wiemy, że to on.
I tu waćpanna pozostajesz w mylnym błędzie. Confessio est regina probationum, czyli konfesjonał jest problemem Reginy, bo bez przyznania nie ma wybaczenia. Na przykład poprzez rozstrzelanie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Maja 2015, 07:11:09
Masz Pan rację i pan nie masz. To może być problem Reginy, czyli mój, bo to ja mam wybaczać twardą, wychowawczą miłością, ale nie śledczego pastowego. Dla niego cała radość w śledztwie i (w)skazaniu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Maja 2015, 11:01:38
To może być problem Reginy, czyli mój, bo to ja mam wybaczać twardą, wychowawczą miłością, ale nie śledczego pastowego.
Regina..., stąd najpewniej w aktach sądowych w czasach czystki stalinowskiej literki R, stawiane przez Reginę, czyli Stalina lub Jeżowa. Jednak sądy nie rozumiały, że to Regina i skazywały na rozstrzelanie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 18 Maja 2015, 11:09:29
Taa...
Ta dzisiejsza młodzież jest za zielona na zieloną noc...
Gdyby im odebrać wifi i  3G to może by jakoś zareagowało.
A czy winni (krzywoprzysięstwa) zostali ukarani?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Maja 2015, 11:14:12
Taa...
Ta dzisiejsza młodzież jest za zielona na zieloną noc...
Gdyby im odebrać wifi i  3G to może by jakoś zareagowało.
A czy winni (krzywoprzysięstwa) zostali ukarani?
Zabraniem telefonów komórkowych!
Natychmiast protest rodziców, przecież nie wiemy, co się z nimi dzieje!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Maja 2015, 13:22:58
A tam, niech się pławią w niezasłużonej chwale. Najgorszą karą będzie, jak się prawdziwi sprawcy ujawnią i zdejmą im te heroiczne laury.  I będzie im łyso...

MWAHAHAHA!!!

Ekhm... Kłaczek.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Maja 2015, 22:32:53
MWAHAHAHA!!!

Ekhm... Kłaczek.
Czyżby Rudy się odezwał?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Maja 2015, 23:24:52
Nie, Rudy się leni ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Sierpnia 2015, 10:18:08
Ani real, ani biedronka, ale oferta dnia jak z czeskiego filmu:

(https://lh3.googleusercontent.com/-Jj1ss3ywfOg/VdwjpcvV6cI/AAAAAAAAL70/0tWEZZC4Vzg/s512-Ic42/DSCF2462.JPG)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Sierpnia 2015, 10:25:56
Nabidka dne? Co to znaczy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Sierpnia 2015, 11:28:21
Oferta dnia. W tym wypadku: ZAMKNIĘTE ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 25 Sierpnia 2015, 12:22:20
ha!
To nawet ja zrozumiałem! ,^,
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Sierpnia 2015, 13:34:05
Oj tam, że zamknięte to i ja zrozumiałem.
I co, dużo było chętnych na ofertę?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Sierpnia 2015, 14:53:46
Wyglądało, jakby od dwudziestu lat tam była ta sama oferta...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Sierpnia 2015, 14:54:44
Wyglądało, jakby od dwudziestu lat tam była ta sama oferta...
Niby atrakcyjna, ale kolejki pod drzwiami nie widzę. Chyba, że to tendencyjne zdjęcie zrobione przez TVN.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Sierpnia 2015, 14:56:49
Może już wszyscy zainteresowani skorzystali?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 25 Sierpnia 2015, 15:11:48
Może już wszyscy zainteresowani skorzystali?
A, to przybytek ulgi był?
To nie zrozumiałem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Sierpnia 2015, 15:16:33
To był przybytek ulgi finansowej. Wchodzisz i możesz ulżyć portfelowi nabywając smíšené zboží. O ile właśnie nie obowiązuje powyższa oferta.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Sierpnia 2015, 15:20:18
Jechać drugi raz do Velkeho Porici nie będę, żeby cyknąć mniej tendencyjną fotkę i ukazać szerszą perspektywę, ale klimat był mniej więcej taki:

(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/70/Petrov_u_Prahy,_sm%C3%AD%C5%A1en%C3%A9_zbo%C5%BE%C3%AD.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Sierpnia 2015, 16:37:07
Retusz?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Września 2015, 09:31:10
Nad moim oknem różne rzeczy latają - jak śpiewał Andrus na znaną, ludową nutę - Wczoraj był gołąb, dzisiaj przeleciał zająąąąc.

Ale żeby z Warszawy do Wrocławia przez Wołomin, Serock i Nasielsk?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 16 Września 2015, 10:43:51
A studiowaliście kurna olek  samolotologie?
No właśnie!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Września 2015, 11:07:38
Tak, przez zasiedzenie ;D

A w świetle najnowszych doniesień, to ja już wiem, co zaszło. Po prostu omijał skrzyżowanie Alej z Prymasem.

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Września 2015, 14:02:10
Nie lepiej Pendolino?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Września 2015, 19:37:21
Pendolino nie jeździ przez Nasielsk.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 16 Września 2015, 19:44:23
Pendolino nie jeździ przez Nasielsk.
A przez Nieporęt lub Strugę?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Września 2015, 19:58:23
Raczej nie do Wrocławia.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Września 2015, 01:51:46
Pendolino nie jeździ przez Nasielsk.
Skandal. Za co my płacimy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 17 Września 2015, 06:41:11
Raczej nie do Wrocławia.
No ale do Zegrza!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Września 2015, 07:05:21
A nie na Kowno?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 17 Września 2015, 09:14:20
A nie na Kowno?
Na Kowno to miał prowadzić Wódz :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Września 2015, 12:31:51
A nie na Kowno?
Na Kowno to miał prowadzić Wódz :)
Znam Wodza. zrobił się leniwy i obecnie nawet żony nie doprowadza do szału.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Września 2015, 12:50:49
Zostałam upomniana, że jednak jeździ przez Nasielsk.
Nadal nie otrzymałam odpowiedzi, czy aby na pewno do Wrocławia.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 17 Września 2015, 13:17:25
Zostałam upomniana, że jednak jeździ przez Nasielsk.
Nadal nie otrzymałam odpowiedzi, czy aby na pewno do Wrocławia.
No ale na Kowno! S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Września 2015, 13:45:14
Z zaufanego źródła:

"od grudnia powinny wrócić pociągi, po normalnym torze do Kaunas"

O ile wcześniej, dla naszego wspólnego dobra, nasz kochany rząd (wszystko jedno, który) nie zamknie granic.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 17 Września 2015, 14:01:09
Z zaufanego źródła:


Ciekawe czy to to źródło o którym ty wiesz, a ja się domyślam...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Września 2015, 14:04:58
Źródło poczuło potrzebę ustosunkowania się do kocopołów, które tu wygaduję na drażliwy temat.
I słusznie, poczułam się dokształcona.

Aha, przez Nasielsk jednak nie do Wrocławia.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Września 2015, 14:28:42
Co do powrotu pociągów, to źródła oficjalne mówią, że powrót ma  nastąpić w grudniu - chyba w momencie tradycyjnej, ogólnopolskiej zabawy, nazywanej oficjalnie "zmianą rozkładu". Natomiast źródła nieoficjalnie twierdzą, że nie ma opcji, aby nasze PKP zdążyło. Zobaczymy, które źródła są zdrowsze.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 17 Września 2015, 14:35:24
To ze z czym pkp ma zdążyć - ułożyć tory (normalnotorowe) czy brakuje wagonów?

... kocopołów
Ależ piękne słowo :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Września 2015, 14:48:04
A nie wiem, skąd mi się przybłąkało.

Ktoś tu kiedyś słusznie wytykał, że nie wszystko na torach (i w okolicy) to PKP. I za każdym razem jak widzę w pendku reklamę "nie wszystkie pociągi to PKP" to sobie przypominam tego ktosia :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Września 2015, 23:24:19
Dla uproszczenia wszystko nazywam jako PKP. Waść jesteś branżowiec specjalista, a ja nawet nie silę się na takie szczegóły.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 18 Września 2015, 07:07:01
Bruxa jest pkp-owy branżowiec??? Chyba przez zasiedzenie w wagonach ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Września 2015, 13:25:16
Mnie bardziej zdziwiło, że jestem waść.
Ponieważ nie jestem, uznałam, że Cezary rozmawia z duchami.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Września 2015, 14:38:57
Mnie bardziej zdziwiło, że jestem waść.
Ponieważ nie jestem, uznałam, że Cezary rozmawia z duchami.
Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Lepiej rozmawiać z duchami niż z nimi spać.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Września 2015, 18:29:28
Z cyklu prawda czasu - prawda ekranu. Dziś odcinek "Wizualizacja".

(http://bi.gazeta.pl/im/fb/0e/12/z18935291Q,Projekt-osiedla--ktore-powstanie-na-terenie-dawnej.jpg)

Zgadnijcie, gdzie to takie apartamenta mają powstać wśród pięknych i nieskażonych okoliczności przyrody zielonych płuc Stolicy?

W nagrodę wycieczka z przewodnikiem po tym uzdrowisku.
W końcu mam blisko, mogę się przejechać. Albo nawet przejść...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 30 Września 2015, 21:42:24
Łazienki, Wilanów?
Nie wiem, ale dotychczas na pewno tak ładnie tam nie było.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Września 2015, 21:59:05
Dawno nie byłeś. Zwieńczeniem transformacji Wilanowa z Nowej, ale jednak Wsi, w Miasteczko Wilanów, jest Wielka Wyciskarka. Teraz tam jest jak na tej wizualizacji, tylko pińdziesiont razy bardziej, z tym, że drzewa jeszcze nie wyrosły.
Serio, jak stanęłam mając po lewej posesję Sobieskiego, a po prawej Lemingrad, to mi się półkule przestały synchronizować  S:)

Łazienki zaś udoskonaliła zamykająca vistę nad Belwederem bryła biuro-handlowca Plac Unii. Teraz nad naszym Białym Domem majaczy coś jak Obelisk z Odysei Kosmicznej.

Miasto nam nowocześnieje.
Kurnać.

To może jeszcze ktoś popróbuje zgadywać? Dodam, że gleba jest tam nadzwyczaj urodzajna, żadnych minerałów, mikro i makroelementów w niej nie brak, wręcz przeciwnie. W powietrzu takoż, bogatsze bywa niż w Konstancińskich solankach.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 01 Października 2015, 13:29:45
To ja nie wiem. Zaś do zabudowy niejakiej Wilanowskiej przyczyniałem się i przyczyniam (Potoki) na biżąco.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 01 Października 2015, 15:18:46
Dobra, trudno, minizlociku na terenach przemysłowych po byłych zakładach Ursus nie będzie :P
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 01 Października 2015, 16:19:56
Dobra, trudno, minizlociku na terenach przemysłowych po byłych zakładach Ursus nie będzie :P
Tam też nie? Chaliera...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Października 2015, 11:40:47
A może powinniśmy założyć osobny wątek na tzw. gry towarzyskie i jak można źle w nie zagrać?

(http://www.joemonster.org/i/e/01mistrzowie13.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 07 Października 2015, 13:16:56
A czy my w coś gramy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Października 2015, 13:44:31
W "Człowieku nie irytuj się"?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Października 2015, 14:40:19
W "Człowieku nie irytuj się"?
I wygrywamy, czy przegrywamy? Pytam, bo sam nie potrafię tego rozgryźć, CO MNIE IRYTUJE!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Października 2015, 17:05:23
Jakby się nie grało, to codziennie jedno pole do przodu, niestety...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Października 2015, 17:20:03
Jakby się nie grało, to codziennie jedno pole do przodu, niestety...
A owszem, owszem dziękuję za życzenia urodzinowe.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Lutego 2016, 14:13:23
Tymczasem, właśnie zasłyszane w wietnamskim barze, o wdzięcznej nazwie Co Tu (czyt.  Kotu), od sąsiedniego stolika:

- Smakuje ci, kotek?

I teraz się zastanawiam, czy tam aby na pewno był ten przecinek?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Lutego 2016, 15:11:12
A odpowiedź brzmiała: tak pieseczku?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Lutego 2016, 15:50:21
Tak się zastanawiałam, że nie dosłyszałam. Ale na talerzu była chyba kaczka...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 22 Lutego 2016, 11:30:52
Tymczasem, właśnie zasłyszane w wietnamskim barze, o wdzięcznej nazwie Co Tu (czyt.  Kotu), od sąsiedniego stolika:
- Smakuje ci, kotek?

I teraz się zastanawiam, czy tam aby na pewno był ten przecinek?
Czy ja przypadkiem nie byłem kiedyś w tym barze, doprowadzony zresztą przez koleżankę?
Ale, ale, zdaje się, że nasz forumowy kolega dorabia w turystyce! Mówił co prawda, że jedzie na Mazury, ale Olsztyn-Warmia 2 bratanki :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Lutego 2016, 11:40:48
Obsługa pielgrzymek, to rzeczywiście coś dla mnie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 22 Lutego 2016, 11:59:34
To czekamy na szczegółowe oferty ;)
Ale prawde mówiąć, to najpierw wpadł mi w oko hydrant - jakby ci się skończyły pomysły turystyczne, to tam mógłby być świetny pub "Pod hydrantem" :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Lutego 2016, 14:35:21
"Pod hydrantem"? A jakie tam wstawić piwo z nalewaka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 01 Marca 2016, 20:03:45
Zaczepił mnie wczoraj menel pod Biedronką...

- Królowo śliczna, kupi mi pani coś?

Pieniądz miałam, ale czasu nie, a czas to pieniądz.

- Nie dzisiaj, szefie.

Popatrzył ze zrozumieniem.

- A no tak, przecież pierwszego dopiero jutro...

I tak nawiązaliśmy nić współczucia i zrozumienia ::)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 01 Marca 2016, 21:16:39
Bo z nimi niekiedy nić porozumienia można złapać. Choć, jeśli miałaś przed pierwszym pieniądze, a nie czas, to czy na pewno była nić?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 23 Marca 2016, 19:44:23
Wytęż wzrok  :D
Może rybkę?
Ale świerzą  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 23 Marca 2016, 20:33:33
Ale to tylko w piontek.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 23 Marca 2016, 21:40:09
Może świeże ryby świerzbią i dlatego łatwo o pomyłkę?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Marca 2016, 08:03:59
Na szczęście tylko wybrane :P
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 24 Marca 2016, 10:47:03
Na szczęście tylko wybrane :P
Z saka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Marca 2016, 08:19:26
A to Polska właśnie...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 25 Marca 2016, 08:23:05
Ale że o co kamą?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Marca 2016, 09:40:54
O kaczki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 25 Marca 2016, 10:30:49
Za bardzo pierwszy plan, w zasadzie plan 0 lub -1.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Marca 2016, 13:34:21
A mnie kaczki nie zdziwiły. Wyraźnie są przeznaczone do chińskiej restauracji.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 04 Maja 2016, 10:45:07
czy ktoś to jeszcze pamięta?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Maja 2016, 17:16:16
czy ktoś to jeszcze pamięta?

Sokoban! Do tej pory tak mówię, jak mam coś poukładać w biurku albo w szafce, albo przy przesuwaniu mebli ;D

Arkanoid, Rambo, zimowa olimpiada...
A gdzie tetris i pacman?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Maja 2016, 12:39:27
Stefek zawsze znajdzie sposób na zorganizowanie sobie weekendy majowego. ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Września 2016, 07:20:29
Ni śnieg, ni grad, ni mroki nocy nie przeszkadzają naszej dzielnej Straży Pożarnej w niesieniu pomocy... O kurczę, do rymu wyszło.
WRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!
Już po trzech godzinach po przejściu wczorajszej nawałnicy straż pojawiła się pod moim oknem, żeby zająć się połamanym drzewem. Znaczy - o wpół do drugiej to było.
WRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!
Z dyskoteką przyjechali, znaczy, pobłyskując wesoło na niebiesko. Bez wyjca, ludzcy panowie.
WRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!
Drzewo blokowało strategiczny trawnik koło śmietnika. Teraz też blokuje, ale już w kawałkach.
WRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!
Oczywiście nie mogło to poczekać do rana.
WRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!
Oni nie śpią, to co inni będą spali?!?
WRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!

Obywatelską postawą wykazał się Grzegorz.
Zerwał się zaspany, podobnie jak i ja w przekonaniu, że to jakaś młodzież sąsiedzka trenuje motór pod naszymi oknami. Mało jeszcze przytomnie wymamrotał, cytując anegdotę o kowalu i piekarzu:
- Ja mu ...ebnę...
Rzucił się do okna, postał w milczeniu, stwierdził:
- E, to Straż.
I nie ...ebnął.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 05 Września 2016, 08:28:37
Czyli rozczarowanie...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Września 2016, 09:16:55
Nie ścinają niedobrze, ścinają, niedobrze.  I do tego nawet nie było komu... A może to i dobrze? Warto jednak wspomnieć, że najprawdopodobniej ktoś wykazał się obywatelską postawą uprzejmie donosząc, że drzewo zagraża jego życiu i zdrowiu. A takie dzieci! Nie mogą bawić się i najprawdopodobniej przez te właśnie drzewo nie będą mogły pójść rano do szkoły. A staruszkowie, to znaczy seniorzy? Przecież te zwalone drzewo nie tylko przypomina im o tym, co nieuchronne, ale nie pozwala rozkoszować się ich ulubionym i najprawdopodobniej jedynym, na jakie ich stać, miejscem wypoczynku.
A może powiadomienie straży było aktem zawiści wobec sąsiada, który właśnie kilka dni wcześnie, zupełnie przypadkiem, kupił sobie kozę?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Września 2016, 09:45:34
Update: wyściubiłam nos (i całą resztę) na zewnątrz. Nasza chata, wróć, nasze osiedle z kraja. Przyjęło największy impet nawałnicy. Drzewa leżą pokotem. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Leżą nietknięte, zagradzając, na przykład, chodniki.
Czemu akurat drzewo przed naszym oknem zostało zaszczycone pilną, nocną interwencją? A inne nie?
Otóż inne zawalają chodniki. To nasze zawalało [baczność!] ciąg pieszo-jezdny [spocznij!], po którym oprócz piechocińców poruszają się również jednostki zmotoryzowane.
No są priorytety!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Września 2016, 10:49:41
Pomyślałem sobie, ze przyczyna udrożnienia ciągu pieszo-jednego jest oczywista. Nie masz teraz argumentu, żeby nie iść do szkoły.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Września 2016, 18:29:39
Przystanek autobusowy, siedzę, czekam. Zza wiatki wynurza się osobnik z desperacją na obliczu...
- Przepraszam, taka prośbę bym miał... Jakby mi pani mogła kupić coś do jedzenia, bo ja głodny jestem. [Tu wstaw duszeszczypatielną historię na melodię "Winowat, Wasze Wieliczestwo, chlałem, prawda, zabradiażyłem, ale już przestałem, robotę znalazłem, od poniedziałku..."] No to jakby można coś do jedzenia... Nie na alkohol, naprawdę. Ja tu jednego pana rano prosiłem, to poszedł i mi piwo przyniósł. A ja taki głodny jestem...

No tylko świnia by nie pomogła.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Września 2016, 21:50:15
I bardzo dobrze, ludziom trzeba pomagać, zwłaszcza po alkoholu... %01%
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 09 Września 2016, 20:28:40
Ja bynajmniej uważam, że zacna Bruxa była dobrą zmianą dla tego jegomościa :-*
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Września 2016, 20:46:22
Ja bynajmniej uważam, że zacna Bruxa była dobrą zmianą dla tego jegomościa :-*
Zgadzam się z Tobą całkowicie, to była dla niego najlepsza zamiana, to znaczy zmiana.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Września 2016, 21:16:17
Ja po prostu uważam, że zakąsić też trzeba.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Września 2016, 23:06:09
W gronie ludzi kochających życie takich kwestii nie trzeba tłumaczyć.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Października 2016, 07:25:23
Dialog poranny przy śniadaniu:
Małżonek: - Wiesz, idę dzisiaj z kumplami na piwo.
Stroskana Małżonka: - Tylko nie pij tyskiego!
Oburzony Małżonek: - No co ty! Namówiłem ich na Czeską Basztę!

Kochanie, żona jest z ciebie dumna!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 26 Października 2016, 07:34:44
Widzę, że z rana u koleżanki jest najciekawiej, nawet jeśli nie w prosektorium ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Października 2016, 10:01:14
Bardzo ciekawe, a ile osób jest u Meli z rana: Małżonek, Stroskana Małżonka i jakiś drugi Oburzony Małżonek. Mela, obu musisz karmić i poić, ze tak enigmatycznie zapytam? Na razie wiemy jedynie, że nie tyskim.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Października 2016, 10:21:03
Na szczęście Troskliwy Małżonek robi nam wszystkim rano śniadanie :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Października 2016, 10:28:02
Na szczęście Troskliwy Małżonek robi nam wszystkim rano śniadanie :D
Małżonków przybywa, a Małżonka jedynie Stroskana? ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Października 2016, 10:32:08
Jeszcze jest Leniwa Żona, która się w tym czasie wysypia.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 26 Października 2016, 10:47:04
Pogubiłem się - czy to harem czy jakaś komuna?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Października 2016, 11:18:48
Pogubiłem się - czy to harem czy jakaś komuna?
Jedno najprawdopodobniej nie przeszkadza drugiemu. Moim zdaniem to nawet lepiej, jak przy tylu mężach pojawia się druga małżonka. Lepiej przynajmniej dla pierwszej małżonki, a być może i dla jej mężów.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: deepblue w 03 Listopada 2016, 14:59:15
Nawiązując do tytułu wątku - chciałbym podzielić się artykułem prasowym o mężczyźnie, któren złożył ponad 200 interwencji na policji.

Mężczyzną okazał się mój kolega  z ruchu społecznego "Dzielny Tata".

 Czemu więc zamieszczam go tutaj ?

