Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: ZeusPM w 16 Grudnia 2009, 18:13:24
-
najprawdopodobniej chciałbym dowiedzieć się od szanownej starszyzny jak się to wszystko zaczęło? Kto, kiedy, gdzie i jak wpadł na pomysł tego forum? Jakie były początki?
-
czabało być w piątek w tfu tfu galerii krakowskiej w ubiegly piątek S:)
a tak to cza pytac deepa
-
Ja, jako osoba nader niekompetentna chciałbym zabrać głos. Mogę?
-
A gadaj,różne zwierzaki tu zabierają głos.Oprócz wigilii oczywiście.
-
Zatem, wydaje mi się, że wszystko zaczęło się od tego, że ktoś wstał pewnego poranka z łóżka i zaczął przygotowywać sobie śniadanie. Nie wiem, w zasadzie, kiedy to było, ale coś musi być na rzeczy. Początki zawsze bywają trudne, a poranne wstawanie połączone z robieniem śniadania do najłatwiejszych nie należy.
-
Na początku był chaos. I tak w zasadzie pozostało. Z tym, że ciągle pracujemy nad jego udoskonalaniem, każdego nowego forumowicza wita chaos większy i bardziej nieogarniony ;D
Druga wersja głosi, że na początku nic nie było, tylko jak myszką sięgnąć pustacie, a Deepblue unaszał się nad odmętami internetu. I stworzył był stronę aby głosiła patologiczną nowinę. A widząc to podążyli za nią jako za gwiazdą przewodnią aż trafili na forum, i zasiedli, i zaczęli rozprawiać o wszystkich sprawach świata tego, a już najmniej on-topic, i widzieli, że to było dobre. A nie było nad nimi admina ni moderatora, i to też było dobre.
Aliści klony Imperium i boty Ciemnej Strony Mocy zawładnęły Forum Pierwszym i lament się podniósł, ach czemuż nie mamy admina, żeby nas obronił. I rzekł Deep: oto was poprowadzę do Forum nowego, i dam wam Adminów i Modów, i Działy, i Bany, i Wyszukiwarkę Wiadomości Dobrego i Złego.
Jednakowoż byli między nimi wątpiący, co mówili: jakże to mamy dom nasz opuścić i Adminów nade sobą mieć? Toż skończy się wiek niewinności i będzie nad nami stał Regulamin z Mieczem Gorejącym. A najwięcej lament podnosił Pedadog Nieustępliwy, mówiący: Po moim trupie jeno noga moja tam postanie. I stało się jako rzekł, już jako Duch jeno na Forum Nowym zagościł.
A kiedy po trudach znów usiedli i rozprawiać poczęli, zobaczyli, że Internet jest nagi i nie masz w nim miejsca dla Rodziny ani Autora. I wstyd padł na nich blady, tedy zakasali rękawy i pobudowali Stronę Nową, i Stronę Autora, i Wiki. I usiedli i spisali Słowo Autora i żywot i uczynki Jego, a masa apokryfów przy tym powstała.
A kiedy przyszedł na to czas, i spotkali byli Autora i Rodzinę Jego, opuścił ich był Deep i zostawił, aby Nowinę w Sieci głosili.
A oni zasię znowu zasiedli i rozprawiać poczęli, a już najmniej on-topic
Amen.
S:)
-
Ja cię p...roszę o jeszcze. Czuję, jakbym przy tym był! Bruxa jak zwykle wybrała najlepszy język, jakim można mówić do najwyższego Zeusa i jeszcze jak to opisała!
Dodajmy, że mamy i my Świętą Księgę tego forum, która kto wie, może przekształcić się w dwie księgi?
-
Wzruszyło mnie. Azaliż może chaos być tak pięknym jako Bruxa prawi?
-
Jak dla mnie do literacki Nobel.A co.
-
A ja nic nie zrozumiałem.
Ale to nic nowego...
-
A ja nic nie zrozumiałem.
Ale to nic nowego...
Tak właśnie. Teraz zaczniemy się licytować, kto był pierwszy, a w zasadzie kto był drugi, po deepie. Zembaty, Janczarski oczywiscie się nie liczą z przyczyn formalnych.
