Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 20 Kwietnia 2010, 06:03:39
-
Jak podaje RP/*, w ostatniej niepublikowanej rozmowie, F. Mercury wyznał, że piosenka "I want to break free" zadedykowana jest Lechowi Kaczyńskiemu.
No my jesteśmy dumni, a wy?
edit dla cezara
/*Rzeczpospolita w osobie B. Wildsteina
-
Jak podaje RP, w ostatniej niepublikowanej rozmowie, F. Mercury wyznał, że piosenka "I want to break free" zadedykowana jest Lechowi Kaczyńskiemu.
No my jesteśmy dumni, a wy?
Czy RP to jest Radio Poznań? I czy ta rozmowa była niepublikowana tylko w czasie jej przeprowadzania, czy także obecnie?
-
Śmiać się, czy płakać?
-
Śmiać się, czy płakać?
Ja wolę to pierwsze - płakać to potrafi byle krokodyl. A widział kto kiedy śmiejącego się takiego jednego z drugim gada? No właśnie... tego... nieważne.
-
Śmiać się, czy płakać?
Ja wolę to pierwsze - płakać to potrafi byle krokodyl. A widział kto kiedy śmiejącego się takiego jednego z drugim gada? No właśnie... tego... nieważne.
Ciekawe spostrzeżenie. A przecież, czy kto widział krokodyla, nawet lubego, który śmiałby się do sera?
Jak podaje RP/*, w ostatniej niepublikowanej rozmowie, F. Mercury wyznał, że piosenka "I want to break free" zadedykowana jest Lechowi Kaczyńskiemu.
No my jesteśmy dumni, a wy?
edit dla cezara
/*Rzeczpospolita w osobie B. Wildsteina
Nie rozmawiam z takim co edytują swoje teksty post factum,* przez co następny tekst wyglada na jeszcze głupszy, niż był na początku, gdy w rzeczywistość tekst poprzedzający był głupszy niż głupi tekst następujący. A nie odwrotnie. >:D
*nie dotyczy ortografii
-
Nie rozmawiam z takim co edytują swoje teksty post factum,* przez co następny tekst wyglada na jeszcze głupszy, niż był na początku, gdy w rzeczywistość tekst poprzedzający był głupszy niż głupi tekst następujący. A nie odwrotnie. >:D
bardzo podoba mi się to zdanie, bo nic z niego nie zrozumiałem (stan to co prawda permanentny u mnie, ale w tym wypadku czułem imperatyw*, by się tym podzielić).
*wewnętrzny
-
Nie rozmawiam z takim co edytują swoje teksty post factum,* przez co następny tekst wyglada na jeszcze głupszy, niż był na początku, gdy w rzeczywistość tekst poprzedzający był głupszy niż głupi tekst następujący. A nie odwrotnie. >:D
bardzo podoba mi się to zdanie, bo nic z niego nie zrozumiałem (stan to co prawda permanentny u mnie, ale w tym wypadku czułem imperatyw*, by się tym podzielić).
*wewnętrzny
Choroba, nie wiedziałem, że imperatyw*
wewnętrzny pisze się od nowej linijki,
ale oczywiście mi się to podoba
-
Nie rozmawiam z takim co edytują swoje teksty post factum,*
*nie dotyczy ortografii
Ale jak ja strzelam seriami farfoclami na tle strukturalnym, logicznym i semantycznym i zawsze, koniec końców, muszę coś poprawić, to co ja mam robić ???