Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 23 Października 2009, 13:00:44
-
Światowa premiera Windows 7 stała się przyczyną tragedii w domu państwa Jacków
Pani Aniela Jacek (żona Grzegorza Jacek) chciała w swym komputerze zainstalować najnowszy system operacyjny z Richmond – Windows 7 ©.
Jej mąż był temu zdecydowanie przeciwny (jak zresztą wszystkiemu) i kategorycznie nie zezwolił na taką operacją, i aby swój protest uczynić bardziej skutecznym wykręcił korki zasilające ich domową pracownię komputerową.
Traf chciał, (Alojzy Traf, sąsiad) przegrać płytę z najnowszymi, nieemitowanymi odcinkami Tańca z gwizdami, którą nabył na nieistniejącym już targowisku.
Niestety, z powodu braku korka a więc i prądu, w domowej pracowni pani Jacek panowała ciemność, co skrzętnie wykorzystał Alojzy Traf, przy biernej (a wręcz żadnej) obronie pani Anieli.
Skruszony wyrzutami sumienia pan Grzegorz wrócił jednak do domu, włożył korek na swoje miejsce – nieoczekiwanie ujrzał swoją żonę w niedwuznacznej sytuacji z sąsiadem w poniownie zalanej światłem domowej pracowni komputerowej.
Tam niedwuznacznej – jednoznacznej.
Oburzony takim postępowaniem uniósł się honorem, a następnie padł jak rażony wirusem. Przerażona para, przyłapana inflagranti, (przed szczytowaniem) doznała szoku katatonicznego (cokolwiek to oznacza) i w stanie śpiączki przebywa w miejscowym szpitalu, na oddzielnych łóżkach ma się rozumieć.
Pan Grzegorz po ocknięciu zaciągnął się do bractwa mniejszego i wyjechał do Tybetu szerzyć wiarę katolicką, gdzie słuch o nim zaginął.
Syn państwa Jacków Jacek Jacek (rodzice mieli jednak poczucie humoru) w odpowiedzi na wydarzenia tak to skomentował:
- [Beep] Windows, ja i tak używam Linuksa.
-
Ześmiałbym się ze śmiechu jak pszczoła.
Gdyby to nie była (bardzo smutna bardzo) prawda.
:D / :(
-
Ześmiałbym się ze śmiechu jak pszczoła.
Gdyby to nie była (bardzo smutna bardzo) prawda.
:D / :(
Czyli, rozumiem, było to z autopsji, tylko zostały zmienione imiona/nazwiska Jacek?
Jak zapewne źle zrozumiałem, Windows 7 oraz całe zachowanie państwa Jacek miało na celu zwrócienie uwagi na niegodny niepozazdroszczenia (lub odwrotnie) los Tybetu? Jak to się ładnie nie mówi Tybet free. Niestety, Chiny nie mogą tak powiedziec i nie sa wolne od Tybetu, ale nikt im nie współczuje.
Wniosek z tego jest zaś taki, że naprawdę jestem przygnębiony faktem, iż Linuksowi nie zależy na wolności Tybetu. :'( Co by się działo, gdyby wszystkie państwa zachowywały się jak Linuks?
-
Jak to ładnie powiedział nasz facet od stosunków (do tego międzynarodowych):
Stany Zjednoczone wydały miliony/miliardy (dolarów) na modernizację armii i opracowanie systemu, który po naciśnięciu guzika rozwala komputery w danym kraju (czyt. Windows - mój dopisek). Tylko jakoś nie bardzo działa to na Somali, Burundi, czy Irak, Iran. :D
-
Bo tam internet jest na kartki.
-
Bo tam internet jest na kartki.
Jest tak krótki, że nie dochodzi do domów. Zresztą nie dość, że krótki, to drewniany, nawet ten bezprzewodowy.
-
No tak, a zamiast wirusów komputerowych mają prusaki internetowe.
-
No tak, a zamiast wirusów komputerowych mają prusaki internetowe.
Ciekawe, że są prusaki, a nie ma rusaków, lechsaków i czechsaków?
Na wzór słynnego kawrtetu (jak się okazuje, co udowodnili Prusacy jeszcze w XIX bodajże wieku!) Czecha, Lecha Rusa i Prusa...
-
I Konusa. Gdzie Konus?
-
I Konusa. Gdzie Konus?
We Lwowii, wróć we Wrocławii
-
Stąd znana piosenka: Tylko we Wrocławii (Breclauwii).
-
Albo ta wcale nie mniej znana: Wrocław, Wrocław Über Alles.
-
Albo ta wcale nie mniej znana: Wrocław, Wrocław Über Alles.
Chyba Breclau? Co to jest Wrocław?
-
Albo ta wcale nie mniej znana: Wrocław, Wrocław Über Alles.
Chyba Breclau? Co to jest Wrocław?
Mea culpa.
-
Breslau.
Ordnung muss sein! ;D
-
Co racja, to racja. A racja Bruxy to podówjna racja. 01
-
Bruxa nawet w stołówce dostaje podwójne racje.
-
Breslau.
Ordnung muss sein! ;D
ładnie powiedziane...
A w jakim to języku? i czt to prawda, że:
Arbeit macht frei?
-
Breslau.
Ordnung muss sein! ;D
ładnie powiedziane...
A w jakim to języku? i czt to prawda, że:
Arbeit macht frei?
Jest to prawda, ale nie z Breslau.
-
Breslau.
Ordnung muss sein! ;D
ładnie powiedziane...
A w jakim to języku? i czt to prawda, że:
Arbeit macht frei?
Jest to prawda, ale nie z Breslau.
O tak 'arbeit' to zdecydowanie nie z Breslau ;)
-
O tak 'arbeit' to zdecydowanie nie z Breslau ;)
Kłamstwo! ;)
-
Kłamstwo! ;)
Oświencimskie?
-
Oświęcim, Oświęcim... Nie było takiego obozu.
Auschwitz było, podobno gdzieś w Niemcach.
-
Oświęcim, Oświęcim... Nie było takiego obozu.
Auschwitz było, podobno gdzieś w Niemcach.
A nieprawda!
Mój kolega był na obozie w Oświęcimiu...
Co prawda harcerskim, ale obóz to obóz.
Choć sam obuzem nie był...
-
Kłamstwo! ;)
Oświencimskie?
Może Breslauskie?