Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: meta pedadoga w 16 Lutego 2010, 20:12:31
-
Jest jak zły sen tataniec ten
Tatango odwiedza mnie
TaTaNGO - Tajna Terenowa Nieprzekupna Grupa Operacyjna...
Noc pęka na pół
Tańczą już drzwi i stół
...tak właśnie wchodzi do domu.
Północ, dokąd iść?
I o takiej porze - podmiot liryczny jest bezradny.
Biała myśl
Gdzie ukryć pirackie płyty kompaktowe...
Wiruje z myślą czarną
... i winylowe?
A w kuchni informatyka tylko:
Tequila i sól
Tequila i sól
Przekupić czy powitać?
I strach
Tyle ściągniętych plików mp3...
I ból
...i za każdy opłata...
Porąbany los
Ku rozpaczy most
- most za nieznaną rzekę, można powiedzieć: za rzekę iX, za iX
Jak drogowy walec wprost
Miażdży, niszczy mnie
Tu nawiązanie do rytualnego rozjeżdżania walcem pirackich nagrań praktykowanego pod koniec XX w.
Tatango
Porąbany los
Ku rozpaczy most
Zawodowo jak drogowy, wielki walec wprost
... metaforycznie toczy się po twardym dysku podmiotu lirycznego...
Miażdzy, niszczy mnie
Tatango
I ciebie, wiesz, dopadnie też
Tatango dwiedzi cię
TTNGO może przyjść do każdego...
Noc pęknie na pół
Zatańczą drzwi i stół.
Lecz ratunek jest - bólu kres
Na schodach krok dziewczyny
...też zrób ten krok... skasuj, nie ściągaj, nie słuchaj, a będzie:
Cisza cyt cyt,
Cisza cyt cyt i sen...
-
Nie potrafię tego wyrazić równie lirycznie, jak Pedadog (problemy z błędnikiem mojego podmiotu lirycznego), ale zapytuwuję, skąd nagle kolegę naszła taka refleksja nad ściąganiem plików mp3? przecież to jest legalne (w pewnych okolicznościach).
-
Nie potrafię tego wyrazić równie lirycznie, jak Pedadog (problemy z błędnikiem mojego podmiotu lirycznego), ale zapytuwuję, skąd nagle kolegę naszła taka refleksja nad ściąganiem plików mp3? przecież to jest legalne (w pewnych okolicznościach).
a totolotek nie jest obowiązkowy
-
skąd nagle kolegę naszła taka refleksja nad ściąganiem plików mp3?
To nie moja refleksja - to autor mial na myśli i chciał przez to powiedzieć.
My tu piosenki tylko "przerabiamy".
A c.d.n. (na inny temat).
-
skąd nagle kolegę naszła taka refleksja nad ściąganiem plików mp3?
To nie moja refleksja - to autor mial na myśli i chciał przez to powiedzieć.
My tu piosenki tylko "przerabiamy".
A c.d.n. (na inny temat).
A c.d.n? Czyli, a co dalej nastąpi?
-
Mieszkam w teczce tekturowej
Mole chodzą mi po głowie
Podmiot liryczny jest najprawdopodobniej jakimś urządzeniem...
Czyjeś gumowe rękawiczki otwierają do mnie drzwiczki
...delikatnym, być może precyzyjnym
Ścierają kurz z moich ust
Czyściciele warg zajęczych
tu metafora wady produkcyjnej(wrodzonej)
Odkurzają mnie z pajęczyn
Więc się pytam ich 'co jest?'
to się czy ich? Podmiot liryczny przeżywa rozterki...
Mieszkam w teczce tekturowej
urządzenie wydaje się coraz bardziej tajemnicze...
Jak mnie otworzysz to się dowiesz
Jak topi się w wymiotach, gorzkie słowo patriota
Wiec wypuszczam z mej fajki buch
sprzęt do nurkowania?
I nie otwieram tym baranom nawet po 6 rano
też bym aqualungu byle kiedy nie otwierał
I nie pytam się ich 'co jest?'
Kto zważy kolarzy, nie rusza się z miejsca!
A kto zważy skoczków narciarskich... Ale to chyba nie na temat...
Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch
w ch... czyli w... Chinach
Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch, za moją kasę!
za jego kasę ale mniejszą ze względu na tanią siłę roboczą w Ch...
Bywasz piekącym jadem trollów
na internetowym forum
na forach internetowych "Made in Ch..." sprawa trolli wygląda podobno inaczej...
Wiwat Polonia, frustrata,
wiwat dom psychopata
Jam nieudacznik, grafoman i śmieć
do jakości urządzeń "Made in PRC" można mieć faktycznie drobne uwagi
Tylko tu możesz być bogiem, na wszystkich podnosisz nogę
I załatwiasz te sprawę jak pies
po kablach się nie sika bo...
Kto z tego napięcia ... ze szczęścia!
tylko to chyba znowu nie na temat
Żyję w kraju ...
Tyś podsłuchowa pluskwa tajna
Kasztan wyciągnięty z łajna
"Nasz klient nasz pannn" - w ChRL można wszystko wyprodukować, spełnić każde życzenie...
Kiedy ja mówię 'wolność'
Zaraz grozisz mi wojną
... prawie każde - taki Tybet jest wyjątkiem
Kiedy drugą stroną drogi chcę przejść
Więc kiedy ja mówię 'wolność',
nie mów mi, że nie wolno
Moja wolność to żaden Twój grzech
Mam wycięte na czole od chwili poczęcia!
"MADE IN CHINA"
Żyję w kraju ...
-
Nowy Grabaż? Matko, ale ja opóźniony (heh) się robię...
-
Niewątpliwie poezja. Poezja taka, jakie czasy - ch...ińska.
-
Budujące jest natomiast to, że chińska poezja jest pisana po polsku. Prawdopodobnie ze względu na większą ilość środków wyrazu stanu uczuć oraz, jak widać, wiekszą niż w chińskim ilość podmiotów lirycznych. Zresztą obserwując stosunki wewnątrzśrodkowe (czyli wewnątrzchińskie -od Państwa Środka), wydaje mi się, że tam nadal, podmiot liryczny jest traktowano przedmiotowo.
-
Budujące jest natomiast to, że chińska poezja jest pisana po polsku.
A chciałbyś pisać tak:
關關雎鳩
關關雎鳩, 在河之洲。
窈宨淑女, 君子好逑。
參差荇菜, 左右流之。
窈宨淑女, 寤寐求之。
求之不得, 寤寐思服。
悠哉悠哉, 輾轉反側。
參差荇菜, 左右采之。
窈宨淑女, 琴瑟友之。
參差荇菜, 左右芼之。
窈宨淑女, 鐘鼓樂之
???
Nie dziw im się.
-
Hop, hop! Nie chodzi mi jedynie o pismo, ale o to, że rymy i fleksja są polskie...
-
Hop, hop! Nie chodzi mi jedynie o pismo, ale o to, że rymy i fleksja są polskie...
No ja też o fleksji także miałem napomknąć. Drugi!!1!
-
Fleksja, fleksją - ale te pająki mnie przerażają.
-
Budujące jest natomiast to, że chińska poezja jest pisana po polsku. Prawdopodobnie ze względu na większą ilość środków wyrazu stanu uczuć oraz, jak widać, wiekszą niż w chińskim ilość podmiotów lirycznych. Zresztą obserwując stosunki wewnątrzśrodkowe (czyli wewnątrzchińskie -od Państwa Środka), wydaje mi się, że tam nadal, podmiot liryczny jest traktowano przedmiotowo.
Tu bym polemizował. Wszak Chińczyków jest 1,3 mld., więc i podmiotów lirycznych u nich musi być więcej niźli w Polszcze...
-
... ale te pająki mnie przerażają.
Pożyteczne zwierzątko,muchi zjada. S:)
-
Budujące jest natomiast to, że chińska poezja jest pisana po polsku. Prawdopodobnie ze względu na większą ilość środków wyrazu stanu uczuć oraz, jak widać, wiekszą niż w chińskim ilość podmiotów lirycznych. Zresztą obserwując stosunki wewnątrzśrodkowe (czyli wewnątrzchińskie -od Państwa Środka), wydaje mi się, że tam nadal, podmiot liryczny jest traktowano przedmiotowo.