 Ano dlatego, że kolega Krzysztof jako zywo przypomina mi Dziadka Jacka w słowach

"Proszę nie zdziwić się, jeśli złożę kolejne zawiadomienia na policjantów.
Czasami sam na siebie składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa."

co sądzicie?

Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/aktualnosci/a/skargi-na-policjantow-pod-lupa-prokuratury,11406109/
http://www.dziennikzachodni.pl/aktualnosci/a/skargi-na-policjantow-pod-lupa-prokuratury,11406109/
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Listopada 2016, 16:27:10
Dobre jest też to:
Szkolą mnie pewne osoby, które tłumaczą mi co mówią przepisy. Z tej wiedzy korzystam. Ile różnych spraw toczy się w tej chwili z mojej inicjatywy? Panie redaktorze, trudno mi powiedzieć - podsumowuje Krzysztof B.

Ja bym jednak specjalnie tego pana nie winił, skoro pochodzi z Sosnowca...

(http://www.idioci.pl/upload/images/large/2016/01/nie-jestem-z-sosnowca-dopiero-go.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Maja 2017, 07:45:28
W tym wątku nie pisano od 120 dni, tymczasem będąc waszą macką na rubieżach znalazłam taką oto ofertę zajęć jogi w uzdrowisku. Pakiet all inclusive, można powiedzieć.

Oraz jedyną w swoim rodzaju istę przebojów w lokalnym radiu.
Co prawdaż jeśli zawiera ona takie utwory, jakich mogłam wczoraj wysłuchać live, to powinna być prezentowana po dwudziestej trzeciej, ze względu na prawdziwie ludowe treści...  :D

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Maja 2017, 17:21:12
Tym razem z Reala, ale nie z Biedronki, tylko świeży utarg z Hali Mirowskiej.
Stoisko mięsne, paniusia nie może się zdecydować, czy wziąć parówki cielęce, drobiowe, czy indycze. Wreszcie rzuca pytaniem...
Paniusia: A te dziecięce to z czego?
Żena za pultem, z wyraźną zgrozą w głosie: No, wieprzowe!

Obok było stoisko z jajcami wszelkiej maści i rozmiaru, chyba tylko strusich nie było. Na wystawie jaja gęsie, kacze, przepiórcze, perlicze, z dziesięć odmian kurzych, do wyboru, do koloru. A między nimi, jak gdyby nigdy nic, jaja gospodarza. Podobno rarytas.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Maja 2017, 20:47:53
To dobrze, że duch w narodzie nie ginie, zwłaszcza w Hali Mirowskiej, czy innej Szrenickiej ;)
Tylko te dziecięce to chyba cielęce. Przynajmniej ja musiałem chwile pomyśleć, zanim zaskoczyłem.
Przypomniałaś mi taki dowcip, może też z Hali, bo wiekowy?

Przychodzi baba do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła ekspedientkę.
- Jutro będą większe?
- Nie, ku*wa, nie będą! Są martwe.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Maja 2017, 23:35:14
Nie, cielęce były osobno. Te były dziecięce, czyli dla dzieci.

Co mi przypomniało kłopoty firmy Gerber na rynkach czarno-afrykańskich.
Ponieważ umiejętność czytania nie jest tam powszechna, to na opakowaniach produktów spożywczych namalowane jest to, co zawierają. Tak więc na pasztecie drobiowym kura, na konserwie wołowej wół i tak dalej. A Gerber, jak wiadomo, ma na każdym opakowaniu ślicznego, uśmiechniętego bobasa...
 S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Maja 2017, 03:25:06
Wśród plemion ludożerców obrazek jak najbardziej na miejscu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Maja 2017, 09:14:23
Ale jakie rozczarowanie, kiedy szaman przeczyta listę składników z etykiety...
Pozew za  wprowadzanie w błąd gotowy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Maja 2017, 12:57:56
A w razie przegranej zarząd idzie do kotła?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Maja 2017, 15:34:08
Dlaczego festiwal opolski odbedzie się w Kielcach, a nie w Ursusie? Bo terminy już mamy pozajmowane.
Nie wiem czemu od razu przypomniało mi się to: ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Maja 2017, 20:52:42
W Opolu miały być szanty? Myślałem, że w Sopocie? Nic dziwnego, że nic z tego nie wyszło. Może jeszcze jest szansa na organizację jakiegoś przyjęcia Pierwszokomunijnego?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Czerwca 2017, 16:03:07
Tymczasem w szkołach sezon na negocjacje:
- Proszę pani, a co mi wychodzi?
- No jak popatrzeć pod światło i zmrużyć oczy, to mogłoby ewentualnie z tego wyjść cztery... Ale pod warunkiem, że poprawisz kartkówkę z dat!
- Aha... A to ile tych dat się trzeba nauczyć?
- Hm, trzysta sześćdziesiąt pięć?  0>[
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Czerwca 2017, 22:22:16
To i tak niewiele. Czy to jest nasza wina, że każde następne pokolenie ma coraz więcej dat do zapamiętania? A potem taki nie pamięta daty ślubu i nieszczęście gotowe.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Grudnia 2017, 21:24:00
Ja nie wiem, czy to dobra wieść, czy straszna, ale tak wyglądają moje balkonowe truskawki na dzień dzisiejszy.

(https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26001379_166670160756400_5481742999284238377_n.jpg?oh=88b47a9be69ac467c678a6ce0bc24c78&oe=5AF91019)

To ja w zasadzie już nie mam pytań...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 28 Grudnia 2017, 23:08:35
A pszczółki latają?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Grudnia 2017, 01:06:09
Jak pszczółek nie ma trzeba się będzie przeprosić z kotami...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Grudnia 2017, 06:30:09
Koty też nie latają. Sikorki mogą być?

No coś tam chyba lata, skoro się powiązało...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Stycznia 2018, 23:06:33
A tak w temacie ostatniej części Gwiezdnych Wojen, jakkolwiek lepsze od haniebnej części sprzed dwóch lat, to poniższa grafiki obrazuje tzw. gonienie w piętkę za pomocą młotka. Ale chyba tak musi już być?

(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/180118/04nowe_gwiezdne_wojny_wygladaja_znajomo.jpg)

Jeszcze jedna wklejka, ale wiadomość jest może i ważniejsza od GW. Mam nadzieję, że Disney nie zrobi kolejnych odcinków MASHA? Choć z nimi nigdy nie wiadomo... rozpętają na nowo wojnę w Korei i wypuszczą nowe odcinki! Teraz już wiemy, na czyim paski chodzi Kim Dzon Un!

(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/180118/07ciekawostka_o_serialu_mash.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Stycznia 2018, 23:20:15
Chętnie zobaczyłabym crossover M*A*S*H z Gwiezdnymi Wojnami...

Wojna jest, to pewnie i szpitale wojskowe w tej odległej galaktyce muszą mieć.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2018, 10:35:55
Rycerze Jedi (a w zasadzie nastolatki Jedi) prowadzące operacje mieczem świetlnym przy użyciu mocy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Stycznia 2018, 11:00:14
Niekoniecznie. No bo właśnie albo widzimy Our Heroes, albo front wojenny, machiny, rycerzy, maszerujące oddziały...

A zaplecze?

Przecież musi być jakieś zaplecze?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2018, 14:45:37
Ale Our Heroes też jakby już byli i to kilka razy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Lutego 2018, 17:31:59
Z powodu komplikacji transportowych Grzegorz w drodze z Rouen utknął właśnie w Nantes (niektórzy to mogą,mnie się najwyżej zdarza utknąć w pociągu na rozjeździe pod Włochami, a ostatnio i to nie). Skoro utknął to postanowił potraktować ten czas jako podarowany, a nie stracony. Na razie polazł na zamek i wykorzystał łącze roamingowe, żebym mu podpowiedziała,  czy warto się pchać do środka (muzeum historii miasta w 32 salach, sami  oceńcie). W międzyczasie dopadł punkt informacji turystycznej i co słyszę?
G - Have you got any information booklets about the castle?
PIT - Oui, of kors, monsieur!
G - But... can I have an English version?...
Wziął obie i polazł karmić kaczki.

Mam nadzieję, że chociaż fasolkę w ramach souvenira przywiezie.

I ciekawe, czy mają tam "Madonnę z wielkim cycem"?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 16 Lutego 2018, 18:21:49
We Francji? Już Grzegorz jakąś na pewno znajdzie.
tak wiem....
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Lutego 2018, 18:35:48
No wybierał się do katedry... Chyba, że to taki eufemizm...

Ale i tak się dogadał znacznie lepiej, niż ja swego czasu w Paryżewie.
B - Could you tell me please...
PIT - NO!!!
Ale to może dlatego, że z Bretanii bliżej do Brytanii.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Lutego 2018, 19:55:38
Bo we Francji mógłby spróbować po arabsku, szybciej by się dogadał.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Lutego 2018, 22:02:50
A w Warszawie ostatnio po ukraińsku...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Lutego 2018, 12:13:10
A w Warszawie ostatnio po ukraińsku...
po ukraińsku to Lachy...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Marca 2018, 15:04:52
Była do niedawna w Warszawie ulica i przystanek niejakiego Rzymowskiego i mało kogo obchodziło, kto on zacz. Najwyraźniej nieprawomyślny jakiś, bo wojewoda nad głowami rajców miasta go zdekomunizował a ulicę oddał bodaj Gintrowskiemu. Ludzie z rozpędu dalej mówią Rzymowskiego. A przystanek? Rondo Unii Europejskiej ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Marca 2018, 15:11:17
Z rozpędu to człowiek myśli, że czasu jeszcze nie przestawili. Przyzwyczają się. U nas Berlinga przemianowali na Hallera, a i Rzymowski takoż poleciał.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Marca 2018, 15:18:43
No to dobrze, że we Wrocławiu już mało kto się przejęzycza z Piłsudskiego na Adolf-Hitler-Strasse.
Ale Jahrhunderthalle się trzyma.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Marca 2018, 19:46:45
Ale Jahrhunderthalle się trzyma.
Jednak w polskiej wersji onomatopeistycznej...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Kwietnia 2018, 12:57:34
Tymczasem, chyba muszę szybko umyć okna, wywiesić nowe firanki, i pamiętać, żeby się ładnie uczesać jak wyjdę na dwór...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Kwietnia 2018, 12:59:22
Sezon na pylenie rozpoczęty, alergicy uwaga?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Kwietnia 2018, 13:05:24
Nie, zdejmują.
Znaczy, zdjęcia robią. Ortofotomapa, czy jakoś tak.

O, jeszcze jeden widoki podziwia...
Ale ten już hobbystycznie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 09 Kwietnia 2018, 13:06:11
To ściema, to jest samolot antyterrorystyczny i patroluje teren przed jutrzejszą miesięcznicą...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Kwietnia 2018, 13:18:30
Na Młocinach i Białołęce?

Chyba, że ten drugi, on z Moskwy...

A jeszcze mamy śpiona z Łodzi...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Kwietnia 2018, 13:19:23
A w zasadzie może one trenują przed jutrzejszym lądowaniem na Placu Piłsudskiego?
Schodki już tam właśnie montują...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 09 Kwietnia 2018, 13:37:21

O, jeszcze jeden widoki podziwia...
Ale ten już hobbystycznie.
Ten z pętelką, to chyba w ostatniej chwili sobie przypomniał, że to jednak nie w Warszawie miał lądować ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Kwietnia 2018, 13:45:55
Ależ miał. I wylądował, widziałam przez okno. Ale skoro dziś lądują nade mną, to musiał zawrócić nad Kampinosem.
A  pętelka?
Pewnie sobie selfie z Pałacem Kultury robił?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Kwietnia 2018, 17:56:28
A jak leciał na bramie od stodoły? Gdzie pętelka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Kwietnia 2018, 20:24:24
Z Uralu na tych drzwiach leciał? Niezły kozak...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Kwietnia 2018, 13:40:37
Ural - to akurat leciał z wysoka...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Kwietnia 2018, 09:32:24
Tymczasem stołeczny oddział PTTK urzęduje również w piątki.

Ciekawe, co też zaszło, że musiała się pojawić ta karteczka. Woźny ich zamknął i sekcja alpinistyczna ich któregoś piątkowego wieczoru musiała ewakuować z tego piątego piętra?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Kwietnia 2018, 12:14:42
Gorzej, jak woźny nie umie czytać. Kto mu wówczas powie? Kto się odważy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Maja 2018, 19:53:39
Jak ostatnim razem byłam w Bydgoszczy, to trochę inaczej tam wyglądało...
Ale to było ze dwadzieścia lat temu.

Czy kol. Ali mógłby podpowiedzieć, który to fragment miasta mógł zrobić takie wrażenie na wizytującym młodym warszawiaku z ursuskiej szkoły?

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Maja 2018, 00:30:35
Może to widziane z Torunia?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Maja 2018, 19:02:34
Zdziwiłem się, że aż tylu facetów korzysta z salonu kosmetycznego?

(https://img.joemonster.org/i/2018/05/demot-282-160.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Sierpnia 2018, 17:44:44
Tymczasem w Lublinie...

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Sierpnia 2018, 06:53:12
Już myślałem, że w Wadowicach razem z kremówkami.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 19 Sierpnia 2018, 12:46:28
A w Olsztynie był Green Festival!. Brodka, Podsiadło i takie tam... ale były też inne atrakcje, np. taki objazdowy sklep:
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Sierpnia 2018, 18:20:11
Ciekawe, oczywiście majtki w kolorze różowym?
Jak to w którymś skeczu mawiał Kabaret Moralnego Niepokoju: zmieniam majtki raz w tygodniu, bo staram się ich nie brudzić.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Sierpnia 2018, 11:14:54
Lustro chyba jednak najlepiej fotografować zza innego lustra?

(https://img.joemonster.org/images/vad/img_45235/5236fd8edf7fe3ca2133c2a019f3f05e.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Sierpnia 2018, 14:33:02
To proste. Trzeba wynająć wampira.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Sierpnia 2018, 17:54:00
To proste. Trzeba wynająć wampira.
Albo zastosować geometrię wykreślną. To jednak będzie o wiele trudniejsze niż wynająć wampira. Ali, ty tu jesteś specjalistą.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Września 2018, 16:57:34
Z życia będzie, na gorąco...

Wbijam do mięsnego i słyszę: ...babci w tę i we w tę.

Nieszablonowa propozycja  S:)

Ja co prawda zaraz potem zapodałam zapotrzebowanie na kawałek stryja...  ::)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Września 2018, 23:16:02
Czyli, zapachniało mięsem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Września 2018, 07:57:55
Mnie w ogóle szynki babuni i schaby stryja zalatują kanibalizmem...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Września 2018, 09:26:01
A gaz babuni czym zalatuje?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 08 Września 2018, 14:15:35
Jak dziadek puszczał gazy to zalatywało... a nie powiem czym ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Września 2018, 14:38:26
Zależy, co jadła?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Września 2018, 21:30:13
Chyba najlepsza była fasolka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 10 Września 2018, 11:08:24
Administratorze! Może znów w złym miejscu, ale zmień "usuń tą wiadomość" na usuń TĘ wiadomość, bo mnie chadzi!? hadzi!? @!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Września 2018, 16:34:01
czekaj, ale gdzie masz napisane, żeby usunąć tę/tą?
Bo u mnie jest prosto - Paszoł won!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 10 Września 2018, 21:09:51
Nacisnij Paszoł won! to zobaczysz tą/tę wiadomość ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Września 2018, 21:29:24
Mogę spróbować na twojej?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 10 Września 2018, 21:42:23
Dawaj!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Września 2018, 22:45:34
To przerażające, tyle lat na forum, a nigdy nie usunąłem żadnej wiadomości? A tyle napisałem, że byłoby co usuwać...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Września 2018, 06:37:50
A faktycznie, ale nie kliknęłam dalej. Tak dawno tego nie robiłam, że nie wiem, czy umiałabym przywrócić... I musiałbyś się udać do Śmietnika, niczym Pan Słowikowski.

A w sprawie tę/tą - pisz pan do Ślepego Leona. Serio.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 11 Września 2018, 11:25:15
A w sprawie tę/tą - pisz pan do Ślepego Leona. Serio.

Mi/mnie tam to nie przeszkadza.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Września 2018, 11:30:22
A w sprawie tę/tą - pisz pan do Ślepego Leona. Serio.

Mi/mnie tam to nie przeszkadza.
Ot wymyślił, powinno być tę. Tobie to łatwo, bo Alvin nigdy "tę" nie będzie!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 11 Września 2018, 12:15:37
Jemu też nie przeszkadza.  :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Września 2018, 14:05:03
Jemu też nie przeszkadza.  :D
Ale, gdyby był, mogłoby Ci przeszkadzać.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 11 Września 2018, 14:13:35
A to ja nie zrozumiałem, prawda?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 15 Września 2018, 10:55:22
Widziałem  tę dziewczynę jak szła tą drogą machając tą niebieską parasolką to w tę to w tę
 stronę. No i co ten tego? Pozamieniamy tą na tę. BĘDZIE ŚMIESZNIEJ CZY STRASZNIEJ. Szukałem i nadal nie wiem chadzi czy hadzi. Chodzi o słowo z kresów, coś w rodzaju brzydzi,  nie o gwiazdę muzyki rozrywkowej dla niewymagających melomanów.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 15 Września 2018, 11:29:14
Słowo z kresów? Hadko, np: hadko słuchać.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Września 2018, 12:01:53
Ale mnie na to też hadko patrzeć, tyle że w sprawach technicznych to faktycznie najlepiej pisać prosto do Ślepego Leona. On jeden jest w mocy takie rzeczy zdziałać.

http://poszepszynscy.info/forum/index.php?action=profile;u=44
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Września 2018, 15:02:06
Słowo z kresów? Hadko, np: hadko słuchać.
Fasiol ma rację, moim zdaniem hadzi i  hadko, To się u nas w Azji jeszcze tu i ówdzie spotyka.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 15 Września 2018, 18:04:31
Ale mnie na to też hadko patrzeć, tyle że w sprawach technicznych to faktycznie najlepiej pisać prosto do Ślepego Leona. On jeden jest w mocy takie rzeczy zdziałać.

http://poszepszynscy.info/forum/index.php?action=profile;u=44
Niestety nie godzien żem tzn nie mam dostępu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Września 2018, 22:00:49
Aha.
A teraz?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 16 Września 2018, 12:30:01
Mam 0=0
A TĄ jak było tak jest. Czy ja się czepiam ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 16 Września 2018, 15:57:04
Nie czepiaj się  ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Września 2018, 19:31:39
Nie czepiaj się  ;)

Fasiol wie najlepiej, bo ma psa w zasadzie bez ogona.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: 666 w 17 Września 2018, 18:47:25
Nie czepiaj się  ;)
Fasiol wie najlepiej, bo ma psa w zasadzie bez ogona.
https://www.youtube.com/watch?v=l6Vvb7BVu48 (https://www.youtube.com/watch?v=l6Vvb7BVu48)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Września 2018, 22:55:04
Wniosek z tej piosenki jest prosty: kwa kwa kwa!
Nie wiem tylko, czy aby nie za bardzo wchodzimy w politykę i tę naszą, i europejską, i dalszomiędzynarodową.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 18 Września 2018, 10:55:51
A ja mam kota na punkcie psa.... kwa ...kwa...kwa  ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 18 Września 2018, 11:28:56
2 koty + pies. Pozdrawiam Niezłomnego Admina. Pokornie zgadzam się na TĄ ,^,
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 18 Września 2018, 12:08:13
A ja mam kota na punkcie psa.... kwa ...kwa...kwa  ;D
To jest nas już dwóch...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Września 2018, 13:15:13
2 koty + pies. Pozdrawiam Niezłomnego Admina. Pokornie zgadzam się na TĄ ,^,
Coś mi się wydaje, że pewna rasa jest na forum nadreprezentowana. Już widzę te zarzuty o rasizm...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 18 Września 2018, 14:24:02
2 koty + pies. Pozdrawiam Niezłomnego Admina. Pokornie zgadzam się na TĄ ,^,
Coś mi się wydaje, że pewna rasa jest na forum nadreprezentowana. Już widzę te zarzuty o rasizm...
Admini Niezłomni????????
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 18 Września 2018, 14:39:04
A ja mam kota na punkcie psa.... kwa ...kwa...kwa  ;D
To jest nas już dwóch...

Zawsze miałem, spałem z moimi przyjaciółmi, jadłem, pływałem, pomagali mi w moich smutkach. A ja staram się być jak najlepszym panem, bo pies też człowiek. A do wielu, wielu mądrzejszy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Września 2018, 14:47:10
A ja mam kota na punkcie psa.... kwa ...kwa...kwa  ;D
To jest nas już dwóch...

A ja staram się być jak najlepszym panem, bo pies też człowiek. A do wielu, wielu mądrzejszy.
O proszę i znowu przejechał się po Rodzinie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 18 Września 2018, 14:55:28
Nie po Rodzinie a po rodzinie  ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Września 2018, 15:46:18
Rasizm to może być między psiarzami.
Wszystkie koty z definicji są rasą panów.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Września 2018, 21:14:11
Rasizm to może być między psiarzami.
Wszystkie koty z definicji są rasą panów.
To się tak mówi, ale jak trafi dachowiec na syjamczyka....
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Września 2018, 21:16:48
To razem będą oczekiwać napełnienia miski przez obsługę.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 18 Września 2018, 22:09:07
A ja mam kota na punkcie psa.... kwa ...kwa...kwa  ;D
To jest nas już dwóch...

Zawsze miałem, spałem z moimi przyjaciółmi, jadłem, pływałem, pomagali mi w moich smutkach. A ja staram się być jak najlepszym panem, bo pies też człowiek. A do wielu, wielu mądrzejszy.

