Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Rodzina Poszepszyńskich => przemyślenia => Wątek zaczęty przez: Baader w 02 Lipca 2007, 12:44:51

Tytuł: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 02 Lipca 2007, 12:44:51
Baader

2005-12-06 22:55:30

Teza może wydawać się dziwna i na pierwszy rzut oka nie do obronienia. Były już na tym forum podkreślane proletariackie zamiłowania kulinarne dziadka Jacka, współpraca z wiadomymi organami itp. Wnioski - przedstawiciel wiodącej klasy.

Otóż nie. Przeczą temu pewne fakty wymienione tu i ówdzie w słuchowisku:

- Dziadek Jacek był na "ty" z xięciem Fonfarą-Przytłupskim (tak się to pisze?).

- Bywał na balach u pewnej hrabiny, raz nawet pośliznął się tamże podczas białego mazura na kotlecie schabowym.

- Swoim Bugatti (nie byle jaki samochód, zginęła w takim Iga Kor... ups... Isadora Duncan) rozwalił w drzazgi karawan (nieboszczykowi nic się nie stało).

- Jeździł swobodnie po świecie: Egipt, nurkowanie oceaniczne, koleżeński zjazd w Mandżurii.

Może zatem faktycznie to jakiś potomek Napoleona, o czym wspominał jego ojciec?

Cezarian

2005-12-07 17:26:35

Bardzo słuszny wątek, który juz dawno powinien zostać poruszony. Swoją drogą Baader chyba bez przerwy słucha odcinków RP, bo pamięta takie szczegóły...
Moim zdaniem arystokratyczne pochodzenie Dziadka nie ulega watpliwości. Przecież raport OCHRANY wspomina jednoznacznie o Tylży oraz Napoleonie lub Aleksandrze. Wszystko jedno, który zostanie uznany za jego Dziadka, mamy doczynienia z arystokratycznym pochodzeniem (oczywiście o ile można Napoleona, a tym bardziej Aleksandra II uznać za arystokratów).
Dziadek mógłby sie zdecydować na badania genetyczne i wtedy...

Stefan-Bolcman

2005-12-08 07:05:10

Wy jesteście żałośni, a mnie napierdala gardło. Wiadomośc NIE została zmodifikowana.

andrzej74

2005-12-13 12:50:15 | URL: #   

z matki Salomei...

baron czy hrabia?

andrzej74

2005-12-20 11:51:08

W odcinku "Zazdrość Grzegorza" jest historia niedoszłego do skutku pojedynku dziadka z baronem Bokiewiczem. Czyżby dziadek Jacek miał majątek ziemski na Podolu? W odcinku pierwszym mówi o sobie -"urodziłem się w Kaliszu w roku 1887 z ojca Waldemara i matki Salomeli, Salomeli, nie Salomeli, tylko Salomei" więc jeśli już majątek to na "Wysoczyźnie Kaliskiej" (tak to jest opisane w atlasie). W takim razie strasznie się zdeklasował "baron Poszepszyński".


A tak w ogóle we wcześniejszym wpiśie napisałem o matce i jakie są tego efekty?

Reklamy Goooooogle - Forum eDziecko - Ciąża, poród, wychowanie - Czytaj, dyskutuj z innymi rodzicami - forum.gazeta.pl/dziecko

EBKP - Macierzyństwo - Jedyny bank krwi pępowinowej prowadzony przez lekarzy, ISO 9001 - www.macierzynstwo.pl

Gugel nas obserwuje i tyle....
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 05 Lipca 2007, 15:38:25
i co? żadnych innych aluzji i przesłanek by sądzić, że Jacek Maria P. jest zdeklasowanym i zdegenerowanym przodkiem baronów kurlandzkich?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: 666 w 05 Lipca 2007, 17:34:10
No ja coś mam:
Janusz Korwin-Mikke jest arystokratą (podobno:P),
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/3480429,197262228,1,200,200,52524376,197263300,4857846,0,forum.html (http://korwin-mikke.blog.onet.pl/3480429,197262228,1,200,200,52524376,197263300,4857846,0,forum.html)
A jak Dziadek Jacek pisze na jego stronie, to też musi nim być :P
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: WalekMsT w 03 Września 2007, 22:11:38
Toć Dziadek Jacek ukrywa się jako Janusz Korwin-Mikke
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Września 2007, 00:23:38
Toć Dziadek Jacek ukrywa się jako Janusz Korwin-Mikke
Stąd te zamiłowanie do much?
Ale przecież dziadek Jacek w zasadzie nie porusza się bez wózka inwalidzkiego
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Września 2007, 07:15:26
No ba, kiedy JKM też rzadko widywany jest per pedes - a to dorożka, a to słoń... Wózek inwalidzki też przecież trzeba jakoś zamaskować...  ;D
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 31 Maja 2008, 15:54:34
Ja i cały mój oddział (łącznie sto osób) również byliśmy arystokratami, gdy dostaliśmy się do niemieckiej niewoli i trzymano nas w zakratowanym pomieszczeniu. A musicie wiedzieć moi drodzy, że niemcy w tamtym czasie zwali siebie Aryjczykami - stąd też wzięła się nazwa ary-sto-kracja. Dzięki niewoli nie musieliśmy się potykać z mającym wszelką przewagę nieprzyjacielem, to on potykał się o nas podczas inspekcji naszych cel.

