Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Stefan w 11 Stycznia 2010, 12:18:23
-
To jest wątek nr 1000.
Nie wiem co z tym faktem zrobić, a więc go zamkę.
-
To jest wątek nr 1000.
Nie wiem co z tym faktem zrobić, a więc go zamkę.
Ach, te Twoje zamiłowania do zamykania i wielkich liczb. Powinieneś być sędzią. ;)
-
To jest wątek nr 1000.
Nie wiem co z tym faktem zrobić, a więc go zamkę.
Możemy go uczcić minutą ciszy...
Wystarczy. Spocznij, rozejść się do zajęć. 01 S:) ,^, 0=0 :-)* >*.*< 0-=| <:-) >idesobie<
-
Impreza zamknięta. To lubię! 3210
-
Impreza zamknięta.
Zamknięta? W sensie, że skończona? Początek karnawału, a wy kończycie? 0>[
-
Impreza zamknięta.
Zamknięta? W sensie, że skończona? Początek karnawału, a wy kończycie? 0>[
To zamknięcie, jest dopiero początkiem!
-
A bo to jedną imprezę zamknęli?
:-)* >*.*<
-
A bo to jedną imprezę zamknęli?
:-)* >*.*<
Najlepsza impreza, to ta zamknięta na początku.
-
Nie myśmy tą imprezę zamykali i nie nas będą sądzić. To my będziemy sądzić ten wstrętny okres błędów i wypaczeń.
No i po drugie i najważniejsze - Balcerowicz musi odejść, a Kępa i Wassermann... Wassermann?! Czy to jest polskie nazwisko?!
-
<ev>
Staczasz się waszeć...
Napierw wymieniasz nazwiski Mateja, potem Balcerowiczmusiodejsć, a teraz Krępa i Wasserwaga...
wstydź się...
-
Nie myśmy tą imprezę zamykali i nie nas będą sądzić.
I tu możesz być w mylnym błędzie. Nie myśmy zamykali imprezę, za to i za co nas mogą zamknąć. Co ciekawe, trudno jest o dobrą zamkniętą imprezę w miejscu zamkniętym, np. w szpitalu lub w we więźniu.
-
<ev>
Staczasz się waszeć...
Napierw wymieniasz nazwiski Mateja, potem Balcerowiczmusiodejsć, a teraz Krępa i Wasserwaga...
wstydź się...
Ale to w pejoratywnym znaczeniu.
-
<ev>
Staczasz się waszeć...
Napierw wymieniasz nazwiski Mateja, potem Balcerowiczmusiodejsć, a teraz Krępa i Wasserwaga...
wstydź się...
Ale to w pejoratywnym znaczeniu.
tym bardziej
O premiera polityce miłości słyszał?
-
tym bardziej
O premiera polityce miłości słyszał?
Ja to słyszałem o premiera division. Tylko nie wiem, którego toto premiera lub primiera.
-
<ev>
Staczasz się waszeć...
Napierw wymieniasz nazwiski Mateja, potem Balcerowiczmusiodejsć, a teraz Krępa i Wasserwaga...
wstydź się...
Ale to w pejoratywnym znaczeniu.
tym bardziej
O premiera polityce miłości słyszał?
Ta... >:D
-
<ev>jego <ev>mać nie życzę sobie zmiany mojego avatara!!!!
-
Jakiej zmiany, Stefan?
A to jest teraz jakiś inny?
-
Jakiej zmiany, Stefan?
A to jest teraz jakiś inny?
nie rób ze mnie idioty większego niż jestem.
oddaj mi tamtego linka, bo se zapomnialem hasla do mojego serwera i nie pamiętam gdzie on byl.\
Ten to badziew z tlena.
-
Taki badziew, że go nawet nie widać ;D
To wszystko z nudów wysoki sądzie... I tej wersji będę się trzymać.
Ale pomyśl, że Cezarego szlag trafi, że go coś takiego ominęło >;D
-
Taki badziew, że go nawet nie widać ;D
To wszystko z nudów wysoki sądzie... I tej wersji będę się trzymać.
Ale pomyśl, że Cezarego szlag trafi, że go coś takiego ominęło >;D
Et tu Bruxo contra me? Nieomylny to znak, że idą idy marcowe.
