Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Rodzina Poszepszyńskich => przemyślenia => Wątek zaczęty przez: nie da pedadoga w 11 Listopada 2009, 10:46:50

Tytuł: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: nie da pedadoga w 11 Listopada 2009, 10:46:50
Nie da bandyta Ci jednoręki
Tego co sztuczne oko i szczęki.

*

Nawet z komisji śledczej fachowiec
nie da Ci tego co sopel w głowie.

*

Nie da Ci sława i prestiż wszelki
tego co dadzą rower i szelki.

*

Nawet stenogram nie da z podsłuchu
tego, co może dać szczur na brzuchu.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Listopada 2009, 11:42:54
Żadna odpowiedź nie da śledczemu tyle
Co w przesłuchaniu pytań chwile.

Najgorsze w śledztwa śledczego chwile:
Podejrzany ze śmiechu tarza się w mogile.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: 666 w 11 Listopada 2009, 12:07:11
Nie da Chlebowski
Tego co Niesiołowski

Nie da ci ojciec, nie da ci matka
tego co może dać ci Tusk.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 11 Listopada 2009, 13:28:20
Nie da Chlebowski
Tego co Niesiołowski

Nie da ci ojciec, nie da ci matka
tego co może dać ci Tusk.
Nawet się nie kompromituj...
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 11 Listopada 2009, 13:37:22
Nie da ci papuga i fasiol z deszczowego Białego
Co może Ci dać Stefan z Mielca podkarpackiego.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: szczutek w 11 Listopada 2009, 16:30:02
Nie da ci papuga i fasiol z deszczowego Białego
Co może Ci dać Stefan z Mielca podkarpackiego.

i .
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 11 Listopada 2009, 22:07:35
Nie da Ci ojciec, nie da Ci mama
Czegoś co da Ci Grzesiek Halama
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: pamięć pedadoga w 11 Listopada 2009, 22:57:32
i .
Hmm - wg ostatniego Reportażu Penetrującego tak zgrubsza wygląda... ucisznik...
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 11 Listopada 2009, 23:41:17
Nie damy się uciszyć! Jutro wlezę na dach hotelu "Wiktoria" i zrzucę cały nakład na plac!
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 12 Listopada 2009, 06:40:39
Nie da Ci ojciec, nie da Ci mama
Czegoś co da Ci Grzesiek Halama
koszmar, skoro on ma być idolem...
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: nie da pedadoga w 12 Listopada 2009, 08:44:06
Nie da pobudka z samego rana
tego, co dystans Pana Stefana...  :-\
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 12 Listopada 2009, 20:49:48
Nie da Ci ojciec, nie da Ci mama
Czegoś co da Ci Grzesiek Halama
To ten, co opowiada androny,
Jak podejść kurę od dupy strony?
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 13 Listopada 2009, 00:40:54
Nazwisko tego kabareciarza
użyte było tylko do rymu
a cała brać tu (to też się zdarza)
społem zaczęła narabiać dymu

Z miejsca skorzystam i wskażę palcem
co za idea sprawę tę tyka
bo to, com zrobił z Grześkiem Halamą
to jest licentia poe... no... tica
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Listopada 2009, 10:00:04
Uff, cieszę się, że także ciebie nie rozpieszcza
Wizerunek Grzegorza H. jako nowego wieszcza.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 13 Listopada 2009, 10:23:41
Halama, Halama powiedz dziewczyno tu sama
czy to sen, jawa czy fatamorgana

Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Listopada 2009, 10:34:38
Czy to nie przy zdjęciu Halamy był podpis: Dupa, widok z przodu? A może to był Chruszczow? Rety człowiek dłużej pożyje i od razu wszystko mu się miesza...
Już wiem: Zdjęcie Halamy z kurami, podpis: Grzegorz Halama, trzeci z lewej.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 13 Listopada 2009, 16:42:15
Co do poruszonej części ciała, to swego czasu w wielu gabinetach pediatrycznych widywałem plakat "Papierosy są do dupy". Bardzo sugestywny.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 14 Listopada 2009, 01:01:57
Co do poruszonej części ciała, to swego czasu w wielu gabinetach pediatrycznych widywałem plakat "Papierosy są do dupy". Bardzo sugestywny.
Proces palenia takich papiersów rzeczywiście jest odpychający. Ten zapach nikotyny...
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 14 Listopada 2009, 02:08:03
Fakt. Do rzyci.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Listopada 2009, 08:56:25
"Papierosy są do dupy".

