Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: gosc89 w 18 Stycznia 2014, 19:29:26
-
Witam, dwa miesiące temu umarł mój Tata, zostawił po sobie dużo różnych żeczy mędzy innymi książke w idealnym stanie pt; Rodzina Poszepszyńskich Story, z autografem Jacka Janczarskiego i Macieja Zembatego. Moje pytanie do was brzmi ile taka książka może być warta z tego co wiem to autorzy już nie żyja i chyba może być troche warta. Czy pomożecie ??? :)
-
Witaj gościu89. Czy to jest rozpoczęcie oficjalnej aukcji? Co kto lubi, ja tam autografami nie jestem zainteresowany. Możesz oczywiście skorzystać z Sothebys, ale na początek polecałbym allegro. ;)
-
Czekaj, Cezary, Gość grzecznie pyta. To nie jego wina, że przecenia nasze kompetencje w tej materii. Ja też nie wiedziałabym, od czego zacząć wystawianie na allegro. Albo - czy w ogóle warto... Dla mnie śpiewniki z autografem Zembacza mają głównie wartość sentymentalną, jak biorę do ręki, to od razu mi się przypomina tamta impreza... %01% ;D
Cena wynika z popytu, a biorąc pod uwagę ilu jest fanów Rodziny, to ten duży raczej nie będzie. Z drugiej jednak strony, jak sobie przypomnę, po ile chodzą na allegro egzemplarze tej książki bez autografu (powyżej stówki, o ile pamiętam)... Na pewno wstrzymałabym się z przekazywaniem jej na makulaturę, czy jako dar dla biblioteki polonijnej na Islandii.
Gościu, koniecznie nam powiedz, co postanowiłeś w tej materii.
-
Cena wynika z popytu, a biorąc pod uwagę ilu jest fanów Rodziny, to ten duży raczej nie będzie. Z drugiej jednak strony, jak sobie przypomnę, po ile chodzą na allegro egzemplarze tej książki bez autografu (powyżej stówki, o ile pamiętam)... Na pewno wstrzymałabym się z przekazywaniem jej na makulaturę, czy jako dar dla biblioteki polonijnej na Islandii.
Teraz można kupić poniżej stówki i nie wydaje mi się żeby autografy jakoś specjalnie podniosły jej wartość.
-
Tak nisko oceniasz Ojców Założycieli? ;)
A tak serio, to wszystko zależy, na jakiego się trafi kupca. Są tacy, co kupują tylko dla autografu.
-
Hmmm, zacząłem się zastanawiać, który autograf jest droższy? Janczarskiego, czy Zembatego? Ja stawiam na tego drugiego, nie tyle przez sentyment, co przez Cohena.
-
Są tacy, co kupują tylko dla autografu.
A te wydawnictwa nazywają sie weksle.
@C
A co to jest "Cohena"?
Miało nie być skrótów?
-
Są tacy, co kupują tylko dla autografu.
A te wydawnictwa nazywają sie weksle.
@C
A co to jest "Cohena"?
Miało nie być skrótów?
To Twoim zdaniem jest skrót? Ciekawe.
Chyba, że to jest krzyżowy ogień pytań i odpowiedzi?
-
Są tacy, co kupują tylko dla autografu.
A te wydawnictwa nazywają sie weksle.
No ci dwaj to już raczej nie są wypłacalni...
-
Teraz dopiero, przeglądając ofertę na allegro (faktycznie, szału nie ma, ale ofert z autografami też nie) zauważyłam, że na różowym tle okładki paradują nosorożec, hipopotam, słoń i foka. Kogo może reprezentować foka, to się domyślam, ale reszta? Dziadek Jacek to raczej słoń, czy nosorożec, hę? ? ?
-
Foka? Na pewno Marylka? A Gertruda, a Niemowa z Ciechanowa?