Tu bym polemizował. Wszak Chińczyków jest 1,3 mld., więc i podmiotów lirycznych u nich musi być więcej niźli w Polszcze...
Tylko, że u nich podmiot liryczny nazywa się przedmiotem lirycznym.
-
nie zapominajmy o schizofrenikach - oni liczą się podwójnie
-
nie zapominajmy o schizofrenikach - oni liczą się podwójnie
Ciekawe, czy taki podójny schizofrenik również liczy wszystkie przedmioty podwójnie? Przypomniały mi się oba szczyty Kilimandżaro.
-
nie zapominajmy o schizofrenikach - oni liczą się podwójnie
Ciekawe, czy taki podójny schizofrenik również liczy wszystkie przedmioty podwójnie? Przypomniały mi się oba szczyty Kilimandżaro.
A schizofrenik z zezem?
-
nie zapominajmy o schizofrenikach - oni liczą się podwójnie
Ciekawe, czy taki podójny schizofrenik również liczy wszystkie przedmioty podwójnie? Przypomniały mi się oba szczyty Kilimandżaro.
A schizofrenik z zezem?
To poczwórnie? A może każde podwójne zezowate oko widzi podwójnie, czyli oko x2 = 4 razy 2 (zez) = 8 przedmiotów lirycznych. ;D
I to wszystko pod warunkiem, że zezowaty schizofrenik nie jest oczytany...
-
... Hippolicie
-
nie zapominajmy o schizofrenikach - oni liczą się podwójnie
Ciekawe, czy taki podójny schizofrenik również liczy wszystkie przedmioty podwójnie? Przypomniały mi się oba szczyty Kilimandżaro.
A schizofrenik z zezem?
To poczwórnie? A może każde podwójne zezowate oko widzi podwójnie, czyli oko x2 = 4 razy 2 (zez) = 8 przedmiotów lirycznych. ;D
I to wszystko pod warunkiem, że zezowaty schizofrenik nie jest oczytany...
Czyli taki zezowaty schizofrenik jak wejdzie na jeden ośmiotysięcznik to za jednym zamachem zaliczy ich 8, czyli ponad połowę?
-
Czyli taki zezowaty schizofrenik jak wejdzie na jeden ośmiotysięcznik to za jednym zamachem zaliczy ich 8, czyli ponad połowę?
To ciekawe. Bo jeżeli taki schizofrenik pójdzie do łóżka z jedną kobietą, to tak jakby przespał się z ośmioma? A jak się ożeni, to na bank ma proces o bigamię?
-
Eee, no skąd, przecież z boku tego nie widać ;)
Jako schizofrenik możesz sobie widzieć w łóżku nawet sodomę i gomorę a i tak inni tego nie zobaczą. No chyba że to będzie małżonka ;D
-
Czyli taki zezowaty schizofrenik jak wejdzie na jeden ośmiotysięcznik to za jednym zamachem zaliczy ich 8, czyli ponad połowę?
To ciekawe. Bo jeżeli taki schizofrenik pójdzie do łóżka z jedną kobietą, to tak jakby przespał się z ośmioma? A jak się ożeni, to na bank ma proces o bigamię?
No to już chyba oktogamię...
-
Niestety, oktagomia jest karalna (argumentacja a maiori ad minus).
Sodomia i gomoria raczej nie ;).
-
Niestety, oktagomia jest karalna (argumentacja a maiori ad minus).
Że so proszeee?
-
Niestety, oktagomia jest karalna (argumentacja a maiori ad minus).
Że so proszeee?
Przepraszam, to przez Stefana. On zawsze w takich sytuacjach wymaga ode mnie niewiadomo czego i wpadam w panikę.
-
Jasne, wszystko przez cyklistów...
-
Jasne, wszystko przez cyklistów...
Oho? Sezon na cyklistów rozpoczęty? Może i ja coś upoluję na rowerze?
-
Jasne, wszystko przez cyklistów...
Oho? Sezon na cyklistów rozpoczęty? Może i ja coś upoluję na rowerze?
A jak polujesz? Drzwiami czy na czołówkę?
-
Na czołówkę to najlepsze są Mercedesy - nie od parady większość ma celownik.
-
Na czołówkę to najlepsze są Mercedesy - nie od parady większość ma celownik.
