Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Ludzie Poszepszyńskich - członkowie fanklubu i reszta świata - poznajmy się => Wątek zaczęty przez: Vodolaz w 02 Sierpnia 2011, 19:30:45
-
Witam szanowne grono miłośników wiadomej rodziny. Trzask prask i po wszystkim :)
-
Głos oddajemy kol. Bruxa...
-
Witamy nowego chlebem i słoikiem dżemu. I to mi się podoba, kolega wchodzi do nas bez warunków wstępnych i nie stawia nam za wysoko poprzeczki. To wróży dobrze jemu, nam, a świetnie wróżyłoby także Maćkowi Zembatemu, gdyby żył.
Kolegę Vodolaza zachęcam do jak najczęstrzego pisania z nami, gdyż tylko wówczas, osiągnie nawet w nowiu - pełnię satysfakcji. Zaś w miarę pisania można osiągnąć i stricte ulotne audiofilskie cele materialne.
-
Witamy
Czy ty jesteś kol. Bruxa???
-
Witamy
Czy ty jesteś kol. Bruxa???
A dlaczego miałbym być?
Ty napisałeś, że głos oddajemy..., ja napisałem że witamy...Chciałem, żeby było konsekwentnie.
-
Głos oddajemy kol. Bruxa...
Mam twój głos, Stefan? Cudownie!
Oddałeś mi? Zawsze o tym marzyłam. To teraz będziesz siedział cicho? A ja będę mówić zachrypniętym sznapsbarytonem? Yay!
Cezar już powiedział, co cesarskie, wystarczy się z tym zgodzić. Chwalebna jest kolegi skromność, nie zapytał nawet o chleba kawałek. No to dżem dostaje gratis. ;D
Edit: I jeszcze lampkę szampana z kartofli dla krajana, bo widzę, ze Vodolaz sudecki, i do tego poliglota. Zdravim!
0=0
-
Głos oddajemy kol. Bruxa...
Mam twój głos, Stefan? Cudownie!
Oddałeś mi? Zawsze o tym marzyłam. To teraz będziesz siedział cicho? A ja będę mówić zachrypniętym sznapsbarytonem? Yay!
-
Wiesz co, Stefan, sprawdziłam ten twój głos, to nie jest mój rozmiar. A poza tym ma za duży przebieg i za mocno, jak na mój gust, był oliwiony. Ty se go z powrotem weź.
-
Dzięki
W jednym sie zgadzamy - też go nie lubie...
-
To podobno powszechna dolegliwość - też nie lubie własnego głosu...
-
To podobno powszechna dolegliwość - też nie lubie własnego głosu...
Jest na to sposób, nie słuchać własnego głosu (nie dotyczy sumienia).
-
Dziwne.Kolega Vodolaz powinien mieć avatar podobny do mojego,a nie ma.
-
To podobno powszechna dolegliwość - też nie lubie własnego głosu...
Jest na to sposób, nie słuchać własnego głosu (nie dotyczy sumienia).
Hmmm, to mi przypomina niedawną rozmowę telefoniczną. A być może temat lubienia własnego głosu okaże się niebawem większym problemem...
-
To podobno powszechna dolegliwość - też nie lubie własnego głosu...
Jest na to sposób, nie słuchać własnego głosu (nie dotyczy sumienia).
Hmmm, to mi przypomina niedawną rozmowę telefoniczną. A być może temat lubienia własnego głosu okaże się niebawem większym problemem...
Jakoś to tajemniczo zabrzmiało. Mam nadzieję, że nie byłem stroną tej rozmowy telefonicznej. A może Vodolaz był?
-
Vodolazy sudeckie mają awatar taki, jak widać. Spowodowane jest to ich sudeckością. Za szampan z kartofli dziękuję, to jeden z ulubionych vodolazich trunków. Co zaś do sugestii jakobym był stroną w rozmowie, to nie przypominam sobie. Trzask, prask i po wszystkim...
-
No masz... I znowu zasnal...
To, ze ty sobie nie przypominasz bycia strona w rozmowie jeszcze o niczym nie swiadczy I wrecz w niczym nie przeszkadza. Malo to rzeczy sie robilo, o ktorych sie nie pamieta, albo wrecz wolaloby sie zapomniec... ::) Wazne, czy Pedadog pamieta.
Co do nielubienia wlasnego glosu to widze, ze moglibysmy tu klub zalozyc. Jedno jednakowoz ciekawe jest. Dialogi jak dialogi, czlowiek I tak zazwyczaj nie slucha tego co mowi. Ale co z monologiem wewnetrznym? Juz wiemy, sze Pedadog jak sie naslucha odcinkow Poszepszynskich to mysli Grzegorzem. A reszta? Xawery Jasienski? Barry White?
Ja ostatnio mam taka faze, ze jak mysle po angielsku to wylacznie 10tym Doctorem... Ale to akurat nie dziwne. Chyba.
-
Už nespím. A omluovám se za nezdvořilé chování - neodpovědel jsem na pozdrav. Tak radší pozdě než vůbec: taky zdravím :D
A 0=0 bramborovým šampaňským
-
Normalnie EMPiK mi tu z forum zrobili. S:) :D
-
No masz... I znowu zasnal...
To, ze ty sobie nie przypominasz bycia strona w rozmowie jeszcze o niczym nie swiadczy I wrecz w niczym nie przeszkadza. Malo to rzeczy sie robilo, o ktorych sie nie pamieta, albo wrecz wolaloby sie zapomniec... ::) Wazne, czy Pedadog pamieta.
Co do nielubienia wlasnego glosu to widze, ze moglibysmy tu klub zalozyc. Jedno jednakowoz ciekawe jest. Dialogi jak dialogi, czlowiek I tak zazwyczaj nie slucha tego co mowi. Ale co z monologiem wewnetrznym? Juz wiemy, sze Pedadog jak sie naslucha odcinkow Poszepszynskich to mysli Grzegorzem. A reszta? Xawery Jasienski? Barry White?