I tu jako specjalista  powinien zabrać głos Stefan.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 14 Listopada 2009, 09:10:56
Ke?
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Listopada 2009, 09:41:51
Nie ke tylko si Polenta.
A kto tu ma największą widzę w kwestii dup?
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 14 Listopada 2009, 12:41:00
a, to tej strony...
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Listopada 2009, 16:24:39
Z tej.
Właśnie mnie kurewsko boli lekko powyżej dupy.I jest do dupy.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 14 Listopada 2009, 17:33:46
Z tej.
Właśnie mnie kurewsko boli lekko powyżej dupy.I jest do dupy.
Traumeltyczne przeżycie. Znam to z autopsji i to dokonywanej nie dość, że na żywym (jeszcze) organiźmie, to do tego także własnym.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 14 Listopada 2009, 17:52:56
No,w żywym organizmie wędrujący dysk jest bardziej bolesny.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 14 Listopada 2009, 23:26:22
Bo się szybciej kręci w napędzie.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 15 Listopada 2009, 09:13:43
Niech on już się lepiej nie kręci.Mój i Cezarianowy.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 16 Listopada 2009, 21:51:44
Jeśli nie się to może kogoś?
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: szczutek w 17 Listopada 2009, 00:27:10
No,w żywym organizmie wędrujący dysk jest bardziej bolesny.

(http://www.decoland.pl/zdjecia/41.jpg)
Już starożytni Grecy to wiedzieli. Ten powyżej trzymając dysk, który w dopiero w zamierzeniu ma wędrować już profilaktycznie chwyta się za kolano, które zacznie go niebawem boleć.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Listopada 2009, 09:50:18
Szczutek ma rację. To jest najprawdopodobniej pierwsza w historii i do tego od razu najlepsza metafora dyskopatii. Stąd też najprawdopodobniej nazwa rzeźby "Dyskopata" lub "Dyskopatobol". Jedyna niekonsekwencja, to fakt, że dyskopata trzyma się za nogę z niewłaściwej strony. No, ale taka to już licencia poetica tfurcy.
Dodajmy, że najprawdopodobniej to metaforyczny dysk z odcinka krzyżowego trzymany przez Dyskopatę był wzorem dla Amerykanów do opracowania modelu piłki używanej do tzw. futbolu amerykańskiego.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 17 Listopada 2009, 10:13:45
pedały  ;D
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 17 Listopada 2009, 12:05:24
pedały  ;D
Pedały? Bez roweru?
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Listopada 2009, 16:59:36
Ale go pogło! Jak, nie przymierzając, paragraf.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Listopada 2009, 12:06:28
Ale go pogło! Jak, nie przymierzając, paragraf.
Paragraf? Chyba trzeba założyć wątek prawniczy ;) Sugerujesz, że to nie jest rzeźba Dyskopaty, tylko pierwszego Prawnika? Mężczyzna w sposób metaforyczny przedstawia ślepą Temidę ważącą ludzkie uczynki za pomocą dysku? A może on/ona chce po prostu rzucić na stół nowe dowody? Mam nadzieję, że nie spóźnione?
Paragraf jest chyba wygięty w drugą stronę?
A może to jest, że się tak wyrażę, antycypacja pierwszego informatyka trzymającego twardy dysk lub pierwszą, jesze kamienną, okrągłą dyskietkę? Stąd nazwa rzeźby: Dyskietnik?
A może...
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: szczutek w 18 Listopada 2009, 17:25:17
kamienną, okrągłą dyskietkę? Stąd nazwa rzeźby: Dyskietnik?