Można i tak, ale ja nie mam celownika. Jest jeszcze jedna metoda - na patyk w szprychy. Najbardziej męska, zakładająca bezpośredni kontakt z przeciwnikiem. I jak w naturze, najłatwiej polować na dzieci i samiczki cyklistów, a najtrudniej na samców.
-
Wszyscy jesteście tacy sami!!!
-
Skąd wiedziałeś???
Pies zdechł, żona odeszła, przyjaciele się odwrócili - zostaliśmy sami - ja i blues ::)
-
Puść tę piosenkę od tyłu. Od razu ci się polepszy :D
-
Pies zdechł
Za bardzo kręcił się w obejściu...
-
Pies zdechł
Za bardzo kręcił się w obejściu...
A może po prostu nie żarzył bazy bluesa i musiał odejść?
Poza tym, są psy, które jeżdżą na rowerze. Może ten stał się ofiarą, jak każdy cyklista wcześniej, czy później?
-
a ja znam psa który jeździł koleją...
Pedadog?
-
A ja znałam psa, co jeździł windą, i za żadne skarby nie dał sobie wperswadować, żeby te dwa piętra na dół (ew. do góry) przedreptać piechotą. Ogólnie żywił głęboką miłość do wszelkich środków transportu oszczędzających jego łapy :)
-
A za windę płacił?*
*nie dotyczy, jeżeli mieszkał na parterze.
-
Płacił połowę, bo mieszkał na drugim.
-
Płacił połowę, bo mieszkał na drugim.
A czym płacił? Kośćmi?
-
Płacił połowę, bo mieszkał na drugim.
A czym płacił? Kośćmi?
Jak to czym płacił? Zdrowiem płacił. Dobrze, że tylko połowę...
-
Płacił połowę, bo mieszkał na drugim.
Końcu miasta?
To te korytarze to były pionowe czy poziome?
-
Płacił połowę, bo mieszkał na drugim.
Końcu miasta?
To te korytarze to były pionowe czy poziome?
A od tego zależy wielkość taksy?
-
Płacił połowę, bo mieszkał na drugim.
Końcu miasta?
To te korytarze to były pionowe czy poziome?
A od tego zależy wielkość taksy?
Taksy nie, ale podatku tak
-
Czekaj dni siedem
Być może zimnych i wietrznych
Autor ma coś na myśli...
Ale dni siedem jedynie
Bo ósmy będzie wieczny
Dni - "A bez metafor?"
Puść go i nie trzymaj
Jakieś stworzenie?
Nie skręcaj, nie naginaj
"Pierze się pierze, ino się nie skręca"?
Capniesz go za łachy, będzie wierzgał, fikał
Już mamy to zwierzę na końcu oka...
przez palce wyciekał
I już bez cienia wątpliwości! (Szczególnie, gdy jest noc, a stworzenie czarne)
Bo ten który minął, do ciebie nie należał
Jak zresztą każdy przedstawiciel tego gatunku.
I ten który nadejdzie, także twój nie będzie
I ten co przejdzie ci drogę, też nie...
bis...
Czekaj dni siedem
I już wiadomo, że chodzi...
Być może zimnych i wietrznych
... o jego siedem żyć... (...życień ewentualnie)
Ale dni siedem jedynie
Bo ósmy będzie wieczny
... i krainę wiecznych (myszo- i ptako-) łowów!
Nowy lichy lizie, stary wspomnisz
Jeśli nowy cudny, stary zapomnisz
Oj, oj, tu się autor zagalopował...
Ale wiedz iż nie ma wcześniej i nie ma też później
No, starczy, starczy tej waleriany.
Więc co u licha teraz?
Jest tylko tu i teraz
Tu i teraz
tu i teraz
tu i teraz
tu i teraz
... i patrzy z wyrzutem czekając na otwarcie lodówki. Kici, kszszszk! Czasiek, nie drap, Czasiek!
-
Zastanawiam się, czy ten utwór powstał inspirowany odejściem, czy pojawieniem się jakiegoś sympatycznego futrzaka?
-
nie znam oryginału, więc trudno mi się wypowiedzieć
-
nie znam oryginału, więc trudno mi się wypowiedzieć
O własnie! Jaki był orginał cudzysłowia? Swójsłów?
