Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Inne utwory satyryczne => Inne => Wątek zaczęty przez: andrzej74 w 18 Lipca 2007, 17:17:23

Tytuł: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 18 Lipca 2007, 17:17:23

nie wiem co mam myśleć o tej historii, tragikomiczne

http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34202,4198271.html (http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34202,4198271.html)

bruxa ma blisko do Czech, co się dzieje z tą aferą?
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 26 Lipca 2007, 09:39:50
Z tego co mi Bruxa napisała to Czesi stracili zainteresowanie tą sprawą.

I co dalej? Zostanie ta tajemnica nierozwikłana aż po Sąd Ostateczny, jak sprawa np. "człowieka w żelaznej masce", albo Kacpra Hausera albo trójkąta bermudzkiego?
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 26 Lipca 2007, 19:00:17
albo trójkąta bermudzkiego?

Albo trójkąta:Koło,Konin,Turek.Pamiętam ze szkoły.
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 26 Lipca 2007, 19:44:54
albo trójkąta bermudzkiego?

Albo trójkąta:Koło,Konin,Turek.Pamiętam ze szkoły.
A dópa, a dópa!
Trójkąt był Turek-Konin (pozdro dla Deepa)-Koło
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 26 Lipca 2007, 23:12:37
To nie Trójkąt Bermudzki, tylko jakiś kiepski thriller.. Ciekawe, czy Amerykanie już zakupili prawa do ekranizacji? Jak nic kandydat do Złotej Maliny w kategorii "najbardziej porąbany scenariusz roku". Szkoda tylko, że to naprawdę, i że naprawdę ucierpiały dzieci...

Nie było żadnej Aniczki. Za Aniczkę, z niewiadomych przyczyn, podawała się niejaka Barbara Škrlová, lat 35. Jak babsztyl w wieku balzakowskim nabrał biegłych, ze jest czternastoletnią dziewczynką to jest dopiero niezły puzel. Podobno na badanie lekarskie podstawiono jeszcze inną dziewczynkę, córkę znajomego. I nikt się kruca, nie połapał...
Dlaczego dorosła kobieta zaczyna udawać gimnazjalistkę, to jest pytanie, którego specjaliści jeszcze nie rozwikłali.
Panią Škrlovą Interpol znalazł podobno w Danii, ale nie wiedzieć czemu nie chce wracać do ojczyzny na proces, choć jest tylko świadkiem.
W historię zamieszana jest jeszcze jakaś sekta, a może nawet dwie. Celem ideowym sekty jest poszukiwanie świętego Graala i oczekiwanie na powrót Chrystusa pod postacią Parsifala. Albo odwrotnie. Celem praktycznym sekty jest to co zazwyczaj, czyli przejęcie grzesznych dóbr doczesnych jej członków przez ojca-założyciela.
I strasznie to wszystko zabawne, z naciskiem na straszne. Zwłaszcza dzieci, latami trzymane na gołej podłodze w piwnicy, bez ubrania , bez postawowych środków higieny, karmione jak psy.

Dzieci są nadal pod opieką ośrodka pomocy. Podobno ostatnio tatuś dostał zezwolenie na odwiedziny. Ciekawe, czy się Ondrzejek ucieszy  :-\
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 27 Lipca 2007, 13:57:23
A dópa, a dópa!
Trójkąt był Turek-Konin (pozdro dla Deepa)-Koło

A dópa x3
Właściwie to nie wiadomo gdzie się trójkąt zaczyna bo to przecież Koło.Koło Koła.
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 01 Sierpnia 2007, 09:29:20
Dopiero ta kie historie uświadamiają nam, że w Czechach żył nie tylko Hrabal i Haszek ale i Franz Kafka.
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 01 Sierpnia 2007, 09:57:50
ale i Franz Kafka.

Prekursor czeskiego czarnego humoru.  ;D
Jednymi z najpopularniejszych suwenirów z Pragi są kubeczki, koszulki i inne badziewie z nadrukowanym portretem pana K. a'la Nosferatu. To jest dopiero czarny humor w praktyce...
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 01 Sierpnia 2007, 12:01:02
ale i Franz Kafka.

