Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 03 Marca 2007, 14:38:20
-
- Panie Robercie, w papierach ma pan napisane, ze jest pan skoczkiem narciarskim, a tak w rzeczywistości to czym się pan zajmuje?
- Nie mogę powiedzieć.
- Dobrze, w taki razie porozmawiajmy o skokach narciarskich. Dlaczego tak jest, że na treningach skacze pan dobrze (no, w miarę dobrze), w kwalifikacjach średnio, a w konkursach żałośnie?
- Proszę pana. To nie tak. To jest specjalna taktyka, przygotowana przez sztab szkoleniowców, ale opracowana przez mnie.
- A na czym ona polega?
- Ano na tym, by maskować swoje rzeczywiste umiejętności.
- No, to panu znakomicie wychodzi.
- A co pan myślał. Ja jestem najlepszym polskim skoczkiem, ale no musiałem się poświecić, by Małysz mógł wygrywać te swoje mistrzostwa i puchary. Ale gdyby nie ja, to on by dalej po dachach chodził.
- A może pan rozwinąć tą sensacyjną tezę?
- A pewnie. No bo ja jestem najlepszy, ale specjalnie skacze źle, by Adam mógł wygrywać.
- A nie możecie wygrywać razem? Tak jak np. niemcy, szwajcarzy, finowie?
- Nie ma takiej możliwości. My mamy w ?FIS’ie tylko jedno miejsce na wygrywanie, i ktoś musiał się poświęcić. No i padło na mnie. Gdyby nie to, to na pewno zdobyłbym i medale olimpijskie, i z mistrzostw, a pucharów świata to bym nie dał rady napełnić piwem – tak dużo by ich było.
- Dziękuję za wypowiedź i życzę dalszych skoków na bule.
- Dziękuję bardzo.
-
Stefan, czy ty se jajca robisz czy co? Robert Mateja to wybitnej klasy polski skoczek i zamieszczanie takich textów, które osłabiają jego autorytet (a nawet ośmioeszają Go) jest co najmniej nie na miejscu nie na miejscu!
Bravo Mateja! Nie poddawaj się - 3mam za Ciebie kciuki!
<do końca świata i jeden dzień dłużej jak to mówią>
P.S. :D Dla nie zauważających ironii zamieszczam informację, iż należy jej się doszukiwać w mej wypowiedzi
-
Ja bym Mateji nie przeceniała... Jeszcze dużo wysiłku musi włożyć w swoją pracę zanim będzie się mógł równać sławą i popularnością z legendarnym Eddiem "the Eagle" Edwardsem ;D
http://www.infoplease.com/spot/winter-olympics-eddie-eagle-edwards.html
-
Gdzie mu tam się równać z Eddiem Eagle Edwardsem - ten facet to fenomenalny brak umiejętności, zaś Mateja nie ma nawet braku, bo czasami przypadkiem dobrze uda mu się skoczyć.
-
To jest skandal! >:(
Robert Mateja został odsunięty od skakania, a na jego miejsce (nomen omen)wskoczył 16-letni mistrz juniorów Maciej i w dodatku (nomen omen)KOT ;D!
Robert Mateja obraził się na trenera i reprezentację i zrezygnował (co prawda najpierw go wysiudano, ale to nic). Ja go rozumiem i popieram, w końcu BYŁ to "światowej klasy zawodnik".
Nic nie zmienia także fakt, że Maciej Kot oddał bardzo dobry skok :o. Mateja, to jednak Mateja.
-
Nic nie zmienia także fakt, że Maciej Kot oddał bardzo dobry skok :o. Mateja, to jednak Mateja.
Nie zgadzam się z moim przedmówcą. Po pierwsze Mateja skakał już źle, że słynne powiedzenie "Jezus Maria!" zaczęto wymawiać "Jezus Mateja", a stąd do bałwochwalstwa już tylko kroczek.
Niezależnie od tego, zwróć uwagę Zygi ???, jakie nazwisko ma nowy skoczek (synonim, to laufer, jak mniemam?). Niby zwróciłeś, ale wniosków nie wyciągnąłeś. Lobby kocie, jak widać działa, a Stefek udaje niewinniątko (trudne słowo, zwłaszcza, że nowe) ;D
-
"światowej klasy zawodnik".
Zwróćmy uwagę na staranne i przemyślane użycie cudzysłowu... Brawo, kolego Zygfryd, w końcu "światowej klasy zawodnik" to nie to samo co światowej klasy zawodnik... ;D
-
"światowej klasy zawodnik".
