Autor Wątek: Książka  (Przeczytany 15991 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: Książka
« Odpowiedź #30 dnia: 24 Lipca 2007, 16:54:53 »
To było z reedycji - wydanie I poprawione niestety...
W wydaniu pierwszym, pierwszym, oni jechali tramwajem (bez biletu), a wtedy byli jeszcze konduktorzy

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 22764
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Książka
« Odpowiedź #31 dnia: 24 Lipca 2007, 17:17:35 »
O rety  ??? To tramwaje nie przeszły cenzury czy jak? A może konduktor miał teczkę w ipn...

Stefan

  • Gość
Odp: Książka
« Odpowiedź #32 dnia: 24 Lipca 2007, 19:05:49 »
O rety  ??? To tramwaje nie przeszły cenzury czy jak? A może konduktor miał teczkę w ipn...
Bzduury opowiadasz....
Reedycja miała miejsce a latach 90.tych, co wykorzystał Papcio Chmiel do
1. Całkowitego pokolorowania ;)
2. Uwspółcześnienia (trudne słowo) vide np księga IV, gdzie tytus idzie do NATO lub księga I - wspomniane metro, czy księga II, gdzie kurs na Rozaliowe prawo jazdy odwywa się w budynku oznaczynym literką L

duch pedadoga

  • Gość
Odp: Książka
« Odpowiedź #33 dnia: 25 Lipca 2007, 11:48:10 »
A ze zbliżonej acz bardziej abstrakcyjnej i absurdalnej twórczości:
- jak się nazywał towarzysz ponurego krwiożercy?
- co malowano na czerwono w żółte paski?
- kogo piła herbata?
- dlaczego diplodok miał wielkie uszy?

Zaznaczam, że nie mam źródłai i niekoniecznie pamiętam odpowiedzi  ;D

Offline Tosia

  • kulturalna doktorantka bez nałogów
  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 228
  • słoiki dżemu truskawkowego +36/-2
Odp: Książka
« Odpowiedź #34 dnia: 12 Września 2008, 22:40:58 »
Reedycja miała miejsce a latach 90.tych, co wykorzystał Papcio Chmiel do
1. Całkowitego pokolorowania ;)
2. Uwspółcześnienia (trudne słowo) vide np księga IV, gdzie tytus idzie do NATO lub księga I - wspomniane metro, czy księga II, gdzie kurs na Rozaliowe prawo jazdy odwywa się w budynku oznaczynym literką L

No wai.
To chyba pod koniec lat 90. o ile to nie jest jakaś ściema :]
O ile dobrze pamiętam, to Polska jest w NACIE od 1999.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 17149
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Książka
« Odpowiedź #35 dnia: 13 Września 2008, 09:04:41 »
Reedycja miała miejsce a latach 90

Im księga starsza tym lepsza,czyli Tytus jest jak wino.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3308
  • słoiki dżemu truskawkowego +24/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Książka
« Odpowiedź #36 dnia: 26 Maja 2009, 21:50:00 »
Im księga starsza tym lepsza,czyli Tytus jest jak wino.

No i chyba będą już tylko stare. Dziś w serwisie Trójki o 21-szej Papcio Chmiel ogłosił że koniec z komiksami. Ponoć w wieku 86 lat już nie wypada :) - eeeee tam, rozumiem 120, ale 86...
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 44822
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Książka
« Odpowiedź #37 dnia: 26 Maja 2009, 22:41:34 »
Im księga starsza tym lepsza,czyli Tytus jest jak wino.

No i chyba będą już tylko stare. Dziś w serwisie Trójki o 21-szej Papcio Chmiel ogłosił że koniec z komiksami. Ponoć w wieku 86 lat już nie wypada :) - eeeee tam, rozumiem 120, ale 86...
Ja też nie rozumiem, jak mozna w tak młodym wieku rzucićpiso-rysowanie. dziedek Jacek w tym wieku to jeszcze był na komisji wojskowej.
Zaś, wbrew pozorom od 86 do 120 lat czas leci bardzo szybko. A najszybciej, jak się ostatnio przekonuję, czas leci na Oddziale Intensywnej Terapii.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34053
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Książka
« Odpowiedź #38 dnia: 26 Maja 2009, 23:03:38 »
To ten mural go tak zmachał... Odpocznie sobie i jeszcze zobaczymy  ;D

Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Książka
« Odpowiedź #39 dnia: 27 Maja 2009, 06:12:31 »

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3308
  • słoiki dżemu truskawkowego +24/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Książka
« Odpowiedź #40 dnia: 27 Maja 2009, 08:10:11 »
dziedek Jacek w tym wieku to jeszcze był na komisji wojskowej.

Tak tak. Co prawda o ile pamiętam nie przyjęli go, ale sprawa była otwarta bo d. J. strasznie się naindyczył i groził generalskimi znajomościami (nie zdziwiłbym się gdyby były kpr. Jedziniak był dziś np szefem sztabu Strategicznych Wojsk Rakietowych w Matuszce Rassiji).
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 17149
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Książka
« Odpowiedź #41 dnia: 27 Maja 2009, 08:10:58 »


W poniedziałek już były.Jesteś zawsze o jeden dzień poszkodowany. ;D
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 44822
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Książka
« Odpowiedź #42 dnia: 27 Maja 2009, 22:57:54 »
dziedek Jacek w tym wieku to jeszcze był na komisji wojskowej.

Tak tak. Co prawda o ile pamiętam nie przyjęli go, ale sprawa była otwarta bo d. J. strasznie się naindyczył i groził generalskimi znajomościami (nie zdziwiłbym się gdyby były kpr. Jedziniak był dziś np szefem sztabu Strategicznych Wojsk Rakietowych w Matuszce Rassiji).
Eeeetam w Rassiji. Ja bym się nie zdziwił, gdyby był tymże szefem w Korei Płn! A przemawia za tym szereg okoliczności:
1. Blisko ulubionego teatru wojennego dziadka Jacka, prawie nie może być bliżej.
2. Podobieństwo zachowań przywódców Korei do zachowań dziadka - przynajmniej jeżeli chodzi o kobiety i sposób jazdy pociągiem pancernym do Dąbrowy Grn. Przypomnijcie sobie, jak Kim Dzong Il (dzong, to był napis dźwiękonaśladowczy w Kajku i Kokoszu! Przypadek? ???) przyjechał do Putina pociągiem pancernym na gapę i wypijając całą wodę w toalecie...
3. Uderzająca zbieżność spopsobu wymowy dziadka Jacka i koreańskich spikerów telewizyjnych i radiowych.
4. Podobieństwo zachowań - bez prowokacji nie ma wojenki, no i to potrząsanie szabelką atomową - jak w niezapomnianym roku 1904.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.