Ja ciągle odnoszę wrażenie, że mój pies myśli, że jest człowiekiem, tyle że niskim...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Września 2018, 22:26:27
No i widzisz. A kot nie zniżyłby się do myślenia, że jest człowiekiem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Września 2018, 22:43:03
No i widzisz. A kot nie zniżyłby się do myślenia, że jest człowiekiem.
Raczej podwyższyłby się, że jest nadczłowiekiem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Września 2018, 22:53:07
Jak włazi na gzyms szafek kuchennych, to jest nad człowiekiem. To co się dziwić, że tak myśli?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 19 Września 2018, 16:34:47
Są pewne zasady @! Moje koty nigdy nie wchodzą na stoły, meble itp. Mój pies zawsze śpi obok łózka mojej pani i mojego . To nie okrucieństwo, to zdrowy i uczciwy układ. Wszyscy są szczęśliwi :)
Czego i Wam życzy
Wasz Cyganek
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 19 Września 2018, 16:48:19
Bywają zasady, że nie ma zasad ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 19 Września 2018, 16:54:38
Wiem, wiem, DOBRA ZMIANA 0>[
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Września 2018, 17:04:01
Są pewne zasady @! Moje koty nigdy nie wchodzą na stoły, meble itp. Mój pies zawsze śpi obok łózka mojej pani i mojego . To nie okrucieństwo, to zdrowy i uczciwy układ. Wszyscy są szczęśliwi :)
Czego i Wam życzy
Wasz Cyganek
O! Tak właśnie powinno to wyglądać. I kiedyś wyglądało, ale to było dawno.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Września 2018, 17:27:22
Tak, tak. I chleb z chrzanem psy jadły.  ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Września 2018, 17:57:55
Moje koty nigdy nie wchodzą na stoły, meble itp.

Kiedy widzisz.
Ale czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: cyganek w 19 Września 2018, 20:12:14
Rozumiem obsesyjną miłość do kotów, ba, rozumiem nawet obsesyjną miłość do psów, ale jak pies waży 50 kg to naprawdę nie mam wyboru. Pozdrawiam miłośników krokodyli. Pamiętajcie, to nasi bracia mniejsi :-*
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Września 2018, 21:01:37
Alvin waży 40 i nie narzeka, jakoś się mieścimy  ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Września 2018, 21:14:44
Może ty ważysz mniej?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Września 2018, 21:15:06
Pozdrawiam miłośników krokodyli. Pamiętajcie, to nasi bracia mniejsi :-*

Nie ode mnie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Września 2018, 21:58:24
Może ty ważysz mniej?

Tak czy siak nie chodzimy w tej samej wadze  ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 19 Września 2018, 22:42:58
Alvin waży 40 i nie narzeka, jakoś się mieścimy  ;)
Na stole?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Września 2018, 23:17:05
Moje koty nigdy nie wchodzą na stoły, meble itp.

Kiedy widzisz.
Ale czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal...
I o to chodzi. Jak widzę nie ma prawa wejść.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Września 2018, 06:57:03
Iluzja władzy ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Września 2018, 10:34:16
Iluzja władzy ;D
Iluzja, ale rzeczywista. Po prostu trzeba znać swoje grafiki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 20 Września 2018, 14:44:39
Grafiki? Powiedz to kotu ;D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Września 2018, 15:28:23
Grafiki? Powiedz to kotu ;D
Nie chciałbym wyjść na brutala (a w zasadzie jest mi wszystko jedno), ale jak ja widzę kota w szkodzie, to potrafię mu wytłumaczyć niestosowność zachowania.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: 666 w 27 Września 2018, 19:59:09
kota w szkodzie
A kto mu prawo jazdy dał, temu kot?!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Września 2018, 21:43:58
kota w szkodzie
A kto mu prawo jazdy dał, temu kot?!
Psy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: 666 w 27 Września 2018, 22:17:33
kota w szkodzie
A kto mu prawo jazdy dał, temu kot?!
Psy?
psy...chiatria powinna się nad tym pochylić.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Września 2018, 23:12:28
Tymczasem... Wyborczy hamburger po podlasku?

(https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/42708175_2346461452251473_293508774994378752_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_eui2=AeH7kUBuaW-XOmT_H4Sg7Ar1FOt4UXl80SRT_DbHpwT6D2QK38I5igvjNYR1vchEg2EkXwUu4nx0DJy7zqsDv7YMYYeXDOCrcCurEWLLJ-nG5w&oh=77a0abd331146ef688e86e8a52c0c0a5&oe=5C276C51)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 28 Września 2018, 08:24:22
Lokowanie produktu...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Września 2018, 10:20:53
Ma chody... A gdyby tak oficjalnie: McDonald - po stronie PIS, Burger King PO, Tacos - PSL?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Września 2018, 16:06:18
No co ty?

PSL = KFC
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Września 2018, 18:59:32
A partia Razem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Września 2018, 20:05:15
PSS Społem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: 666 w 29 Września 2018, 13:46:39
PSS Społem.
Społem, nie społem... Jesień idzie, rady ni ma. :(
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 05 Października 2018, 09:35:40
Znowu znalazłem fajną ofertę pracy :D
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/praca-dla-testera-ksiazek/6dt6whp?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Października 2018, 10:25:06
Czy wchodzi w grę test na ognioodporność, zginalność, podarcie itp., czy niestety trzeba umieć czytać?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 05 Października 2018, 10:35:04
Niestety. I to ze zrozumieniem najprawdopodobniej!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Października 2018, 10:59:38
Niestety. I to ze zrozumieniem najprawdopodobniej!
To nikogo nie znajdą. Przynajmniej nie za te pieniądze. Ludzie czytający ze zrozumieniem już dawno sami piszą książki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 05 Października 2018, 11:48:28
No weź... wczoraj właśnie przeczytałem fajny kryminał - wszystko zrozumiałem :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Października 2018, 12:21:10
No weź... wczoraj właśnie przeczytałem fajny kryminał - wszystko zrozumiałem :D
No tak, ale ty piszesz.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 05 Października 2018, 13:30:02
No co ty - w życiu nie napisałem książki!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 05 Października 2018, 15:42:31
Znowu znalazłem fajną ofertę pracy :D
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/praca-dla-testera-ksiazek/6dt6whp?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne
Oferta nieaktualna. Trzeba było się zgłosić do końca października. I te dwa tysiące tygodniowo netto... A za pobyt w górach pewnie trzeba sobie samemu zapłacić. Może nie starczyć...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Października 2018, 16:25:02
Końca października jeszcze nie ma. Najgorzej, że to w górach. Pewnie samemu trzeba będzie odśnieżać?
Może Stefka wysłać? On i czyta, i jak sam zapewnia ze zrozumieniem, i odśnieżać lubi nawet w sierpniu. A jakie recenzje potrafi pisać!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Października 2018, 16:50:53
Widziałam tę ofertę i zastanawiam się... Fundują pobyt gdzieś w górskiej chacie w lesie... Czy tu nie chodzi o przetestowanie jakiegoś punktu zwrotnego fabuły nowego kryminału lub thrillera? Dziękuję, niech testują na kimś innym.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Października 2018, 00:57:01
Zabójcą jest przez nikogo nie podejrzewany niedźwiedź mordujący sztachetą?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 07 Października 2018, 22:51:31
Zabójcą jest przez nikogo nie podejrzewany niedźwiedź mordujący sztachetą?
Ostatnio wróciłem do powieści Kinga. Fajne zestawienie lat 80-tych w Ameryce z tym co wtedy było u nas... No i może czytaliście powieść "Cujo"? Tam pięknie mordował bernardyn, znaczy piesek, nie święty...
A swoją drogą i tak nic nie przebije książki "Wszystkie zwierzęta duże i małe". Kolega przy okazji jej czytania w latach 80-tych był w ciężkim szoku. Wielka Brytania, koniec lat 30-tych ubiegłego wieku. Weterynarz DZWONI do farmera w jakiejś sprawie, a ten mu odpowiada, że dowiezie zwierze do niego WŁASNĄ CIĘŻARÓWKĄ... Fantastyka to chyba powinna być...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Października 2018, 19:00:05
Ostatnio wróciłem do powieści Kinga. Fajne zestawienie lat 80-tych w Ameryce z tym co wtedy było u nas... No i może czytaliście powieść "Cujo"? Tam pięknie mordował bernardyn, znaczy piesek, nie święty...
A widzisz, teraz sporo się zmieniło i mordowałby Bernardyn, zakonnik pedofil, acz broń Boże nie homoseksualista.



A swoją drogą i tak nic nie przebije książki "Wszystkie zwierzęta duże i małe". Kolega przy okazji jej czytania w latach 80-tych był w ciężkim szoku. Wielka Brytania, koniec lat 30-tych ubiegłego wieku. Weterynarz DZWONI do farmera w jakiejś sprawie, a ten mu odpowiada, że dowiezie zwierze do niego WŁASNĄ CIĘŻARÓWKĄ... Fantastyka to chyba powinna być...
Był, a w zasadzie jest, taki film "Grona gniewu". Pewnie wszyscy widzieli, mocna rzecz o biednej rodzinie farmerskiej, która na skutek suszy musi szukać chleba w mieście. Otóż film ten postanowiono pokazać w ówczesnym ZSRR, żeby żyjący w idealnym państwie chłopi i robotnicy naocznie stwierdzili, jaka bieda panuje w USA. I tu sensacja, bo chłopi nie mogli uwierzyć, żeby biedną rodzinę, ba jakąkolwiek rodzinę, stać było na ciężarówkę!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Października 2018, 07:47:04
Teraz to działa w drugą stronę. Wiele wątków, zwłaszcza kryminalnych, jest dla współczesnej młodzieży nie do pojęcia.
Bo jak to, nie mógł wyciągnąć komórki  i zadzwonić?!?

Ładnie to rozegrano w nowej odsłonie Sherlocka. kiedy wszystko zależy od fotograficznej pamięci Watsona, który... wyciąga komórkę i demonstruje zdjęcia :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 09 Października 2018, 08:17:26
Właśnie czytam kryminał pisany w latach '80 i ten brak telefonów komórkowych jest "irytujący" ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Października 2018, 08:46:20
Właśnie czytam kryminał pisany w latach '80 i ten brak telefonów komórkowych jest "irytujący" ;)
Jak dla kogo. Pomyśl o biednych mordercach i złodziejach, którzy teraz muszą bez przerwy brać pod uwagę, że ofiara może zadzwonić.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 09 Października 2018, 08:50:04
I dlatego tak istotnym jest, by do trumny wkładać ofierze telefon komórkowy. Najlepiej z powerbankiem!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 09 Października 2018, 09:09:11
A'propos trumny - dowcip mi się przypomniał:

Pacjent leżąc na stole operacyjnym chwyta kurczowo chirurga za rękę:
- Doktorze! Uratuj mnie Pan! Dam Panu wielką kasę. Ale pomóż Pan!!!
Chirurg:
- Najpierw pieniądze! U nas obowiązują przedpłaty. Pomożesz ludziom - a potem żadnej wdzięczności! Leży sobie taki jeden z drugim w prosektorium i ma taką minę, jakby człowieka w ogóle nie znał!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Października 2018, 10:19:57
Nie chcę się mądrzyć, ale są jeszcze poręczyciele.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 09 Października 2018, 18:26:12
Nie chcę się mądrzyć, ale są jeszcze poręczyciele.
Ot, prawnika czasem dobrze posłuchać...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Października 2018, 19:04:55
Nie chcę się mądrzyć, ale są jeszcze poręczyciele.
Ot, prawnika czasem dobrze posłuchać...
W twarz!?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Października 2018, 19:48:56
A ja właśnie przechodząc kolo Dedalusa (taka sieciówka z tanią książką, ileż ja tam już kasy zostawiłam...) nabyłam "Bardzo dużo pajacyków". Na razie półtora trupa i trzy pajacyki.
Przy okazji zgarnęłam z półki resztę serii, w tym kawałek pana Edigeya i trzy pierwowzory scenariuszy filmowych kryminałów z Cybulskim i Klossem...
Po złoty pińdziesiont sztuka, to co, zastanawiać się miałam?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 10 Października 2018, 07:08:20
No brawo! "Pajacyki", jak pisałem zimą po nabyciu za 2 złote, trzymają poziom :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 10 Października 2018, 09:12:49
"Bardzo dużo pajacyków"...
Miało nie być o polityce...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Października 2018, 10:19:58
"Bardzo dużo pajacyków"...
Miało nie być o polityce...
Właśnie tego mi brakowało, ale co zrobić, jak już wkrótce wybory pajacyków? A potem pajacyki robią z nas pajacyków(yki).
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 10 Października 2018, 11:34:18
A ja odnoszę wrażenie, że te pajacyki robią z nas po prostu zwykłych pajaców, a nawet marionetki...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 10 Października 2018, 11:42:59
Nie daj się! Kup sobie misia :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Października 2018, 14:19:24
Nie daj się! Kup sobie misia :D
Ale to musi być Miś na miarę naszych możliwości!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 10 Października 2018, 15:41:09
Tylko żeby się oczko nie odkleiło. Temu misiu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Października 2018, 20:02:08
Tylko żeby się oczko nie odkleiło. Temu misiu.
Bo wtedy będzie podobny do pajaca (ów).
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Października 2018, 09:17:12
W stolycy to mają fajnie:

(https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/DCIktkqTURBXy9iMjRiODc4MTM4NjNkNjM5OTJhN2QxMDBmYzU0OTMzNC5qcGVnkpUCzQMUAMLDlQIAzQL4wsM)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Października 2018, 10:19:29
Wszystko pięknie, ale żeby wykorzystywać Stadion Legii? Teraz rozumiem, dlaczego Legia gra w piątek na stadionie w Białymstoku. Mam nadzieję, że coś za to zapłaci!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 25 Października 2018, 11:55:18
I piwo przywiezie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Października 2018, 12:29:50
I piwo przywiezie.
Chyba nie masz na myśli karmi? Bo z Tobą to nigdy nic nie wiadomo.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 25 Października 2018, 13:38:27
Dobra, zmieniam na herbatę z cytryną. Będzie to bardziej adekwatny napitek do temperatury w czasie meczu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Października 2018, 13:41:32
To ja jednak wolę w Warszawie ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Października 2018, 13:58:16
To ja jednak wolę w Warszawie ;)
Niestety, jeśli chodzi o napitki Fasiol, delikatnie mówiąc, nie jest idealny.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Października 2018, 16:50:23
Zapraszam! I na jakiegoś bluesa na Ochocie można by skoczyć...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Listopada 2018, 21:32:37
Tymczasem na kłodzkim Rynku...

Bóg Honor Ojczyzna Pamiątki!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Listopada 2018, 23:12:57
Przeczytałem: Bóg Humor Ojczyzna. Cały ja, czas iść do szkoły.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Listopada 2019, 21:28:15
Strasznie dawno tu nie pisano.

Tymczasem nabyłam w Biedronce przetwór rybny w gustownym słoiku. Na słoiku etykieta, na etykiecie napis:

MAZURSKIE PRZYSMAKI
ŁOSOŚ PACYFICZNY

Mazury doczekały się dostępu do oceanu? Może w pakiecie offsetowym za bazy sojusznika?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Listopada 2019, 21:37:01
A może to łosoś pacyficzny z ostatniego zlodowacenia? Tylko to nie wyjaśnia zagadki, dlaczego pacyficzny?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Listopada 2019, 22:17:50
Jakby to była mrożonka, to może. A to w galarecie...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 07 Listopada 2019, 08:37:07
To zapewne literówka: Łosoś jest pacyfistyczny...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 07 Listopada 2019, 09:47:15
Czyli bardzo na czasie :)  Żeby tylko taki nie uciekł (bezwizowo) do USA!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Listopada 2019, 10:06:52
Zapomniałem dodać, że do 1945 przysmakiem mazurskim był bismarck w sosie szwabskim >:(
I duże zapasy trzymano w beczkach w Malborku?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 07 Listopada 2019, 10:30:10
Kolega niech sprawdzi w pobliskim jeziorze - na pewno są tam jakieś zatopione w 1945 skrzynie i kto wie może i z przysmakami...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Listopada 2019, 17:54:15
Wątek, który od czasu do czasu wraca. Tłumacznie. Tym razem Aliekspress. Ciekawe tłumaczenia:


1. Worek fasoli sofa wypoczynkowa krzesła siedzenia meble do salonu bez wypełnienia leniwy siedzenia zac piłek Levmoon Beanbag krzesło powłoki

https://pl.aliexpress.com/item/32864243689.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.1c3b3d9eIKAIiA&algo_pvid=5a78a4d3-ae8d-41ec-9277-358a1a23bd62&algo_expid=5a78a4d3-ae8d-41ec-9277-358a1a23bd62-21&btsid=ce0911af-930e-4e00-8c95-14d0f08fcace&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2,searchweb201603_55 (https://pl.aliexpress.com/item/32864243689.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.1c3b3d9eIKAIiA&algo_pvid=5a78a4d3-ae8d-41ec-9277-358a1a23bd62&algo_expid=5a78a4d3-ae8d-41ec-9277-358a1a23bd62-21&btsid=ce0911af-930e-4e00-8c95-14d0f08fcace&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2,searchweb201603_55)

2.2018 moda z najwyższej półki gorąca sprzedaż Hippo Taburetes krzesło drewniane stołki buty projektant meble Sofa przechowywania zawierające nowoczesne pufa Poire

https://pl.aliexpress.com/item/32846930865.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.1c3b3d9eIKAIiA&algo_pvid=2444f5dd-6454-4449-bb93-97a14576d540&algo_expid=2444f5dd-6454-4449-bb93-97a14576d540-46&btsid=7ec21220-d299-4955-9a06-94fe766e3b7f&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2,searchweb201603_55 (https://pl.aliexpress.com/item/32846930865.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.1c3b3d9eIKAIiA&algo_pvid=2444f5dd-6454-4449-bb93-97a14576d540&algo_expid=2444f5dd-6454-4449-bb93-97a14576d540-46&btsid=7ec21220-d299-4955-9a06-94fe766e3b7f&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2,searchweb201603_55)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 11 Listopada 2019, 19:48:25
A co tu jest niezrozumiałego?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Listopada 2019, 20:15:17
A co tu jest niezrozumiałego?
Krzesło powłoki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Listopada 2019, 16:20:20
Dobrze że nie zwłoki.

To przecież jest poezja współczesna, może nie łapię wszystkich metafor i epitetów, ale rymy są:
bez wypełnienia leniwy siedzenia
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Listopada 2019, 17:00:18
A inne poezje?
Sofa przechowywania zawierające nowoczesne pufa Poire?
A Hippo Taburetes krzesło drewniane stołki buty?
A Worek fasoli sofa wypoczynkowa ?
Echh, człowiek przez dwa życia by czegoś takiego nie wymyślił...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2020, 10:02:21
W tym wątku nie pisano od 120 dni.

W sumie, nic się nie dzieje, dzień jak co dzień...

Tymczasem, za oknem.

Uprzedzając pytania - żadne z moich.
Takie czarne, od niedawna przychodzi na balkon i się zaleca do Inki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 04 Kwietnia 2020, 10:20:48
Bo Inka jak Gonzo :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2020, 10:33:07
Gonzo też zalotnikom spuszczał wpier... ekhm, srogie manto?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Kwietnia 2020, 12:14:07
Nie znam kotka, ale widocznie ma tam gniazdo?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2020, 12:27:16
Budka pod spodem jest zajęta.
Albo była...

Nie, chyba nadal jest, bo potem intensywnie zaglądał do środka. Łapą.
Ale bez efektu.

Kiedy się młode szpaki pierzą?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Kwietnia 2020, 12:32:28
Pewnie już się pierzą. Pierzą, czy trą?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2020, 12:33:06
Tarły się stare. Kiedy młode się wypierzą z gniazda?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Kwietnia 2020, 17:40:08

Ponoć jakoś tak:
Wylęg
Szpak wyprowadza w ciągu roku maksymalnie 2 lęgi. Pierwszy rozpoczyna się w maju. Szpak znosi 3-6 jaj, które charakteryzują się czysto niebieską barwą. Wysiadują je na zmianę samiec i samica – trwa to przez 14 dni. W ciągu kolejnych 3 tygodni, młode przebywają w gnieździe, po tym czasie następuje powolna nauka latania, aż w końcu młode opuszczają gniazdo.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2020, 19:09:57
Kurczę, nie przyuważyłam, kiedy dokładnie się wprowadzili...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 04 Kwietnia 2020, 20:21:18
To proste, musisz to zsynchronizować z fazami Księżyca 😆
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Kwietnia 2020, 21:22:54
Właśnie doczytałam, że w maju?

Ech, to globalne ocieplenie...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 04 Kwietnia 2020, 21:32:03
Właśnie doczytałam, że w maju?

Ech, to globalne ocieplenie...

Dlaczego przeczytałem ocipienie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Kwietnia 2020, 22:54:18
Właśnie doczytałam, że w maju?

Ech, to globalne ocieplenie...
Bez paniki, to znaczy, że mamy jeszcze czas. I kot.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Maja 2020, 19:05:38
Tymczasem, Endomondo podsumowało mi kwiecień
130 kilometrów.
Do Jeżewa jeszcze kawałek...

Ciekawe, ile w analogicznym okresie roku ubiegłego wydeptałam po szkolnych korytarzach i między ławkami...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Maja 2020, 19:13:57
A rzeki? Czy Endomondo liczy rzeki? Suchą stopą, wpław, jak?Oczywiście przemawia przeze mnie zazdrość, bo takie liczby to się wykręcało na dwóch treningach, a Fasiol na 1,5 bo częściej biega do szybkiego ataku. A teraz? Po schodach w te i z powrotem, patrząc boleśnie na windę.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Maja 2020, 19:34:25
A rzeki? Czy Endomondo liczy rzeki? Suchą stopą, wpław, jak?Oczywiście przemawia przeze mnie zazdrość, bo takie liczby to się wykręcało na dwóch treningach, a Fasiol na 1,5 bo częściej biega do szybkiego ataku. A teraz? Po schodach w te i z powrotem, patrząc boleśnie na windę.