Prekursor czeskiego czarnego humoru.  ;D
Jednymi z najpopularniejszych suwenirów z Pragi są kubeczki, koszulki i inne badziewie z nadrukowanym portretem pana K. a'la Nosferatu. To jest dopiero czarny humor w praktyce...
Uda mi się! Na pewno uda! Uwaga!
A ja w Krynicy lat temu 30 z hakiem (chakiem?) zakupiłem byłem kościotrupki.
Mały i duży!
Płeć nieustalona.
Ale offtopowo, no niech mnie...!
Pozdro dla A74
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 01 Sierpnia 2007, 12:13:10
Ale czy świecące?
Bo u nasz w Kudowie przy Kaplicy Czaszek to można kupić takie kościotrupkowe breloczki do kluczy co świecą w ciemności. I mnóstwo innych równie gustownych pamiątek, takich jak popielniczka w kształcie trupiej czachy lub, z innej beczki, Matka Boska Elektryczna (też świeci). Ach, i oczywiście podhalańskie ciupagi, bo to przecież być w górach i ciupagi nie przywieźć...  ;D
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 01 Sierpnia 2007, 13:25:17
Ale czy świecące?
Bo u nasz w Kudowie przy Kaplicy Czaszek ...
Oglądałem zdjęcia z Kaplicy Cz (mimo że tam nie wolno robić zdjęć). Zrobił je więc bardzo szybko.
Fakt, dużo tam ich.
A w ogóle kuzyn (nie mój co prawda, ale zawsze kuzyn) był tam w sanatorium dla nerwowo chorych.
I się zachwycił. Kudową Z.
I nawet chodził do jednej pani.
Ja niestety, (choć nerwowy jestem) nie nadaję się do sanatorium.
A kościotrupki z Krynicy (i małi, i duży) zrobione były z polipropylenu HD, nie świeciły (bo to na długo przed Czarnobylem).
Niestety, po jakimś czasie się wzięły były i rozwarstwiły.
Ale z kości zrobiło się krupnik, a więc jakiś pożytek z nich nawet po śmierci-śmierci był.
A resztę opowiem, jak skończę kisiel.

Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: 666 w 19 Października 2007, 00:29:28
Apropos czeskich hisotrii, to o 1:15 (czyli za 45min) będzie leciał na TVP Kultura "Pod jednym dachem", czyli kolejny film spod znaku czeskiej kinematografii. Warto czasem jednak włączyć TV.
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Października 2007, 14:22:24
Czasem.

A mógłbyś mi zrobić przyjemność i napisać normalnie, po czesku, jak się ten film nazywa? Bo ja nie bardzo kojarzę polskie tytuły, no może poza Krecikiem i Arabellą  ;)
Byliżby to Chaluparzi? O dwóch starych zgredach na daczy?
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: wichura1 w 19 Października 2007, 15:23:43
Když máš v chalupě orchestrion
Waldemar Matuška


Když máš v chalupě orchestrion,
nevadí že do ní fičí.
Naráz přestanou zloby i shon
i ten kůl v plotě zas vzklíčí.

Štěstí nekoupíš za milion
a přece ti na dosah leží.
Když máš v chalupě orchestrion,
přeslechneš rád i hodiny na věži.

Když máš v chalupě orchestrion
hned se ti dobře tam daří
naráz přestanou zloby i shon
posedí mladí i staří.

Štěstí nekoupíš za milion
a přece ti na dosah leží.
Když máš v chalupě orchestrion,
přeslechneš rád i hodiny na věži.

la la la la la la la la la
la la la la la la la la
la la la la la la la la la
la la la la la la la la

Štěstí nekoupíš za milion
a přece ti na dosah leží.
Když máš v chalupě orchestrion,
přeslechneš rád i hodiny na věži.

Když máš v chalupě orchestrion,
nevnímáš, jak ten čas běží.

 ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: 666 w 19 Października 2007, 20:13:52
Film dobry, nie super, ale przyjemny... tytuł jest czeski: "Pelíšky".
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 28 Lutego 2008, 09:33:26

Nareszcie, jest dalszy ciąg tej historii. Teraz jest jeszcze bardziej tejemnicza i absurdalna i jeszcze bardziej kafkowska.

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4955538.html

Kota Stefana przepraszam, że cytuję tę agenturalną "Wyborczą".
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: 666 w 28 Lutego 2008, 09:42:17
Kota Stefana przepraszam, że cytuję tę agenturalną "Wyborczą".

Darowałbyś sobie tu takie wyznania.
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 28 Lutego 2008, 09:52:18
nie mogę, lecę jak ćma w ogień.
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 28 Lutego 2008, 14:28:40
nie mogę, lecę jak ćma w ogień.

Chyba jak ciem?
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 28 Lutego 2008, 14:52:05
ćmok?
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 28 Lutego 2008, 15:18:58
nie mogę, lecę jak ćma w ogień.

Chyba jak ciem?
Ciem? Kapciem!
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Lutego 2008, 15:50:43

Nareszcie, jest dalszy ciąg tej historii. Teraz jest jeszcze bardziej tejemnicza i absurdalna i jeszcze bardziej kafkowska.


Jakbym obejrzała taki film, to bym powiedziała, że scenarzystę nieźle poj... Że szurnięty jest  ;D
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 28 Lutego 2008, 15:53:23
Niby ta Aniczka była obiektem kultu tej sekty? Była zmuszana do udawania dziecka w celach rytualnych? Dlaczego ta cała historia dzieje się w Czechach, a nie w USA?
Tytuł: Odp: Czeska historia o Aniczce, która się pojawiła i zniknęła
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 28 Lutego 2008, 15:56:57
USA? Ja bym bardziej obstawiała Japonię, tam takie pogibane horrory kręcą. Że o niektórych mangach nie wspomnę, brrr...