PS jak wiadomo Dziadek Jacek trafiał za japońskie i rosyjskiej niewoli więc mógł być co najwyżej japo- albo ros-kratą

PS2 Jak dostanę słoik dżemu to opowiem wam o tym jak nieprzyjaciel próbował zmusić nas do zeznań
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Czerwca 2008, 14:34:50
PS jak wiadomo Dziadek Jacek trafiał za japońskie i rosyjskiej niewoli więc mógł być co najwyżej japo- albo ros-kratą

PS2 Jak dostanę słoik dżemu to opowiem wam o tym jak nieprzyjaciel próbował zmusić nas do zeznań
ad PS. Ciekawa teoria. Jak w związku z tym nazywał się ktoś, kto trafił do austro-węgierskiej niewoli? Już nie wspomnę o czasach dawnejszych, gdy na przykład taka Rzeczpospolita Obojga Narodów także brała jeńców. RzeczpospolitoObojgaNarodów-krata? A Prusy Wschodnie?
Krata (skrzynka) piwa - piwo-krata?
Jednak wyspecjalizowani w braniu jeńców byli Tatarzy. Stąd mamy tataro-kratów lub jasyro-kratów. Ze względu zaś na ilość jasyru wziętego i częściowo oddanego w naszym kraju, nic dziwnego, że mamy tu doczynienia z tatrokracją vel jasyrokracją. Wystarczy spojrzeć na Sejm.


ad PS2 No wiesz? Jak napiszesz to dostaniesz. Nie mamy tulu słoików, żeby nimi rzucać w ciemno.

Zaś w temacie innego wątku - do jakiego ugrupowania monarchicznego nalezał Dziadek Jacek jako arystokrata? Pewnie jakiegoś z Ziemi Kaliskiej?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 06 Czerwca 2008, 20:59:51

Zaś w temacie innego wątku - do jakiego ugrupowania monarchicznego nalezał Dziadek Jacek jako arystokrata? Pewnie jakiegoś z Ziemi Kaliskiej?

Do Korpusu Carskich Paziów (że zacytuję Waligórskiego)  ;D
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 09 Czerwca 2008, 07:59:38
Do Korpusu Carskich Paziów (że zacytuję Waligórskiego)  ;D

Chłe chłe chłe... Karykaturą tego Korpusu Carskich Paziów były poniekąd nasze ostatnie szkolne mundurki.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: andrzej74 w 12 Czerwca 2008, 12:09:37

W odcinku „Akupunktura” dziadek twierdzi, że w roku 1912 tańczył białego mazura z hrabiną Fridmanową. Ta poszlaka wraz ze wspomnieniem o niedoszłym do skutku pojedynku z baronem Bokiewiczem pozwala sądzić, że „przed wojną” dziadek Jacek mógł być arystokratą. Oczywiście do czasu reformy rolnej.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 13 Czerwca 2008, 21:36:23
Bycie arystokratą to nic przyjemnego...

