Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 19 Października 2009, 11:36:54
-
Jest skandal!
Szczegóły niebawem.
-
Jest skandal!
Szczegóły niebawem.
Tylko nie za szybko, bo w ten sposób podtrzymujesz zainteresowanie i oglądalność wątku. ;)
-
A tam zainteresowanie... skandal to nic nowego. To coś powszedniego w dzisiejszych czasach. Jakby dla odmiany nic się ciekawego nie wydarzyło, to byłby dopiero skandal!
-
A może jeżeli skandal to nic ciekawego, powinno się napisać Wielki skandal?
-
Szczegóły się nagrywają, bądźcie cierpliwi.
Już soon (sun?) ;)
-
U Pratchetta był jeden mnich, brat Sun Shine Soon (Men In Saffron, No Such Monastery). Może to on?
-
Nie, to raczej Dailly Sun... :)
-
Nie, to raczej Dailly Sun... :)
To ja dziękuję... 0>[
-
A reflektuje Kolega na "Nightly Sun", "Daily Moon" lub kombinację już wspomnianych?
-
A reflektuje Kolega na "Nightly Sun", "Daily Moon" lub kombinację już wspomnianych?
A to nie nazywa się Spuer Fakt? ;)
-
Jest skandal!
Szczegóły niebawem.
No taaaak! Dwa dni minęły, a szczegółów brak... Czy to ma coś wspólnego z odwołaniem Kamińskiego? Stefanowi wyschło źródło informacji?
Chociaż definicja "niebawem" może być podobna do definicji "bez zbędnej zwłoki", co może oznaczać, iż sobie na szczegóły poczekamy...
-
Byle się obyło bez zbędnych zwłok...
-
Byle się obyło bez zbędnych zwłok...
Jak słusznie piszesz, "bez zbędnych zwłok" nie jest problemem. Problem jest zwykle odwrotny, gdyż jedyne, co najczęście pozostaje po morderstwie lub prostym zgonie to właśnie zbędne zwłoki. Nie tylko morderca ma z nimi problem, ale i policja, a często nawet rodzina, której ulubiony do wczoraj tatuś, nagle staje sie zbędnymi zwłokami, którymi nikt nie chce się na dłuższą metę opiekować, co z reguły wiąże się z wyrzuceniem ich z domu.
Jakże jaskrawo na tle tej powszechnej znieczulicy społeczności światowej odznaczały się te plemiona indiańskie, dla których zwłoki przodków były tak niezbędne, że nosiły je ze sobą na plecach, zwłaszcza podczas walki. Jak się okazywało zwłoki bliskich i znajomych nie tylko nie były zbędne podczas walki, ale wręcz niezbędne, przynajmniej do czasu - jak to w bitwie - bezzwłocznego pozyskania nowych zwłok. Niestety brak statystyk z tamtych czasów i nie wiadomo jaki był procent strat - zabitych i rannych zwłok w czasie takich bitew.
-
Czy to ciągłe odnoszenie się do zwłok ma coś wspólnego z faktem, że Szczutek padł (dyskusja na ten temat w innym wątku)?
-
No nie mówiłem? Skandal...
Nie musze nic robić. Sami się nakręcacie...
-
Nie musze nic robić.
Nie zabieraj pracy na forum. 01
-
No nie mówiłem? Skandal...
Nie musze nic robić. Sami się nakręcacie...
Uwaga! Będzie biblijnie:
Dobry pasterz wystarczy że dogląda swojej trzody, a robić nic nie musi...
-
No nie mówiłem? Skandal...
Nie musze nic robić. Sami się nakręcacie...
Uwaga! Będzie biblijnie:
Dobry pasterz wystarczy że dogląda swojej trzody, a robić nic nie musi...
Stefek Dobrym pasterzem. Awans uzasadniony, choć nieoczekiwany, tym bardziej, że ostatnio miał tylko, choć równie zasłużony, status Pierdziela i kombatanta wojny rosyjsko-japońskiej.
Jeżeli o mnie chodzi jestem oboma sercami za przyznaniem Stefkowi statusu Pierdziela, Dobrego pasterza.
-
Dobrego Pasterza jest w Krakowie.
-
Dobrego Pasterza jest w Krakowie.
Ty to potrafisz... Już masz swoją ulicę...
-
Dobrego Pasterza jest w Krakowie.
Ty to potrafisz... Już masz swoją ulicę...
Może nawet jest jej adminem?
-
Jeżeli o mnie chodzi jestem oboma sercami za przyznaniem Stefkowi statusu Pierdziela, Dobrego pasterza.
Ja bym to jeszcze rozwinął:Pierdziela, Dobrego Pasterza niosącego codziennie po 6 Dobrą Nowinę.
-
Jeżeli o mnie chodzi jestem oboma sercami za przyznaniem Stefkowi statusu Pierdziela, Dobrego pasterza.
Ja bym to jeszcze rozwinął:Pierdziela, Dobrego Pasterza niosącego codziennie po 6 Dobrą Nowinę.
Amen
-
To kto się bierze za układanie litanii?
-
Bruxa najbardziej w piśmie uczona.
-
Bruxa najbardziej w piśmie uczona.
Tak zwana siostra uczczona piśmie do braci. 0:)
-
Mulier taceat in ecclesia. Żadna tam ze mnie Hildegarda z Bingen, ale tyle to i prosta niewiasta pojmie, że do administratora ulicy, nawet jeśli jest Aniołem, to pisać należy raczej nie litanię, a podanie. O odśnieżanie.
-
Kot + Anioł = Kocioł?