Dyskietniki to są w ZUS. http://news.money.pl/artykul/zus;na;bakier;z;nowoczesnoscia;kupi;130;tys;dyskietek,250,0,385274.html
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 22 Listopada 2009, 09:29:40
Chciałam zgłosić do Admina, że Fasiol używając forum najprawdopodobniej rozprowadza wirusy drogą komputerową. Dopiero co pisał o swoich dolegliwościach, a ja dziś wyglądam zupełnie jak ten gościu na obrazku
(http://www.decoland.pl/zdjecia/41.jpg)
(oczywiście, uwzględniając drobne różnice w szczegółach anatomicznych, składające się według starożytnych Francuzów na la petite différence)
Postuluję, żeby przy pisaniu o różnych choróbskach obowiązkowo zakładać maseczki. I myć ręce.
A Fasiol ma się za karę nauczyć pierwszej zwrotki piosenki Wlazł kotek na płotek   S:)
wlazł kotek ocali nas przed epidemią (http://www.rp.pl/artykul/394605.html?print=tak)
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 22 Listopada 2009, 10:08:48
Fasiol,Fasiol.Najłatwiej to na chorego wszystko zwalić,bo nie ma siły się bronić z siłom i godnościom osobistom przed Bruxom.Chamstwo w państwie.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Listopada 2009, 23:01:10
Fasiol,Fasiol.Najłatwiej to na chorego wszystko zwalić,bo nie ma siły się bronić z siłom i godnościom osobistom przed Bruxom.Chamstwo w państwie.
PO co te nerwowanie się? Może, jak w normalnej zdrowej sztafecie przekazałeś Bruxie dysk w biegu po zdrowie. Jak widać starożytni biegali w sztafecie z dyskiem. Prawdopodobnie chodziło o zmniejszenie kosztów i używanie tych samych dysków do dwóch konkurencji. Pamiętajmy, że w tamtych czasach sponsoring nie był jeszcze cola-cola ze względu na brak transmisji telewizyjnych niechętnie sponsorowała starożytne olimpiady.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 23 Listopada 2009, 09:48:11
Jak dobrze pamiętam starożytne olimpiady oprócz małego udziału coca-coli sponsorowała również sieć naprawy i przeglądów technicznych rydwanów Gonza.Jego warsztaty były wówczas znane od Aleksandrii po Spartę.Nie wiem czy z tego względu było mu łatwiej wygrywać olimpijskie turnieje koszykówki,ale od olimpiady w roku 1896 jest już tylko zawodnikiem.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 23 Listopada 2009, 10:22:11
Myślę, że najwyższy czas powiedzieć to, co nieuniknione -
Dupa
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 23 Listopada 2009, 10:31:30
Dziękujemy.
Tytuł: Odp: O wyższości...
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 23 Listopada 2009, 10:55:45
Jak dobrze pamiętam starożytne olimpiady oprócz małego udziału coca-coli sponsorowała również sieć naprawy i przeglądów technicznych rydwanów Gonza.Jego warsztaty były wówczas znane od Aleksandrii po Spartę.Nie wiem czy z tego względu było mu łatwiej wygrywać olimpijskie turnieje koszykówki,ale od olimpiady w roku 1896 jest już tylko zawodnikiem.
Tak, to wtedy się zaczęło - obowiązkowe badania techniczne rydwanów, koła (i podkowy) letnie i zimowe, możliwość odliczania VAT-u przy rydwanach z zamontowaną kratką, VAT i akcyza na konie (złwaszcza te luksusowe, w tym marki Ferrari) i na paliwo - obrok, owies, trawa itp. Rodziło to zresztą podobne problemy, jak dzisiaj akcyza na olej opałowy, bo inaczej był opodatkowany pokram dla koni pociągowych, a inaczej np. dla bydła. Podobno bardzo liczne naduzycia finansowe i związane z tym procesy osób, które wykorzystywały nieakcyzowany owies, obrok do dokarmiania koni pociągowych, leżały u źródła upadku Cesarstwa Rzymskiego na Zachodzie.