Pamiętam, jak  w aryjskiej niewoli nieprzyjaciel próbował nas zmusić do zeznań. Zmuszanie to polegało na tym, że przywiązywano nas do krzesła, smarowano dżemem i czekano, aż zlecą się muchy. Gdy jeniec zgadzał się mówić odganiano natarczywe owady. Jednak woleliśmy śmierć przez na polu chwały poprzez załaskotanie na śmierć przez brudne, zarośnięte i śmierdzące musze nogi. Wielu postradało rozum od nieustannego brzęczenia przypominającego sadystyczny ryk wiertełka dentystycznego. Jednak najgorsze z tego wszystkiego było musze ciamkanie. Mnie uratowała jedynie wrodzona dżemofilia: co nieprzyjaciel mnie podżemił to ja to natychmiast zlizywałem. Jak widzicie czasami łakomstwo wychodzi na zdrowie.
Tym niemniej znienawidziłem te owady do tego stopnia, że postanowiłem pokrywać wszystkie posiłki cienką warstwą piorunianu rtęci, aby jakakolwiek mucha która usiadła na potrawie przypłaciła swoje łakomstwo życiem. Ponieważ takie dania drażniły nie tylko podniebienie, ale i uzębienie. W rezultacie gdy nas wypuszczono, zamiast do karnej służby w kuchni znów oddelegowano mnie do kopania okopów, ale to już zupełnie inna historia
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 15 Czerwca 2008, 00:00:54
W odcinku „Akupunktura” dziadek twierdzi, że w roku 1912 tańczył białego mazura z hrabiną Fridmanową. Ta poszlaka wraz ze wspomnieniem o niedoszłym do skutku pojedynku z baronem Bokiewiczem pozwala sądzić, że „przed wojną” dziadek Jacek mógł być arystokratą. Oczywiście do czasu reformy rolnej.

Ale i tę reformę jakoś przeżył, a nawet został Pełnomocnikiem KRN ds. Upaństwowienia Kostnic Miejskich. Co więcej, zdaniem Maryli "był z niego kawał stalinowca". Dziadek Jacek wszędzie się odnajdzie, najwyżej zamieni niebezpieczne Bugatti na wózek...

A serio: dziwnie mi nie pasuje do całkiem licznych arystokratycznych motywów i odwołań w życiorysie dziadka J. fakt odbywania przezeń służby w carskiej armii w roli prostego szeregowca. Jeśli już to chyba jakaś szkoła oficerska, junkrzy czy kadeci, co tam w matuszce Rassiji mieli. A dziwne że wcześniej sobie tej lekkiej sprzeczności nie uświadomiłem!
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Czerwca 2008, 14:47:39
Zdegradowali go z generała? Za... za całokształt chyba  ;D
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Czerwca 2008, 23:58:18
Zdegradowali go z generała? Za... za całokształt chyba  ;D
Nie takie rzeczy Dziadek przechodził z kapralem Jedziniakiem. Tak mi sie wydaje, że niekiedy doszukujemy sie zbyt wiele "synsu" w odcinkach. Podejrzewam raczej, że były pisane dla zgrywu i jedynie luxno ze soba powiązane.
Co zaś do arystokratycznych tortur, to przypomina mi się, jak bodajże w "Tajemnicej wyprawie Tomka" jest mowa o chińskiej torturze polegającej na przykryciu położonego na gołym ciele chraboszcza (innego odpowiedniego owada) jakąś miseczką. Podobno tortura nie do zniesienia. Nie dla Dziadka Jacka oczywiście, który musiał zjeść niejednego takiego owada. Widzę, że także dla Psiakostki to nie nowina. ;D
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 16 Czerwca 2008, 08:03:40
Zdegradowali go z generała? Za... za całokształt chyba  ;D
Nie takie rzeczy Dziadek przechodził z kapralem Jedziniakiem. Tak mi sie wydaje, że niekiedy doszukujemy sie zbyt wiele "synsu" w odcinkach.

Oczywiździe, vide klasyczne sprzeczności w życiorysie kpr. Jedziniaka. Z drugiej strony na tym polega cały smak!!
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 03 Lipca 2008, 19:29:09
Propos delegalizacji: z tego co wiem, to zmuszanie much, w tym much końskich oraz innych owadów, do kolaboracji zostało oprotestowane przez ekologów i zakazane przez końwencję gwinejską.

A propos "zielonych" pamiętam jak w  niewoli aryjskiej nieprzyjaciel testował na nas niezawodny środek przeciwko moskitom o dźwięcznej niczym poranna rosa nazwie "Geigenmoskitenzajzajer. Pierwotnie środek ten miano testować na komarach zamieszkujących dotknięte epidemią malarii obszary. Niestety wobec stanowczego sprzeciwu ekologów musiano posiłkować się więźniami wojennymi. Być może świat byłby dziś wolny od plagi jaką niewątpliwie są komary, gdyby nie fakt że my nie chcieliśmy wykazać żadnej woli współpracy z okupantem i nie tylko nie poddaliśmy się działaniu tego specyfiku, zaczęliśmy brzęczeć i próbowaliśmy gryźć i żądlić strażników przy każdej sprzyjającej ku temu okazji.

Morał z tego taki, że badania makretingowe należy przeprowadzać zawsze na grupie docelowej.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Lipca 2008, 22:57:40

Morał z tego taki, że badania makretingowe należy przeprowadzać zawsze na grupie docelowej.

