Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 01 Lutego 2010, 19:44:34
-
Tu będzie można bezkompromisowo i bez skrępowania ponarzekać na norwegów, mazurów folk i muzykę ludową oraz Stefana.
Kto odważny?
-
Mogie?
Ale beznadziejny ten wątek ;D I kto by tu chciał pisać? I do tego na takie badziewne tematy... Chyba same marudy jakieś...
Eee, tego... Właśnie ;)
-
A ponarzekać na narzekanie można?
Nie będę już nawet pisał o zaciętych płytach, spadku formy i tego typu sprawach. ;D
-
A co to są norwegów? Bo ja bym chętne ponarzekał.
-
A ja bym nie narzekał. Będzie MiŚ w piłkę ręczną w Polszy. W sumie jeszcze dobrze nie wyszło nam się 2012, a już planujemy kolejne. Ale tu chyba stadionów nie będzie trzeba budować...miejmy nadzieję.
Oczywiście, co podkreślił jakiś tam "działacz", jeśli wszyscy pomożemy.
Także powtórzmy nieśmiertelne i zawsze aktualne:
Pomożecie?
-
Pomożecie?
Ale to już było. I w ogóle i aha - dupa.
-
Pomożecie?
A dzwoń na helpdesk...
-
Ale tu chyba stadionów nie będzie trzeba budować...miejmy nadzieję.
No pewnie, że nie trzeba. Zagramy na tych do nożnej S:)
-
A nic...
-
A nie, możemy zagrać w Łodzi. I w spodku. I w hali lodowej.
-
I w hali lodowej.
Tej, co jej śpiewają od stu lat?
-
(http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201001/1265046108_by_eskualp667_500.jpg)
Taki sędzia, to ma dobrze.
-
I jak tu się powiesić?
-
I jak tu się powiesić?
Jakto jak? Przecież są zasłonki. Można się nie tylko powiesić, ale jeszczed potem schować i zasłonić drugą zasłonką:
Pałka, zapałka, dwa kije,
Kto się nie schowa, ten kryje...
-
A lodówka gdzie?
Acha, przypomniałam sobie z czasów akademickich - za oknem ;D
-
a lodowka tu urwa (http://www.youtube.com/watch?v=jyS5d4u5WNs)
albo tu (http://www.youtube.com/watch?v=Y3_aidqSwK0)
-
A lodówka gdzie?
Acha, przypomniałam sobie z czasów akademickich - za oknem ;D
I telewizor, jak firanek nie zasłonili.
-
Z góry was przepraszam, ale tak o lodówkach, telewizorach, a co z toaletą?
-
a lodowka tu urwa (http://www.youtube.com/watch?v=jyS5d4u5WNs)
albo tu (http://www.youtube.com/watch?v=Y3_aidqSwK0)
Trzeba było uprzedzić, że NSFW, szczęśliwie na urlopie jestem... ;D
Andrzeju, nie denerwuj się... Wyklepiemy... :D :D :D
edit: @Zygfryd - oto do jakich zaburzeń w dziedzinie gustu muzycznego prowadzi słuchanie amerykańskiego folku, najprawdopodobniej bez popitki ;)
Apelujemy: DeLoeve - nie idź tą drogą!
-
Lubię swoje zaburzenia. (może nie wszystkie, ale mniejsza o to :D)
-
Się z Bieńkowic urwałeś, że coś takiego zamieszczasz?! Przecież ja dzisiaj spokojnie nie zasnę! :o
-
Kilka dni pozwoliło mi się zorientować w sytuacji (m in. w tym w co grali) i podzielam oburzenie nad pochwałami norweskiego sędziego, który niewątpliwie został przekupiony przez polską ekipę. Nie dziwi mnie natomiast zakup meczu, a dokładniej: zakup przegranej poprzez niesprawiedliwe sędziowanie. Korzyści są ewidentne:
- przegranie przez niesprawiedliwość dziejową i wszelki spisek innych nacji jest w Polsce dużo wyżej cenione od prozaicznej wygranej (patrz: powstania)
- ewentualna wygrana w całym turnieju nie pozostawiła by pola do rozwoju, do poprawy bo nie byłoby gdzie podnieść poprzeczki. Brak większych sukcesów lub, co gorsza, spadek osiągnięć spowodowałby pretensje kibiców (patrz: Małysz)
- kolejne zwycięstwo mogłoby uczynić z tej jednak kontuzjogennej konkurencji kolejny sport narodowy, którego uprawianie do spółki z poprzednimi mogło by się źle odbić na zdrowiu, a nawet kalectwie przeciętnie wysportowanego kibica.
-
Gra w piłkę (obojętnie, nożną czy ręczną) podczas wybijania się z progu skoczni mamuciej w bolidzie F1 rzeczywiście może być niebezpieczna. S:)
-
Gra w piłkę (obojętnie, nożną czy ręczną) podczas wybijania się z progu skoczni mamuciej w bolidzie F1 rzeczywiście może być niebezpieczna. S:)
Nie tak bardzo, jeśli bolid ma płozy. Ważne jest także, którą nogą się wybija. Wybijający się zawodnicy potrafią się wybić którąkolwiek z nóg oburącz.
-
Się z Bieńkowic urwałeś, że coś takiego zamieszczasz?! Przecież ja dzisiaj spokojnie nie zasnę! :o
Stefan się nauczył - nie klikać.
-
Kilka dni pozwoliło mi się zorientować w sytuacji (m in. w tym w co grali) i podzielam oburzenie nad pochwałami norweskiego sędziego, który niewątpliwie został przekupiony przez polską ekipę. Nie dziwi mnie natomiast zakup meczu, a dokładniej: zakup przegranej poprzez niesprawiedliwe sędziowanie. Korzyści są ewidentne:
- przegranie przez niesprawiedliwość dziejową i wszelki spisek innych nacji jest w Polsce dużo wyżej cenione od prozaicznej wygranej (patrz: powstania)
- ewentualna wygrana w całym turnieju nie pozostawiła by pola do rozwoju, do poprawy bo nie byłoby gdzie podnieść poprzeczki. Brak większych sukcesów lub, co gorsza, spadek osiągnięć spowodowałby pretensje kibiców (patrz: Małysz)
- kolejne zwycięstwo mogłoby uczynić z tej jednak kontuzjogennej konkurencji kolejny sport narodowy, którego uprawianie do spółki z poprzednimi mogło by się źle odbić na zdrowiu, a nawet kalectwie przeciętnie wysportowanego kibica.
zajmij się lepiej kolejami...
-
06:21 Stefek ciągle zły. Tym razem dostało sie Bogu ducha winnemu duchowi. Ale dobrze mu tak, nastęnym razem będzie uważał co pisze wiedząc, że Stefek będzie to nieprzyzwoitej porze.
-
zajmij się lepiej kolejami...
Zajmuję się niezmiennie... kolejami losu :D