-
nie znam oryginału
Oryginał został zacytowany (to to pochyłe) prawie w całości (z wyjątkiem bisów)
trudno mi się wypowiedzieć
A w to akurat nie uwierzę nigdy ;)
-
trudno mi się wypowiedzieć
A w to akurat nie uwierzę nigdy ;)
[/quote]
A może to właśnie trudności z wypowiadaniem powodują u niego konieczność mówienia? Wiem, bo mam tak samo...
-
nie znam oryginału
Oryginał został zacytowany (to to pochyłe) prawie w całości (z wyjątkiem bisów)
Nie znam oryginału w kontekście. Co to ciapki/pochyłe to wiem. Co to bisy to nie bardzo.
trudno mi się wypowiedzieć
A w to akurat nie uwierzę nigdy ;)
Odmówiłem napisania prezentacji maturalnej (choć miałem na to wielką ochotę), ale zaczynam zastanawiać się, po kim geny odziedziczył mój syn...
No chyba że się rozwinie...
-
Czy to oznacza, że syn poprosił Cię o napisanie prezentacji maturalnej?
-
Czy to oznacza, że syn poprosił Cię o napisanie prezentacji maturalnej?
Ja miałem 100% - a trafiłem do szkoły przez zupełny przypadek, bo myślałem, że egzamin mam dzień później i chciałem tylko znajomych zobaczyć ;)
-
Ja miałem 100%
To nie czyni cię lepszym ;) (przynajmniej na tym forum) S:) ;D
-
Ja miałem 100%
To nie czyni cię lepszym ;) (przynajmniej na tym forum) S:) ;D
Ciekawy temat. A co uczyniłoby go lepszym (przynajmniej na tym forum)?
-
Ciekawy temat. A co uczyniłoby go lepszym (przynajmniej na tym forum)?
Lepszym to nie, ale gorszym...
-
Nie zachowuj się jak prawnik. Odpowiedz na pytanie, a nie odpowiedzią unikasz odpowiedzi.
-
Lepszym to nie, ale gorszym...
Z keczupem wszystko da się zjeść
-
O właśnie, mój syn dziś kończy maturę.
Na prezentację (motyw pożegnań) wziął sobie:
Ludzi bezdomnych txt
Działa Nawarony txt
Faiting CLub (avi)
Wodzirej (avi)
Może zda...
-
Może zda...
Znam tylko dwie osoby, które nie zdały ustnej z polaka. Jedną wykiwało płatne "natchnienie", a druga była zbyt pijana na to, by się przedstawić.
edit:Więc nie ma się czego obawiać.
-
Był jeszcze Konrad Wallenrod.
Zdał na 15 punktów, co jak na 2dniowe przygotowania chyba nie jest żle?
-
Był jeszcze Konrad Wallenrod.
Zdał na 15 punktów, co jak na 2dniowe przygotowania chyba nie jest żle?
Powiedziałbym, że chyba nie. Ale nie wiem, ile punktów było do zdobycia?
Trzeba natomiast przyznać, że się przyłożył, żeby na maturę napisać dwie książki (Ludzi bezdomnych txt i Działa Nawarony txt) i nakręcić dwa filmy? Ważne, że wybrał do napisania książki, które zapewnią mu od razu niezłe apanaże. Ta młodzież to ma teraz możliwości. Kiedyś, nawet jakbym chciał napisać Działa Nawarony, to nie miałbym pieniędzy na odpowiednią ilość statystów, że o kostiumach i efektach specjalnych do książki nie wspomnę.
-
Milcz prostaku...
Zdałeś nową maturę?
No.
Było 20 punktów.
-
Milcz prostaku...
Zdałeś nową maturę?
No.
Było 20 punktów.
Sam milcz (zamilcz?). Pytanie zostało zadane?
No.
I wypraszam sobie! Moja matura też wówczas była nowa. Z propedeutyką nauką o społeczeństwie na czele.
-
Matora to bzdora!
-
Matora to bzdora!
Słowa godne matadora.
-
Mazury do Bzury!
-
sodoma to gomora!
ćwiczymy rymy? ;D
-
ćwiczymy zadymy
-
A może ćwiczymy dziewczyny?