Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Bluesmanniak w 18 Stycznia 2010, 08:51:56

Tytuł: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 18 Stycznia 2010, 08:51:56
Nie ukrywam, że nudny byłby ten świat bez muzyki. Nie będę też ukrywał, że muzyka bardziej mi potrzebna niż proza (życia w szczególności) i poezyja.
I dlatego przy okazji zagadek bluesowych(!) trafiłem na szklaną harfę i naszych rodaków, którzy potrafią na takiej harfie grać. I to jak!
Można też bez video: http://www.glassduo.com (przykro mi Stefan, Polacy a jednak com...)
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 18 Stycznia 2010, 09:09:18
No,nie powiem,fajne.
Tylko że taka ilość pustych kieliszków to nie na nerwy Stefana.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Stycznia 2010, 11:44:18
Wygląda to bosko, wybrażam sobie jak to słychać (w pracy nie mam głośników).
Tylko że taka ilość pustych kieliszków to nie na nerwy Stefana.
Chyba nie będzie ze Stefanem tak źle, bo nie widziałem tam żadnych kieliszków od wódki. Ja wytrzymałem to i Stefek wytrzyma.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 18 Stycznia 2010, 14:41:35
No, no. Zagrać na czymś takim to jest wyczyn. A co dopiero opróżnić przed graniem te wszystkie kieliszki...
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Stycznia 2010, 18:09:50
No, no. Zagrać na czymś takim to jest wyczyn. A co dopiero opróżnić przed graniem te wszystkie kieliszki...
Opróżnić, wyczyn fizyczny, napełnić - finansowy.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: 666 w 18 Stycznia 2010, 20:11:05
To nie muzyka, tylko szklanki.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 18 Stycznia 2010, 20:49:10
.com (przykro mi Stefan, Polacy a jednak com...)
?
nie zrozumialem pytania?
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Stycznia 2010, 23:47:21
To nie muzyka, tylko szklanki.
I nic w tym dziwnego, przecież na żaglowcach wybijało się szklanki. Daltego też żaglowiec brał ich ogromne ilości w każdy rejs i nie było miejsca na kiszoną kapustę. Stąd plaga szkorbutu podczas rejsów. I to jest kolejny dowód na to, że picie szklankami powoduje szkorbut. Dlatego wymyślono kieliszki. Z logiką nie wygrasz...
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: 666 w 19 Stycznia 2010, 00:09:10
To nie muzyka, tylko szklanki.
I nic w tym dziwnego, przecież na żaglowcach wybijało się szklanki. Daltego też żaglowiec brał ich ogromne ilości w każdy rejs i nie było miejsca na kiszoną kapustę. Stąd plaga szkorbutu podczas rejsów. I to jest kolejny dowód na to, że picie szklankami powoduje szkorbut. Dlatego wymyślono kieliszki. Z logiką nie wygrasz...
Kieliszki dobre, bo dobre i małe. Kapusta się zmieści. Choć nie. Nie zmieści się, bo do kieliszków wódka musi być. Musowo. I kapusta. Kapusta na zagrychę.

Chyba się pogubiłem.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2010, 00:15:18
Gratuluję! Wynalazłeś szkorbut. Nie jako pierwszy zresztą.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Stycznia 2010, 08:24:30
Kieliszki dobre, bo dobre i małe. Kapusta się zmieści. Choć nie. Nie zmieści się, bo do kieliszków wódka musi być. Musowo. I kapusta. Kapusta na zagrychę.
Chyba się pogubiłem.

