Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: Stefan w 14 Czerwca 2012, 06:21:46
-
Teraz już można.
Hitler kaput!
-
Ale że co? Mieszkanie Ci źle odmalował?
-
Ten brunet?
To kto teraz rządzi?
-
Chyba statystyczny miało być? Statyczny słabo się rymuje.
-
I tak ma być! To są rymy Jankowe, uznane w świecie znawców!
Precz z rymami statystycznymi!!!!
Precz z....
(wpisujcie miasta/państwa)
@J
A tera rządzimy my, wszyscy, cały naród!!!
-
Te miasta, które są za preczem, czy precz z nimi?
-
Te miasta, które są za preczem, czy precz z nimi?
Nie komplikuj, chcę dorównać wiodącym portalom.
-
A tera rządzimy my, wszyscy, cały naród!!!
Taki duży a taki naiwny... Ot, ofiara propagandy...
-
Te miasta, które są za preczem, czy precz z nimi?
Nie komplikuj, chcę dorównać wiodącym portalom.
To musisz wstawić jakąś idiotyczną, źle skonstruowaną ankietę, a potem na jej podstawie przedstawić z dupy wyjęte wnioski.
Tak sobie myślę, że dasz radę.
-
To musisz wstawić jakąś idiotyczną, źle skonstruowaną ankietę, a potem na jej podstawie przedstawić z dupy wyjęte wnioski.
A to tak to można w każdym wątku S:)
-
Teraz już można.
Hitler kaput!
A jednak nie do końca. Nie można na przykład pokazać Sieg Heil Hitler kaput! Chyba, że zamawiając 5 piw marki Hitler kaput.
-
@J
A tera rządzimy my, wszyscy, cały naród!!!
Nie za dużo trochę?
(A tamci nie znają się na Dudku - tarara!)
-
@J
A tera rządzimy my, wszyscy, cały naród!!!
Nie za dużo trochę?
(A tamci nie znają się na Dudku - tarara!)
Wersja pełna:
- Wszyscy, pan też?
- Z tego wynika że ja też
- O cholera, nie za dużo trochę?
- Czy ja wiem, chyba można się przyzwyczaić
-
Jak to można się przyzwyczaić? Ja nie mogę się przyzwyczaić. Z tego co widzę, Stefek także...
Szczęście w tym, że frekwencja w wyborach spada. Nieszczęście, bo nie ma to wpływu na wyniki...
-
Chyba - przynajmniej od 120 dni - czas, żeby tu coś napisać. Tylko co? Żartuję. Właśnie szukam odpowiedniego wątku do napisania refleksji dotyczącej Stawki większej niż życie. Otóż bowiem obejrzałem po raz n-ty odcinek Kuzynka Edyta i utwierdzam się w przekonaniu, że końcowe kilka minut to nie tylko najlepsza scena w serialu, ale jedna z lepszych w kinie w ogóle.
A jak się pomyśli, że za wschodnią granicą (która w czasie wojny ciągle nam się przybliżała) także mieliśmy Stawkę...
-
A ja czytam Kirsta k zaczynam żałować, ze nie napisał stawki. Czyżby?
Napisał, napisał...
-
Mogie?
No pewnie!
A propos łazienki. W parku na wzgórzu jest pewien przybytek, jak najbardziej właściwy w ojczyźnie waterklozetu. Jak widać na ryc.1 - panie na lewo, panowie na prawo (albo wręcz przeciwnie, za to zgodnie z obowiązującym kierunkiem ruchu). Ale czy ktoś mógłby odszyfrować, co też widać od frontu (ryc.2)? Niepełnosprawni na lewo, rodzina królewska na prawo?!?
-
Nie, po prawej wyraźnie są drzwi dla rycerzy prostokątnego stołu.
-
OK, to podobno jest herb, czy też tak popularne ostatnio logo miasta. Czyli co? Tylko dla mieszkańców? I, sądząc z tego, że zamknięte na głucho, każdy ma klucz?
-
OK, to podobno jest herb, czy też tak popularne ostatnio logo miasta. Czyli co? Tylko dla mieszkańców? I, sądząc z tego, że zamknięte na głucho, każdy ma klucz?
Może jak ktoś otrzyma klucze do bram miasta, to sobie może przyjść i skorzystać? Pewnie w środku złote trony, trunki, bażanty i kuranty... ???
-
Z drzemem. Albo nawet dżemem.
-
Kibel z dżemem - mówię stanowcze nie!
-
Kibel z dżemem - mówię stanowcze nie!
Nie chciałoby się wyjść?
-
Kibel z dżemem - mówię stanowcze nie!
Nie chciałoby się wyjść?
Wyjść, wejść. Już sam nie wiem... - ale kibel z dżemem palce lizać, to nie to :D.
-
Kibel z dżemem - mówię stanowcze nie!
Nie chciałoby się wyjść?
Wyjść, wejść. Już sam nie wiem... - ale kibel z dżemem palce lizać, to nie to :D.
Jeszcze by się zachciało dżemać na takim kiblu, a to przynieść może różne, nieprzewidziane następstwa... Zdecydowanie dżem lepiej prezentuje się na palcach, albo (jak ktoś ma takie spaczenie) na chlebie.
-
Siedzę sobie w Łazience, czytam te komentarze de Lewego i tak sobie myślę, kochani...
Zygfryd, do cholery, czy ja muszę aż emigrować na Wyspy, żeby się ciebie na forum doczekać?
Innymi słowy: Long time no see ;D Tylko, kiedy wrócę się przez morze, przypadkiem nie próbuj znowu znikać, OK?
-
Siedzę sobie w Łazience, czytam te komentarze de Lewego i tak sobie myślę, kochani...
Zygfryd, do cholery, czy ja muszę aż emigrować na Wyspy, żeby się ciebie na forum doczekać?
Innymi słowy: Long time no see ;D Tylko, kiedy wrócę się przez morze, przypadkiem nie próbuj znowu znikać, OK?
Pojawiam się i znikam, taka jest rola magika. A, że nigdy magikiem nie byłem (i już chyba nie będę), to może jeszcze trochę posiedzę. Jeszcze tylko żeby człowiek miał coś ciekawego do powiedzenia... A nie, to nie to forum. ,^, S:)
-
Jeszcze tylko żeby człowiek miał coś ciekawego do powiedzenia... A nie, to nie to forum. ,^, S:)
Ciekawe rzeczy Acan opowiadasz...
A bez metafor?
-
Jak to nie ma nic ciekawego? Ot możemy sobie porozmawiać, czy Stefek jest obecnie na twarz ciemny, czy tylko spiekł raka?
-
Jeszcze tylko żeby człowiek miał coś ciekawego do powiedzenia... A nie, to nie to forum. ,^, S:)
Ciekawe rzeczy Acan opowiadasz...
A bez metafor?
Bravo Yasiu.
-
Coś Zygfryd ostatnio zawsze wchodzisz na forum w czarnych okularach, światłowstręt? S:)