Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 18 Maja 2013, 09:58:32
-
Rzecznik PKP Przewozy Regionalne nie wykluczył rezygnacji spółki z używania taboru kolejowego.
- Autobusy sa tańsze w utrzymaniu, nie ma problemu z homologacją zagranicznych autobusow, zawsze mamy oblłożenie 100%, a drogi sa nawet tam, gdzie nie szyn.
Trwający od paru miesięcy eksperyment na trasie Katowice Przemyśl dał zaskakująco pozytywne rezultaty - cieszy sie rzecznik.
Podrozni sa mniej zadowoleni, ale czy tu o nich chodzi?
-
Prowadzone są prace, aby autobusy mogły korzystać z dworców kolejowych - perony, szyny itp. Gdy uda nam się dostosować autobusy do możliwość obsługi pasażerów na dworcach kolejowych, ostatecznie zrezygnujemyz dróg żelaznych. Niech się nimi zajmuje PKS, zakończył rzecznik.
-
Prowadzone są prace, aby autobusy mogły korzystać z dworców kolejowych - perony, szyny itp. Gdy uda nam się dostosować autobusy do możliwość obsługi pasażerów na dworcach kolejowych, ostatecznie zrezygnujemyz dróg żelaznych. Niech się nimi zajmuje PKS, zakończył rzecznik.
Osobówką satyry nie dogonicie ekspresu rzeczywistości. DLA, czyli Dolnośląskie Linie Autobusowe od kilku lat mają licencję na przewozy kolejowe i od czasu do czasu z niej korzystają, a niebawem skorzystają bardziej najprawdopodobniej.
Tak a propos dróg żelaznych, to sobie przypomniałem, że jeżdżę do pracy rowerem ulicami Żelazną i Żeliwną... Pośrodku jeszcze ulicą Pośpiecha... Oj... do tego ulicami Hetmańską (to wspomnienie po pociągu przez Mielec), Szadoka, Kombajnistów, Upadową i Modelarską... Ciekawe co na to UTK (Utrudnianie Transportu Kolejowego).
-
Osobówką satyry nie dogonicie ekspresu rzeczywistości.
Diagnoza słuszna, acz bardzo pesymistyczna, zwłaszcza dla Ciebie, jako fanatyka kolei. Otóż kolej odchodzi. Smutne... :( Może trzeba nią częściej jeździć, żeby się nacieszyć, póki jeszcze jest?
-
Kolej odchodzi? A z którego peronu?
Byłam wczoraj/dzisiaj na peronie, który niebawem też najprawdopodobniej odejdzie. W przeszłość.
-
Kolej odchodzi? A z którego peronu?
Byłam wczoraj/dzisiaj na peronie, który niebawem też najprawdopodobniej odejdzie. W przeszłość.
A gdzie, jeśli można zapytać?
-
Na Głównym, oczywiście.
-
Jaki ten Młynarski był kiedyś podobny do Stefka! A potem się zestarzał.
-
Kolej odchodzi? A z którego peronu?
Byłam wczoraj/dzisiaj na peronie, który niebawem też najprawdopodobniej odejdzie. W przeszłość.
Już stamtąd długo odchodzi ale nikt jeszcze nie wymyślił jak te unikaty stamtąd wytoczyć. Zarówno ze względu na stan niektórych torów, jak i samych unikatów. Swoją drogą to niezłymi unikatami są tamtejsi pracownicy.
-
Oj tam, oj tam. Jeden taki unikat stał na stacji w Kudowie. Stał, aż zardzewiał. Remont byłby kosztowny, więc odpowiednie czynniki odwróciły się na moment plecami, a ekipa złomiarzy wyteleportowała unikat w trymiga na szrota.
Tu by mogło zejść trochę dłużej, nawet biorąc pod uwagę liczniejszą niż na prowincji populację złomiarzy. Jednak pocięcie pociągu pancernego to jest wyzwanie...
