to posłowie mogą…
Posłowie mogą temu parytetu skoczyć tam gdzie pan może pana majstra...
Zbigniew Ź. ostatnio wywołał umiarkowany skandal medialny, publikując zasądzone przeprosiny wobec doktora G. Podobno szarpnął się na dziesięciosekundowy niemy spot w postaci burego napisu czcionką nr 8 na tle szarej planszy. I po co. Żeby teraz wiadome siły miały pretekst do używania sobie? Trzeba było wołami, czarno na białym, ArialBlack, walnąć:
Tak, powiedziałem, że nikt już nigdy przez tego pana pozbawiony życia nie będzie.
Kłamałem.
Najprawdopodobniej będzie.
Ź.