Liczy, co mu ustawisz.

Tak, wiem, że tyle to jest jeden ultramaraton czy inny rzeźnik.
Ale czy ktoś spróbował zrobić maraton podczas nauczania zdalnego?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Maja 2020, 19:38:55
Mela, bardzo się chwali, szkoda tylko tego Jeżewa. A byłaś tak niedaleko.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Maja 2020, 19:47:43
Maj od kwietnia dłuższy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 04 Maja 2020, 19:48:41
A rzeki? Czy Endomondo liczy rzeki? Suchą stopą, wpław, jak?Oczywiście przemawia przeze mnie zazdrość, bo takie liczby to się wykręcało na dwóch treningach, a Fasiol na 1,5 bo częściej biega do szybkiego ataku. A teraz? Po schodach w te i z powrotem, patrząc boleśnie na windę.

Tak mi się przeczytało, że obleśnie patrzysz na te windę i za cholerę nie mogłem pojąć co to za zboczenie...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Maja 2020, 21:33:31
Ależ wodzu, co wódz?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 04 Maja 2020, 21:42:19
Nooo, muszę wypić...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Maja 2020, 16:13:44
Nooo, muszę wypić...
Prowokator, ale nie dam się, byle do piątku.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Maja 2020, 14:09:46
Tymczasem... Gdzieś tu błąkała się kiedyś kwestia ursuskiej ulicy niejakiego Brodatego.

Dobrze wiedzieć, że kwestia właściwego patronatu nie tylko naszym radnym leży na sercu...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Maja 2020, 17:00:00
Prawie się popłakałem. A myślałem, że I Stary to Gonzo? Tylko on ani Zygmunt, ani Stary.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Maja 2020, 21:55:32
Tymczasem...
Ja się nie znam, ale na moje oko to on prędzej leci na Tempelhof niż do Katowic...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 08 Maja 2020, 22:11:59
A może nawet do Brukseli... Znaczy - urwał się ze smyczy krajowej!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Maja 2020, 22:18:04
Nic nie rozumiecie. To jest lot do Katowic z przesiadką w Berlinie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Maja 2020, 22:25:29
Berlin też nie. Ale o ile Katowice nie zostały przyłączone do Rzeszy... znaczy, do Macierzy... znaczy, do Heimatu, to chyba jednak coś tu nie halo, bo Odrę już minął...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 08 Maja 2020, 22:29:46
Toż tłumaczę że uciekinier! Uciekali za prl to i teraz uciekają😀
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 08 Maja 2020, 22:32:28
Jak oni te szkoły kończyli... Ziemia jest w przybliżeniu kulą i lot w linii prostej na płaskiej mapie będzie wyglądał jak lot po łuku. Tak więc jak Wam się wydaje, że on prosto gdzieś tam sobie leci to może się okazać, że on leci dokładnie gdzie indziej...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Maja 2020, 23:00:56
A może nawet do Brukseli... Znaczy - urwał się ze smyczy krajowej!

Jeszcze chwilka a minie Kolonię.
Dalej rzeczywiście Bruksela...


Edit: Liege. Do Brukseli mogą nawet taksówką.

Ciekawe kto to... I czy poproszą o azyl?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Maja 2020, 21:23:25
Do Brukseli, a po co? Bo dobre piwo, czy dlatego, że najefektowniejsze zamachy na lotniskach?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Maja 2020, 21:31:50
Mnie nie pytaj, to Bluesmanniak miał jakieś przecieki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Maja 2020, 21:35:21
Mnie nie pytaj, to Bluesmanniak miał jakieś przecieki.
Przecieki? Mam nadzieję, że piwne?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 24 Maja 2020, 10:37:25
Nas dzisiaj z rana odwiedził ufoludek - niestety nie zdążyłem zapytać o co mu chodziło:
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 24 Maja 2020, 10:51:56
Może to robot zwiadowca?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Maja 2020, 11:25:41
Raczej dron.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 24 Maja 2020, 11:50:35
Jaki on tam dron, jak nie latał tylko chodził, no czasami skakał...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 24 Maja 2020, 22:11:11
Daj mu jakieś drzewo, a zobaczysz, jaki jest agresywny!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Czerwca 2020, 20:24:26
Tymczasem, z cyklu "Rymowanki dziecięce"...
Właśnie zza mojego kuchennego okna, kędy igrają radośnie pacholęta, doleciało:
- Kto doniesie zawiśnie w lesie, konfidencie jeden!!!

Urocze, nieprawdaż.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 12 Czerwca 2020, 21:44:15
Urocze😆 A ty wieczorami w świetlicy dorabiasz?!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Czerwca 2020, 21:55:28
W dzień wolny od pracy?!?
Toć napisałam, że za moim kuchennym oknem igrają.
Wolnowybiegowe.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Czerwca 2020, 11:58:41
Tymczasem, z cyklu "Rymowanki dziecięce"...
Właśnie zza mojego kuchennego okna, kędy igrają radośnie pacholęta, doleciało:
- Kto doniesie zawiśnie w lesie, konfidencie jeden!!!

Urocze, nieprawdaż.
Jestem zbudowany. Ważne, że dzieci od najmłodszych lat wiedzą, co to Solidarność i jak ważny był ten ruch dla Polski i świata.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Lipca 2020, 08:05:57
Tymczasem, zastanawiałam się, czy to wrzucić do wątku o dobrych wieściach, czy przeciwnie. Mianowicie Okęcie wraca do życia, a ja mam na ten temat mieszane uczucia.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 03 Lipca 2020, 08:33:56
Chodzi ci zapewne o dżem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 03 Lipca 2020, 08:37:04
Tymczasem, z cyklu "Rymowanki dziecięce"...
Właśnie zza mojego kuchennego okna, kędy igrają radośnie pacholęta, doleciało:
- Kto doniesie zawiśnie w lesie, konfidencie jeden!!!

Urocze, nieprawdaż.
Jestem zbudowany. Ważne, że dzieci od najmłodszych lat wiedzą, co to Solidarność i jak ważny był ten ruch dla Polski i świata.
A może to powrót do warszawskiej, powstańczej tradycji? Rodzice nakupowali w dobie pandemii maszynek do golenia włosów, więc dzieci postanowiły wypróbować jak to za okupacji było...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Lipca 2020, 10:52:57
Przyszła mi jeszcze taka myśl do głowy, że nie chodziło o konfidenta, a o konfitury?
Co zaś do mieszanych uczuć dotyczących Okęcia, rozumiem Mela, że nie masz nic przeciwko, żeby tylko te samoloty nie latały?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Lipca 2020, 15:02:06
Ależ niech latają. Ale nad Piasecznem.

Ech, pewnie zaraz się znowu przyzwyczaję.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Lipca 2020, 15:37:43
Piasecznem? A jak to wpłynie na montaż telewizorów?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Lipca 2020, 17:03:41
Myślisz, że zakłóci kalibrację potencjometrów?

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Lipca 2020, 12:46:14
Myślisz, że zakłóci kalibrację potencjometrów?


Czyli: telewizory przestały się nieść?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 04 Lipca 2020, 14:24:42
Potencjometry to przeżytek - ma ktoś w swoim telewizorze potencjometr???
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Lipca 2020, 15:24:58
Musiałabym najpierw mieć telewizor...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Lipca 2020, 01:08:37
Niby mam, ale najpierw musiałbym sprawdzić. Tylko jak?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Lipca 2020, 21:09:40
Jak donosi Radio Nowy Świat, w Warszawie na budowie metra znaleziono niewybuch, najprawdopodobniej z II Wojny Światowej. No bo z kiedy.
Takie tam ze 200 kilo.

Natychmiast podjęto działania. Znaczy, postawiono policję, żeby pilnowała (przed złomiarzami chyba), a okolicznych mieszkańców... ewakuuje się jutro z rana, kiedy to saperzy przystąpią do akcji.
I słusznie. Po ciemku łatwiej się pomylić.

Ja tu zawsze pisałam, że niewybuch w Warszawie to jak białe niedźwiedzie w Kanadzie. Żadna atrakcja, drobne utrapienie.
Co innego, jakby wybuch(ł).
Może zostawią do soboty, można by uświetnić obchody jakąś zaimprowizowaną rekonstrukcją...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Lipca 2020, 17:04:31
Update!

Cytując to samo źródło: Saperzy wiozą niewybuch do Torunia, tam go wysadzą.

Po pierwsze - co Toruń winien?
Po drugie - poligony akademii wojskowej pod Rembertowem zamknęli z powodu kwarantanny, czy jak?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Lipca 2020, 20:01:12
Update!

Cytując to samo źródło: Saperzy wiozą niewybuch do Torunia, tam go wysadzą.

Po pierwsze - co Toruń winien?
Po drugie - poligony akademii wojskowej pod Rembertowem zamknęli z powodu kwarantanny, czy jak?
Pod Toruniem lepsza pomoc duszpasterska? A poligon w Rembertowie może już ma jakąś bombę?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Lipca 2020, 20:31:55
Nie wiem. Ale saperów muszą mieć kiepskich, skoro do tej pory nie znaleźli i unieszkodliwili tych paru podrzuconych przez keszerów podejrzanych pakunków...
A może to nie saperów wina, tylko wywiadu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Lutego 2021, 19:36:57
W tym wątku nie pisano od 120 dni.

Ło rety...

Tymczasem, jaka zima, taki bałwan...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Lutego 2021, 12:41:32
To chyba bałwan gentlemen?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Lutego 2021, 14:12:51
Stare Bielany zobowiązują...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Lutego 2021, 14:29:02
Może nawet Sherlock Holmes?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Lutego 2021, 16:16:18
Piekarska 221b?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Lutego 2021, 18:11:58
Tak, tylko świat zna inny adres, bo tego nie potrafiłby wymówić.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Lutego 2021, 08:42:15
Tymczasem w Piastowie koło śmietnika...
Najważniejsze, to umieć sobie komfortowo życie urządzić.

A choinka to też, wbrew pozorom, nie jest stałe wyposażenie tego trawnika, czyli tak zwany iglak.
To taka sama emanacja ducha lokalnej przedsiębiorczości, czyli choinka z recyklingu, z tego samego pobliskiego źródła, co fotel. Swoją drogą, nieźle się trzyma.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 11 Lutego 2021, 09:34:41
A pod naszym lasem... w śniegu coś się zakopało i śpi, tylko uszy wystają!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 11 Lutego 2021, 14:28:32
Nietoperz?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Lutego 2021, 17:05:20
Zależy jak obrazek obrócić.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 11 Lutego 2021, 18:36:40
"nietoperz" obudził się grubo po 10tej 😆
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Lutego 2021, 18:47:49
Śniegu coraz mniej, to i sarny widać. U nas także wiosna i topniejący śnieg odsłania lokatorów:
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Lutego 2021, 19:28:17
To są skutki prorodzinnej polityki rządu.

A tak serio, nie powinien trafić do azylu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Lutego 2021, 19:35:30
Myślisz, że to polityczny?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Lutego 2021, 20:36:25
No właśnie nie mam pewności. On nie odleciał, czy właśnie przyleciał?

Bo w tym drugim przypadku to powinien wylądować na kwarantannie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Lutego 2021, 21:48:35

Albo na izolacji, jeśli test był pozytywny.
Tak, czy siak, pytanie, czy przeżyje bez dobrych ludzi, bo ponoć psy bocianom wilkami.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 16 Lutego 2021, 21:54:58
Ciekawostka przyrodnicza
https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/alpy-widoczne-z-polski-niecodzienne-ujecie/4dkt9gj,07640b54
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Lutego 2021, 22:08:17
Ciekawe. Tak sobie myślę, czy jeśli np. Alpy widać z Jeżewa, to czy Jeżewo widać z Alp? Mieszkańcy gór mogliby w końcu obejrzeć coś ładnego.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Lutego 2021, 07:24:49
Zdarza się. Śnieżnik miewa bardzo dobre warunki widokowe, zwłaszcza przy odpowiednim mrozie.
A stamtąd chyba z Polski w Alpy najbliżej. Wystarczająco, żeby Czechom spod rakuskiej granicy opłacało się do Kłodzka na targ przyjeżdżać. A kuracjuszkom z Kudowy do Wiednia na kawę i sachera jeździć.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 17 Lutego 2021, 08:55:09
Spróbowaliby ze Śnieżnika zobaczyć Dylewską Górę ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Lutego 2021, 11:01:39
Kopnej Góry nie zobaczą, bo zadrzewiona.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kopna_G%C3%B3ra
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Kwietnia 2021, 11:38:24
Tymczasem na Mazowszu...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Kwietnia 2021, 13:15:20
Tę szkaradę to jakbym skądś znał ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 25 Kwietnia 2021, 14:22:27
Stefan?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Kwietnia 2021, 17:50:47
Od razu z powodu szkarady ograniczyli prędkość, żeby można się jej dobrze przyjrzeć? A Rumunki to już nikogo nie interesują? Bo nowe, młode i ładne, tak?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Kwietnia 2021, 18:32:37
Koniec Nowych Rumunek!!!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Kwietnia 2021, 20:46:11
Koniec Nowych Rumunek!!!
Czyżby społeczeństwo Rumunii zaczęło się raptownie starzeć?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Kwietnia 2021, 21:23:48
Rumunki do Rumunii!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Kwietnia 2021, 22:57:45
A Romowie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 26 Kwietnia 2021, 07:37:58
Do Rzymu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Kwietnia 2021, 09:38:37
A syjoniści do Syjamu!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Kwietnia 2021, 10:05:40
ROMANI ITE DOMUM!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Kwietnia 2021, 10:37:28
I teraz napisz mi to 100 razy na murach!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 08 Czerwca 2021, 17:35:44
Myślałem, że tylko Czesi mają takie poczucie humoru a tu proszę - na Kaszubach też:
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Czerwca 2021, 17:50:34
Jedni i drudzy w orbicie germańskiego humoru, to może niektóre rzeczy tłumaczyć.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Czerwca 2021, 19:12:10
A w szczególności tematykę.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Lipca 2021, 21:00:56
Tymczasem... Jeśli wydaje wam się, że wiecie, co na Pradze można dostać za darmo to... Zapewne macie rację.
Ale nie do końca. Ja dzisiaj pod Wileniakiem dostałam... torbę świeżych owoców, czereśnie, brzoskwinie, nektarynki, od unijnych rolników z Bałkanów i Grecji. W prezencie. Takie słodkie, soczyste i prosto z chłodni, w taki upał...
A że rozdawały hoże polskie dziewoje, to w kolejkę (bo jak za darmo, to zaraz kolejka) ustawili się nawet okoliczni panowie, co to wisienki tylko w płynie.
I to się nazywa promocja zdrowego odżywiania!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 16 Lipca 2021, 21:09:14
Czereśnie to moje ulubiene.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Lipca 2021, 21:24:04
To wbijaj, może jutro też będą rozdawały?

Chociaż nie wiem, może tylko na jarski piątek tak?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 16 Lipca 2021, 21:26:28
Moje też... To ja musiałem po 9,99 w lidlu kupować a tam w stolycy za darmo rozdają?! Ech, nie ma sprawiedliwości...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 16 Lipca 2021, 21:31:21
Wiadomo, stolyca. U mnie na giełdzie po 7.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Lipca 2021, 00:11:50
To was pocieszę, że czereśni to się tam zaplątało pięć.
Sztuk.

Ale na brzoskwinie i nektarynki się obrażać też nie będę.

Po 9,99?
U nasz na targu jutro sprawdzę, ale tydzień temu chyba taniej było.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Lipca 2021, 10:27:45
Na targu jeszcze nie byłam, za to się podzielę wczorajszym popołudniowym spacerem. Warszawska Praga to jest taka bomba sensoryczna, że sama nie udźwignę.
https://photos.app.goo.gl/Yvhn6ZVfYpDpnHDL7

A to wszystko na skromnym kwartaliku między bazyliką na Kawęczyńskiej a okolicami cerkwi i Wileniaka. A jeszcze tym razem nawet na Brzeską nie zajrzałam...

A ludzie się pchają w kolejki żeby oglądać jakieś kopie Banksy'ego za gruby piniondz wystawione w Koneserze.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 17 Lipca 2021, 10:38:36
Taka miejscowość koło Torunia na B.: ryneczek - czereśnie 7,5-8,5 zł/kilo bez wkładu mięsnego i całkiem, całkiem smaczne...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 17 Lipca 2021, 15:15:57
Dziś na giełdzie żółte wielkie melony po 5 zł za sztukę. Pychota taki melon z lodówki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 17 Lipca 2021, 15:18:18
Na giełdzie mają lodówki?! Fajnie :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 17 Lipca 2021, 15:27:57
No, na giełdzie. Miejscowi tak na to to https://www.podlaskiecentrum.pl/ mówią.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Lipca 2021, 17:56:07
Na giełdzie mogą mieć, na Broniszach na pewno.
Takie jabłka spod Grójca, to zaraz po zbiorze do lodówki (takiej wielotonowej, wypełnionej azotem) i potem jako towar chłodniczy aż do sklepu/straganu, żeby nawet w marcu wyglądały jak prosto z drzewa...

Ale jeść to się tego przeważnie nie da.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Lipca 2021, 11:37:58
Ładne miejsca w tej Warszawie.
A co do naszej giełdy, śpiesz się Fasiol kupować, bo sądzę się z Giełdą i może trzeba ja będzie zamykać?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Lipca 2021, 12:50:11
Sądzisz z nową halą, starą halą, handlarzami ze straganów na zewnątrz czy z całością?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Lipca 2021, 12:56:57
Sądzisz z nową halą, starą halą, handlarzami ze straganów na zewnątrz czy z całością?
Równamy wszystko.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Lipca 2021, 13:45:24
Nie będzie niczego?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Lipca 2021, 16:50:10
Nie, dosyć tego.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 20 Lipca 2021, 14:04:35
To gdzie ja będę kupował palcóweczkę z indyka i czereśnie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Lipca 2021, 14:11:12
Bezpośrednio od indyka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Października 2021, 16:29:36
Może tu? Rzadkie zdjęcie z realu dwóch nakładających się przeglądarek internetowych.


(https://img.joemonster.org/i/upload/2021/10/517-firefox-znalazl-luke-w-windowsie.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Października 2021, 19:36:57
Permanentna inwigilacja.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Października 2021, 20:35:48
Zwłaszcza, że nie da się powiedzieć, że firefox wychodzi...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Grudnia 2021, 18:03:40
Tymczasem, nie z Reala a bodaj z DEALZ.

Pamiętacie ten obraz Magritte'a z fajką, co to nie jest fajką?
No.
To przed wami zupełnie nie króliczek wielkanocny.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 11 Grudnia 2021, 18:13:31
Tak to jest, jak się krzyżuje krowę z króliczkiem ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Grudnia 2021, 13:07:02
Tak to jest, jak się krzyżuje krowę z króliczkiem ;)
Tak się robi renifery?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Stycznia 2022, 00:02:11
Tymczasem, ktoś u nas za oknem ewidentnie ma dzień świstaka, bo właśnie odpalił fajerwerki...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2022, 14:22:05
Te różnice kulturowe. U nas aż do małanki włącznie to normalne. Fasiol?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 02 Stycznia 2022, 14:45:08
Do czego?!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2022, 15:17:49
Do czego?!
Do małanki, przecież piszę.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 02 Stycznia 2022, 16:55:24
Te różnice kulturowe. U nas aż do małanki włącznie to normalne. Fasiol?

Mi tam jednej małanki na rok wystarczy. A kalichlorków jak niektóre kraje zabroniłbym nawet importować że o używaniu nie wspomnę.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2022, 17:30:38
Następnemu kalichlorki przeszkadzają. Może i koktajli Mołotowa byś zabronił?
Ech, ta dzisiejsza młodzież.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 02 Stycznia 2022, 20:39:21
Mołotowy jak najbardziej mogą być. Nie hałasują.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Stycznia 2022, 21:14:41
Te różnice kulturowe. U nas aż do małanki włącznie to normalne.

Ale punktualnie o północy?

A ta małanka to co to, jakieś ortodoksyjne święto?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 02 Stycznia 2022, 21:56:48
Coś jakby Sylwester.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2022, 22:02:12
Coś jakby Sylwester.
Juliański, choć nie cytowałem tu pewnego króla, a raczej pewnego dyktatora.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Stycznia 2022, 16:40:55
Tymczasem, nie z Reala a z wypadu do lokalnego Selgrosa.
I już wiadomo, skąd się biorą zieziórki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 04 Stycznia 2022, 17:25:25
Jaka duża!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 04 Stycznia 2022, 17:50:16
To jakiś rodzaj niepokalanego poczęcia?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Stycznia 2022, 19:19:52
Nie wiem, nie byłam przy tym. A pytać nie wypada.

Jaka duża!

Ciekawe, czy to po mamusi, czy po tatusiu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Stycznia 2022, 19:20:58
To jakiś rodzaj niepokalanego poczęcia?
Niepokalanego, przecież brały udział fistaszki?
Tak, wiem...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 07 Stycznia 2022, 08:03:55
Wczoraj tak się złożyło że małżonka miałą występ swojego [uwaga - ą ę!] chóru, więc i ja nolens volens na tenże się udałem. No i wychodzimy z ludziskami z kościoła a tam pogoda wszystkich równo zmusiła do aktywności sportowej. Mianowicie pieszych do łyżwiarstwa figurowego zaś zmotoryzowanych do czegoś w rodzaju wyścigów na lodzie. Może to jest jakiś sposób na walkę z otyłościami itp. Jak się rozejrzeć to takich przymusowych okazji jest wiele. Pamiętam jak raz biegamy sobie ze znajomymi, kilometr bodaj siódmy więc i tempo trochę oklapło, nagle w szalonym pędzie mija nas pani. Tak na oko 8.5 na setkę. Dialog:

- Chy... chy... Co to... było?
- Chy... Spokojnie. Autobus jej... chy... ucieka!