Nie,wszystko dobrze.Tylko to musi być kapusta brukselka.Najlepsza na gołąbki zresztą.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 19 Stycznia 2010, 09:29:59
kapusta brukselka.Najlepsza na gołąbki zresztą.
Brukselka?
Na gołąbki?
Jakas nowa moda?
Kapusta na gołąbki powinna być jak orzechy.
Włoska.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2010, 10:14:51
kapusta brukselka.Najlepsza na gołąbki zresztą.
Brukselka?
Na gołąbki?
Jakas nowa moda?
Kapusta na gołąbki powinna być jak orzechy.
Włoska.
A kasza Grycana. Czy to nie dziwne, że kaszę nazwali od producenta lodów?
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 19 Stycznia 2010, 10:20:37
kapusta brukselka.Najlepsza na gołąbki zresztą.
Brukselka?
Na gołąbki?
Jakas nowa moda?
Kapusta na gołąbki powinna być jak orzechy.
Włoska.
A kasza Grycana. Czy to nie dziwne, że kaszę nazwali od producenta lodów?
Dziwne, bo do gołąbków dodaje się ryż.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Stycznia 2010, 12:55:38
Jak wiadomo ze Szreka, brukselki to na deser (kamikadze boski wiatr, nie ma przebacz).
Ale to jakiś osioł mówił...
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 19 Stycznia 2010, 14:31:51
Brukselka najlepsza na bigos.I już.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2010, 14:47:48
brukselki to na deser
Nie wiem, nigdy nie byłem w Brukseli. Jednak słyszałem, że z Brukselkami jest jak obecnie ze wszystkim w unijnej Brukseli - strasznie dużo formalności w urzędach. A najwięcej w Urzędzie Stanu Cywilnego.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Stycznia 2010, 15:17:11
Zawsze możesz wejść z taką Brukselką w związek nieformalny.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: szczutek w 19 Stycznia 2010, 17:38:45
Ja - nawiązując do tematu tego wątku - upraszać śmiem się jeszcze o jakieś piwko. I w ogóle gra gitara, tarara, rara... :)
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 19 Stycznia 2010, 18:39:17
jureckii karny
ale tomek na lawce
bielecki i nie ma!
jaszka i 4:3!!!
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Stycznia 2010, 19:44:37
Stefan, a mógłbyś przy następnej okazji wybierać co starsze posty? Albo random? To byśmy sobie przy okazji odświeżyli stare dobre czasy  01
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 19 Stycznia 2010, 19:53:00
No do jasnej <exv>! Dlaczego nie ma dalszej relacji :o Jak to sie skończyło? 0>[
eee... pewnie przegrali...
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 19 Stycznia 2010, 21:50:22
No do jasnej <exv>! Dlaczego nie ma dalszej relacji :o Jak to sie skończyło? 0>[
eee... pewnie przegrali...
I dlaczego w tym wątku? Sportowy to za mało? Rzuca się byle gdzie. A może i dobrze?

Zawsze możesz wejść z taką Brukselką w związek nieformalny.

Nie, z urzędniczego co do zasady związku z Brukselką wynika, że związek nieformalny najłatwiej powoduje nieformalne brukseleczki lub brukselków, a to już rodzi formalne wydatki nie tylko na żywność zresztą.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 19 Stycznia 2010, 22:51:02
Ależ... Ci parszywi socjaliści z ich ideą państwa (nad)opiekuńczego wszystko to pokryją. Nieformalność związku działa na korzyść, bo wtedy podpada się pod single parent, a nawet, daj boże, pod patologię. A przecież brukseleczkom z takiej upośledzonej grządki trzeba wyrównać szanse rozwoju.
I jeszcze najlepiej, żeby były jakiejś nierodzimej odmiany, bliskowschodniej albo afrykańskiej.
Nic, tylko sobie założyć farmę brukseleczek w jakiejś upadłej cywilizacyjno-śmierciowej zachodniej szklarence...

Tylko do tego, to trzeba być w wieku produkcyjnym, najprawdopodobniej.*
Młodzieży, szansa przed wami.

________________________________________________________
*bo nieformalny związek w wieku postprodukcyjnym z młodą, hożą, dobrze się zapowiadającą brukseleczką może zapewnić wikt i opierunek, ale z zupełnie innego paragrafu.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Stycznia 2010, 11:42:02
Wszystko, co mówisz, to prawda, tyle, że gdybym to ja miał być tym nieformalistą, to jestem prawie na straconej sytuacji, bo nie dość, że mężczyzna, to jeszcze biały, i nie gay, a więc opresyjny oprawca i dyskryminator, do tego nie chcący łożyć (bo już się wyłożył) na swoje dzieci (nawet te odmiany bliskowschodniej lub afrykańskiej), że o spotykaniach się z nimi nie wspomnę.

My tu sobie śmichy-chichy odprawiamy, a w takiej Wielkiej Brytanii pojawił się swego czasu jak najpoważniej projekt, żeby sformalizować związki nieformalne, czyli innymi słowy konkubinaty. Chodzi oczywiście o to, że stałość związku przesądza m. in. wspólnocie majątkowej konkubentów. A więc mamy kokubentów ze wspólnym majątkiem małżeńskim.