-
A ja nic nie zrozumiałem.
Ale to nic nowego...
Tak właśnie. Teraz zaczniemy się licytować, kto był pierwszy, a w zasadzie kto był drugi, po deepie. Zembaty, Janczarski oczywiscie się nie liczą z przyczyn formalnych.
Janczarski to rozumiem, ale Zembaty?
-
Noble ostatnio staniały. Nie wiem, jak na kuchenne, ale na pokojowe to ostatnio była wyprzedaż...
-
>Qe?<
-
...a to takie buty najprawdopodobniej, a ja myślałem że to wszystko zaczelo się w 1904. Bruxa jak widze ma dobrą pamięć histaryczną ale nic nie wspomniała o sobie, jakie to licho Cie tutaj przygnało? czyżby duch Zachariasza Dorozynskiego zabujcy Igi Kostrzyńskiej
-
@ jakie licho:
Licho to na pewno ;D
O ile duch Zachariasza mógł przybrać postać czarnego kota, to masz trafne przeczucie.
To w ogóle jest ciekawe pytanie - jak się trafia na takie forum?
No bo przecież nie po Googlu?
@: 1904
No przecież nie napisałam, kiedyż on się unaszał na odmętami...
-
[...] duch Zachariasza Dorozynskiego zabujcy Igi Kostrzyńskiej
Jedna z niewypowiedzianych nigdy przez dziadka Jacka anegdot na temat procesu Zachariasza Dorożyńskiego, zabójcy Igi Korczyńskiej, tancerki teatrzyku "Ananas" w Warszawie, mówi, że Zachariasz Dorożyński dopuścił się tej straszliwej zbrodni dlatego, że był ogromnym purystą językowym i nie mógł znieść tego, w jaki sposób ta, panie, tancereczka, zapisywała wyraz "zabójca" - z użyciem "u bez kreski"! Radzę, byś dzisiaj spał czujnie w nocy.
-
Z mojej strony nic mu nie grozi. Po znalezieniu na kartkówce słowa RZŁUF, niewiele mnie już może zdziwić.
Zresztą, po wiekopomnym zdaniu wonsz to taki pajonk bes nuk uodporniłam się całkowicie. Hyba ;)
-
wonsz to taki pajonk bes nuk
Mój wewnętrzny windows się zawiesił :o
-
wonsz to taki pajonk bes nuk
No to chyba dobrze napisał. S:)
-
wonsz to taki pajonk bes nuk
No to chyba dobrze napisał. S:)
Ja od paru lat nie miałem takiej zawiechy, czyli od momentu... Nie, ja tego na trzeźwo nie opiszę.
-
Czepiacie się.
Intencje miał dobre i chciał napisać dobrze.
A na pewno dobrze pomyślał.
Co ja dziś tak jak premier...
Ratunku!
Milicja!
-
To w ogóle jest ciekawe pytanie - jak się trafia na takie forum?
No bo przecież nie po Googlu?
Jak to nie po Googlu? Wystarczy wpisać "mandżurski szturmowiec" (to z innego wątku) i już na pierwszym miejscu wyskakuje link do forum!
-
wonsz to taki pajonk bes nuk
Może chodziło autorowi, że wonsz to taki pająk nieuk
Tirówki, no właśnie, przepraszam, literówki zdarzają się przecież każdemu.
Zaś Iga Korczyńska zginęła nie dlatego, że pisała "zabójca" przez "u", tylko dlatego, że jako jedyna aktorka potrafiła to wymówić, czego Zachariasz, jako pórysta językowy wytrzymać nie mógł.
-
...najprawdopodobniej uje sie nie kreskóje S:)
-
...najprawdopodobniej uje sie nie kreskóje S:)
I dlatego nie pipczy przy bramkach w supermarkecie.
-
...najprawdopodobniej uje sie nie kreskóje S:)
I dlatego nie pipczy przy bramkach w supermarkecie.
Może się nie kreskuje, ale na pewno pisze przez 'ch'.
-
...najprawdopodobniej uje sie nie kreskóje S:)
I dlatego nie pipczy przy bramkach w supermarkecie.
