Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Inne utwory satyryczne => Inne => Wątek zaczęty przez: Levite8 w 01 Października 2011, 05:52:29
-
Myślicie, że atrakcje typu poligon w Puszczy Knyszyńskiej, czy poszukiwanie skarbów to scenariusze, które sprawdziłyby się, jako imprezy dodatkowe na konferencje?
-
Myślę, że genialnie mogłoby się sprawdzić zbieranie truskawek. Albo spływ Dziadkiem Jackiem.
Może byśmy założyli firmę oferującą takie atrakcje? Widzę lukę na rynku w tej dziedzinie. Moglibyśmy zacząć skromnie, od treasure huntu w pojemniku na śmietniku. Po nawiązaniu współpracy z jakimś przytulnym prosektorium moglibyśmy rozszerzyć ofertę o imprezy całonocne ;D
Edit:
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?action=profile;u=787
ma to potencjał rozrywkowy, czy wywalić od razu?
-
A wywalaj!A co!
-
To nie ja
-
To nie ja
Wiem.
-
A palenie śmietników? Coż to byłby za wspaniały performens konferencyjny łączący rozrywkę konferancjerów z prawdziwą sztuką i ekologicznym spalaniem śmieci.
-
Ależ co pan, panie kolego? To naruszyłoby naturalny habitat Pana Słowikowskiego, i tak zagrożonego wyginięciem.
-
Ależ co pan, panie kolego? To naruszyłoby naturalny habitat Pana Słowikowskiego, i tak zagrożonego wyginięciem.
Panu Słowikowskiemu urosła spora konkurencja, to prawda.
-
Niemniej, juz widze Maryle, a by moze I Panne Inge, przykuwajace sie do smietnika w obronie zagrozonego, ekhm, ptaszka... Najlepiej w strojach bojowych miedzynarodowej organizacji terrorys... wroc, ekologicznej PETA.
-
Byłyby to bojowniczki o ekologiczne palenie śmietników, po ich wcześniejszym oszabrowaniu?
-
Jeżeli tak, to raczej na niewielkie konferencje, trudno wyobrazić sobie koszt takiej zabawy dla tysiąca osób…
-
Mnie się wydaje, że takie pomysły są dobre raczej na imprezy motywacyjne i integracyjne, na konferencje nie ma szans zorganizować czegoś takiego.
-
Dziwne rzeczy dzieją się w tym wątku :-\
-
Precz z agitacją wyborczą!
-
Dziwne rzeczy dzieją się w tym wątku :-\
Czyli wszystko normalnie.
Jeżeli tak, to raczej na niewielkie konferencje, trudno wyobrazić sobie koszt takiej zabawy dla tysiąca osób…
Mnie się wydaje, że takie pomysły są dobre raczej na imprezy motywacyjne i integracyjne, na konferencje nie ma szans zorganizować czegoś takiego.
A to nas jeszcze Państwo nie znają ::)
Nie takie rzeczy organizowaliśmy.
Niemożliwe to jest zgromadzić pięciu forumowiczów na jednym zlocie. Impreza na tysiąc osób z definicji będzie łatwiejsza. Na przykład w Londynie ostatnio spokojne dali sobie radę.
Precz z agitacją wyborczą!
A to Pan Słowikowski startuje do Sejmu? Chyba jego córka (http://www.kurierlubelski.pl/polecamy/457997,rozbierany-spot-kandydatki-sld-do-sejmu-hitem-w-sieci-wideo,id,t.html?cookie=1) ;D
-
Kurcze, co tu się dzieje? Bardzo chętnie bym napisał, ale nie mam czasu.
Zwracam tylko uwagę, że czas na zlot. proponuję w listopadzie. Wszystkie weekendy oprócz pierwszego. Może być początek grudnia. Miejsce Warszawa - choćby z powodów komunikacyjnych. Proszę przez dwa tygodnie o konkrety (ha ha ha konkrety S:)).
-
A konkretnie?
-
A konkretnie?
Proponuję 27 września 2011 roku
-
Ale to już było i nie wróci więcej...
-
aj tam, aj tam...
22.04.2011 było pięć razy.