Nie wiem, jakie są losy projektu, ale zastanawiam się (takie tam prawnicze majaczenie), czy pójście kilka razy na wspólne imprezy (kino, prywatka, współne wakacje) i kilka razy do łóżka powodowałoby już współność majątku? Prawnicy strony, która by do tego dążyła już by coś wymyślili. W takim wypadku zostawałyby tylko: intercyzy spisywane przy pierwszym spotkaniu lub prostytucja. Prostytucja oczywiście tylko do czasu, gdy nie zostanie uznane, że pójście z prostytutką do łóżka oraz pierwszy wspólny wydatek (np. zapłata ze tę usługę) powoduje powstanie wspólności majątkowej klienta i usługodawczyni.

Tararara bum....
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Stycznia 2010, 14:57:40
Prostytucja oczywiście tylko do czasu, gdy nie zostanie uznane, że pójście z prostytutką do łóżka oraz pierwszy wspólny wydatek (np. zapłata ze tę usługę) powoduje powstanie wspólności majątkowej klienta i usługodawczyni.

Tararara bum....

Słuchaj, to jest genialny pomysł na ograniczenie skali tego zjawiska, przez wyrżnięcie popytu. Przypuszczam, że niejeden niedoszły klient, postawiony przed takim dictum, zastanowiłby sie dwa  razy, czy nie lepiej wziąć sprawy w swoje ręce, że tak powiem...  ;D
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Stycznia 2010, 16:24:06
Słuchaj, to jest genialny pomysł na ograniczenie skali tego zjawiska, przez wyrżnięcie popytu. Przypuszczam, że niejeden niedoszły klient, postawiony przed takim dictum, zastanowiłby sie dwa  razy, czy nie lepiej wziąć sprawy w swoje ręce, że tak powiem...  ;D
Ejtam, natura nie zna próżni i po to wymyśliła prawników, żeby coś wymyślili. Nie daj Boże, ale jedynym wyjściem może być legalizacja gwałtów. S:)

Przypominam, że brak tych, tak podstawowych usług publicznych świadczonych przez osoby prywatne mógłby doprowadzić do kolosalnych napięć! Jak sobie na przykład wyobrażasz przeprowadzenie konferencji na temnat globalnego ocieplenia, czy choćby głodu w Afryce, bez zapewnienia jej uczestnikom tego typu usług? Przecież pies, przepraszam, delegat z kulawą nogą by się na tym nie pojawił! A mistrzostwa świata w piłce nożnej? Bez kibiców?
A co z różnicą w populacji kobiet i mężczyzn? W takiej Rosji, kobiet jest o circa 30% więcej od mężczyzn, a więc jest bardzo duża grupa kobiet, która będzie przeciwna sytuacji, gdy muszą się wspólnym małżeńskim majątkiem dzielić z jego kochankami i konkubinami. :-\
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 20 Stycznia 2010, 17:45:03
Jak sobie na przykład wyobrażasz przeprowadzenie konferencji na temnat globalnego ocieplenia, czy choćby głodu w Afryce, bez zapewnienia jej uczestnikom tego typu usług?
Jedno słowo - parytet  ;D

A co z różnicą w populacji kobiet i mężczyzn?
W takiej Rosji, kobiet jest o circa 30% więcej od mężczyzn, a więc jest bardzo duża grupa kobiet, która będzie przeciwna sytuacji, gdy muszą się wspólnym małżeńskim majątkiem dzielić z jego kochankami i konkubinami. :-\
A w Chinach, najprawdopodobniej, przeciwnie...
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 20 Stycznia 2010, 20:52:05
Jak sobie na przykład wyobrażasz przeprowadzenie konferencji na temnat globalnego ocieplenia, czy choćby głodu w Afryce, bez zapewnienia jej uczestnikom tego typu usług?
Jedno słowo - parytet  ;D

A co z różnicą w populacji kobiet i mężczyzn?
W takiej Rosji, kobiet jest o circa 30% więcej od mężczyzn, a więc jest bardzo duża grupa kobiet, która będzie przeciwna sytuacji, gdy muszą się wspólnym małżeńskim majątkiem dzielić z jego kochankami i konkubinami. :-\
A w Chinach, najprawdopodobniej, przeciwnie...
No i sama widzisz. A parytet w tej sprawie nic nam nie da, najprawdopodobniej.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 21 Stycznia 2010, 06:09:41
Nic nie powiem bo  zal m słów...
Ale popieram za to hermetyzację prawników. Niech pozdychają...
edit
Po konsultacji ze swoim prawnikiem doszedłem do wniosku, że parytet to najnowszy model prezerwatyw.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 21 Stycznia 2010, 23:14:38
Po konsultacji ze swoim prawnikiem doszedłem do wniosku, że parytet to najnowszy model prezerwatyw.
Czy w związku z tym jest to sposób na wyzdychanie prawników?
Nie łudź się Stefek. Prawnicy byli, są i będą i to niezależnie od tego, czy będzie prawo, czy bezprawie. A tacy informatycy już niekoniecznie.
Oczywiście większość prawników ginie śmiercią nienaturalną (kamiennowanie, mordetwa, wieszanie, rozstrzeliwanie, aborcja), co jest najzupełniej naturalne.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 22 Stycznia 2010, 12:27:31
To tłumaczy, dlaczego żaden prawnik nie umarł jeszcze z głodu  S:)
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Stycznia 2010, 15:41:56
To tłumaczy, dlaczego żaden prawnik nie umarł jeszcze z głodu  S:)
Chyba, że w wykonaniu wyroku sądowego.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: 666 w 04 Lutego 2010, 21:26:04
Nie wiedziałem gdzie to wrzucić, ale poczułem wewnętrzną potrzebę wrzucenia tego na to właśnie forum, albo gdziekolwiek.


