Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 29 Grudnia 2009, 11:00:34

Tytuł: W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 29 Grudnia 2009, 11:00:34
W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu - oświadczyła  Jolanta Kręcka  dyrektor tamtejszego szpitala powiatowego (NIP : 664-18-73-185 Regon : 291141752).
Cieszy nas to niezmiernie, dręczy jednak tląca się między wierszami myśl, że jednak na coś tam umierają.
Tytuł: Odp: W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu
Wiadomość wysłana przez: 666 w 29 Grudnia 2009, 22:16:04
Ale przecież zawsze można powiedzieć:

Każdy na coś, kiedyś i tak umrze. To po co to przedłużać.
Tytuł: Odp: W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu
Wiadomość wysłana przez: Ali w 30 Grudnia 2009, 00:14:34
Ale przecież zawsze można powiedzieć:

Każdy na coś, kiedyś i tak umrze. To po co to przedłużać.
Jasne. I generować koszty NFZ. Zdecydowanie naszego społeczeństwa na to nie stać...
Tytuł: Odp: W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 31 Grudnia 2009, 20:47:21
Ale przecież zawsze można powiedzieć:

Każdy na coś, kiedyś i tak umrze. To po co to przedłużać.
Ale przecież zawsze tak mówią, przy każdym ataku na bagnety i nie tylko.
Tytuł: Odp: W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu
Wiadomość wysłana przez: 666 w 01 Stycznia 2010, 16:54:03
Ale przecież zawsze można powiedzieć:
Każdy na coś, kiedyś i tak umrze. To po co to przedłużać.
Ale przecież zawsze tak mówią, przy każdym ataku na bagnety i nie tylko.
I przy każdej wizycie w państwowej placówce (psia jego jucha) zdrowia.
Tytuł: Odp: W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 02 Stycznia 2010, 00:14:17
To nie odwiedzaj. Ty możesz sobie na to jeszcze pozwolić?
Tytuł: Odp: W Starachowicach pacjenci nie umierają z głodu
Wiadomość wysłana przez: 666 w 02 Stycznia 2010, 02:13:31
To nie odwiedzaj. Ty możesz sobie na to jeszcze pozwolić?
Jeszcze tak. Choć przyznam, że trochę się naodwiedzałem. Stajnia Augiasza, nic więcej. Tylko Herkulesa nie widać.