A co mnie ominęło?
-
Taki badziew, że go nawet nie widać ;D
To wszystko z nudów wysoki sądzie... I tej wersji będę się trzymać.
Ale pomyśl, że Cezarego szlag trafi, że go coś takiego ominęło >;D
Et tu Bruxo contra me? Nieomylny to znak, że idą idy marcowe.
A co mnie ominęło?
Sie nie dowiesz.
Ale Deepowi się dostało z definicji... :)
-
Taki badziew, że go nawet nie widać ;D
To wszystko z nudów wysoki sądzie... I tej wersji będę się trzymać.
Ale pomyśl, że Cezarego szlag trafi, że go coś takiego ominęło >;D
Et tu Bruxo contra me? Nieomylny to znak, że idą idy marcowe.
A co mnie ominęło?
Sie nie dowiesz.
Ale Deepowi się dostało z definicji... :)
Nie to nie. Jeszcze będziecie mnie prosić...żebym się dowiedział. >idesobie<
-
Zostawmy to fachowcom. IPN pewnie już wie.
-
i znowu boty...
-
Stefan i czterdziestu dziewięciu rozbójników ;D
-
Stefan i czterdziestu dziewięciu rozbójników ;D
A może Stefan i 49-u Ali Babów?
-
Stefan by pewnie wolał samych babów bez Alego.
-
Stefan i czterdziestu dziewięciu rozbójników ;D
A może Stefan i 49-u Ali Babów?
Uprzejmnie proszę mnie do tego nie mienszać!
-
Stefan i czterdziestu dziewięciu rozbójników ;D
A może Stefan i 49-u Ali Babów?
Uprzejmnie proszę mnie do tego nie mienszać!
Czyli: Stefan i 49-u Babów, bez Ali(lego)?
-
Stefan i czterdziestu dziewięciu rozbójników ;D
A może Stefan i 49-u Ali Babów?
Uprzejmnie proszę mnie do tego nie mienszać!
Czyli: Stefan i 49-u Babów, bez Ali(lego)?
Stefan i 49-u Babów? Dałby radę? Jak myślicie?
-
Oczywiście, że dałby! Widziałem go w ubiegłą niedzielę podczas odśnieżania!
-
To trzeba by chyba Stefanowej żony zapytać.
Kto odważny? ;D
-
To trzeba by chyba Stefanowej żony zapytać.
Kto odważny? ;D
odradzam ;D
-
To trzeba by chyba Stefanowej żony zapytać.
Kto odważny? ;D
Lepiej nie. Stefek mógłby tego nie przeżyć. 49 Babów to pestka, ale żona...
-
To trzeba by chyba Stefanowej żony zapytać.
Kto odważny? ;D
Lepiej nie. Stefek mógłby tego nie przeżyć. 49 Babów to pestka, ale żona...
No tak... Jak mówią - sex z żoną po XX* latach małzeństwa to jak kazirodztwo...
* wstawić liczbę lat wspólnie spędzonych z żoną/ze swoją kobietą/z lepszą połową/z partnerką/z połowicą/ze ślubną/z towarzyszką życia/z tą @$%#!/**/***
** niepotrzebne skreślić
*** spradzić czy nie ksiądz
-
taa
ciekawy eksperyment...
-
taa
ciekawy eksperyment...
Ciekawy eksperyment, ale kto się odważy? Oprócz księdza oczywiście.
A pożycie wśród księży? Wyszło na jaw szereg przypadków takiego współżycia, zaś ja zmierzam do tego, że przystępując do, jakby tu powiedzieć, inicjacji rozpoczęcia czyności zmierzających do współżycia, ksiądz powinien podobnie, jak w przykładzie podanym przez Alego, najpierw sprawdzić, czy ten drugi to nie ksiądz, czy ksiądz.
-
Należałoby również sprawdzić, czy rzecznik księdza nadaje się na swoje stanowisko, i to zanim się odezwie. Rzecznik Najwyższej Instancji ostatnio oświadczył, że w sprawie przypadków współżycia, co to wyszły na jaw, papież nie stał bezczynnie z boku.
No ja nie wiem, czy tylko mnie się wszystko kojarzy, czy to jednak jakoś niezręcznie zabrzmiało?
