Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Stefan w 21 Października 2010, 13:22:15
-
Postanowiłem założyć wątek agresji, bo (ze zdziwieniem zauważyłem), że takowego nie ma.
Po co ma się sączyć (jak czad d. Zair no chyba że mi się coś pomyliło bo może to o Kongo chodziło) po przeróżnych wątkach.
Tu!
Tu jest miejsce na agresywne zachowania.
Na przeklinanie, dead wish, i takie tam duperele.
Kochani!
Nienawidzę was!!!
Pozabijam was.
Wy chamy!
-
Ha! (Cha! ???)
A właśnie szukałam wątku, w którym bezpiecznie można by zdetonować słowa Szkło Kontaktowe!
Otóż bezczelny satyryk Daukszcz... Dauszkie... no, ten, z tą szopą na głowie, no... wypowiedział podczas seansu nienawiści zwanego eufeministycznie Szkłem Kontaktowym słowa agresji, skierowane pod wiadomym adresem. Powiedział był Każdy ma swoją watahę na jaką zasługuje.
I nie będą nam tu fakty mydlić oczu. Nie damy sobie powiedzieć, że to tekst wyrwany z kontekstu. I co z tego, że wcześniej upierał się, jakoby wataha pisało się przez ce ha. I że po upomnieniu przez współprowadzącego (wspólnika!) nadal się upierał, że jego watacha się pisze przez ce ha. I że potem powiedział, co zacytowano powyżej. My wiemy, że to atak agresji był. Skierowany w kierunku. I nawoływanie do kolejnych morderstw. W końcu wiemy, że to co było, było pierwsze. A jak jest pierwsze, to muszą być kolejne, nie?
My, czyli poseł Girzyński. Przez er zet.
-
To ja chyba gupi jestem, bo nic-a-nic nie zrozumiałem.
Ale bardzo podoba mi się stwierdzenie - seans nienawiści.
Bardzo.
-
Tutaj, na blogu pod agresywną nazwą, masz to wyłożone prościej: http://eatmyshit.blox.pl/2010/10/Wrazliwosc-Girzynskiego.html
Ty głąbie.
Jeżu, jak fajnie, mogę jeszcze raz?
Ty głąbie.
Yay!
A jak sobie pomyślę, że mam jeszcze w zapasie jełopa i melepetę... ;D
-
W tej właśnie chwili seansem nienawiści i agresji przywitał mnie woda, która spadwszy na rozgrzaną patelnię z olejem prysła i poparzył mnie.
Nie wiem tylko skąd jest olej a skąd woda, bo wiem, że patelnia jest z sld, a gaz z psl...
-
... Nie wiem tylko skąd jest olej a skąd woda, bo wiem, że patelnia jest z sld, a gaz z psl...
Olej jest z pierwszego tłoczenia.
-
To może warto odgrzebać:
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?topic=6.msg14352#msg14352 (http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?topic=6.msg14352#msg14352)
,^,
-
Przewodniczący PIS Jarosław Kaczyński oświadczył, że w dyspucie politycznej należy skończyć z mową nienawiści. Dodał, iż w tym celu nie spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Poproszony o komentarz prezydent stwierdził, że dziękuje panu Kaczyńskiemu za pożyteczną inicjatywę oraz zapowiedział, że ustawę o ograniczeniu mowy nienawiści podpisze.
-
No i masz ci los! Dziękując panu Kaczyńskiemu niechybnie wystawił go na pewny odstrzał!
No to już chyba szczyt kampanii nienawiści ze strony pana nie-Prezydenta Komorowskiego!
-
Agresji mówimy NIE! Do kurwy nędzy!!!
-
Agresji mówimy NIE! Do kurwy nędzy!!!
Zaraz zaraz, dlaczego agresji mówimy nie?
Poza tym (p)odnoszę wrażenie, że Stefek założył ten wątek głównie po to, żeby nie musieć używać expressis verbis, a móc używać "do kurwy nędzy". I to mimo, że nie podaje żadnych bliższych danych na temat tej "kurwy", nie wiadomo więc, czy i w jaki sposób mozna jej pomóc nad wydźwignieciem z nędzy.