Ciekawe, ciekawe. Jak zniosły to komary?
Grupa docelowa, to, zgodnie z innym wątkiem taka, do której celuje pluton egzekucyjny? Innymi słowy najprawdopodobniej przy badaniach marketingowych chodzi o zbiorowe egzekucje... ???
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Psiakostka w 20 Lipca 2008, 15:35:46
Propos egzekucji w szkole wojskowej wmówili nam, że celownik nie służy do celowania tylko do deklinacji. Sytuacja ta tylko pogłębiła przewagę nieprzyjaciela, którego ignorancja pozwoliła mu celować przd strzałem
(http://img246.imageshack.us/img246/1112/deklinacjatl9.th.jpg) (http://img246.imageshack.us/my.php?image=deklinacjatl9.jpg)
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Grudnia 2023, 09:04:10
Tymczasem, w tym wątku nie pisano od 120 dni (z górką), ale o Dziadek Jacek zawsze na czasie, niczym oferta ZREMBu.
Zastanawialiśmy się ongiś tutaj, czy był arystokratą, w innym wątku zdybaliśmy go w fabryce leżaków, a pamiętajmy, że zdarzyło mu się być i listonoszem! Tylko nie wiem w jakiej randze. Starszy donosiciel?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Grudnia 2023, 11:11:33
To chyba z "Nie ma róży bez ognia'?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Grudnia 2023, 13:40:50
No Yogi bubuuuu, bravou Jasiu!

Bieżanowska 5, zaraz za KGP  8)

Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 10 Grudnia 2023, 18:38:03
A może to tylko taka maskirowka?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Grudnia 2023, 19:50:11
Nie można wykluczyć.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Stycznia 2024, 20:24:45
No dobrze, arystokrata, donosiciel... znaczy, ten, listonosz... Ale żeby miał korzenie aż tak egzotyczne?

Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Stycznia 2024, 21:26:18
Chyba Dziadek nigdy o tym nie mówił, ale najprawdopodobniej walczył w Mandżurii w takim sombrero,  czym wywoływał popłoch wśród Japończyków i bobrów.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Kwietnia 2025, 08:34:58
Tymczasem, od 120 dni nie rozważaliśmy mnogości wcieleń Dziadka Jacka, a mnie dzieło sztuki ulicznej natchnęło do zapytania.

Czy Dziadek Jacek kibicował L...
Wróć, KKNNWW?
Z Placu Na Rozdrożu na Łazienkowską miał blisko i to nawet nie pod górkę, a wręcz przeciwnie. Jakby się rozpędził wózkiem po Agrykoli to ino ziuuuuuu, do dziś tak rowerzyści spragnieni wrażeń robią.
Tylko czy na trybuny by się dostał? Dzisiaj to raczej nie problem, pewnie nawet na Żyletę jest winda dla co bardziej wysłużonych i steranych kibicowaniem patriarchów.
A z powrotem pod górę to wiadomo, Grzegorz by zapychał. Bo przewyższenie i kąt tam srogie jednak, nawet zmotoryzowany wózek z tłumikem Abartha mógłby nie dać rady.
Ale czy coś gdzieś się na ten temat przewinęło w opowieściach? Może był na pierwszym meczu, jak już wrócił z Mandżurii?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Kwietnia 2025, 09:22:21
Ja go raczej widzę jako kibica Polonii, bo w jego czasach była chyba popularniejsza.  Jednak pytania dotyczące dostania się na stadionie pozostają otwarte. Chyba, że  wczasach, jak Dziadek byl jeszcze młodszy?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 05 Kwietnia 2025, 10:03:26
Dziadek Jacek na Żylecie? Nie, Cezarian ma rację. Konwiktorska.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Kwietnia 2025, 11:29:16
Ło, ale to po drugiej stronie miasta. Wózkiem trudno by było.
Może Jedziniakiem-1? Tylko PeKiN po drodze, żeby nie zawadził...

A na Łazienkowską po Agrykoli to z rozwianym czarnym szalikiem?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Kwietnia 2025, 11:52:07
Co tam wtedy Legia znaczyła...
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Kwietnia 2025, 12:31:13
Wtedy czyli kiedy?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Kwietnia 2025, 12:58:29
Lata 30 do 50-tych.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 05 Kwietnia 2025, 14:22:28
Ale jak już został starym pierdzielem, to na Legię miał z górki...
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 05 Kwietnia 2025, 16:41:22
Ale z powrotem...
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 07 Kwietnia 2025, 10:00:00
Ło, ale to po drugiej stronie miasta. Wózkiem trudno by było.