Może się nie kreskuje, ale na pewno pisze przez 'ch'.
A właśnie, że... no, nieważne.
-
...najprawdopodobniej uje sie nie kreskóje S:)
I dlatego nie pipczy przy bramkach w supermarkecie.
Może się nie kreskuje, ale na pewno pisze przez 'ch'.
Pisze się przez "ch"pytajne, ale tylko na kodach kreskowych.
-
A wiecie, ze slimak to ryba lądowa? :)
-
A wiecie, ze slimak to ryba lądowa? :)
Ryba, czy skorupiak? Za rybą przemawiają rogi, za skorupiakiem silna stopa. ;)
Czy Tosia wreszcie będzie mogła z rodziną dłużej posiedzieć?
-
Posiedź z nami przy kominku...
...i posłuchaj. (http://zygfryd666.wrzuta.pl/audio/a2xLJWdC6bR/leonard_luther_-_przy_kominku) :)
-
Czy Tosia wreszcie będzie mogła z rodziną dłużej posiedzieć?
Jak się w końcu właściwe organa przyjrzą Alchemikowi, to na pewno... ::)
-
To i w TO Alchemik też jest zamieszany?
-
Czy Tosia wreszcie będzie mogła z rodziną dłużej posiedzieć?
To zależy co przeskrobała.
-
I z jakiego paragrafu można ją posadzić ;D
-
To i w TO Alchemik też jest zamieszany?
W TO? ???
I z jakiego paragrafu można ją posadzić ;D
Dajcie mi człowieka, a paragraf zawsze sie znajdzie.
Jak to było w filmie Szwadron?
- Powieszą Cię.
- Mnie, a za co?
- Za szyję.
-
A w "Psach" to było tak:
Z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie kłamał. (http://logosik1.cba.pl/psy%20wav/akumulator.wav)
-
Jak to było w filmie Szwadron?
- Powieszą Cię.
- Mnie, a za co?
- Za szyję.
To będziemy Tosię wieszać?Kiedy?
-
Pytanie - za co?
Bo za jaja to chyba nie bardzo. Chyba, żeby akurat w siatce ze sklepu niosła...
-
A w "Psach" to było tak:
Z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie kłamał. (http://logosik1.cba.pl/psy%20wav/akumulator.wav)
To prawda, akumulator ciężki jest, ostatnio nosiłem, choć tylko na rękach.
Doszło do tego, że akumulator trzeba na rękach nosić...
Pytanie - za co?
Bo za jaja to chyba nie bardzo. Chyba, żeby akurat w siatce ze sklepu niosła...
To będzie musiała mocno trzymać siatkę...Chyba także na to wpadła, bo przestała się odzywać. Tosia! Wróć! Nic Ci nie zrobimy! 0:)
Powiem więcej, potrzebujemy Cię.
-
Trudno będzie za cokolwiek ją powiesić skoro jej nie ma. "Powiesili ją i uciekła" jeszcze przejdzie, ale "Uciekła i ją powiesili" już nie bardzo.
-
No chyba, że uciekła, powiesili ją i znowu uciekła. A może powiesili ją w biegu? Taki komputer (zwłaszcza laptop) to się może spopkojnie zawiesić w biegu.
-
Jacy wy jesteście prymitywni ;D
-
Jacy wy jesteście prymitywni ;D
Jacy?
-
Jacy wy jesteście prymitywni ;D
Jacy?
Albośmy to jacy tacy
Ino chłopcy Krakowiacy
-
Jacy wy jesteście prymitywni ;D
Znowu zaglądałeś na forum Onetu? ;)
-
Jacy wy jesteście prymitywni ;D
Jacy?
Albośmy to jacy tacy
Ino chłopcy Krakowiacy
Uważaj z tymi przytykami, żeby Cię nie przymknęli.
Gdzieś w Wenecji na gondoli
jedna para się... kołysze
i zakłóca nocną ciszę.
Na kamieniu siedzi glizda
mówi, że ją boli... głowa
bo to strefa atomowe.
Przez las idą groźne zbóje,
wiszą im do kolan... miecze
bo to było średniowiecze.