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Stycznia 2022, 09:41:37
Może pies ją gonił?
A co do opisanej aury, to fakt, że samochody to lubią.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2022, 11:57:13
No. Dzięki treningom do autobusu nadal mam lepszy czas na setkę niż większość moich uczniów, najprawdopodobniej.

A miasto Piastów też się szarpnęło i zafundowało mieszkańcom lodowisko na każdym chodniku. Nawet pewnie tanio wyszło...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Stycznia 2022, 12:03:25
A łyżwy trzeba swoje mieć? Czy może miasto wypożycza?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2022, 13:42:44
Jeździ się na czym kto ma.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Stycznia 2022, 15:45:23
A łyżwy trzeba swoje mieć? Czy może miasto wypożycza?
Kierowca autobusu rozdaje?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2022, 21:04:15
Na molo też były tańce na lodzie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Stycznia 2022, 21:17:15
Raz na molo raz pod molem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2022, 21:21:39
Udało się utrzymać pion i poziom.
Nad poziomem morza, znaczy.
Na szczęście.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2022, 21:26:24
Tymczasem, też zupełnie z życia, choć na pierwszy rzut oka może nie wygląda.

Czy ktoś pokusi się o odgadnięcie dokąd prowadzą drzwi z obrazka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 07 Stycznia 2022, 22:09:58
Wygląda tak zachęcająco, że aż strach...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Stycznia 2022, 22:22:53
Drzwi prowadzą na siusiu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2022, 22:28:54
Brawo Fasiol!

W pewnych okolicznościach można powiedzieć, że prowadzą do raju.

Ten duży symbol okultystyczny w zasadzie wszystko tłumaczy.

Same drzwi to dopiero przedsionek doznań. Otwierasz, a za nimi tabliczka "Porzućcie wszelką nadzieję wy, którzy tu wchodzicie!".
Znaczy, napisane było "TOALETA NIECZYNNA".
Na szczęście zwrot o 180 stopni wskazywał właściwą drogę, czyli drzwi do czynnego obiektu.
Ale tam kolejna próba, bo wystrój w środku może przyprawić mdłych duchem o rozmaite sensacje. Jak kto wrażliwy, to będzie miał problem ze skorzystaniem.

Lokal się nazywa Niebieski Pudel i jest z wystroju dość... klimatyczny. Ale tego to nic od wejścia nie zapowiadało.


Ale kuchnia daje radę. Mam nadzieję, że te krwiste wątróbki to rzeczywiście drobiowe były...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Stycznia 2022, 20:19:36
Tymczasem, czy ten napis nie zrobił się nieco niepolityczny? Ja rozumiem oszczędności, prąd zdrożał, ale zgaszenie akurat tej ostatniej litery...

Reszta wycieczki, czyli orły, łosie, dromadery, krokodyle i inna fauna tutaj, jakby kto chciał popatrzeć https://photos.app.goo.gl/yS2ztLXDVwG6jkv87
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Stycznia 2022, 21:00:01
Ładnie, ale krokodyla zamęczyli?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Stycznia 2022, 21:05:45
My? Skąd. Zostawiliśmy taką samą populację krokodyli nad tym Nilem, jak zastaliśmy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Stycznia 2022, 21:09:30
Zdjęcia mówią jednak coś innego. Udławiony krokodyl jak drut.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Stycznia 2022, 21:17:12
E, nie. Wypluł.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 17 Stycznia 2022, 22:23:49
Mnie to interesuje, którą Rzeszę kocha. I czy to aby nie ma czegoś wspólnego z Tuskiem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Stycznia 2022, 22:46:17
Mnie to interesuje, którą Rzeszę kocha. I czy to aby nie ma czegoś wspólnego z Tuskiem?
I od razu powiedzmy, którą Rzeszę? Czwartą, czy tę Wermachtu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Lutego 2022, 18:51:33
Mam nadzieję, że to nie jest przyczyna dzisiejszej nieobecności Meli na forum?

https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,28066110,ursynow-ogromna-plantacja-marihuany-w-jednym-z-domow.html#s=BoxLoCpImg3 (https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,28066110,ursynow-ogromna-plantacja-marihuany-w-jednym-z-domow.html#s=BoxLoCpImg3)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 02 Lutego 2022, 19:26:44
Rano była... może poszła do fryzjera?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 02 Lutego 2022, 20:24:13
Ach jaką piękną reklamę rekurencyjną podsuwa mi pejs... Fejsbuk:

Na sprzedaż dług firmy Transparent Data Sp. z o.o. Sp. k. ( wchodzącej w skład Kaczmarski Group). Wierzytelność w wysokości 259 991,00 zł powstała z tytułu nieuregulowania faktur za korzystanie z serwisu dlugi.info. Szukamy chętnych na zakup długu
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Lutego 2022, 20:54:27
Śliczności. Ciekawe, czy się chętni znajdą.

Mam nadzieję, że to nie jest przyczyna dzisiejszej nieobecności Meli na forum?

https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,28066110,ursynow-ogromna-plantacja-marihuany-w-jednym-z-domow.html#s=BoxLoCpImg3 (https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,28066110,ursynow-ogromna-plantacja-marihuany-w-jednym-z-domow.html#s=BoxLoCpImg3)

Że ja się zawsze muszę dowiadywać o wszystkim ostatnia ..
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Lutego 2022, 21:13:58
Ach jaką piękną reklamę rekurencyjną podsuwa mi pejs... Fejsbuk:

Na sprzedaż dług firmy Transparent Data Sp. z o.o. Sp. k. ( wchodzącej w skład Kaczmarski Group). Wierzytelność w wysokości 259 991,00 zł powstała z tytułu nieuregulowania faktur za korzystanie z serwisu dlugi.info. Szukamy chętnych na zakup długu
Ciekawe, czy z żyrem Glasa?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Lutego 2022, 22:16:12
I czy Rozencwajg przepisał weksle na Rozencwajgową?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Lutego 2022, 22:22:00
I czy Rozencwajg przepisał weksle na Rozencwajgową?
I czy ona jest chora?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 03 Lutego 2022, 20:40:56
Mam nadzieję, że to nie jest przyczyna dzisiejszej nieobecności Meli na forum?

https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,28066110,ursynow-ogromna-plantacja-marihuany-w-jednym-z-domow.html#s=BoxLoCpImg3 (https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,28066110,ursynow-ogromna-plantacja-marihuany-w-jednym-z-domow.html#s=BoxLoCpImg3)

U mnie też, panie tego... Niby wsi niewątpliwie wesoła ale spokojna to już wcale niekoniecznie (możliwe że już to kiedyś wrzucałem):

Tuchowscy policjanci ujawnili przydomową plantację marihuany w jednym z gospodarstw w Szerzynach. Mundurowych wezwała matka dwóch młodych mężczyzn. Ci nie pojawili by się tam gdyby nie kłótnia dwóch braci, którzy zajmowali się uprawą. Poszło o to, kto ma iść z psem na spacer. Później szczuli nim interweniujących funkcjonariuszy.

https://www.eska.pl/tarnow/szerzyny-najpierw-poklocili-sie-kto-ma-wyprowadzic-psa-pozniej-zaatakowali-policjantow-aa-Laup-h7YV-vyZW.html
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Lutego 2022, 22:12:47
Do czego to dochodzi, jak pies w domu siedzi zamiast pilnować gospodarstwa?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Kwietnia 2022, 10:53:34
Ostatnio, stojąc w aptece usłyszałem taki dialog pomiędzy klientem, a farmaceutką (tym razem, żeby nie było, w pełni autentyczny):
- Dzień dobry, potrzebuję maść na zajady (było: zajazdy) dla małego dziecka.
- Jak małego?
- Niecały metr.


Niestety nie udało mi się już dalej w spokoju wysłuchać rozmowy, więc nie wiem, ile kilogramów maści idzie na metr dziecka.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 20 Kwietnia 2022, 10:58:24
A te zajazdy to duże?
Ostatnio potrzebowałem do chłodnicy wody zdemoralizowanej, mało ale w aptece tylko destylowaną...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Kwietnia 2022, 12:00:23
Oczywiście miało być zajady (poprawiłem), ale wyszło też nieźle...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 02 Czerwca 2022, 12:36:18
Ależ sklep znalazłem wędrując palcem... to znaczy kursorem po mapie:

Sklep terrarystyczny Terra Gadzior

W komentarzach fachowe pytania (wiem że to jest normalne dla tej branży, po prostu laika trochę bawi):

Czy są dostępne kameleony jemeńskie? Jeśli tak, to w jakim wieku i cenie?

Sssssssssssssssysysysy!!!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Czerwca 2022, 13:12:47
Ależ sklep znalazłem wędrując palcem... to znaczy kursorem po mapie:

Sklep terrarystyczny Terra Gadzior

W komentarzach fachowe pytania (wiem że to jest normalne dla tej branży, po prostu laika trochę bawi):

Czy są dostępne kameleony jemeńskie? Jeśli tak, to w jakim wieku i cenie?

Sssssssssssssssysysysy!!!
Bardzo ciekawe, choć może najlepsze pytanie o kameleony to: w jakim kolorze są kameleony jemeńskie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Czerwca 2022, 14:16:04
I po ile za kilogram.

Prawie mi się przeczytało "sklep terrorystyczny"  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 02 Czerwca 2022, 17:09:34
Prawie mi się przeczytało "sklep terrorystyczny"  S:)

Nie tylko Ci.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Czerwca 2022, 19:38:12
Bo wam tylko terrorystyczne kameleony w głowie!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 02 Czerwca 2022, 21:06:29
I wiertarki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Czerwca 2022, 22:02:01
Kameleonu się łatwiej zakamuflować.

A o takim zakamuflowanym kameleonie to trudno zameldować, bo można język połamać.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Czerwca 2022, 22:45:37
Prawda, choć zakamuflowana wiertarka także nieźle brzmi. Tym bardziej, że w swoim naturalnym środowisku potrafią się dobrze maskować. Nieraz się tego naszukałem...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 02 Czerwca 2022, 23:21:29
Za to jak już zacznie śpiewać to na całe osiedle...
A kameleon nie śpiewa, zdaje się.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Czerwca 2022, 08:28:51
Kameleon warkocze?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 03 Czerwca 2022, 13:31:37
Kameleon warkocze?
Kameleon i warkocze? Ja bym powiedział, że w jego wypadku to z owłosieniem krucho...
Ale może Bromba albo Kajetan Chrumps lub Kot Makawity wiedzą coś więcej...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Czerwca 2022, 14:52:53
A właśnie, jak to leciało?

Kameleon to jest zwierz, który ciągle zmienia skórę
Czasem myślisz, że to neon, a to właśnie kameleon.




Zawsze mnie zastanawiało, co kameleon ma wspólnego z neonem, zmianę kolorów?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 14 Czerwca 2022, 10:11:41
 "Z niniejszego artykułu mogą korzystać dzieci powyżej 8 roku życia oraz osoby o ograniczonych zdolnościach fizycznych, sensorycznych lub umysłowych, bądź osoby nieposiadające doświadczenia i wiedzy, pod warunkiem, że pozostają one pod nadzorem i zostały poinstruowane w zakresie bezpiecznego korzystania z tego artykułu i rozumieją związane z tym ryzyko. Nie wolno dzieciom bawić się tym artykułem. Prace związane z czyszczeniem i konserwacją nie mogą być wykonywane przez dzieci pozostawione bez nadzoru."
Zastanawiacie, się, co to za wyrafinowany, grążący utratą życia lub zdrowia przedmiot?
Nie, nie zgadliście, jest to dekoracyjna lampka solarna w kształcie żarówki. Śmiech na Sali, tym  bardziej, że próbowałem ją wkręcić do prądu, dupa, gwint większy od e27.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Czerwca 2022, 10:33:30
Bo nie wkręcałeś pod nadzorem!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 14 Czerwca 2022, 10:40:19
Małżonki? Tak, wiem...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 14 Czerwca 2022, 10:41:18
Dzieci dałyby radę, bo nie wiedzą co to e27 :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Lipca 2022, 17:23:15
Tymczasem, na mieście oprócz szczęśliwej rybki za drutem kolczastym jeszcze taka reklama.
Tom Gruz poleca się do rozbierania...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Lipca 2022, 17:27:06
Czy to jest reklama filmu Top Gun?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Lipca 2022, 12:37:00
Tymczasem, na piastowskim bazarku można nie tylko zakupić kilo winyli, ale i dowiedzieć się po ile ostatnio poezja.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 19 Lipca 2022, 12:48:24
Z bitą śmietaną?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Lipca 2022, 13:22:38
Ciekawe, co na to Poeta?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Lipca 2022, 14:30:06
A w buteleczkach to chyba coś dla mnie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Lipca 2022, 14:38:41
Znaczy, wolisz krótsze formy?

Właśnie kupiłam buraczki zabieram się do tworzenia takiej płynnej poezji.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Lipca 2022, 16:26:42
A u nas wczoraj malinki i jagódki. Poezja, choć nie płynna.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpnia 2022, 13:04:32
Tymczasem, czasami sobie żartujemy, ale tym razem zupełnie poważnie - co tu się odczosnkowało?!?

Nastawiłam jakiś czas temu ogóreczki na małosolne, zaopatrzywszy je suto w koper, chrzan w liściu i korzeniu, parę ziarenek ziela angielskiego, strączek kardamonu (bo lubię) i czosnek właśnie.
Do tego, w ramach jajka niespodzianki, włożyłam dwie główki czosnku w całości.

Podbierałam ogóreczki systematycznie, dobre wyszły, chrupkie i pikantne. I zupełnie normalne w kolorze.
Dziś przyszedł czas na ostateczne rozwiązanie kwestii kiszonki.
No i widać co widać.

Smerfny czosnek?!?

Pierwszy raz mi się takie coś przytrafiło.
Jakieś teorie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Sierpnia 2022, 14:11:13
Wygląda na to, że dorzuciłaś farbkę do jajek wielkanocnych?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpnia 2022, 14:30:56
Chyba bym pamiętała?

Zresztą jajca farbuję wyłącznie cebulą.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 03 Sierpnia 2022, 15:07:05
Chiński czosnek, jak nic.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Sierpnia 2022, 15:47:07
Zobaczcie, jak znalazł do Meli problemów z wekami:
(https://img.joemonster.org/images/vad/img_64827/e10ac6bd1f1dd75756e993845e5fe0bb.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 03 Sierpnia 2022, 16:20:39
Są niebieskie porzeczki?!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Sierpnia 2022, 16:44:02
Są niebieskie porzeczki?!
Chyba nie, ale są "porzeczki bł".
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 03 Sierpnia 2022, 17:29:30
Są też smrodziny, ale one też cz.

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpnia 2022, 17:44:06
No, jak znajoma babci robiła przetwory z Jackiem...

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Sierpnia 2022, 20:13:17
Jackiem Strongiem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpnia 2022, 20:29:24
40% vol.
No, w miarę strong.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Sierpnia 2022, 22:13:11
Nie jest to słowacka śliwowica, fakt.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpnia 2022, 22:44:20
No jasne, śliwowica to do powideł!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpnia 2022, 23:05:56
Tymczasem, w temacie mocnych przetworów - ogórki wyborowe.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 04 Sierpnia 2022, 07:15:43
Wczoraj znalazłem takie słoiki w piwnicy ale bez akcyzy tyle że sprzed około 10 lat. Trochę mam stracha otwierać...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Sierpnia 2022, 08:34:37
No, nie wiadomo jakiej mocy mogło nabrać...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Sierpnia 2022, 10:03:10
Tony, akcyza się nie psuje, nawet jak jej nie ma!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 04 Sierpnia 2022, 14:05:54
A propos słoików. Widzieliście takie cóś? Bo ja nie.

https://www.onet.pl/styl-zycia/onetdom/arbuz-w-sloiku-na-zime-oto-babcini-przepis/24d8030,2b83378a
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Sierpnia 2022, 15:44:11
Co prawda za arbuzami nie przepadam, ale nawet ja widzę, że tu nie ma marynaty? Mela?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Sierpnia 2022, 15:46:33
W przepisie jest. Z pieprzem, cukrem i solą.

A nie zrobi się fioletowy?

Bo że smakował arbuzem nie będzie to pewne.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Sierpnia 2022, 16:32:38

A nie zrobi się fioletowy?
Albo zielony?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 09 Października 2022, 19:27:41
W tv pokazali a w radiu omówili, że w Białymstoku postawili toaletę publiczną za ponad 400tys.! Fakt, że większa i wygląda solidniej niż te już słynne narodowe ławeczki ale jednak ta cena. ..
https://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/218944
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Października 2022, 19:47:17
No wiesz, w Olsztynie czy w Warszawie jak się stawia toaletę publiczną, to się ją podłącza do istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej i już.
A na Podlasiu pewnie muszą najpierw te wodociągi i kanalizację wynaleźć założyć. A to nie są tanie rzeczy...*

Tak, wiem, sama znajdę drzwi  >idesobie<



________________________________
*Wiem, że nie tanie, bo tutaj dopiero od paru lat przestali spuszczać prosto do Wisły. Ale widać przyjęło się, bo jak potem coś rypsło i znowu zaczęło płynąć do rzeki, to smród się zrobił.... znaczy, dużo hałasu o to było.

A kanały to mają zdaje się od przed wojny, bardzo się w spierniczaniu z miasta potem przydały.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 09 Października 2022, 20:14:53
Jeszcze jak była ogrodzona taśmą, tuż przed zakończeniem prac to Alvin ją poświęcił.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Października 2022, 20:22:35
Kanalizację to u nas dowożą, a w zasadzie wywożą, każdy zna dni i godziny, naprawdę nie ma żadnego kłopotu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 09 Października 2022, 20:41:51
Jednym dowożą, drugim wywożą... Szambo i g...wno - jak w polityce...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Października 2022, 21:14:41
Ważne żeby była. Kanalizacja nie g*wno.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Listopada 2022, 09:52:35
Tymczasem, (w sumie trzymając się wątku)...
Wczoraj w Płońsku.
Obok był zakaz wprowadzania psów.
W sumie zakazu wyprowadzania psów nie było...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 12 Listopada 2022, 10:30:28
Nie dopisali że zakaz dla psów które nie idą tam za potrzebą.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Listopada 2022, 12:46:37
Pierwszy rzut oka i pomyślałem, że zrobiony że śniegu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Listopada 2022, 14:04:41
Ja też. Jeszcze nie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Listopada 2022, 14:21:11
Dobrze, że nie ma barw niebieskich, dopiero byłyby skojarzenia.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 20 Grudnia 2022, 13:55:52
Za oknem budują kolejny obiekt na naszym Mordorku (ponoć hotel). I stoi tam dźwig. Dźwig ten ma na poziomym ramieniu napis:

"URBANEK"

No i tak się zastanawiam: firma to czy nazwa własna dźwigu? :P
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Grudnia 2022, 16:16:18
Nazwa własna to pewnie byłoby coś w rodzaju DŹWIGAREK?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Grudnia 2022, 19:01:42
A duże ma uszy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Grudnia 2022, 19:58:36
To już by chyba nie żył?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Grudnia 2022, 21:28:01
Tymczasem, trochę z reala trochę z internetu, bo otóż ze strony odwiedzonej przeze mnie dzisiaj żoliborskiej piekarni Cała w Mące można się dowiedzieć, że sekretem rogala jest nadzienie. Co widać na obrazku.

Rogali dziś nie było, bo to nie święty Marcin, ale słodkie bułeczki mają bardzo spoko.
I Syrenkę na ścianie też spoko.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Grudnia 2022, 21:49:07
starając się wybrnąć z tematu bezaluzyjnie zapytam: te nasienie, przepraszam, nadzienie, to przed włożeniem do pieca?
A syrenka rzeczywiście robi wrażenie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Grudnia 2022, 21:57:16
Ba, nawet przed zrolowaniem.

Tak, też uważam, że tej Syrence niczego nie brakuje.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Grudnia 2022, 22:00:20

Tak, też uważam, że tej Syrence niczego nie brakuje.
Ważne,a wcale nie częste jest takie międzypłciowe porozumienie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 01 Stycznia 2023, 22:51:26
I Syrenkę na ścianie też spoko.

Muszę się zgodzić. Przypominają się niezapomniani Para Męt Pikczers:
- Miała czym oddyyyychać....
- Noo masz!!!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 01 Stycznia 2023, 23:11:07
No...
Ostatnio widzę jakiś niepokojący trend wstydliwego zasłaniania pewnych cech charakterystycznych warszawskiej Syrenki tarczą. Mało które nowe logo czy wzorek na pamiątkowym magnesiku pozwala sobie na graficzną wierność oryginałowi.

Skąd taka pruderia w mieście gdzie na każdej taksówce można zobaczyć goły syreni cyc?


Żeby było śmieszniej - jak jakiś czas temu jakieś wesołki ubrały pomnik w biusthalter to też zostało uznane za obrazę moralności.
No co zrobić, niektórzy po prostu chyba lubią czuć się urażeni.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2023, 09:05:55
Czuję się urażony.  Zasłoniętym biustem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 02 Stycznia 2023, 09:35:51
Bardzo cię uraziło? Zasłoniętym bardziej boli...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2023, 11:09:04
Bardzo, co do zasady wolę odsłonięte biusty.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 06 Lutego 2023, 14:09:46
A tymczasem w K.u.K Krakau to niczym w jakimś Tombstone jest...

Na skrzyżowaniu alei Pokoju i ulicy Francesco Nullo w Krakowie około godziny 12.00 doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że kierowcy mieli oddać do siebie strzały, a następnie się oddalić z miejsca wypadku.

https://krakow.naszemiasto.pl/krakow-kolizja-na-alei-pokoju-przerodzila-sie-w-strzelanine/ar/c1-9198715
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 06 Lutego 2023, 14:36:23
I nikt nie zginął??? To pewnie kręcą kolejny sezon Westworld ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Lutego 2023, 15:11:21
A ja uważam, że wobec niecelności strzałów, obaj kierowcy powinni przejść badania medyczne, czy mogą prowadzić samochody.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Kwietnia 2023, 19:45:16
A Rodzina się obawia, że wiosny nie będzie. Jak nie będzie, jak już jest? Może i u Tonego krtek wykopie w końcu żyrafę, a nie tylko koty?