-
... mimo, że nie podaje żadnych bliższych danych na temat tej "kurwy" ...
To pewnie są te dwie Krysie
kurwy zdaje mi się
Przepraszam.
-
Wędrowniczki?
Tak pytam...
-
Wędrowniczki?
Tak pytam...
A całym zdaniem, jak w szkole... ;D
-
No dobrze, jak kolega nalega... (ja koledze nie przerywałam!)
Ja się zapytuję, czy te Krysie to są może wędrowniczki?
O, prosty, jasny styl (http://spiewnik.wywrota.pl/2509_kazik_kurwy_wedrowniczki.html) :D
-
Wędrowniczki?
Tak pytam...
A całym zdaniem, jak w szkole... ;D
Proszę, Stefek najpierw zaczyna, a teraz, zapytany o konkrety rakiem, rakiem... Może obawia się konsekwencji, jeżeli się ta znajomość rozniesie?
-
w sumie wszędzie pasuje, ale tu bardziej (http://www.raketa.at/images/386672748fccf4122684082650c632de.JPG)
-
No przecież prawda, sama słyszałam, jak go tak wołali. W Czterech pancernych i w Stawce, więc to musi być prawda.
A Marks miał oczywiście na imię Engels. Pamiętam jak dziś.
-
To było bardzo agresywne pytanie, wręcz ocierające się o holocaust. A w Stawce her Hilter (że pojadę Monty Pythonem) jest chyba raz "pokazany" w ten sposób, że kamera wręcza sowieckiemu agentowi (pewnie Stirlitz) żelazny krzyż. Prawdopodobnie chodziło o przyjęcie agenta do zakontu kawalerów maltańskich, czy innych Krzyżaków?
-
A Marks miał oczywiście na imię Engels. Pamiętam jak dziś.
A nieprawda!
Marks miał na nazwisko Engels!
-
A może i racja.
Kto by dziś pamiętał.
Anyways, pozostaje pytanie, jak miał na nazwisko Engels?
-
A może i racja.
Kto by dziś pamiętał.
Anyways, pozostaje pytanie, jak miał na nazwisko Engels?
A może Lenin, czy też Uljanow?
-
Z okazji dnia kolejarza, tramwajarza oraz pluszowego misia, adekwatnym kolegom składam najlepsze życzenia.
Czemu tu?
A bo to życzenia z podtestem
-
Wątek agresji! Tu mnie jeszcze nie było!
-
Z okazji dnia kolejarza, tramwajarza oraz pluszowego misia, adekwatnym kolegom składam najlepsze życzenia.
Czemu tu?
A bo to życzenia z podtestem
To może więcej o podtekście? Jestem przekonany, że to podniesie odpowiednio agresywność wątku. Jak się na przykład kolejarzowi wytknie, że w szkole średniej był pluszowym misiem na etacie.
-
Z podtestem? Atest, to wiem, ale podtest?
-
Nie atest a agrest.Chyba.
-
Z podtestem? Atest, to wiem, ale podtest?
ty se uważaj. uważaj se! ;)
-
A, już wiem! To był test - kto uważnie czyta :)
-
Nie atest a agrest.Chyba.
Czyli to nie jest wątek agresywny a agrestowy? Cie choroba, dłonie, a może nawet pięści same zaciskają mi się w agresty...
-
To ja ontopicznie napiszę, że potraktowałbym agresywnie personifikację eseju zaliczeniowego, który właśnie tłuczę :P
-
potraktowałbym
to nie jest wątek życzeniowy
-
potraktowałbym
to nie jest wątek życzeniowy
Słusznie, ani probabilistyczny.
-
Przypomniało mi się, musiałem.
Bo tak!
-
to jest wątek wysokoprocentowy, oktanowy, zabawowy
Przychodzi facet do baru.
- Do pełna proszę.
ha, ha.
-
Przypomniało mi się, musiałem.
Bo tak!