Przed bocianem leci mucha,
bocian zaraz ją... wyprzedzi
bo ją 3 godziny śledzi.
Idzie żołnierz borem lasem
Wymachuje swym... pistoletem.... i tak dalej, i tak dalej.
-
Po kolana to mieli spodnie. Bo to modnie i wygodnie.
-
Po kolana to mieli spodnie. Bo to modnie i wygodnie.
Ja, jako płeć męska, lepiej wiem co im zwisa. ;D
-
U dżygita podobno tylko sztylet ;)
Zresztą, ja jako płeć przeciwna interesuję się raczej tym co stoi.
-
U dżygita podobno tylko sztylet ;)
Zresztą, ja jako płeć przeciwna interesuję się raczej tym co stoi.
Stoi...pociąg na stacji. ;D
-
Na stacji to stoi lokomotywa. Ale może dajmy spokój dziadkowi Freudowi... ;)
-
Na stacji to stoi lokomotywa. Ale może dajmy spokój dziadkowi Freudowi... ;)
Faktycznie, te bajki to już parę lat temu niestety :'(
Freud za to obecnie, co mnie niespecjalnie raduje. >:(
Ale właśnie - dajmy jemu s-pokój, niech sobie spoczywa.
-
Taa... Niech sobie s-poczywa. A my tu sobie pobruszymy, cokolwiek Bogwał Czech miał na myśli, czyniąc żonie tę propozycję. 01
-
czyniąc żonie tę propozycję. 01
Żonie? Nudziarz! ;D
-
Ojjj.. jestem, ale sama zaczynam się bać <boi się>
Duchem caly czas jestem z Rodziną :D
A propos tematu - powinniśmy wrócić do źródeł, kiedy wszystkie wątki były na (sorry za słowo) kupie,bo jestem pewna, że jutro nie będę już pamiętać kompletnie gdzie odpisywałam ???
-
No i bardzo dobrze, że nie będziesz pamiętać, gdzie pisałaś. To zmusza do dalszegoo pisania, a nie spoczywania na laurach.
U dżygita podobno tylko sztylet ;)
Zresztą, ja jako płeć przeciwna interesuję się raczej tym co stoi.
Zastanawiam się, jak się stawia sztylet? Pamiętam jedynie, że Kolumb potrafił postawić jajko. Ale tylko jedno...
-
Zastanawiam się, jak się stawia sztylet? Pamiętam jedynie, że Kolumb potrafił postawić jajko. Ale tylko jedno...
Ale za to jakie! Holenderskie!
-
Zastanawiam się, jak się stawia sztylet? Pamiętam jedynie, że Kolumb potrafił postawić jajko. Ale tylko jedno...
Ale za to jakie! Holenderskie!
Ale to było jajco.
-
Ojjj.. jestem, ale sama zaczynam się bać <boi się>
Duchem caly czas jestem z Rodziną :D
A propos tematu - powinniśmy wrócić do źródeł, kiedy wszystkie wątki były na (sorry za słowo) kupie,bo jestem pewna, że jutro nie będę już pamiętać kompletnie gdzie odpisywałam ???
A pisz gdziekolwiek - tutaj to różnicy nie robi. No a radość z Twego z nami obcowania będziemy mieli na pewno niemałą. (odwrotnie to nie gwarantuję)
A na pamięć polecam jagody.
-
Jakie jagody? Chyba, że zapomniałeś ;)
W ogóle ze środkami na porost pamięci jest ten główny problem, że trzeba pamiętać, żeby je brać.
-
No a radość z Twego z nami obcowania będziemy mieli na pewno niemałą. (odwrotnie to nie gwarantuję)
A na pamięć polecam jagody.
Radość z obcowania? To od "obcego" ;) Jak ta młodzież wszystko wie.
A po jagodach najlepsza szkalnka wody, albo mleka.
-
Radość z obcowania? To od "obcego" .
(http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/83-10-10879-6_71560_F.jpg) To były czasy... :'(
-
Na Laurach?
A może filonach?
I to nie duchem, tylko jagodyma.
Ten obcy? Znam, ale to ósmy z kolei.
O! I wątek pkp się wlączyl.
Sprytny jestm. ,^,