Jeżeli tak, to trzeba by wyjaśnić, sprostować... Ale skoro Roma locuta, to causa finita.
-
Roma locuta, to causa finita.
To winna być raczej kwestia Cezariana?
No albo moja, bo ja uwielbiam posługiwać się zwrotami których nic-a-nic nie rozumiem S:)
Case clouse - jak mawiają amerykanie, a ja nie rozumiem co napisałem...
-
Należałoby również sprawdzić, czy rzecznik księdza nadaje się na swoje stanowisko, i to zanim się odezwie. Rzecznik Najwyższej Instancji ostatnio oświadczył, że w sprawie przypadków współżycia, co to wyszły na jaw, papież nie stał bezczynnie z boku.
Jeszcze tylko tego brakowało, żeby papież stał z boku. Papież może być stary, bądź - ładniej - wiekowy, może być zniedołężniały, ale nie może stać bezczynnie. Bo chodzi o to, żeby czynem oddać rzeczy słowo (albo jakoś tak podobnie).
-
Pytałem Gonza,powiedział że papież nigdy nie był młody.
-
Dowcip trochę w temacie:
The Pope had become very ill and was taken to many doctors, all of whom could not figure out how to cure him. Finally, he was brought to an old physician. After about an hour’s examination he came out and told the cardinals that he had some good news and some bad news. The bad news was that the pope had a rare disorder of the testicles. The good news was that all the Pope had to do to be cured, was to have sex.
Well, this was not good news to the cardinals, who argued about it at length. Finally they went to the pope with the doctor and explained the situation. After some thought, the Pope stated, “I agree, but under four conditions.”
The cardinals were amazed and there arose quite an uproar. Over the noise a single voice asked, “And what are the four conditions?”
The room stilled. There was a long pause….
The Pope replied, “First the girl must be blind, so that she cannot see with whom she is having sex.”
“Second, she must be deaf, so that she cannot hear with whom she is having sex.”
“And third, she must be dumb so that if somehow she figures out with whom she is having sex, she can tell no one.”
After another long pause a voice arose and asked, “And the fourthcondition?” The Pope replied, “Big tits.”
-
Dowcip trochę w temacie:
Ke?
Tyle z tego zrozumiałem
-
No ja też... załamałem się na tych bad news i jakichś tesc... tekt... tekstyliach?
Ale jak o papieżu to pewnie śmieszne ;d
-
Nie przejmujcie się, znacie na pewno, to stary dowcip, jeszcze z czasów JP II, choć wtedy był bardziej śmieszny, bo jak wiadomo, za JP II wszystko było lepsze, nawet dowcipy o JP II.
Pytałem Gonza,powiedział że papież nigdy nie był młody.
Gonzo coś wczoraj powiedział? Niemożliwe przecież on w środy zbiera siły na czwartek, bo w czwartek albo je, albo idzie na trening.
A zresztą, dla niektóych nie ma rzeczy niemożliwych
-
JP?
http://c.wrzuta.pl/wi15596/ee332f1a001939694918abdc/0/hooddy%20firma%20jp%20bo%20to%20nie%20tylko%20moda
-
Trudno stwierdzić, ciemno jakoś...
-
Trudno stwierdzić, ciemno jakoś...
Ciemność widzę, widzę ciemność.
-
Trudno stwierdzić, ciemno jakoś...
Ciemność widzę, widzę ciemność.
Jeżeli jest ciemno, to musi tu być jakaś cywilizacja, która wynalazła już elektryczność.
-
Trudno stwierdzić, ciemno jakoś...
Ciemność widzę, widzę ciemność.
Jeżeli jest ciemno, to musi tu być jakaś cywilizacja, która wynalazła już elektryczność.
W Egipcie wynaleziono ciemności. To pewnie i elektryczność jakoś wtedy?
-
Dokładnie.Szczutek to żarówka nie?
-
Wydaje się, że do środka wkładano świecące węże świętojańskie lub sprowadzane w tym celu z Ameryki (stąd zastanawiające podobieństwo niektórych motywów architektotnicznych po obu stronach Atlantyku) węgorze elektryczne. Możliwe było także montowanie żarówek poprzez wsadzanie do bańki pochodni, tyle, że w tym wypadku niemożliwe było stworzenie próżniowej żarówki.