Jak się domyślam, nawiązujesz, do postu Zygiego, napisanego po Twoim poście. Bo tak... ;)
-
Przychodzi facet do baru.
- Do pełna proszę.
Wężykiem, panie majster?
-
Wężykiem, Jasiu, wężykiem...
(http://www.podroze.pl/m/gallery/17/40926/40926.jpg)
zapewne zaskroniec
albo węgorz elektryczny...
-
Czy to przypadkiem nie jest wigilijna kobra? Ciekawe byłyby zawody we włożeniu do butelki z wąską szyjką jak największego węża, niekoniczenie ogrodowego. Prawdopodobnie wygrałby jakiś konstruktor statków w butelkach.
-
No właśnie, a o kontruktorach węży w butelkach już dzisiaj nikt nie pamięta - przeklęta rewolucja przemysłowa.
-
won!
-
No i znowu wymślił. Te won, to dlatego, że przestał Ci się podobać wątek agresywny? Co za agresywny permisywizm humanitarny...
-
No i znowu wymślił. Te won, to dlatego, że przestał Ci się podobać wątek agresywny? Co za agresywny permisywizm humanitarny...
gupiś (pan)!
won to czysta agresja!
-
gupiś (pan)!
won to czysta agresja!
A bywa, że i smród siarczysty, ognisty!
-
Postanowiłem założyć wątek agresji, bo (ze zdziwieniem zauważyłem), że takowego nie ma.
Po co ma się sączyć (jak czad d. Zair no chyba że mi się coś pomyliło bo może to o Kongo chodziło) po przeróżnych wątkach.
Tu!
Tu jest miejsce na agresywne zachowania.
Na przeklinanie, dead wish, i takie tam duperele.
Kochani!
Nienawidzę was!!!
Pozabijam was.
Wy chamy!
Nie znoszę wulgaryzmów do ...pitruszki nędzy
-
Ja cię rozumiem, też nie znoszę, ale mógłbyś sie poswięcić, dla Rodziny, i tutaj chociaż trochę, najlepiej po wielkopolsku 8)
-
Nie znoszę wulgaryzmów do ...pitruszki nędzy
to po coś tu wlazł?
-
Nie znoszę wulgaryzmów do ...pitruszki nędzy
to po coś tu wlazł?
Już się do kolegi rzucasz z małej litery? Jest to działanie co najmniej w połowie off-topowe, bo wątek dotyczy agresji, a nie ortografii. A może połączyć dwa takie wątki i najspokojniej na świecie pozabijać się "o" z kreską lub nie, oczywiście pisaną dużą literą, o ile ktoś potrafi.
Ale wróćmy do wątku, jakie znamy przekleństwa wielkopolskie?
-
Oki - w wątku dla troli (trolów) zakładam wątek dys-ortograficzny
-
Oki - w wątku dla troli (trolów) zakładam wątek dys-ortograficzny
A chcesz w ryja? :D
-
Oki - w wątku dla troli (trolów) zakładam wątek dys-ortograficzny
A nie dysgraficzny? Proszę bardzo, pewnie Karolina wróci, nieprawdaż Stefciu... ;)
-
A`propos wątku o agresji, to dzisiaj 7 grudnia, a więc kolejna rocznia wybuchu II WŚ, która wybuchła w 1941r. Każdy Ameryklanin Wam to powie.
Podobno jednym z ustaleń prezydentów Miedwiediewa i Komorowskiego jest oficjalne uznanie przez Polskę rozpoczęcia II WŚ w dniu 22 czerwca 1941r.
-
Właśnie, wątek agresji z a tu nic o wielkim bracie?
skandal
-
Właśnie, wątek agresji z a tu nic o wielkim bracie?
skandal
Ale o którym? Ze wschodu czy z zachodu?
-
Właśnie, wątek agresji z a tu nic o wielkim bracie?
skandal
Ale o którym? Ze wschodu czy z zachodu?
(agresywnie) A dlaczego nie uwzgledniasz południa i pøłnocy, a?