(https://img.joemonster.org/i/upload/2023/04/001-idzie-wiosna-widac-juz-pierwsze-zyrafy-na-lakach.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Kwietnia 2023, 22:26:22
Nie za wcześnie przyleciały?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Kwietnia 2023, 23:02:58
Tymczasem nad Wisłą...
Faktycznie, dzisiaj front przechodzi.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 06 Kwietnia 2023, 23:16:52
Nima śmichu. W Krakowie to chyba choinkę trzeba będzie ubierać a i karo nie zawadzi. Ale ziiiiima!!!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Kwietnia 2023, 09:59:53
Tymczasem nad Wisłą...
Faktycznie, dzisiaj front przechodzi.
Tak to jest, jak niedoświadczona młodzież próbuje utopić Marzannę, która potrafi pływać!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Kwietnia 2023, 10:35:00
I dlatego u nas się nie topi, tylko spławia. Zapewne koło tamy we Włocławku nie są zachwyceni corocznym zwalaniem na nich wyżej zobrazowanego zadania.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Kwietnia 2023, 11:47:50
Przecież kwestię topienia rozwiązuje bez problemu kawałek sznurka i kamień? Metoda stara jak czarownice i wielokrotnie sprawdzona z pozytywnym skutkiem!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Kwietnia 2023, 22:27:48
No. I zupełnie jak z czarownicami, u nas się jeszcze Marzannę najprzód spala.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Kwietnia 2023, 09:05:02
Przed wrzuceniem do wody? A to nie znam.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Kwietnia 2023, 14:15:27
No przecież nie po?!?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Kwietnia 2023, 16:49:37
Jak to? U was nie paliło się topielców? S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Kwietnia 2023, 18:42:25
Toć spływają do morz... wróć, do tamy we Włocławku.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 10 Maja 2023, 18:19:34
Maryla napotkała na płocie zapowiedź występu w naszej gminie słynnej śpiewaczki (Andżeeeju!) i ma wątpliwości, czy nasze społeczeństwo to udźwignie finansowo. Czy w stolycy też takie ceny?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 10 Maja 2023, 19:28:35
Fiu, fiu. To nie są tanie rzeczy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Maja 2023, 19:30:04
Byliśmy na tym pączku ok półtora miesiąca temu w bardzo podobnej cenie, jeśli nie takiej samej.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 10 Maja 2023, 19:38:00
A pączek choć smaczny?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Maja 2023, 19:57:52
Zdecydowanie tak, zwłaszcza, jak śpiewa piosenki napisane dla niej przez Andrusa.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Maja 2023, 20:12:30
W Warszawie słynnej śpiewaczki nie widziałam, znaczy widziałam, jak jeszcze grała zespołowo, ale to dawno było i ceny inne.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Lipca 2023, 10:43:21
Na straganie w dzień targowy...

- Komu kobiałeczkę, kooomuuu... Najlepsze truskawki, same wybierane! Jakby co było nie tak, to pani przyjdzie i zwróci...

Tymczasem naprzeciwko:

- Panie, te czereśnie to aby słodkie?
- A pewnie, najsłodsza odmiana, sam miód i marmelada...
- A to nie, dziękuję, bo mi znowu cukier podskoczy.

 S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 12 Lipca 2023, 11:00:41
PRzypomina się hrabia Struś z filmu "Wniebowzięci"...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Lipca 2023, 11:36:45
Jak podskoczy cukier, przecież to naturalna słodycz? A może i podskoczy. Gdyby to były owoce morza to byłby cukier omega 3 i 6 i byłby zdrowy?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Lipca 2023, 11:42:53
Sprzedawcy chyba trochę gul podskoczył.
A czereśnie, potwierdzam, słodziutkie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Lipca 2023, 11:46:00
PRzypomina się hrabia Struś z filmu "Wniebowzięci"...


Ale gdzie? Tu?

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 12 Lipca 2023, 20:21:16
Ale gdzie? Tu?

Tu? Tu!!!

Do dziś w niejednej już pracy cytowałem: Człowiek... musi se czasem polatać, nie? Na studiach też ale to na ogół było pod koniec imprez. I panie niestety nie rozumiały...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Września 2023, 20:17:54
Tymczasem, studzienkuje u nas Gruzin...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Września 2023, 23:08:24
Układał docent Pietajew?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Września 2023, 22:03:38
Tymczasem, trochę się zagalopowałam dzisiaj na spacerze...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Września 2023, 22:05:12
Już widzę te dialogi z życia wzięte...

- Adres obywatela?
- Droga Mleczna...
- Ha, ha, ha, przedni dowcip. A na trzeźwo to gdzie obywatel mieszka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Września 2023, 22:41:44
Nie wiem, niby Droga Mleczna, a żadnych mleczy nie widać?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Września 2023, 22:45:30
Na końcu drogi jest punkt skupu mleka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Września 2023, 22:48:36
Raczej drugi koniec szlaku zaopatrzenia. Czyli najprawdopodobniej pastwisko.

Grzegorz pytał, czy w środku jakaś czarna dziura.
No, nawierzchnia pozostawiała co nieco do życzenia.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Września 2023, 23:02:53
Na jednym końcu krowy rzeczywiście jest czarna dziura.
Tak, wiem, ale człowiek w nerwach po meczu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Maja 2024, 12:09:23
Tymczasem, w tym wątku nie pisano od 120 dni, a ja dzisiaj rano nie dojechałam na rehabilitację na Sielce, gdyż patrz obrazek.
Znaczy, moje 187 stało sobie dwa przystanki wcześniej, przy Zachodniej, jak po dwudziestu pięciu minutach dobiliśmy do brzegu następnej zatoczki, to wysiadłam na ląd i zwinęłam żagle do domu.

Jutro znowu mam kolejną rehabilitację w tym samym miejscu (bark prawy), jakieś porady?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Maja 2024, 12:17:07
Moją poradą będzie cytat z "Nie ma mocnych ".
Pójdę nogami, prędzej będzie.
Tak, wiem ...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Maja 2024, 12:29:32
Znaczy, już mam wyjść? Tak przed obiadem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Maja 2024, 12:36:38
Na wynos nie dadzą?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Maja 2024, 12:46:21
Biorąc pod uwagę, że w tym domu to zasadniczo zwykle ja wydaję obiady...
Jednak dziękuję, posiedzę.

Może jutro się będę przebijać od strony Kampinosu, na wszelki wypadek..
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Maja 2024, 14:53:37

Jutro znowu mam kolejną rehabilitację w tym samym miejscu (bark prawy), jakieś porady?
Moim zdaniem jadąc autobusem powinnaś trzymać się poręczy lewą ręką? Chyba, że już tak jeździsz, to wtedy proszę kontynuować, aż prawy bark przestanie boleć.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 10 Maja 2024, 14:03:59
W sumie nie dziwię się cykliście elektrycznemu że biega trochę bez sensu; niby co zrobić w takim przypadku?

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 10 Maja 2024, 14:26:36
Prawidłowo. Otworzył drzwi, wpuścił więcej tlenu żeby się ładnie wszystko wypaliło do końca.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Maja 2024, 15:42:50
Ba, ale czym to gasić? Pledem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Lipca 2024, 20:44:50
Tymczasem, jeszcze z rzeczy przyuważonych w stołecznym królewskim mieście Krakowie.*
Nie skusiliśmy się. Czułabym się na tym śniadaniu jak mysz na obiedzie u kota...



_____________________________________
* Oni się tam faktycznie tak tytułują. Warszawa tymczasem jest skromne m.st.  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Lipca 2024, 21:04:21
Skoro tak, to jak ulał pasuje do Krakowa ten Odeski dowcip:
 Odessa. Trzy cukiernie w jednym rzędzie. Napis na pierwszej brzmi: "Każdego klienta traktujemy jak króla". Na drugiej: "Król jest również mile widzianym klientem". Na trzeciej, żydowskiej: "Niekrólewscy klienci otrzymują pięć procent zniżki".
 
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Lipca 2024, 21:19:38
A już myślałam, że "WEJŚCIE GŁÓWNE"...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Lipca 2024, 22:22:54
Proszę Cię, nie posądzaj narodu wybranego o plagiat!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 09 Lipca 2024, 18:42:49
Co prawda nie Biedronce ani w Realu bo w Carrefour sprzedają takie cóś. Chyba kiedyś Mela wspominała o takim napitku?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Lipca 2024, 19:33:30
Kofola!
W sam raz na lato.

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 09 Lipca 2024, 20:56:05
Do coca coli,  do karmi, do czego to podobne?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Lipca 2024, 21:04:35
Do coca coli, ale jednak wyraźnie inne, dobre.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 10 Lipca 2024, 12:54:18
No i o. Kupiłem. Wszystko przez Melę, a to nie są tanie rzeczy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Lipca 2024, 13:13:44
Nie wiem czy wiesz, ale masz dużego plusa u Ducha.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 10 Lipca 2024, 14:59:00
Nie wiem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Lipca 2024, 14:59:23
U mnie ma minusa.
Bo on ma, a ja jeszcze nie.
Wieczorem się chyba kopnę, może od razu do metropolii, u nas na rubieży mogą nie mieć.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Lipca 2024, 15:12:35
Pamiętaj rowerem, Duch pojechałby rowerem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Lipca 2024, 16:45:37
Jak mi metro, albo co najmniej tramwaj podciągną. Bo to trzeba jeszcze po torach.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Lipca 2024, 17:06:03
Prawda, Duch od torów nie stroni.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 10 Lipca 2024, 18:13:45
Jakby ktoś silnie potrzebował to można do paczkomatu.

https://allegro.pl/oferta/napoj-gazowany-kofola-1l-15663019647
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Lipca 2024, 19:31:26
I będę ryzykować, że w tym upale wysadzi?
Szlag tam z paczkomatem, ale kofoli szkoda.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Lipca 2024, 12:04:06
 
Nawet najbogatsi oszukują jak tylko mogą i gdzie tylko mogą twierdzi Gonzo i podaje przykład swojego znajomego - bogatego nuworysza. Był kiedyś u niego w domu i wśród najróżniejszych nowobogackich zbytków największe zdumienie budził koniak w spłuczce do sedesu. Podziw Gonza szybko przeszedł w niesmak, bo okazało się, że ten koniak to góra trzygwiazdkowy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Lipca 2024, 12:22:00
Mam nadzieję, że słowa niesmak nie należy tutaj traktować dosłownie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Lipca 2024, 17:34:57
Zastanawiam się, może pił z niewłaściwego szkła?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 25 Lipca 2024, 08:54:20
ten koniak to góra trzygwiazdkowy.

Trochę wstyd się przyznać ale w bardziej punkowych czasach zdarzyło mi się spożyć łyk trunku o gwiazdkowości tak gdzieś minus osiem. Nazywało sięto bodaj "Acnosan". Ech do jakich zakładów te panie potrafią człowieka skłonić.... :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Lipca 2024, 10:57:04
Ale przynajmniej łupieżu na żołądku się pozbyłeś?

Tymczasem, życie dogoniło mnie wczoraj w autobusie miejskim (druga strefa).
Jak to bywa, dwie psiapsiółki opowiadały sobie historię z życia wziętą, przy okazji wtajemniczając cały autobus włącznie z kierowcą w szczegóły, jak się okazało - bardzo intymne, życia (a nawet - pożycia) trzeciej koleżanki. Historia, ot, jakich wiele, z happy endem, bo przybędzie nam obywatel, tylko ojca będzie trudno ustalić, ale to już trudno... Czy będą chrzciny, to się nie dowiedziałam, ale będzie baby shower, przy czym najstosowniejszym prezentem dla przyszłej mamusi będzie pluszaczek, gdyż ma ona lat dwanaście... Ale ja nie o tym, to mną nie "wszczonsło".
Za to do tej pory rozkminiam co innego. Otóż kiedy jedna z psiapsiół wyjawiła wiek szczęsliwej mamusi, druga w zadumie westchnęła: No tak, ja w jej wieku to byłam o cztery lata starsza...

Może mi to ktoś bardziej mamtematycznie zorientowany jakoś przystępnie rozrysować?



I czy ja chcę wracać do tej mojej roboty?...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Lipca 2024, 11:40:08
Ale ty chyba w robocie nie masz do czynienia z tak starymi?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Lipca 2024, 11:47:22
Odkąd polikwidowali gimnazja, to mam. Kiedyś to był ich problem.
Poza tym, czasem dostosowuje się tempo edukacji do specjalnych potrzeb pacje... ekhm, ucznia. Niedawno pożegnaliśmy bodaj siódmoklasistę, gdyż przestał podlegać pod naszą jurysdykcję. Po osiemnastym roku życia obowiązek szkolny już nie ma zastosowania.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Lipca 2024, 12:38:35
Mela,  a cóż z tym wiekiem dziwnego? Jak to z kobiecym podejściem do tych kwestii. Przytaczałem tu kiedyś,  jak starsza córka naszej koleżanki cieszą się,  że mama jest w ciąży,  mówiąc do młodszej siostry, że jak mama urodzi, to ona nie będzie już najstarsza.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 25 Lipca 2024, 13:23:20
Niedawno pożegnaliśmy bodaj siódmoklasistę, gdyż przestał podlegać pod naszą jurysdykcję. Po osiemnastym roku życia obowiązek szkolny już nie ma zastosowania.

To ile razy on właściwie, jak się w moich (panie dzieju!) czasach mawiało - zimował? Nasuwa się tu kilka refleksji:

* Możliwe że zastosowano w jego przypadku odwrotność uhonorowania kasmanawta Jurija Gagarina: zamiast awansować o dwa stopnie, nie tylko zatrzymano go w klasie ale i zdegradowano jeszcze niżej.
* W sumie o tyle dziwne, że o ile pamiętam "ścieżka kariery" co bardziej odpornych na wiedzę delikwentów doznawała akceleracji typowej raczej dla medalowych laureatów olimpiad przedmiotowych (i kosmonautów, o czym zaraz będzie) choć z zupełnie innego powodu. Po prostu starano się takowego szybko wystrzelić na odległą od szkoły edukacyjną orbitę i niech tam się z nim użerają.
* JEdnakowoż po tylu latach w podstawówcw jakaś nagroda powinna być. Najlepiej połączona z karą. Że tak się nie da? Ależ oczywiście, że się da: moim zdaniem powinien zostać mianowany (pasowany?) dożywotnim nauczycielem w tejże szkole. Nikt nie zaprzeczy że materiał "przerobiony i utrwalony" ma jak mało kto!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Lipca 2024, 14:33:18
O, to to!

Taka akceleracja zachodzi zazwyczaj w ostatniej klasie, żeby się właśnie kto inny dalej martwił.
Natomiast musi zajść jeszcze jeden warunek konieczny - minimum współpracy ze strony akcelerowanego.
Jeśli się nie raczy odpowiednią ilość razy pofatygować na zajęcia nie można go sklasyfikować.
I zostaje absolwentem honoris causa.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Października 2024, 17:23:51
Dawno tu nie pisano, tymczasem na mieście kwitnie barwne życie ulicy.
Tym razem próbka twórczości Ursus hooligans, prosto spod ratusza.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Października 2024, 17:28:36
Bardzo ładnie napisane.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 07 Października 2024, 18:05:12
To na pewno hooligans?!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Października 2024, 20:05:56
Może to hooligans specjalizujący z w neologizmach?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Października 2024, 20:17:17
Kaligrafia fans hooligans!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 21 Października 2024, 23:15:51
Tymczasem dawno tu nie pisano a jak raz jest tzw njus. Co prawda człowiek nie pogryzł psa ale Biedronka grę o Biedronce wypuściła!

https://spidersweb.pl/2024/10/gra-biedronki-w-roblox-to-antyreklama

A tam takie zachęcające smaczki

Spółka Jeronimo Martins Polska opublikowała oficjalną grę Biedronka na platformie Roblox. Spędziłem z nią nieco czasu i muszę przyznać: trudno o lepszą antyreklamę pracy w tej sieci marketów. To było jak survival horror. Tylko bez możliwości ucieczki.

...

Uruchamiając Biedronka Simulator, gracz staje przed fundamentalnym wyborem. Może grać albo jako klient marketu, albo jako jego pracownik. Wybrałem tę drugą możliwość, nieświadomy horroru, jaki mnie czeka. Zadaniem pracownika jest bowiem wykładanie towaru, dbanie o czystość, pieczenie chleba i obsługiwanie kas. Nie sądziłem jednak, że będę dostawał w grze taki wycisk, jak pracownicy Biedronki dostają w realu.

....

Biegałem więc od jednego losowego zadania do drugiego, starając się minimalizować wtopy. Po pewnym czasie miałem już tylko jedną misję: przetrwać. Gdy podszedł do mnie beztroski, uśmiechnięty klient pytając, gdzie znajdzie jaja, chciałem mu bardzo brzydko odpowiedzieć.


Kurczę...  Lepsze to niż Return to Castle Wolfe stein!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 21 Października 2024, 23:52:49
Jak jakiś bardzo koszmarny sen.

Zawsze mnie dziwiło, ze ludzie chcą grać w symulatory życia codziennego, typu Sims, ale żeby dobrowolnie dla relaksu wcielac się w pracownika dyskontu?
To polecam jeszcze symulator nauczyciela oddziału przedszkolnego w przeładowanej wielkomiejskiej podstawówce, ale to już dla miłośników hardkoru.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 22 Października 2024, 08:16:36
To polecam jeszcze symulator nauczyciela oddziału przedszkolnego w przeładowanej wielkomiejskiej podstawówce, ale to już dla miłośników hardkoru.

No brzmi nieźle.... To ten... Zakładamy niezależne studio giercowe i staramy się ją zrobić przed jakimiś następnymi targami giercowymi? Konwencja trochę CRPG z zadaniami do rozwiązania ("nic nie umiesz a prawdopodobieństwo zapytania na fizyce wzrosło z bezpiecznych39% do groźnych 78%") poprzez elementy sportowe ("koledzy - haha koledzy - z ósmej chcą ci wyjaśnić że podpadłeś i uciekasz przed nimi przez żywopłoty, ogrodzenia i przejścia podziemne"), elementy edukacyjne ("jak będzie wyglądała część wspólna zboiru burych i łysych misiów"), elementy apokalipsy zombie (rodzice na wywiadówkę do szkoły nadciągają) i tak dalej :)

dobra, może to faktycznie nie takie zabawne wszystko? Przecież to było, tyle że u mnie rozłożone na mnie i fatrowskiego...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Października 2024, 08:51:32
Podstawowy wybór w tej grze powinien się zaczynać od tego, czy Biedronka, czy Lidl.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Października 2024, 11:16:59
Nie byłem najlepszy z matematyki, ale coś mi tu nie pasuje?
(https://img.joemonster.org/i/upload/2024/10/747-ze-tez-wczesniej-o-tym-nie-pomyslalam.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Października 2024, 12:02:07
Wczoraj/dziś w nocy prowadziłam badania nad zawartością dyni w dyni, w tu widzę, ktoś analizuje zawartość śmietany w śmietanie.

A jakby to jeszcze przedestylować...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 27 Października 2024, 12:23:46
Nie byłem najlepszy z matematyki, ale coś mi tu nie pasuje?
(https://img.joemonster.org/i/upload/2024/10/747-ze-tez-wczesniej-o-tym-nie-pomyslalam.jpg)
ale co ci tu nie pasuje?
Trza było ten zegarek we właściwą stronę przestawiać :D
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Października 2024, 21:15:32
Tony, chcesz do tych wyliczeń dodać jeszcze zegarek?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 28 Października 2024, 17:59:03
Tony, mamy od weekendu taki mural na bloku w którym mieszkał.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 28 Października 2024, 18:10:40
Sezon na murale mamy ;)
https://radio357.pl/lp/mural/
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Października 2024, 18:22:26
Niektóre ładne.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 28 Października 2024, 18:23:39
Sezon na murale mamy ;)
https://radio357.pl/lp/mural/

No, widziałem w tv. A Mela jeszcze nie pokazała. Skandal!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Października 2024, 18:24:35
Tak, wiem, ale nie pokazała czego?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 28 Października 2024, 18:38:25
Fotki z muralem!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Października 2024, 19:12:05
Panie, tyle ich na mieście...

Ale dla was się specjalnie kopnę.

A tak w ogóle to on zdaje się jest tam, gdzie wcześniej był taki https://tropemsyrenki.blogspot.com/2023/03/warszawski-mandalorian-przy-politechnice.html
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 28 Października 2024, 20:11:09
Że jak? Zamalowali Mando tym nowym?!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Października 2024, 22:34:08
Mando zamalowali już dawno jakąś inną reklamą. A potem inną. Tam jest takie miejsce rotacyjne, bo ruchliwe.
Ten nowy też trzeba będzie w miarę szybko uwiecznić, zanim jakąś coca-colą zamalują.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Października 2024, 22:34:29
Ale Mando faktycznie szkoda.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 29 Października 2024, 06:17:13
Szkoda? To dopiero jest chamstwo w stolicy .
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Października 2024, 07:59:18
Taki jest los sztuki współczesnej. Takiej Damy z łasiczką nikt, nawet Leonardo, nie zamalował Monalisą.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Października 2024, 08:06:59
To sztuka użytkowa była.
Mando, nie Monalisa.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Października 2024, 18:03:07
Fotki z muralem!

Proszę uprzejmie.
Specjalnie się pyrgnęłam do centrum.
I się obśmiałam jak norka.