-
1000 - patron wątku
-
Dokładnie.Szczutek to żarówka nie?
(http://www.magazyntd.com/pliki/11998570331279.jpg) ?
-
Dokładnie.Szczutek to żarówka nie?
(http://www.magazyntd.com/pliki/11998570331279.jpg) ?
Stefan się nie zna na zielonym, ale wg niego to nie jest żarówka...
Żarówka jest koło Radomyśla...
-
No i rację ma ten, co powiedział, że Stefan się nie zna na zielonym.
Przecież jak byk widać, że to ekologiczna żarówka.
Wykonana z materiałów naturalnych, w niezatruwającym procesie produkcyjnym, działa na energię słoneczną i do tego jest biodegradowalna.
A że nie świeci? To detal, wymagający dalszego dopracowania, oczywiście wspartego obfitym grantem.
-
grantem.
Piłem. Dobra whisky. I butelka trójkątna...
-
Dokładnie.Szczutek to żarówka nie?
(http://www.magazyntd.com/pliki/11998570331279.jpg) ?
Stefan się nie zna na zielonym, ale wg niego to nie jest żarówka...
Żarówka jest koło Radomyśla...
Przecież nie jest wykluczone, żę toto leży koło Radomyśla.
Wystarczy tę nieświecącą żarówkę posypać fosforem i będzie świecić. Co prawda mniej się wówczas będzie nadawać do jedzenia, ale przecież żarówka powinna świecić, a nie być zjadana?
-
Jeżeli wyhodowano ją pod Czernobylem, to nawet fosforem sypać nie trzeba. Jeśli koło Radomyśla, to nie wiem, w życiu nie byłam w Radomyślu. Chyba.
-
Jeżeli wyhodowano ją pod Czernobylem, to nawet fosforem sypać nie trzeba. Jeśli koło Radomyśla, to nie wiem, w życiu nie byłam w Radomyślu. Chyba.
Racja, ale dyskutujemy nie o tym, czy ktoś był w Radomyślu, tylko, czy ktoś był koło Radomyśla... I pytanie dodatkowe, skąd tam ekologiczna, nieświecąca, za to biodegradowlana żarówka z Czarnobyla? Koło Radomyśla teoretycznie łatwiej o Marylę z Czarnobyla, niż o taką żarówkę. A może ona jest marki OSRAM?
-
Racja, ale dyskutujemy nie o tym, czy ktoś był w Radomyślu, tylko, czy ktoś był koło Radomyśla..
Cezarian cwaniakuje , bo był w tym roku w Radomyślu 4 razy.
-
Racja, ale dyskutujemy nie o tym, czy ktoś był w Radomyślu, tylko, czy ktoś był koło Radomyśla..
Cezarian cwaniakuje , bo był w tym roku w Radomyślu 4 razy.
Ja nawet w Kole nie byłem, a co dopiero koło Radomyśla. Choć przyznam, że radosna jest mi myśl o wyjeździe do Radomyśla.
-
Racja, ale dyskutujemy nie o tym, czy ktoś był w Radomyślu, tylko, czy ktoś był koło Radomyśla..
Cezarian cwaniakuje , bo był w tym roku w Radomyślu 4 razy.
Ja nawet w Kole nie byłem, a co dopiero koło Radomyśla. Choć przyznam, że radosna jest mi myśl o wyjeździe do Radomyśla.
Byłeś, byłeś. Zimą. Przejazdem znaczy. Znaczy Volvo. Znaczy Kapitan. Ech...
-
Racja, ale dyskutujemy nie o tym, czy ktoś był w Radomyślu, tylko, czy ktoś był koło Radomyśla..
Cezarian cwaniakuje , bo był w tym roku w Radomyślu 4 razy.
Ja nawet w Kole nie byłem, a co dopiero koło Radomyśla. Choć przyznam, że radosna jest mi myśl o wyjeździe do Radomyśla.
Byłeś, byłeś. Zimą. Przejazdem znaczy. Znaczy Volvo. Znaczy Kapitan. Ech...
A, to przejzadem i było zaśnieżone, nic nie było widać, znaczy ani Volvo, ani Kapitana.