Aż sam Michale zapadł się pod ziemię.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 04 Lutego 2010, 21:32:03
Rozumiem, że za prawa autorskie do muzyki zapłacili? To zostają jeszcze odszkodowania za szkody moralne...

A tak serio serio - nie mogli sobie wybrać jakiegoś mniej obciążonego znaczeniowo kawałka  :-\
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 04 Lutego 2010, 21:55:37
Aż sam Michale zapadł się pod ziemię.
To wyjaśnia wstrząsy na Haiti.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 05 Lutego 2010, 09:19:53
Nie wiedziałem gdzie to wrzucić, ale poczułem wewnętrzną potrzebę wrzucenia tego na to właśnie forum, albo gdziekolwiek.


Aż sam Michale zapadł się pod ziemię.

Perimeter Network Protection (UKProxy)



    Your system policy has denied access to the requested URL.

    For assistance, contact your IT HelpDesk.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: 666 w 05 Lutego 2010, 14:27:12
Nie wiedziałem gdzie to wrzucić, ale poczułem wewnętrzną potrzebę wrzucenia tego na to właśnie forum, albo gdziekolwiek.


Aż sam Michale zapadł się pod ziemię.

Perimeter Network Protection (UKProxy)



    Your system policy has denied access to the requested URL.

    For assistance, contact your IT HelpDesk.

Wejdę Ci w... w kąpętęcję, ale: DUPA.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 06 Lutego 2010, 08:58:34
Nie wiedziałem gdzie to wrzucić, ale poczułem wewnętrzną potrzebę wrzucenia tego na to właśnie forum, albo gdziekolwiek.


Aż sam Michale zapadł się pod ziemię.
Odpalilem. I pytam:
CO TO KURWA (bez ev) JEST!!!!
JESZCZE RAZ A DOSTANIECIE TAKIEGO BANA ŻE POWODZ W 97 TO BĘDZIE SZKLANKA.
To bylo w stylu foxa, ale wstydzcie sie kol Z
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 06 Lutego 2010, 09:18:09
Tak Stefana zdenerwować z samego rana,kto to widział.Teraz będzie musiał zaparzyć sobie kocimiętki.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: 666 w 06 Lutego 2010, 11:41:35
kajam się  S:)
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 06 Lutego 2010, 15:46:14
kajam się  S:)
w sumie wina moja bo kliklem  ;) 0>[
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: 666 w 06 Lutego 2010, 16:43:57
kajam się  S:)
w sumie wina moja bo kliklem  ;) 0>[
Nie, nie, ależ to moja i tylko moja wina, gdybym nie zamieścił tego ohydnego linka i nie kusił, to nic by się nie stało. Jestem zły i podstępny i w 100% odpowiedzialny za całe zamieszanie. A poza tym, to ja odpowiadam za aferę hazardową i pogodę.
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 06 Lutego 2010, 20:02:35
kajam się  S:)
w sumie wina moja bo kliklem  ;) 0>[
Nie, nie, ależ to moja i tylko moja wina, gdybym nie zamieścił tego ohydnego linka i nie kusił, to nic by się nie stało. Jestem zły i podstępny i w 100% odpowiedzialny za całe zamieszanie. A poza tym, to ja odpowiadam za aferę hazardową i pogodę.
ależ z ciebie megaloman ev jego mac... ;D
Tytuł: Odp: Niech gra muzyka!
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 06 Lutego 2010, 23:31:28
ależ z ciebie megaloman ev jego mac... ;D
Zastanawiam się, czy w tym wypadku nie należałoby ev tłumaczyć (tłomaczyć) jako ewentualnie jego mać?