-
(agresywnie) A dlaczego nie uwzgledniasz południa i pøłnocy, a?
a bo to nie ameryka
-
(agresywnie) A dlaczego nie uwzgledniasz południa i pøłnocy, a?
a bo to nie ameryka
A ten Reagan to jest ßwinia! A, nie bede na niego glosowac!
-
A ten Reagan to jest ßwinia! A, nie bede na niego glosowac!
a tam, cicho być!!!!
-
Rege rege Reagan jest niedobry
I łapę ma twardą
Rege rege Reagan przyjdzie i cię zje
Smarując musztardą...
Taka perełka-peerelka mnie się przypomniała.
-
Właśnie, wątek agresji z a tu nic o wielkim bracie?
skandal
Ale o którym? Ze wschodu czy z zachodu?
(agresywnie) A dlaczego nie uwzgledniasz południa i pøłnocy, a?
Szwedzi dawno się nami zbrojnie interesowali, a Twoi ulubieni Czesi jeszcze dawniej. Pozostają Słowacy, z którymi ostatnio bilismy się we wrześniu 1939r.
Regan? Znowu kandyduje? Będę na niego głosował.
-
A ja się ciągle pytam - co z tym Smoleńskiem?!
-
Wsio normalno.
http://en.wikipedia.org/wiki/Smolensk
BTW, proszę zwrócić uwagę, że jedyna, krótka dość wzmianka o wiadomej sprawie, znalazła się nie w punkcie History, czy nawet Modern History, a pod hasłem Transport.
Ciekawe.
-
Bardziej chyba turystyka?
-
@!$@#!SFDSADF$#@RWFASD213!~@#~!@#`12@#!R%!@#$%!@$R!!!!!
a co!
-
A właśnie! Stefek mi przypomniał o tzw. agresywnych dymkach w komiksach - głównie, choć nie tylko u Christy. Tyle, że tam zawsze były jakieś błyskawice, trupie czaszki itp. Ileż to razy Krwawy Hegemon (niech co?) lub Kapral tak właśnie przeżywali stan agresji.
Próbowałem przeczytać, co Stefek napisał (wiem, wiem, czytać, to trzeba ze zrozumieniem) i ni z tego ni z owego zacząłem się zastanawiać, czy SEDES jest słowem agresywnym? Więcej nawet, czy SEDES może być pełny (także) nienawiści? Trzeba by Niesiołowskiego zapytać, to jest fachura, który powinien być chyba nawet patronem tego wątku? Choć trzeba przyznać, że ma liczną konkurencję...
-
Mary and happy.....
Mary? Żona Mikołaja?
Dzisiaj tłumaczyłam młodzieży, że Carol to nie jest drugie imię Świętego. Chociaż na billboardach zdaje się wiedzą lepiej...
-
Ileż to razy Krwawy Hegemon
(http://asset.soup.io/asset/0833/7418_29f1.jpeg)
>:D
-
Dowiedział się, że przegrał wybory na Hegemona z Kapralem? Bo tytuł "Krwawy" nie jest chyba elekcyjny?
-
Dowiedział się, że przegrał wybory na Hegemona z Kapralem? Bo tytuł "Krwawy" nie jest chyba elekcyjny?
elekcyjny to nie, ale może erekcyjny?
(to tak w stylu mr C)
-
Dowiedział się, że przegrał wybory na Hegemona z Kapralem? Bo tytuł "Krwawy" nie jest chyba elekcyjny?
elekcyjny to nie, ale może erekcyjny?
(to tak w stylu mr C)
A kto to?
-
Hofer whooy!!!!
-
A bez metafor?
A może lepiej nie...
-
Czy metafora jest agresływnym słowem? Pytam fachowca, metaforycznie powiem, kolegę R.
-
Czy metafora jest agresływnym słowem?
Agresłynnym owszem, agresłownym już nie.
-
kolegę R.
znamy go?
-
Dupa, rzodkiewka, żyrandol, spacja przed - urna - przecinkiem, okowita, czeluść, żelazko, chłopomania i jeszcze raz dupa.