Nie, to nie jest na tej ścianie co był Mando. Na tą ich chyba nie było stać, tam jest zresztą teraz reklama herbatki lipton.
Uzbierali na ścianę obok, niby prawie w tym samym miejscu, tylko...
No, jak widać. Znaczy, nie widać. Znaczy, jak się podejdzie tą poprzeczną ulicą do samej ściany i głowę wykręci, to trochę widać.
Jak Harimatix w "Misji: Kleopatra"  S:)

Widać za to tabliczkę, że "operatorym ściany jest Good Looking Studio".
A  to oznacza, że to miejsce komercyjne i wynajmowane na czas określony, najprawdopodobniej. Za czas jakiś będzie tam reklama herbatki, albo kogoś innego, kogo też nie stać na bardziej eksponowaną ścianę, a "najważniejsze polskie piosenki" pójdą śladem Mando.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 30 Października 2024, 18:28:31
Fotki z muralem!

Proszę uprzejmie.
Specjalnie się pyrgnęłam do centrum.
I się obśmiałam jak norka.

Czyli się opłaciło?

Jakieś to dziwne, tworzyć fajny mural żeby zaraz go zamalowywać. Ktoś ma na niego pomysła, maluje, ludziom się podoba a potem szast-prast i po wszystkim. U nas póki co tak nie ma.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 30 Października 2024, 18:45:14
Ale zarosło! Nikt tam nie kosi? To za co my płacimy??? ;)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Października 2024, 19:30:13
Drzewa będziesz kosił? To chyba nawet Fasiol z x-costamcostam nie dałby rady.

To są murale reklamowe (tak, tak, Mando i ten tutaj też) i są traktowane jak bilbordy. Kończy się kampania reklamowa, mural znika, zaczyna się następna, pojawia się nowy. Parę takich miejsc na mieście jest, zwłaszcza tam, gdzie duży ruch.
Ale jest w stolicy całkiem sporo murali traktowanych jak dzieła sztuki i tych nikt nie rusza. A na Pradze kipi od żywego street artu. Nawet Kazik Deyna ma street artowy pomnik i mural.
O proszę: KLIK (https://photos.app.goo.gl/GKLKLZUGWkLaX4Uv6)! I dzisiaj: KLIK (https://photos.app.goo.gl/AD7tYYsXuEF7N57B8)!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 30 Października 2024, 20:13:17
Przecież Fasiol używa x coś tam do drzewa właśnie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 30 Października 2024, 20:49:09
No przecież że nie do metalu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Października 2024, 21:40:16
No wiem.

Przecież Fasiol używa x coś tam do drzewa właśnie?

I kosi?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 30 Października 2024, 21:51:49
Jak młode wiśnie!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 30 Października 2024, 22:13:24
I bródki kózkom?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 31 Października 2024, 06:37:48
To chyba golić, względnie strzyc, a nie kosić?!?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 31 Października 2024, 08:56:06
To chyba golić, względnie strzyc, a nie kosić?!?
Cały Fasiol, cały on!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 31 Października 2024, 09:53:35
Golić to każdy potrafi.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 31 Października 2024, 10:00:05
Zwłaszcza barber?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 31 Października 2024, 13:18:20
Barber kózkowy.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 31 Października 2024, 13:21:32
Kazio?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 31 Października 2024, 15:47:35
Dzień dobry Kaziu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 31 Października 2024, 16:11:56
Dzień dobry Kaziu.
Ciotka i pan Jurek?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 31 Października 2024, 16:20:11
I panna Jola.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 08 Listopada 2024, 16:22:47
Co tam się dzieje, wdolnośląskiej metropolii....

We wrocławskiej komunikacji miejskiej doszło do nietypowej sytuacji. Kierowca autobusu zdenerwował się na pasażera, który omyłkowo wcisnął przycisk "stop" i postanowił ukarać innych podróżnych. (...)

w pewnym momencie przed przystankiem Armii Krajowej "na żądanie" jeden z pasażerów nacisnął przycisk stop. Jak się później okazało - przez pomyłkę. Kierowca zatrzymał pojazd i otworzył drzwi, ale podróżny wyjaśnił, że pomylił przystanki i chciałby kontynuować swoją podróż. - Kierowca powiedział "Proszę podziękować temu pasażerowi i przesiąść się do następnego pojazdu, gdyż pojedzie szybciej". Wrócił za kierownicę i faktycznie nie ruszył - opowiada pan Tomasz, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". - Wreszcie ktoś zdecydował się podejść i zapytać, czy coś się zepsuło, i dlatego nie możemy jechać. Okazało się, że nic się nie zepsuło, a kierowca się po prostu obraził. Poinformował, że zdarza się mu to często i że poniesiemy zbiorową karę. - dodał.


Dobrze że im nie zrobił decymacji... Czy jeszcze i coś gorszego... :P

https://wiadomosci.radiozet.pl/wroclaw/szokujace-zachowanie-kierowcy-autobusu-we-wroclawiu-z-czyms-takim-sie-nie-spotkalem
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 08 Listopada 2024, 16:40:11
A mógł ich wywieźć do lasu i zakopać.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Listopada 2024, 17:37:26
Nie da się na raz zakopać tylu ludzi. Musiałby ich po kolei wypuszczać,  najlepiej przednimi drzwiami.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 08 Listopada 2024, 17:50:07
E tam, 1941 roku w Babim Jarze nie tylu zakopali na raz. Trzeba jednak przyznać że już trochę mieli wprawę, kierowca zapewne takowej nie ma.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Listopada 2024, 18:35:16
Ale Babi Jar zajęty.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Listopada 2024, 18:39:38
Standardowo we Wrocławiu to raczej tramwaje stają okoniem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Listopada 2024, 21:47:23
Ale nie morskim okoniem?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Listopada 2024, 07:54:18
Morskich tramwajów tam nie mają.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Listopada 2024, 09:17:35
A rzeczne?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Listopada 2024, 09:29:12
Mieli mieć we wrześniu, ale odwołali. Ostatnio to chyba w '97?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Listopada 2024, 11:52:20
No tak, w tym roku rzeka we Wrocku zawiodła.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 11 Grudnia 2024, 12:30:29
Idzie nowe...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Grudnia 2024, 13:12:30
Bardzo dobre, ale a contrario można wieszać niepolityków? Choćby niepolonistów?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Grudnia 2024, 19:05:17
Idzie nowe...

Teraz wielkie korporacje wtrącają się wszędzie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Grudnia 2024, 19:47:52
Korporacje? Bo CEO także można wieszać?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Grudnia 2024, 21:00:25
Bo trzeba mieć zgodę operatora sieci oświetleniowej.
Jawne mieszanie się do polityki i kontrolowanie spontanicznych przejawów wyrażania swojego światopoglądu przez obywateli.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Grudnia 2024, 23:06:07
Właśnie, gdzie wolność poglądów?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Grudnia 2024, 22:26:52
Tymczasem, do Warszawy przyleciały pierwsze białe niedźwiedzie  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Grudnia 2024, 22:29:27
A dlaczemu w saniach nie siedzisz?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Grudnia 2024, 23:09:47
Bo takiego długiego kijka do selfie nie mam, żeby jeszcze miski zdjęciem objąć.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Grudnia 2024, 23:15:37
Z czego wniosek że Grzegorz na gospodarce został.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Grudnia 2024, 02:36:22
To teraz niedźwiedzie wożą Mikołaja?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Grudnia 2024, 08:31:17
U was nie?

Nie wiem, może to prezydent Białegostoku z oficjalną wizytą zajechał.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Grudnia 2024, 08:34:11
Swoją drogą, do tej niedawna zasięg występowania białych niedźwiedzi w Warszawie wyznaczała Wisła, a te się zapędziły na Ochotę.
Ech, te zmiany klimatu...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Grudnia 2024, 11:27:27
Coraz dalej szukają fok?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 15 Grudnia 2024, 12:12:58
A u nas na Mordorku zdziczenie całkowite: dzicz... to znaczy dziki przychodzą w nocy gdy w biurowcach nikogo nie ma (pojedynczy ochroniarze ale co oni mogą, bez fuzji...) i ryją trawniki po całości.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Grudnia 2024, 12:50:16
Ale zoo też jest po tamtej stronie Wisły.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Grudnia 2024, 13:34:46
Sprawa zdaje się klarować, w Krakowie nie ma białych niedźwiedzi, bo je dziki przepędzają. A przy okazji zapraszam do Archeowątku, wyjaśniamy sprawę morderstwa sprzed 3000 lat!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 16 Grudnia 2024, 21:48:16
Wy tu panie śmichu chichu a przygoda związana z ptastwem spotkała mnie nie lada podczas bytności w stronach rodzinnych na rubieży (Małopolski oczywiście rubieży). Wróciłem otóż z niedzielnego spacerku w sam raz by usłyszeć wrzaski mordowanej kury dobiegające zza ogrodzenia. Po bliższym zbadaniu sprawy okazało się że zaatakował wspomnianego ptaka inny ptak a konkretnie to jastrząb. Zastanawiałem się właśnie jak rozplątać kłąb bierza w jaki przerodziła się cała grupa, jednak drapieznik chyba mnie w końcu przyuważył i uciekł (nie wykluczam oczywiście że to broniąca się by tak rzec pod siatką kura dźgnęła go dziobem w oko ale o dowód trudno).

Pierwszy raz coś takiego widziałem. Mama zaordynowała wzniesienie swego rodzaju zapory przeciwjastrzębiej z tyczek od fasoli z długimi pasami materiału na końcu. Moje zastrzeżenia że jaszczomp prawdopodobnie zdechnie ze śmiechu na ich widok nie zostały wzięte pod uwagę. Zupełnie machinalnie zacząłem sobie nucić bardzo adekwatną pieśń:

Die Fahne hoch!

...ale dotarło do mnie co to jest i przestałem. Problem jednakowoż pozostał. Pytanie jak załatwić odmownie ewentualne kolejne zakusy na drób? Na razie myślę o zbudowaniu, na wzór okrętów-pułapek na U-Booty swego rodzaju wybuchowej kury pułapki ("Q-Hen", przez analogię do "Q-Ships"). Trudne jest życie hodowcy drobiu (9 szt w tym dwa roostery...) na rubieży...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 16 Grudnia 2024, 22:04:09
Może balony? W czasie II Wojny podobno się sorawdziły :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Grudnia 2024, 22:18:33
Kilka lat temu obserwowałem, jak w centrum miasta, na parkingu pod naszym biurowcem jastrząb zabił gołębia. Było trzask pras i po wszystkim, zanim człowiek na dobre rozsiadał się w fotelu w swoim rzędzie. Tyle, że ja kibicowałem jastrzębiowi. Niestety, Baader, ale chyba powinniście poświęcić przynajmniej część drobiu na ołtarzu ochrony ptaków będących pod ścisłą ochroną! Według wiki nasz bohater świetnie lata pomiędzy drzewami więc tyczki nic nie dadzą, za to pomysł balonów, oczywiście z samopałami, jest jak najbardziej do polecenia, oczywiście jeśli chcesz odpowiadać karnie. Ale ni, nie Ty, tylko mama, więc...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Grudnia 2024, 07:47:47
Mam wrażenie, że utknęliście w swoich rozważaniach militarnych gdzieś w poprzednich stuleciach. Tymczasem wojna jest motorem postępu. Tu trzeba w przód wybiegać aby zaskoczyć przeciwnika. May XXI wiek, wypada sięgnąć po najnowsze technologie. Lasery, drony, cyber-kury napędzane AI, o wojnie hybrydowej nie zapomnijmy, należy obnizyć morale przeciwnika rozpuszczaniem pogłosek o ptasiej grypie...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Grudnia 2024, 08:58:09
Niby masz rację,  ale nie chcemy doprowadzić rodziny Baadera do bankructwa,  bo chyba na ogólnopolską ściepę nie ma co liczyć? Pomysł z plotkami o ptasiej grypie nie jest zły,  oczywiście jeśli okoliczny jastrząb nie jest akurat antyszczepionkowcem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 17 Grudnia 2024, 22:08:11
A skoro o ptactwie mowa... Ciekawe co tak neo-velociraptory rozjuszyło:


Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Grudnia 2024, 22:33:58
Co to się wyrabia w staropolskiej Małopolszcze...
Dobrze, że to nie stado psów, bo byłoby trudniej uciec.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 07 Stycznia 2025, 10:28:16
Kontynuujemy tematy ptasie. W KRK aresztowano kurę:

Niespodziewany gość w jednym z budynków w centrum Krakowa. Strażnicy miejscy zostali wezwani do złapania kury. Nie udało im się znaleźć właściciela, dlatego zwierzę trafiło na komendę.

https://kr24.pl/uncategorized/kura-w-centrum-krakowa-zwierze-trafilo-na-komende/
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 07 Stycznia 2025, 11:14:58
No dołek z nią!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Stycznia 2025, 11:40:28
I niech płaci odszkodowania. Wprowadzić też zakaz wchodzenia kur do budynków, na początek publicznych, z wyłączeniem prywatnych usług publicznych.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2025, 15:36:26
To może, w oczekiwaniu na wyrok, wolnowybiegowy Strauss?

Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Stycznia 2025, 18:55:30
Ciekawe, jak brzmi Strauss chowu klatkowego?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Stycznia 2025, 21:36:53
Biorąc pod uwagę, że Strauss to zasadniczo struś, to musiałaby to być zasadniczo raczej duża klatka.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Stycznia 2025, 22:24:14
Duża klatka? W czym problem, zwłaszcza jak struś jest w pozycji siedzącej.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Lutego 2025, 16:21:45
Tymczasem, jak raz coś dokładnie stuprocentowo zgodne z tytułem wątku.
Z życia, czyli z reala, czyli z Biedronki.

O co im chodziło w tej mleczarni?!?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 05 Lutego 2025, 16:49:50
Bo może ten ser tylko udaje ser? I kurki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Lutego 2025, 19:41:58
No ze składu wynika, że uczciwie, mleko, podpuszczka, kurni (w sensie grzyb, nie drób).

Jeśli to miała być strategia marketingowa obliczona na zaintrygowanie, to... działa.
Grzegorz życzy sobie spróbowac.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Lutego 2025, 19:56:30
Może powinno być Hipokrates? Tylko po co?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 05 Lutego 2025, 21:12:17
A może hipochondryk?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Lutego 2025, 21:18:42
Albo Hipocentaurus?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 18 Lutego 2025, 21:56:14
Tytuł z TVN24:

Pożar biogazowni w Dusznej Górce

https://tvn24.pl/poznan/duszna-gorka-strazacy-walcza-z-pozarem-biogazowni-st8311926

Wyjątkowo trafna lokalizacja, prawie jak znany z pewnego kabaretu Instytut Badań nad Gniciem i Psuciem w Nieświeżu!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Lutego 2025, 22:15:54
Tak jak Granat Gazowy Skarżysko?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Lutego 2025, 06:00:49
Tytuł z TVN24:

Pożar biogazowni w Dusznej Górce



Przypuszczam, że wtedy to dopiero zrobiło się duszno...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Lutego 2025, 10:14:58
Mamy chyba sprawcę?

(https://img.joemonster.org/mg/albums/022025/main_03z_o_liwo_losu.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Lutego 2025, 14:26:40
Tak czy owak chyba nic poważnego, Google mówi, że w sobotę wieczorem będzie otwarte  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Lutego 2025, 14:34:31
Ciekawe czy będzie się na parkiecie ulatniał dyskretny zapach biogazowni?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Marca 2025, 20:45:23
Tymczasem, taka historia przyuważona dzisiaj na przystanku na Kole.
Jak to Grzegorz podsumował - nie przyjęło się...  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Marca 2025, 10:35:17
Chyba nawet nie pozwoliła mu zostać przyjacielem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Marca 2025, 22:01:41
Czyli ciągle może mieć nadzieję.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Marca 2025, 23:55:47
A jak wiadomo nadzieja bardzo łatwo zostaje matką.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Marca 2025, 14:39:07
Tymczasem, taka migawka ze wczorajszego wieczornego spacerku, w sumie to nie daleko od Tworek  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Marca 2025, 14:44:29
O co Ci chodzi? Uciekające jelenie poinformowały wszystkich, dlaczego spier..., uciekają.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Marca 2025, 14:46:01
Przed dzikami?
No, w sumie...

To jeszcze jedna migawka, bo wzruszyła mnie ta tabliczka.
 I żeby nie było, tam jest tak samo ładnie w każdą stronę patrząc.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 26 Marca 2025, 14:57:45
Może ten kambulec to taki menhir jak w Carnacu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 26 Marca 2025, 15:07:53
Tymczasem, taka migawka ze wczorajszego wieczornego spacerku, w sumie to nie daleko od Tworek  S:)
Źle znaki odczytujecie - tu chodzi o dzikiego jelenia!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 26 Marca 2025, 15:26:13
A tymczasem w Krakau niczym w Czikagowie jakimś... Co ciekawe znaczna część filmu rozgrywa się w okolicach nader dobrze znznych, już to z pracy już zamieszkania. Gratulacje dla pana policjanta który nie tylko wykazał sporą wprawę na moturze ale i niezłą kondycję po jak to się mówi - spieszeniu :)



Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Marca 2025, 15:41:52
I to w pełnej zbroi!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Marca 2025, 15:42:32
Tymczasem, taka migawka ze wczorajszego wieczornego spacerku, w sumie to nie daleko od Tworek  S:)
Źle znaki odczytujecie - tu chodzi o dzikiego jelenia!

Faktycznie! Moze tak być.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Marca 2025, 15:44:23
Może ten kambulec to taki menhir jak w Carnacu?

Biorąc pod uwagę tutejsze, za przeproszeniem, stosunki geologiczne, to każdy kamień większy od kartofla może tu pretendować do miana pomnika przyrody.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 26 Marca 2025, 15:51:21
Źle znaki odczytujecie - tu chodzi o dzikiego jelenia!

A czasem i inne mniej lub bardziej dziwne stwory, to juz zależy od znaku...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Marca 2025, 15:57:03
To może gdzieś bliżej Tworek...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Marca 2025, 19:53:37
Ale sylwetki biegnącego dzika na znakach nie ma. Nawet łosie widziałem.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 26 Marca 2025, 20:32:57
No chyba każdy wie, że dzik jest dziki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Marca 2025, 20:36:21
A krety? Co z Twoimi kretami? Rozwiązałeś problem, czy będziesz musiał postawić znaki: Uwaga na krety?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 26 Marca 2025, 21:08:37
Taki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 26 Marca 2025, 21:11:45
Fajne, ale czekam na opinię fachowca. Tony?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 27 Marca 2025, 09:12:02
To jest aż podejrzane ale na razie ani hu hu...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 27 Marca 2025, 09:55:56
Na razie się czają a potem blitzkrieg.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Marca 2025, 10:37:49
Ale odpaliło coś, znalazłeś zwłoki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 27 Marca 2025, 12:15:47
Nie kopałem... a ostatni raz to odpaliło ze 2 miesiące temu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Marca 2025, 12:43:32
Wniosek, oby nie przedwczesny jest taki, że nawet jeśli przygotowanie artyleryjskie nie zabiło, to przynajmniej skutecznie przestraszyło?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Marca 2025, 15:12:28
Może odleciały na północ, razem z gawronami?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Marca 2025, 15:25:26
Niee, krety chyba odlatują na południe, a nie na północ? I na zimę, a nie na lato? Choć, jak widać, nie wszystkie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 27 Marca 2025, 17:57:43
Nie wiem, może to jak z niektórymi gatunkami migracyjnymi, co to część populacji do nas na lato z południa a część w tym czasie od nas na północ (a jesienią odwrotnie). Pytanie, czy wolą zimą ciepło, czy latem chłodniej.
O preferowaną długość dnia chyba w przypadku kretów nie ma co pytać?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Marca 2025, 19:48:32
Zaraz zmiana czasu,  może wtedy krety się ruszą?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 27 Marca 2025, 20:18:18
Ruszą, ładnie spulchnią glebę i Tony będzie mógł śmiało sadzic zające niskopienne jare.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Marca 2025, 20:37:03
Oczywiście że jare, ozime sadził jesienią.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 27 Marca 2025, 20:47:02
Oczywiście że jare, ozime sadził jesienią.

Oczywiście, jak.co roku.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 27 Marca 2025, 21:24:12
Ciekawe jak się udadzą w tym roku plony zajęcy? Zima była sucha.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 27 Marca 2025, 21:57:33
Z beczków podlewane.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 28 Marca 2025, 08:38:14
Tymczasem w Krakowie most dośćkluczowy nam wyłączą na parę latek z akcji i powoduje to wysyp różnych pomysłów. Niekiedy dość dziwnych:

Podczas środowej sesji rady miasta radna Iwona Chamielec z Koalicji Obywtelskiej zgłosiła interpelację, w której proponuje wykorzystanie w czasie remontu tramwajów wodnych.

(...)

– Tramwaj miałby kursować wzdłuż rzeki po obu stronach remontowanego mostu, ale również wszerz Wisły w niedalekiej odległości od mostu Grunwaldzkiego, po obu jego stronach. Może warto byłoby rozważyć, czy to nie byłoby tańsze rozwiązanie i duże ułatwienie dla mieszkańców i pomyśleć o takich łodziach, które jednorazowo zabrałyby około 50 osób, ewentualnie z jakimś zadaszeniem, które chroniłoby przed deszczem – tłumaczyła.


https://lovekrakow.pl/aktualnosci/radna-proponuje-tramwaj-wodny-na-czas-remontu-mostu_60901.html

Na naszym Mordorku pojawią się zapewne takie sceny. Człowiek cały mokry wpada do sali konferencyjnej:

- No nareszcie. Co się panu stało?
- To ten tramwaj wodny panie dyrektorze... Jakiś idiota wrzasnał "aligator!", wybuchła panika, wszyscy przeszli na drugą burtę, łódź się przewróciła i...
- Ta... jasne. Jeszcze moze piranie co?
- A jakby pan zgadł, jedna mi się tu przyczepiła, no puść cholero... O proszę!
[płaska ryba trzepie się po stole konferencyjnym]
- Zabierzcie to stąd do cholery!
[po chwili uspokojenie sytuacji, sąsiad szepcze]
- Ej... serio z tą piranią?
- Gdzie tam, generalnie to się po prostu spóźniłem, nie wziąłem parasola a rybę kupiłem w sklepie rybnym po drodze. To flądra jest, tak w ogóle.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Marca 2025, 08:50:42
Latem to chyba wpław będzie można?