Z tłumikiem Abartha i tak dalej? Z palcem w... w nosie :)
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Kwietnia 2025, 11:33:04
Ło, ale to po drugiej stronie miasta. Wózkiem trudno by było.

Z tłumikiem Abartha i tak dalej? Z palcem w... w nosie
Ciekawe, czy Dziadek musiałby płacić za poruszanie się w strefie czystego transportu?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 08 Kwietnia 2025, 06:46:46
Kiedy za oknem mróz i susza Mela kalendarza nie rusza.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Kwietnia 2025, 07:32:30
No widać że nieźle pizga, skoro tak kartki z kalendarza rozwiewa po całym forum.
I przypominam, że dzisiaj nie środa.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Kwietnia 2025, 08:29:54
Hurghada to może nie jest, ale słoneczko jak ta lala.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 16 Kwietnia 2025, 21:51:42
No dobra. Są tu jacyś arystokraci czy też herbowi? Żeby nie było pytam jako cham z chamów co jest udowodnione 400 lat wstecz. Zaczęło się od tego Małżonka iż otóż odkryła u siebie w mocno krzaczastym drzewie genealogicznym herb Kusza (sic - nie wiedziałem że taki był, szkoda że nie Sześciostrzałowiec). No i okazało się że jest człowiek co takie herby produkuje. Znalazłem nawet na oko pasujacy do mnie, trzeba Wam bowiem wiedzieć również żem elektryk, choć niepraktykujący. Patrzę zatem tu:

https://herbyszlacheckie.com/category/herby/

...a tam kilka rzędów w dół wypisz wymaluj Słup Średniego Napięcia na Wzgórzu. No nie idealny?

Niestety po wczytaniu okazało się że Grabie. Nadam sobie zatem pewnie dla równowagi herb Kot na Puszczy.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Kwietnia 2025, 22:19:52
Herb Aubarch - jakiś smutny ten księżyc.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Kwietnia 2025, 07:27:15
Mhm, Dwa Psy w Tarczy, jeden defekuje, drugi warczy...
Herbem Grabie to mogliby się moi zacni przodkowie pieczętować, z dziada pradziada sołtysi na wyjątkowo zapadłej wsi mazowieckiej, gdzie zające noszą okulary, żeby im piach oczu nie powybijał a owies rośnie jak słupy telegraficzne, może nie tak wysoko, ale tak gęsto...
Mnie się osobliwie spodobał herb, na którym przedstawiony w klejnocie rycerz trzyma najprawdopodobniej kandelabr.
W ogóle mnóstwo dobra tam jest.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Baader w 17 Kwietnia 2025, 08:11:26
z dziada pradziada sołtysi na wyjątkowo zapadłej wsi mazowieckiej

Ja podczas swoich badań genealogicznych godnych Rorka z komiksu o tym samym tytule trafiłem, że tak po szlachecku rzeknę nolens volens na duże mnóstwo ciekawostek. Xięgi parafialne wypełniane są albowiem łaciną ale to taka łacina różnej jakości, ot zależy jak się xiądz proboszcz w seminarium przykładał.

Często dość parafialna właśnie. Nie jest dziwne że ojcem chrzestnym u Jaśniepaństwa Uniatyckich był nie kmiotek żaden prosty ale organarius. Chodzi pewnie o organistę ale mam wrażenie że słowo to jest utworzone jak rozpaczliwa odpowiedź na angielskim na pytanie "jak nazywa się rzemieślnik produkujący xyz": ano jak nie wiem to powinno zadziałać "xyz maker".

Zastanawiam się natomiast czym się zajmował calculatorius wiejski. Bo i takiego mamy na rubieży. Znaczy mieliśmy, 200 lat temu. Laminarne profile łopatek koła wodnego obliczał młynarzowi?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Kwietnia 2025, 09:06:06
Może taki ówczesny geodeta?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Kwietnia 2025, 16:17:50
E, raczej rachował ile pogłównego dziesięciny od dymu per włóka wypadało, czy jakoś podobnie.
Na wsi zawsze jest co liczyć.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Kwietnia 2025, 17:25:45
Skoro umiał liczyć,  liczył DLA siebie?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Kwietnia 2025, 18:41:08
I teraz nie wiem czy nie piszesz po podlasku.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Kwietnia 2025, 21:50:40
Nawet w języku prawniczym precyzja nie zawsze jest potrzebna.
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Kwietnia 2025, 22:22:43
Czasami wręcz przeciwwskazana?
Tytuł: Odp: Dziadek Jacek - były arystokrata?
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Kwietnia 2025, 23:18:33
To głównie w projektach ustaw... lub czasopism.