(http://news.bbcimg.co.uk/media/images/50265000/jpg/_50265733_driver2_reu464.jpg)
Dla jasności, ten Cezar (nie mylić z Cezarianem) angielskich dróg to nie ja.
>:(
Przynajmniej ontopicznie było.
-
To on odśnieża Heathrow?
-
No masz, znowu im trochę śniegu spadło i tragedia szekspirowska w pięciu aktach...
A śpiewało się I'm dreaming of a white Christmas? Śpiewało?
No to macie >:D
-
Bo u nich, jak jest minus 6, to już zima stulecia. Szczutek, tego śniegu to nasypało, czy jak to zwykle , 5 cm?
To śnieg jest agresywny, nie ja? Ja jeszcze na nikogo nie spadłem, no prawie.
-
Bo u nich, jak jest minus 6, to już zima stulecia. Szczutek, tego śniegu to nasypało, czy jak to zwykle , 5 cm?
To chyba u ciebie.
U Szczutka to będzie z pięć cali, ho, ho... 8)
-
Pięć cali, pięć centymetrów, a chociaż "5" jest te same?
-
Precz z Mazurami!
-
Precz z Mazurami!
Czyżbyś poruszał jakiś wątek rodzinny? To i ja się przyłaczam, choć Mazurów u mnie w rodzinie jak na lekarstwo. W niczym to jednak nie przeszkadza...
-
Tak sobie pomyslałe, czy jeżeli w Nowym Roku regułą jest składanie życzeń wiele..., dużo..., jak najwięcej..., to dotyczy to chyba także agresji, zwłaszcza tej najzdrowszej agresji - obronnej? Jak inaczej walczyć o pokój z kuchnią i łazienką?
-
Q##$gfertgEeytetyty!@#$$Rq!
-
To właśnie chciałem napisać! Mowa nienawiści to arcybanalna prostość, a może nawet prostota! ,^,
-
prostota! ,^,
Ciekawa metoda diagnozowania prostoty u mężczyzn ;)
-
prostota! ,^,
Ciekawa metoda diagnozowania prostoty u mężczyzn ;)
Prostotna i szczyteczna..., znaczy skuteczna.
-
Czyli mam z tego wyciągnąć daleko idący wniosek, że prostota należy do tych rzeczy, które faceci mają w Stefana ulubionym słowie?
To ja przepraszam...
-
Po bliższym, wnikliwym i dogłębnym zapoznaniu się z komentarzem Meli przyłączam się do przeprosin.
-
Muszę (ale to cytat)
Ty chuju!
choć mam wątpliwość, czy aby nie było:
Ty huju!
-
Muszę (ale to cytat)
Z czego, że tak zapytam z próżnej ciekawości?
-
Muszę (ale to cytat)
Z czego, że tak zapytam z próżnej ciekawości?
z autobusu linii nr 24
-
A, to w porządku.
U nasz zwykle piszą konkretniej, obwieszczając światu, kto jest inkryminowanym męskim organem.
Powiedzmy: Ygresiński to <organ męski>.
Albo, symetrycznie: Maryśka to <kobieta lekkich obyczajów>
Względnie: Iksiak to <potomek męski pierwszego stopnia w linii prostej wyżej wymienionej pani lekkich obyczajów>
Ewentualnie w liczbie mnogiej: Widzew <wy już wiecie, co>
Jakoś to umyka uwadze GIODO...
-
A może na przyzakładowej sarnie napisali organ? Kierownik to organ?
-
A to nie na słoniu było?
Pamiętam z jakiegoś czeskiego filmu, nie pomne tytułu. Ale to w ZOO było...
-
A to nie na słoniu było?
Pamiętam z jakiegoś czeskiego filmu, nie pomne tytułu. Ale to w ZOO było...
Było, to prawda, kiedyś to puszczali. Tyle, że w pozostałym zakresie moja pamięć dorównuje Twojej...
-
Kto chce w ryj?
A kto chce w ryja?
-
Kliczko ciągle czeka ;)
-
Spać!