Żeby fladry od pirani nie odróżnić? Przecież flądra to ryba słonowodna?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 28 Marca 2025, 08:59:19
Latem to chyba wpław będzie można?

Ja to widzę tak że jadę sobie wiernym rowerem z dwoma styropianowymi pływakami na szelkach za plecami, na brzegu szybki montaż, nieco żeglugi rowerowej po Wiśle, potem konwersja odwrotna i już zaraz Mordorek. Można by też ten zestaw konwersyjny zamaskować na noc gdzieś na brzegu ale... może się przydarzyć przygoda jak pewnemu włoskiemu lub niemieckiemu agentowi zrzuconemu na Maltę w czasie II wojny. Szukał długo ukrytej na brzegu gumowej łódki, nie znalazł, U-Boot odpłynał a agent, głodny i zrezygnowany, udał się na posterunek policji.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Marca 2025, 09:37:41
Latem to chyba wpław będzie można?

 może się przydarzyć przygoda jak pewnemu włoskiemu lub niemieckiemu agentowi zrzuconemu na Maltę w czasie II wojny. Szukał długo ukrytej na brzegu gumowej łódki, nie znalazł, U-Boot odpłynał a agent, głodny i zrezygnowany, udał się na posterunek policji.
Racjonalny odruch, policja powinna chyba wiedzieć, gdzie jest łódka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 28 Marca 2025, 10:11:43
I złapać złodzieja!?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Marca 2025, 10:30:04
O właśnie! Najgorzej później, jak w starym dowcipie, pójdzie taki Niemiec z posterunku do pubu, zostawi na zewnątrz gumową łódkę (dinghy, jak się domyślam), wejdzie do środka i zamówi wino:- Wine please.- Dry?- Nein, eins please.
I po szpiegu. To tylko pokazuje, jak ważne jest dobre opanowanie języków obcych, a zwłaszcza liczebników. Mela?
A tak na marginesie, pamiętacie, jak na wszystkich polskich i sowieckich filmach wojennych, na zwiad wysyłani byli żołnierze najczęściej znający tylko kilka słów po niemiecku* i nigdy nie budziło to po stronie Niemców żadnego niepokoju?
*Oczywiście nie dotyczy Klossa i Gustawa Jelenia "was, kapusta i kwas".
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 28 Marca 2025, 10:50:01
O właśnie! Najgorzej później, jak w starym dowcipie, pójdzie taki Niemiec z posterunku do pubu, zostawi na zewnątrz gumową łódkę (dinghy, jak się domyślam), wejdzie do środka i zamówi wino:- Wine please.- Dry?- Nein, eins please.
I po szpiegu. To tylko pokazuje, jak ważne jest dobre opanowanie języków obcych, a zwłaszcza liczebników. Mela?
A tak na marginesie, pamiętacie, jak na wszystkich polskich i sowieckich filmach wojennych, na zwiad wysyłani byli żołnierze najczęściej znający tylko kilka słów po niemiecku* i nigdy nie budziło to po stronie Niemców żadnego niepokoju?
*Oczywiście nie dotyczy Klossa i Gustawa Jelenia "was, kapusta i kwas".


W różnych fazach wojny to było ważne. Np słyszy babuszka mieszkająca gdzieś pod lasem stukanie do drzwi późną nocą:
- No a kto eta?
- Partizany, babuszka. Otkyj dwiera, nakarmi gałodnych!
- O... partizany, a skolka was?
- Zwanzig!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Marca 2025, 11:03:36
Fejk! Kto podczas wojny pukał do drzwi!? A już na pewno nie partyzanci i nie Niemcy! Chyba, że serią z automatu.
Jak to mawia Skiper w Pingwinach z Madagaskaru: "Za oszukiwanie w wombata z automatu jest pluton".
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Marca 2025, 17:56:28

W różnych fazach wojny to było ważne. Np słyszy babuszka mieszkająca gdzieś pod lasem stukanie do drzwi późną nocą:
- No a kto eta?
- Partizany, babuszka. Otkyj dwiera, nakarmi gałodnych!
- O... partizany, a skolka was?
- Zwanzig!

Jeśli to było na Śląsku. to nie widzę problemu.
Mogli być z tej przedwojennej górniczej orkiestry:
- Puzonen fertig?
- Ja, ja, fertig.
- Zimbalisten fertig?
- Ja, naturlich...
- Trombonen?
- Ja.
- Also, eins, zwei, drei... Jeszcze Polska nie zginęła...

Na Malcie w czasie drugiej wojny to by się szczególnie chyba nie najadł ten szpieg.

A co do liczebników i ogólnej znajomości języka i obyczajów, to możesz sobaczyć jak białomorski matros, chlać jak moskiewski szewc, a i tak jak cię zrzucą w tajgę się dowiesz, że u nich cziornych niet...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 28 Marca 2025, 19:36:16

A co do liczebników i ogólnej znajomości języka i obyczajów, to możesz sobaczyć jak białomorski matros, chlać jak moskiewski szewc, a i tak jak cię zrzucą w tajgę się dowiesz, że u nich cziornych niet...
Zwłaszcza cziornych hitlerowców...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 15 Kwietnia 2025, 20:33:59
Nie całkiem rozumiem sytuację ale...

"Na Modlińskiej 35-letni mężczyzna jechał na dachu swojego samochodu, uderzył w bariery energochłonne, a następnie w samochód dostawczy. Rozebrał się i szedł trasą S8. Był agresywny. Zatrzymali go przypadkowi świadkowie. Przyznał się do zażycia narkotyków"

(...)

Mężczyzna wjechał w barierki i busa i uciekł pieszo z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany przez policjantów przy moście Grota-Roweckiego. (...) Wcześniej zdołał jeszcze wybić szybę w nissanie, którego napotkał na swojej drodze - dodał dziennikarz. Według jego relacji samochód osobowy został mocno uszkodzony z przodu a na jezdnię wypadły części.


Niestety nie sprecyzowano czyje części. Ale i tak ten fragment o przemocy na napotkanym Nissanie budzi sprzeciw... Tak jakby autku z filmu "Auta" przy... no przywalił.

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,189663,31859199,szokujacy-wypadek-na-s8-mezczyzna-jechal-na-dachu-auta-potem.html
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Kwietnia 2025, 21:00:42
Ten co to spisywał chyba też do końca nie zrozumiał.

Ale ogólnie to normalny wtorek w stolicy.
Tylko tu się skumulowało na jednym pacjencie, a zwykle się rozkłada bardziej statystycznie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Kwietnia 2025, 21:08:12
No dobra, po obejrzeniu filmiku ze zdarzenia cofam zarzuty wobec autora relacji.
Ja też bym tego nie umiała spójniej opisać.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 15 Kwietnia 2025, 21:59:33
Ty mi tu golasów po nocy nie paczaj tylko budzik nastawiaj  S:)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 15 Kwietnia 2025, 23:05:31
Ty mi tu golasów po nocy nie paczaj tylko budzik nastawiaj  S:)


Właśnie. Jak na filmach sensacyjnych: zsynchronizujmy zegarki... budziki!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Kwietnia 2025, 23:37:26
Trzeba przyznać, że to nietuzinkowy obywatel. Szkoda, że nie widzimy jak dostał się na dach swojego, jadącego samochodu (Szyberdach?) i jak znalazł się na zderzaku Tira (dogonił?).
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Kwietnia 2025, 05:43:03
Akurat na trasie toruńskiej w Warszawie tira dogonić to żaden problem. Tam prawie zawsze korki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Kwietnia 2025, 09:00:38
Ale nie ćwiczysz tego z dziećmi podczas bachoringu?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 16 Kwietnia 2025, 09:46:40
To już działka pani od wefu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Kwietnia 2025, 12:05:39
A więc Twojej Marylki? Ale na tiry wskakują po uprzedniej rozgrzewce?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 15 Maja 2025, 09:49:09
Różne dziwne historie z życia adwokatów, mnie osobiscie się podoba ta:

https://joemonster.org/art/46622/12%20anegdot%20z%20pracy%20polskiego%20adwokata%20II

Klienci bywają nerwowi.
Na salę wchodzi klient z konwojem, a konwój z piesełem.
Ja do klienta:
- Panie, co pan z psem na salę?
A klient z przestrachem:
- Panie mecenasie, jak boga kocham nie mój!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Maja 2025, 10:08:50
Dobrze, że nie odniósł psa do całości konwoju.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Maja 2025, 11:23:58
Pies mundurowy, zasadniczo funkcjonariusz jak każdy inny.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Maja 2025, 11:38:56
A za mundurem...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 22 Maja 2025, 15:53:54
Fajnego mamy gościa na podwórku :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 22 Maja 2025, 16:09:40
Kawał smoka.

Nie strasz, bo ogon zostawi.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 22 Maja 2025, 16:15:59
Dinozaur!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Maja 2025, 16:33:51
A co to jest, chyba nie zwinka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 22 Maja 2025, 16:47:27
Jak nie zwinka to z czego?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 22 Maja 2025, 17:13:46
A co to jest, chyba nie zwinka?
Pewnie to facet w barwach godowych :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Maja 2025, 20:04:03
Też sprawdziłem, zwinek.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: 666 w 26 Maja 2025, 15:33:05
Też sprawdziłem, zwinek.
edukacja, edukacja, edukacja:

jednak "zwinx", ale tu gwiazdka: trzeba być na bieżąco, może się zmienić.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 18 Czerwca 2025, 11:25:14
No proszę; sęp się objawił w Górach, nomen omen, Sowich.

https://www.youtube.com/shorts/Kp6AF8Iqtqk

W sumie mógłby zajrzeć w moje podtarnowskie okolice. Przychodzą tam koty - wyjadacze to i sęp mógłby jakiś smakołyk wysępić. Dałoby się go może nawet docelowo udomowić, z wyżywieniem wg norm dla indyka! :)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Czerwca 2025, 12:37:43
Ciekawostka jest ciekawa, tylko po co udomawiać sępy? W porównaniu do indyka mięsa nie za dużo? Do selektywnej rozbiórki odpadów?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 18 Czerwca 2025, 12:41:58
Ciekawostka jest ciekawa, tylko po co udomawiać sępy? W porównaniu do indyka mięsa nie za dużo? Do selektywnej rozbiórki odpadów?

E nie, raczej jako ptaszysko ozdobne (sic!). Taką funkcję pełnią tam obecnie dwa koguty których nikt nie zamierza spożywać (zresztą są tak wiekowe że pewnie już toksyczne).
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Czerwca 2025, 13:31:23
Zgoda, ale "ozdobność" sępa jest najlepsza podczas lotu, a nie z bliska?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 18 Czerwca 2025, 13:40:29
Zgoda, ale "ozdobność" sępa jest najlepsza podczas lotu, a nie z bliska?

No tak, to pewien problem. W sumie liczyłbym też na to, że obecnść obdarzonego ostrym dziobem padlinożercy odstraszyłaby jastrzębie i lisy ...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Czerwca 2025, 14:06:54
Zgoda, ale "ozdobność" sępa jest najlepsza podczas lotu, a nie z bliska?

No tak, to pewien problem. W sumie liczyłbym też na to, że obecnść obdarzonego ostrym dziobem padlinożercy odstraszyłaby jastrzębie i lisy ...
Od kotów i od kogutów? Jesteś pewien, że nie pojawiłyby się w kręgu zainteresowań sępa? Na przykład poprzez celowe "wystawienie" zwierzaków, żeby potem mógł dać upust swoim padlinożerczym skłonnościom?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Czerwca 2025, 18:24:18
Sępów ci u mnie dostatek, zwłaszcza w tygodniu poprzedzającym wystawianie świadectw. Niestety, kwalifikacje (a i to wątpliwe) mają głównie do funkcji dekoracyjnej...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Czerwca 2025, 22:35:31
Nadszedł w szkołach czas propozycji korupcyjnych?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Czerwca 2025, 09:06:32
Jak co roku.

Od tego poniedziałku to już mogą być co najwyżej wyrazy, przeważnie wdzięczności, bo już po ptokach.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Czerwca 2025, 15:46:53
Czyli tak zwany krótki sezon? Trzeba zarobić na cały rok?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 19 Czerwca 2025, 16:55:12
Jakiś niezły herbatnik. Moją w zasadzie jedyną umiejętnością krawiecką jest zeszycie czegoś, gdy się rozerwie, w stylu jak to ujmowala śp Babcia - na kurzą d*pę. A tu proszę, togę sobie machnął ot tak, w piwnicy...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Czerwca 2025, 17:16:08
Cezarian? Dobrze uszyta?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Czerwca 2025, 18:03:20
Źle uszyta, nie ma takiej togi, najbardziej zbliżona to sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale także inna:
(https://static.polityka.pl/_resource/res/path/b8/fa/b8fafbaf-6182-4ad8-9edc-b5b5e51739b7)
Tak więc każdy, na pierwszy rzut oka, wie, że to przebieraniec.A na poważnie, to zastanawia mnie, co on z tą togą robił? Chodził w niej po mieście i mówił, że załatwi wyroki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Czerwca 2025, 18:09:40
Może miał wyspę w Carrefourze i oferował usługi?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Czerwca 2025, 18:26:03
Nie zmienia to faktu, że szyć - jak słusznie zwrócił uwagę Baader - chłop umie! Jak kiedyś zszyłem podarty żagiel. Chyba z 8 godzin nam to zajęło. Ale nie chodziłem w nim po ulicy.
Sępów ci u mnie dostatek, zwłaszcza w tygodniu poprzedzającym wystawianie świadectw. Niestety, kwalifikacje (a i to wątpliwe) mają głównie do funkcji dekoracyjnej...
Niechcący znalazłem coś w temacie...

(https://img.joemonster.org/i/upload/2025/06/184-a-wy-co-dajecie-nauczycielom-na-zakonczenie-roku.jpg)
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 19 Czerwca 2025, 21:45:19
Uuu no ładny gest. A potem to już z górki będzie... Bugatti, pakiety akcji, posiadłości ziemskie z fornalami...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Czerwca 2025, 21:56:10
Czyli tak zwany krótki sezon? Trzeba zarobić na cały rok?

Dlatego zawsze sprawdzam termin przydatności do spożycia na tych czekoladkach.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Czerwca 2025, 02:28:08
Uuu no ładny gest. A potem to już z górki będzie... Bugatti, pakiety akcji, posiadłości ziemskie z fornalami...
Czyli tak zwany krótki sezon? Trzeba zarobić na cały rok?

Dlatego zawsze sprawdzam termin przydatności do spożycia na tych czekoladkach.
...zegarkach, samochodach, fornalach...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Czerwca 2025, 09:31:44
U mnie to jednak głównie w papierze do ksero, to ma znacznie większą wartość niż Cartiery i Bugatti.
I w czekoladkach, bo niektórych nie oduczysz.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Czerwca 2025, 11:04:37
Papier do ksero jest dobry, bo ma o wiele dłuższy termin do spożycia niż czekoladki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Czerwca 2025, 11:09:30
Ale szybciej znika.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Czerwca 2025, 11:11:51
Kwestia smaku?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Czerwca 2025, 17:00:47
Apetytu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 13 Sierpnia 2025, 12:12:28
Zaczęło się od pana Asimova i jego praw robotyki a teraz mamy...

Nietypowa petycja trafiła na biurko burmistrza Zakopanego Łukasza Filipowicza; autor apeluje o stworzenie "robokonia" i "robomisia" jako nowych symboli kultury pod Tatrami. Petycja będzie procedowana. Takie roboty to realna i atrakcyjna forma edukacji - oceniają popularyzatorzy nauki.

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,189656,32126398,robokon-i-robomis-nietypowa-petycja-do-burmistrza-zakopanego.html

W zasadzie brakuje tu jeszcze tylko robobacy. Ale... i to przecież było zapowiadane dawno temu:
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Sierpnia 2025, 12:14:13
Ciekawy pomysł z tym elektrycznym bacą. Dorzucimy mu elektryczne owce i owczarka?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 13 Sierpnia 2025, 15:55:54
Całe jego stado komputera praca.

Rozumiem, że te wszystkie robo-symbole będą miały sloty na dutki?
I pytanie, czy aktualny krupówkowski miś da się tak wydutkać?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Sierpnia 2025, 16:24:08
Krupówkowy miś to chyba wydutka, a nie da się wydutkać?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 13 Sierpnia 2025, 16:41:05
Robomisia wydutka?
Ale dzieci to z tego chyba nie będzie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Sierpnia 2025, 16:55:12
Co najwyżej robodzieci, które już wówczas będą przyszłością narodu.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Listopada 2025, 21:46:00
Tymczasem, w stolicy stabilnie, kultura i gościnność.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Listopada 2025, 23:25:57
Chodzi o miejską komunikację, czy pozostałą?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 08 Listopada 2025, 07:33:26
Busy dla jadących po zielonki.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Listopada 2025, 08:31:23
Przez Zielonkę możliwe, że też jadą, bo to głównie marszrutki na wschód.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Listopada 2025, 09:31:26
A na wschód jadą dla walorów kulturalnych i krajoznawczych, czy po prostu, po słoiki?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Listopada 2025, 12:00:24
Czyli dla walorów kulinarnych?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Listopada 2025, 12:18:25
A kulinaria częścią kultury!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Listopada 2025, 21:17:32
Materialnej!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Listopada 2025, 21:44:59
Materialnej!

Tak i to niezależnie czy strawnej, czy nie.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 19 Listopada 2025, 09:41:54
Lubicie historię alernatywną ("Człowiek z Wysokiego Zamku", "Vaterland", nasz swojski "Cham z kulą w głowie")? Ja bardzo. A właśnie odebrałem przekaz z przyszłosci alternatywnej. W dodatku takiej, która w pewnym momencie została zmieniona i nie zaistniała, vide screeny.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Listopada 2025, 11:06:16
Coś im się zapętliło czasowo? Może Wędrowycz maczał w tym bagnet?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 19 Listopada 2025, 11:37:02
Ale ococho? Królików nie lubicie?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Listopada 2025, 14:28:50
Ja za króliciną nie przepadam, a co?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Listopada 2025, 14:56:45
Dobrze, że nie gołębi pocztowych, bo by się mogły zagubić, bidulki...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Listopada 2025, 14:58:19
A kol. Baader to będzie wystawiał swojego, za przeproszeniem, indora?
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 19 Listopada 2025, 16:07:15
A kol. Baader to będzie wystawiał swojego, za przeproszeniem, indora?

Gdybym się wbił w odpowiednią wersję czasu w której impreza 30 listopada się odbyłą ale jej nie odwołali to czemu nie? Choć (prawdziwych) indorów już u nas nie ma, co najwyżej ja się od czasu do czasu naindyczę. Coraz częściej zresztą.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Listopada 2025, 18:04:13
A kol. Baader to będzie wystawiał swojego, za przeproszeniem, indora?

Gdybym się wbił w odpowiednią wersję czasu w której impreza 30 listopada się odbyłą ale jej nie odwołali to czemu nie? Choć (prawdziwych) indorów już u nas nie ma, co najwyżej ja się od czasu do czasu naindyczę. Coraz częściej zresztą.
Człowiek z wiekiem zanim spokojnieć, łatwiej się naindycza. I to nie jest pytanie...
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 19 Stycznia 2026, 08:34:52
No nieźle się bawicie, na tym Podlasiu....

W związku z dodatkowymi pytaniami prokuratora biegła uzupełni opinię dotyczącą laboratorium metamfetaminy zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem – zdecydował Sąd Okręgowy w Białymstoku. O produkcję tego narkotyku na dużą skalę oskarżonych jest czterech Meksykanów.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Breaking-Bad-na-Podlasiu-Meksykanie-przed-sadem-za-produkcje-metamfetaminy-9067011.html

Jak nic Pomarańczowy Grofaz Was zbombarduje a wojewodę każe uprowadzić... Do broni obywatele, formujcie bataliony (guerillas)!!!
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2026, 10:42:53
To nie my się bawimy, tylko Meksykanie?
Tak na marginesie (?) to Orly zawsze słynęła z szeptuchy, która tam właśnie przyjmowała. Obecnie zaś działa tam - uwaga - fabryka IKEI.
Moim zdaniem należy się cieszyć, że prokuratura zlikwidowała fabryczkę narkotyków, a nie bimbru.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Baader w 19 Stycznia 2026, 11:07:44
Tak na marginesie (?) to Orly zawsze słynęła z szeptuchy, która tam właśnie przyjmowała.

A my mieliśmy w gminie Pustelnika:

https://www.gorybezgranic.pl/viewtopic.php?t=2456

to jest o historycznym, ale wieść niesie że działal takowy reaktywowany jeszcze w latach 2000-nych. Wspomina o tym np ta książka: https://ryglice-okolice.pl/wiadomosci/item/15911-prezentacja-monografii-szerzyny-i-okolice-700-stronicowe-kompendium-historii-gminy
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Stycznia 2026, 13:21:17
No, my mieliśmy w Grafschaft pustelnika, co przedni likier pędził na tajemnych ziołach.
Co kraj to obyczaj.
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Ali w 19 Stycznia 2026, 15:05:52
Tak tu tylko wstawię. Podobno to błąd nowicjusza. Trzeba było napisać, że to zwrot za karmę dla nutrii 😉
Tytuł: Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2026, 17:38:31
Znajomy napisał niegdyś w przelewie: Na tarczę obronną NATO. Ale musiał tłumaczyć się tylko w banku.