Zwróćmy uwagę na staranne i przemyślane użycie cudzysłowu... Brawo, kolego Zygfryd, w końcu "światowej klasy zawodnik" to nie to samo co światowej klasy zawodnik... ;D
Słusznie. Ja bym się jednak zastanowił, który rok zawodnik światowej klasy Mateja siedzi w tej samej klasie? Może to jest klasa sama w sobie?
-
Wyciągam wątek, bo Mateja wielki jest i wicemiszcz polski tesz jest
-
Mateja Kezman (Taki piłkarz. I nawet w półfinale Ligi Miszczów gra!), to moze i jest wieliki...
-
Mateja Kezman (Taki piłkarz. I nawet w półfinale Ligi Miszczów gra!), to moze i jest wieliki...
Jeśli gra nie zdejmując nart, to jest wielki.
-
I słowo stało się ciałem!
Boby Matewka będzie mówił Małyszowi jak ma wygrywać
Hossanna i Alleluja
Znany Robert "Bula" Mateja, ma trenować czterokrotnego mistrza świata, czterokrotnego zdobywcę kryształowej kuli, jednego z najlepszych skoczków w historii.
Przypomnijmy - Robert Mateja jest skoczkiem, którego największym osiągnięciem jest to, że zdołał przeżyć wszystkie skoki, a bulę zna jak własną kieszeń.
Jest też rekordzistą w Planicy - na mamuciej skoczni (gdzie norwedzy skaczą po 240 metrów) skoczył metrów 60.
Cześć mu i chwała.
Najprawdopodobniej AM przerzuci się na Biathlon.
-
Najprawdopodobniej AM przerzuci się na Biathlon.
E tam, Sikory nie przeskoczy >:D
-
E tam, Sikory nie przeskoczy
Pewnie że nie,Sikora strzelił już 14 bramek,a zostało już tylko 7 kolejek.
-
E tam, Sikory nie przeskoczy
Pewnie że nie,Sikora strzelił już 14 bramek,a zostało już tylko 7 kolejek.
Nie bądź taki pewien, Małysz świetnie gra w piłkę i ustrzelił już mnóstwo bramek, szczególnie Austriakom! Na miejscu Leona B. wziąłbym Adam do kadry.
-
"Drugim asystentem ma być Robert Mateja. Do zadań byłego reprezentanta Polski będzie należało prowadzenie treningów, w tym demonstracje ruchowe, rejestracja i analiza audiowizualna techniki skoków narciarskich, WPROWADZANIE NOWINEK TECHNICZNYCH (sic!) oraz koordynacja przygotowań grup szkoleniowych w zakresie startów w konkursach Pucharu Świata i Pucharu Kontynentalnego."
-
No co? Akurat też jestem za tchnięciem nieco życia w - powiedzmy sobie, skostniałe nieco skoki narciarskie. Wbrew pozorom pole do wprowadzania nowinek technicznych jest całkiem spore. Zawodnicy mogliby np. dla zwiększenia zasięgu używać znanego z niezapomnianej gry Duke Nukem 3D jetpacka czyli plecaka odrzutowego. A jeśli nie to może np. zawodnicy mogliby przypinać specjalne błoniaste skrzydła a'la nietoperz? Wyobraźcie sobie stado takich netoperków krążących z piskiem nad Zakopanem! :)
-
Wyobraźcie sobie stado takich netoperków krążących z piskiem nad Zakopanem! :)
Z piskiem opon oczywiście? ;) Zawsze się zastanawiałem skąd te piski, jak przelatują obok nietoperze. A to piski ich opon.
Mateja trenerem - to już fakt. Z innej nieco beczki, zwracam uwagę, że Małysz po raz kolejny, jako jeden z nielicznych pokazał klasę, oświadczając, że w ramach protestu przeciwko łamaniu przez Chiny praw człowieka nie pojedzie na olimpiadę do Pekinu. Oby więcej takiej godnej, zaangażowanej postawy wśród skoczków narciarskich i nie tylko.
-
A ja słyszałem że PKOL wypracował kompromis (zgniły jak to kompromis, no ale nie wybrzydzajmy) co do sposobu protestu: nasi zawodnicy pojadą otóż do Pekinu ale nie zdobędą tam żadnych medali.
-
(http://www.iv.pl/image/146697.jpeg) <- Fota mowi sama za siebie:> A co do Duke'a i jetpack'a to dobry pomysl ale w jaki sposob wrony pokroju Stefcia Huli wcisklyby pamietne "J" by go odpalic:>?