A nie szlajać się po forach!!!
-
Spać!
A nie szlajać się po forach!!!
Czy Ty sam siebie dyscyplinujesz?
Na mnie dzisiaj jeszcze czeka hiszpański (nie mający nic wspólnego z muchą).
-
no coś ty, w parcy?
-
A to nie na słoniu było?
Pamiętam z jakiegoś czeskiego filmu, nie pomne tytułu. Ale to w ZOO było...
Film i słoń był zdaje się rumuński. Zdesperowany pracownik namalował na nim białą farbą "Dyrektor jest idiotą" a na drugiej hmmm... burcie - "Kicham na dyrektora". I był problem bo nie dało się to usunąć więc słonia pociągnięto jeszcze raz szarą tym razem farbą, a pracownika - do odpowiedzialnosci. Pamiętam to doskonale bo w niezapomnianym 1982 w poniedziałek w szkole wszyscy się zachwycali sceną ze słoniem a mnie ona mineła jako że zostałem zabrany na cały dzień do babci. Zobaczyłem ten film dopiero 7 lat później :)
-
Traumatyczne dzieciństwo....
-
Jakie czasy takie dziecinstwo.
Chyba jednak to byl czeski slon (slun), ale uciac sobie nic nie dam.
Kojarzy mi sie w roli zdesperowanego pracownika ktos z zelaznego zestawu czeskich aktorow, ale moze to psikus pamieci. Powtarzali sie chlopaki tak czesto, ze moga mi sie kojazyc z kazdym filmem z epoki.
A na sloniu to zdaje sie byl jeszcze WYRAZ...
Ech, obejrzaloby sie jeszcze raz... Trzeba przepytac chomika.
-
Dziecińśtwo coraz gorsze z roku na rok...
-
Ale Psie Pole jak widze nie psieje. Przynajmniej nie bardziej niz za moich czasow.
Zygfryd, pomachac ci?
-
Oj tak! To był fajny film z tym słoniem także pamiętam. A wyraz to pisano na sarnie...
A jeszcze był kiedyś taki fajny czaski film o wodnikach...?
-
Jak utopić doktora Mraczka? Mogę się podzielić.
-
Jak utopić doktora Mraczka? Mogę się podzielić.
Właśnie, aczkolwiek jestem w rozterce, bo ilość wodników na metr sześcienny wody systematycznie się tam zmniejszała.
-
Ale Psie Pole jak widze nie psieje. Przynajmniej nie bardziej niz za moich czasow.
Zygfryd, pomachac ci?
Machaj! Będę wypatrywał! 321
-
No to macham. Ale nie wiem, czy dojrzysz, bo macham Ursusa.
-
No to macham. Ale nie wiem, czy dojrzysz, bo macham Ursusa.
Mela, sprawdź, czy w dobrą stronę machasz, bo coś mi się wydaje, że ja widzę Twoje machanie... ;) Może po prostu otworzyłaś okienko na wschodnią stronę?
-
No to macham. Ale nie wiem, czy dojrzysz, bo macham Ursusa.
a bez metafor?
-
z zjadlo
z Ursusa machalam
do Zygfryda
Cezary, jak macham na zachod to ze wschodu tez widac, tylko ze rewers...
-
z zjadlo
z Ursusa machalam
do Zygfryda
Cezary, jak macham na zachod to ze wschodu tez widac, tylko ze rewers...
Czyli że od strony Cezariana widać flagę Indonezji?
-
z zjadlo
z Ursusa machalam
do Zygfryda
Cezary, jak macham na zachod to ze wschodu tez widac, tylko ze rewers...
Czyli że od strony Cezariana widać flagę Indonezji?
Właśnie o to mię się rozchodzi, a konkretnie, czy na wschodzie będzie powiewać rewers lustrzany, czy zwykły? W środę przejeżdżam ze wschodu na zachód (Poznań) i z powrotem, więc przyjżę się dokładnie rewersowi z obu stron. Tylko nie chowaj do środy ani flagi, ani jej rewersu.