Co do pracowników - a owszem zauważyliśmy pewną unikatowość. To ciągle jest skansen, w którym zachęcają do robienia zdjęć po ciemku, bo normalnie nie wolno (tak im się zdaje) i wrzeszczą, żeby nie dotykać eksponatów, bo TO EKSPONATY NIE ZABAWKI!!! (dotykanym eksponatem była taka wajcha do przestawiania torów, większa ode mnie) Na tle salonki Bieruta i fajansów WARSu ze szlaczkiem to nawet ma pewien swoisty urok. To koniecznie trzeba zachować dla potomności, razem z Paniami Kustoszkami.
-
No wiesz? A gyby tak każdy chciał dotykać wajchę, to co by z niej zostało (dla złomiarzy)?
-
Port lotniczy w Modlinie chce przemianować się na port morski w Modlinie.
- W sumie wszystko jedno jakich statków nie przyjmujemy, a morskie opłaty są niższe niż lotnicze - powiedział rzecznik portu - musimy minimalizować straty.
Jednocześnie została rozstrzygnięty konkurs na nazwę modlińskiego portu - otrzymał on imię Barona Münchhausena.
Propozycja ta otrzymała 53% głosów.
Wśród kandydatów byli także:
- Chuck Norris
- MacGyver
- Grzegorz Kołodko.
-
Port morski w Modlinie nadal ma jednak poważne kłopoty, bowiem pas startowy ciągle nie nadaje się do użytku, nawet przez najmniejsze jednostki pływające. Poprawiamy jakość asfaltu i już od sięrpnia będziemy przyjmować nawet 60-tysięczniki zapwnia Jakub Noe, dyrektor Polskich Portów Lotnichych i Morskich. ,^,
-
Do niebywałego zdarzenia doszło niedawno w Polsce.
Otóż Jan Sebastian Tomasz Lipiec wsiadł to przedziału w Zakopanem i już po dwóch tygodniach wysiadł na dworcu w Gdyni.
- Sama jestem zdziwiona - mówi pani Maria - to po prostu się stało. Pozostałe zapasy jedzenia rozdałam koczującym na dworcu podróżnym - cieszy się pan Jan.
W celu zbadania zaistniałej sytuacji minister ma powołać speckomisję.
-
Zmiana płci pana Jana nie była oczywiście przypadkowa. Kolej stale podnosi jakość usług i oferuje usługi operacji plastycznej, a na dłuższych trasach także rekonwalescencji połączonej z rehabilitacją.
-
"Kto nie jest idiotą, ten chodzi piechotą" - pod taki hasłem Koleje Śląskie reklamują nową usługę - pieszy bilet okresowy.
Upoważniał on będzie do wędrówek od stacji do stacji oraz wejścia na dworzec, bez jednak wstępu na perony.
Koszt takiego biletu będzie oscylował w okolicy 75% biletu normalnego.
- To dobra oferta - mówi rzecznik kolei - i myślę, że znajdzie wielu nabywców.
-
Po przeczytaniu powyższego wstrząsy, które mnie ogarnęły spowodowały, że kolega musiał mnie zbierać z podłogi. Pogotowie ratunkowe w drodze.
-
Po przeczytaniu powyższego wstrząsy, które mnie ogarnęły spowodowały, że kolega musiał mnie zbierać z podłogi. Pogotowie ratunkowe w drodze.
A to dlaczemu?
-
Po przeczytaniu powyższego wstrząsy, które mnie ogarnęły spowodowały, że kolega musiał mnie zbierać z podłogi. Pogotowie ratunkowe w drodze.
Ale nie jedzie po szynach, mam nadzieję?
A do tych biletów to będą obowiązywały zniżki? I czy wolno będzie przespacerować psa, oczywiście w kagańcu i na smyczy?
-
"Kto nie jest idiotą, ten chodzi piechotą" - pod taki hasłem Koleje Śląskie reklamują nową usługę - pieszy bilet okresowy.
Upoważniał on będzie do wędrówek od stacji do stacji oraz wejścia na dworzec, bez jednak wstępu na perony.
Jak to bez wstępu na perony? To się nie przyjmie. Przecież na peronach czeka rodzina i znajomi?