Ja ostatnio mam taka faze, ze jak mysle po angielsku to wylacznie 10tym Doctorem... Ale to akurat nie dziwne. Chyba.
Ja myślę barankiem ;)
-
Vodolaz, moja klávesnice nemá Českych háčkův, a taky obávám se, že každý zde si myslí, že o nich ošklivé říkame, nebo co...
A mój czeski to raczej taki przygraniczny kundel jest...
A co do 0=0 bramborovým šampaňským to:
W zasadzie za Becherovku bym się nie obraziła. Ale pod ręką akurat mam Kozla, 11tku, no to zdrówko %01%
Ja myślę barankiem ;)
A ja czasami lemurem 8)
-
Jakoś to tajemniczo zabrzmiało. Mam bnadzieję, że nie byłem stroną tej rozmowy telefonicznej.
Nie byłeś.
Jeszcze...
Co do nielubienia wlasnego glosu to widze, ze moglibysmy tu klub zalozyc.
O! I podsunęłaś mi tym sposobem (choć okrężnie) brakujący pomysł.
Juz wiemy, sze Pedadog jak sie naslucha odcinkow Poszepszynskich to mysli Grzegorzem.
To pomyślcie co jest teraz jak się nasłuchałem "Nie tylko dla orłów..." Nie tylko czym myślę ale jeszcze jak latam...
A 0=0 bramborovým šampaňským
Volím kofolu (nebo polo-polu) %01%
Vodolaz, moja klávesnice nemá Českych háčkův,
A občas také polskych.
a taky obávám se, že každý zde si myslí, že o nich ošklivé říkame, nebo co...
V tymto krají každý stejné tak si myslí...
-
A ja się zastanawiam, czy ktokolwiek z nas lubi głos swojego sumienia, nawet jeśli sumienie lubi głosem pedadoga?
Ja lubię, ale ja muszę wsłuchiwać się w głos sumienia zawodowo.
Bardzo lubię czeski (Stefek nie czytaj), ale wolałby przewrotne komentarze po polsku...
-
Aj tam, aj tam, zaraz określi się regułę, że posty nie-po-polsku będą wysyłane w kosmos...
I moje ulubione - a o so chodzi?
-
Aj tam, aj tam, zaraz określi się regułę, że posty nie-po-polsku będą wysyłane w kosmos...
Chodzi Ci o bezdenny kosmos naszego śmietnika?
-
Aj tam, aj tam, zaraz określi się regułę, że posty nie-po-polsku będą wysyłane w kosmos...
Chodzi Ci o bezdenny kosmos naszego śmietnika?
mayby ;D
-
No i sumienie głosem swym każe mnie już po polsku (tylko i wyłącznie) wznieść toast becherovką i starobrnem medium. Może być w jednej szklance. %01%
Głos sumienia trudno zagłuszyć, nawet chlebem z dżemem.
-
Głos sumienia trudno zagłuszyć, nawet chlebem z dżemem.
Eee tam, są pewne wynalazki ;) Np. bez Perły (Chmielowej) nie przeżyłbym z moim sumieniem ostatniej zimy 8)
-
Aj tam, aj tam, zaraz określi się regułę, że posty nie-po-polsku będą wysyłane w kosmos...
No i sumienie głosem swym każe mnie już po polsku (tylko i wyłącznie) wznieść toast becherovką i starobrnem medium.
O, Stefan awansował na głos sumienia :D
Tylko nadal nie wiem, czy ten głos mówi Jasieńskim, czy Suzinem?
-
Himilsbachem.
-
Aj tam, aj tam, zaraz określi się regułę, że posty nie-po-polsku będą wysyłane w kosmos...
No i sumienie głosem swym każe mnie już po polsku (tylko i wyłącznie) wznieść toast becherovką i starobrnem medium.
O, Stefan awansował na głos sumienia :D
Tylko nadal nie wiem, czy ten głos mówi Jasieńskim, czy Suzinem?
Jacek Brzostyński/Tomas Knapik
Głosy (http://www.youtube.com/watch?v=1gfBzpB7qY0)
-
Aj tam, aj tam, zaraz określi się regułę, że posty nie-po-polsku będą wysyłane w kosmos...
No i sumienie głosem swym każe mnie już po polsku (tylko i wyłącznie) wznieść toast becherovką i starobrnem medium.
O, Stefan awansował na głos sumienia :D
Tylko nadal nie wiem, czy ten głos mówi Jasieńskim, czy Suzinem?
Czubówna, zdecydowanie Czubówna!
-
Aj tam, aj tam, zaraz określi się regułę, że posty nie-po-polsku będą wysyłane w kosmos...
No i sumienie głosem swym każe mnie już po polsku (tylko i wyłącznie) wznieść toast becherovką i starobrnem medium.
O, Stefan awansował na głos sumienia :D
Tylko nadal nie wiem, czy ten głos mówi Jasieńskim, czy Suzinem?
Jacek Brzostyński/Tomas Knapik
Głosy (http://www.youtube.com/watch?v=1gfBzpB7qY0)
W sumie dobrze, że nie Krystyna Czubówna, w zasadzie.
Miałam zabawne wrażenie oglądając ten film, że te wszystkie znajome głosy lecą z offu. A w niektórych momentach, że zaraz usłyszę: Następny przystanek - Łazienki Królewskie ;D
-
Dzień dobry.
Czy mógłby już ktoś wstać?Co będę tak sam siedział.Eh,chyba pójdę do roboty. :-\
-
Jestem, wstałem, choć chyba zaraz pójdę spać.